trypel 23.07.08, 11:11 ..bo jak nie to Was zadenuncjują i będą problemy :) Na razie w Szwecji ale kto wie co bedzie wyborcza.pl/1,91566,5474691,Zabrali_nam_dzieci_za_klapsa.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iberia.pl Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 11:34 czytalam ten artykul....dla mnie paranoja do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 11:36 Jak są w beczce to już bardziej ie trzeba się podlizywać. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra.maria_1 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 12:48 Arabowie też się bardzo dziwią, że za bicie żon w takiej np Polsce mogą iść za kratkę. Albo Cyganie, którzy żenią się z dziewczynkami. Co kraj to obyczaj. Trzeba się przystosować. I nie bić. Ja też jestem przeciwna karom cielesnym. Klaps, nie klaps, nie ma znaczenia. Takie jest moje zdanie i tak będę swoje dziecko wychowywać... Ale czy jest sens wprowadzać kolejny zakaz do prawa? To już inna kwestia... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 13:11 przeczytałas artykuł? chodzi o to ze 5latek moze wymyslec bajke i to Ty musisz udowodnic ze nie jestes wielbłądem a do tego czasu zabieraja dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 13:15 Lepiej na zimne dmuchać, chociaż ofiary przemocy najczęściej są tak zaszczute i zdezorientowane, że nie byłyby w stanie samodzielnie wezwać pomocy. Tak czy owak i tak nie obejdzie się bez opinii biegłego, bo podejrzewam, że to nie nastręcza większej trudności rozróżnić dziecko, które ma skłonności do konfabulacji od dziecka, które jest ofiarą przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 13:47 aleksandra.maria_1 napisała: > Trzeba się przystosować. I nie bić. Ja też jestem przeciwna karom cielesnym. > Klaps, nie klaps, nie ma znaczenia. Takie jest moje zdanie i tak będę swoje dziecko wychowywać... wychowane bezstresowo..... Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 13:55 Iberio, z całym sacunkiem...już kiedyś o tym pisałaś. Nie wiem dlaczego dla Ciebie brak kar cielesnych to automatycznie wychowanie bezstresowe. Rozice świadomi tego jaki obowiązek na nich spoczywa naprawde mają coś więcej w swoi wachlarzu działań dydaktycznych aniżeli tylko klapsy. Można dobrze wychować dziecko nie dając mu klapsów. Pomijam już fakt, że to co napisałaś jest kompletne bez sensu zważywszy na tysiące gnojonych i poniżanych dzieci w sposób słowny bez dotknięcia ich małym paluszkiem. To tez jest bezstresowe tylko dlatego, że nie ma klapsów? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 13:59 wychodze z zalozenia, ze uzasadniony klaps od czasu do czasu nie zaszkodzi.Klaps to ostatecznosc a nie podstawowy spoosb wychowania dziecka. Nie z kazdym dzieckiem mozna porozumiec sie po dobroci, jedno za 5 razem zrozumie ze czgos nie wolno albo ze cos zle zrobilo a inne za setnym nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:04 iberia.pl napisała: > wychodze z zalozenia, ze uzasadniony klaps od czasu do czasu nie > zaszkodzi. A jest coś takiego??? > Nie z kazdym dzieckiem mozna porozumiec sie po dobroci Tak, jak i z dorosłym - dorosłych też bijesz? uderzasz w tyłek...cokolwiek kiedy nie robią tego, co chcesz???? Rozumiem, że nie widzisz też problemu kiedy dorosłe już dzieci, nauczone siłowego rozwiązywanie problemów, przyrżną Tobie ( przepraszam za wyrażenie) jak rozlejesz zupę albo będziesz robic pod siebie na starość???????? Boże, chroń mnie przed takimi "pedagogami"!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:09 mell24 napisała: > iberia.pl napisała: > > > wychodze z zalozenia, ze uzasadniony klaps od czasu do czasu nie > > zaszkodzi. > A jest coś takiego??? nie rozumiem pytania.... > > > Nie z kazdym dzieckiem mozna porozumiec sie po dobroci > > Tak, jak i z dorosłym - dorosłych też bijesz? uderzasz w > tyłek...cokolwiek kiedy nie robią tego, co chcesz???? subtelna roznica miedzy doroslym za ktorego nie jest sie odpowiedzialnym a dzieckiem. > > > Rozumiem, że nie widzisz też problemu kiedy dorosłe już dzieci, > nauczone siłowego rozwiązywanie problemów, przyrżną Tobie ( > przepraszam za wyrażenie) jak rozlejesz zupę albo będziesz robic pod > siebie na starość???????? > > Boże, chroń mnie przed takimi "pedagogami"!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:13 iberia.pl napisała: > mell24 napisała: > > > nie rozumiem pytania.... To było pytanie retoryczne - dla mnie nie ma tzw. uzasadnionego klapsa:) > > > > subtelna roznica miedzy doroslym za ktorego nie jest sie > odpowiedzialnym a dzieckiem. Dlatego, że jesteś odpowiedzialna za dziecko nie wolno go uderzyć - masz mu zapewnić poczucie bezpieczeństwa. > > Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:24 mell24 napisała: > Dlatego, że jesteś odpowiedzialna za dziecko nie wolno go uderzyć - masz mu zapewnić poczucie bezpieczeństwa. dobrze, zobaczymy jak sie zachowasz w sytuacji gdy nie bedziesz umiala sobie poradzic z wyjacym w nieboglosy z blahego powodu 3 latkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:26 Już przeżyłam taką sytuację - nie ze swoim dzieckiem, ale zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
no_elle Re: i bedzie kolejne dziecko 24.07.08, 10:47 Jeżeli dziecko jest wychowywane "z głową" to nie powinno być sytuacji w których rodzic karał by dziecko klapsem. Tak naprawdę wszystko zależy od rodziców i ich stosunków z dzieckiem a raczej postrzegania dziecka czy to jako chwilowej zachcianki - "bo moje koleżank już mają dzieci", czy wpadki, czy też naprawdę chcianego dziecka. Z tego co widzę w swoim otoczeniu to rodzice mający dzieci "bo wypada już je mieć" nie są z nich zadowoleni i częściej dają klapsy albo traktują dzieci jak zabawki którymi bawią się a potem ustawiają po kątach. Generalnie jestem przeciwna biciu dzieci, klapsom, ale wiem też że są sytuacje w których na dziecko niema innego sposobu jak klaps. ale klaps oznacza poraszkę rodzica wychowaniu dziecka. Do tej pory pamiętam jak dla mnie największą karą było kiedy musiałam stać 15 minut w kącie, przeważnie był to kąt przy drzwiach - takich starych z szerokim progiem, i wesoło było kiedy kąt się otworzył. Nigdy nie dostałam klapsa, a wychowanie nie było bezstresowe. Przykład 1. znajoma jest psychiatrą ( leczy uzależnienia)ma 4 letniego syna. Dziecko nie było jeszcze nigdy uderzone, nie przypominam sobie też jakiejkowiejk kary. Dzieciek sam z siebie zaczyna uczyć się literek, pięknie mówi, jest grzeczny, czasami ma drobne fochy, ale generalnie to pogodne dziecko. Kiedy pytałam się jak osiągneli to że mały nie sprawia im kłopotów ,to powiedzieli, że rozmawiają z małym (nie tylko nakazy, zakazy i polecenia), starają się mu dużo rzeczy tłumaczyć ( np. co zrobił nie tak), bawią się z nim, zabierają na wakacje nawet na drugi koniec świata. Dzieciak jest fenomenalny. przykład 2 Dzieci kuzynki- dwóch chłopaków 7 i 5 lat. Osobno jeszcz ujdą i są nawet grzeczni ale razem to jak tornado. Jeden drugiego tłucze co chwilę, zwierzaki uciekają od nich, bo mają dość ciągnięcia za ogon, jak im się tłumaczy że coś zrobili nie tak to do nich niedociera. Chyba nigdy nie stali za karę w kącie czy mieli jakąś przemowę od rodziców, Kłamanie że jeden drugiemu coś zrobił jest na porządku dziennym. Nie dziwię się więc jak dzieciak w Szwecji mógł powiedzieć że rodzice go biją. Nikt nigdy tak naprawdę nie porozmawiał z nimi na temat tego co można, jakie są kary przewidziane za złe zachowanie. I potem takie kwiatki wychodzą. I coś jeszcze na wychowanie bezstresowe: Znajomy ma wnuczkę - Jula ma 8 lat i chodzi do szkoły u zakonnic, Jula ma siostrę Alę(4 lata). Jak kiedyś pytało się Julkę czy ma zwierzątko w domu to odpowiadała, tak, Alę. Jak się pytało co to, rybka, chomik, królik, to padała odpowiedź: moja siostra. Julka z dziadkiem pojechał nad morze i zgubiła okulary przeciwsłoneczne. Wpadła w histerię i zaczeła na skargę dzwinić do rodziców, babci, cioci.."Bo przecież zgubiła okulary za 10 zł" a rodzice 600 km dalej. Normalne jest że 8 latka ma komórkę i cały czas nadaje babci co robi dziadek, a ten biedny jak ma ją dwa tygodnie w roku, to stara się ją jakoś ucywilizować. Na jej przyjęciu chrzesna chce zrobić zdjęcie, a Julka "nieżyczę sobie", no i niema zdjęcia z przyjęcia. Żeby Julka zjadła posiłek, trzeba przedstawić jej z trzy propozycje do wyboru, jak w restauracji bo inaczej niczego nie ruszy. Julka siada przy stole z dorosłymi i zawsze ma swoje trzy grosze do dodania. Bez względu czy rozmawia się a temat pogody, rządu czy aborcji. Kiedy dziecku zwraca się uwagę to jest wielki foch, i telefon do babci " jak to ją wrednie potraktowano". Mimo, że Julka jest inteligentna, nie nauczyła się jeszcze, że milcząc albo nawet udając milszą osiągnie więcej. Wali wszystko prosto z mostu, jest bezczelna, opryskliwa, Niedziwię się je że jest tak rozpuszczona, jej rodzice to "państwo dyrektorzy firm" dziećmi zajmuje się niania, która jest przez Julkę zastraszona. Kiedyś widziałam jak matka zwracając się do dzieci powiedziała takim samym obojętnym i opanowanym głosem " tak, kocham was" oraz " teraz jestem zajęta, idź zadzwoń do babci i powiedz co dziadek robi, teraz mi przeszkadzasz" jak tak zwracam się do natrętnych akwizytorów, no ale jak matka tak mówi do dziecka to niedziwię się że jest pokręcone. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: i bedzie kolejne dziecko 24.07.08, 11:38 zabierają na wakacje nawet na drugi koniec świata. Dzieciak jest fenomenalny. Bo rodzice są "fenomenalni" :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
no_elle Re: i bedzie kolejne dziecko 24.07.08, 14:21 5er napisał: > zabierają na wakacje nawet na drugi koniec świata. Dzieciak > jest fenomenalny. > > Bo rodzice są "fenomenalni" :)))) Normalni. Nie udają, że podczas wakacji nie mają dzieci, nie oddają go babci na przechowanie, a mały lubi z nimi jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: i bedzie kolejne dziecko 24.07.08, 14:28 a są tacy co udają? a może po prostu nie są zakłamani i nie udają tylko jadą spedzić ze sobą trochę czasu BEZ dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:05 Dla mnie klaps to wykorzystanie słabości dziecka i naszej przewagi. I naruszenie godności dziecka. Tak to odbieram. Bite i szarpane dzieci widziałam. To jest temat rzeka. Skąd wiesz który klaps jaki jest? Czy to klaps sfrutrowanej matki, której puściły nerwy czy wyważony klaps dla dobra dzicka jak mówisz? Rolą rodzica jest zadbać o to, żeby nie doprowadzić do sytuacji w której klaps będzie miał miejsce. Klaps to pójście na łatwiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:11 anna_heche napisała: > Rolą rodzica jest zadbać > o to, żeby nie doprowadzić do sytuacji w której klaps będzie miał > miejsce. ile masz dzieci? > Klaps to pójście na łatwiznę. nie, dla mnie ostatecznosc, a to roznica.Zasadnicza. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:16 Iberio, nie mam dzieci tak jak i Ty nie masz, prawda? Natomiast z dziećmi do czynienia miałam. Mieszkałam nawet z przyjaciółką i jej dzieckiem. I zawsze protestowałam kiedy ona dawała mu klapsa. No widziałam te ufne oczy wpatrzone z matką i jej klaps bo jej nerwy puściły i jego płacz potem. Dziękuję bardzo za takie akcje. Opiekowałam się nim wiele razy i bywałam też zmęczona i miałam dość. No ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jak chcesz prowadzić samochód to robisz kurs prawa jazdy, zdajesz egzamin i dopiero możesz wyjechać na ulicę. Sęk w tym, że dzieci może mieć każdy. I wciąz mało kto podchodzi do rodzicielstwa świadomie. Niech się rodzice nauczą co robić i jak robić, żeby dziecko potem jako dorosły człowiek nie musiało psychologom płacić za wyprostowanie psychiki. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:23 anna_heche napisała: > Iberio, nie mam dzieci tak jak i Ty nie masz, prawda? zgadza sie, zreszta nigdzie sie tego nie wypieram. > Natomiast z dziećmi do czynienia miałam. Mieszkałam nawet z przyjaciółką i jej dzieckiem. I zawsze protestowałam kiedy ona dawała mu klapsa. No widziałam te ufne oczy wpatrzone z matką i jej klaps bo jej nerwy puściły i jego płacz potem. Dziękuję bardzo za takie akcje. to byly sporadyczne klapsy czy moze jednak duzo czestsze? > Jak chcesz prowadzić > samochód to robisz kurs prawa jazdy, zdajesz egzamin i dopiero > możesz wyjechać na ulicę. Sęk w tym, że dzieci może mieć każdy. I > wciąz mało kto podchodzi do rodzicielstwa świadomie. Niech się > rodzice nauczą co robić i jak robić, żeby dziecko potem jako dorosły człowiek nie musiało psychologom płacić za wyprostowanie psychiki. masz racje, tez uwazam, ze wiele osob powinno dostac koncesje na posiadanie....psa czy kota o dziecku nie wspominajac. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:31 Klapsy były sporadyczne, na więcej przecież bym nie pozwoliła. Ale i tak nie było to fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_kathleen Re: i bedzie kolejne dziecko 24.07.08, 15:24 Tylko ta "ostateczność" z biegiem czasu oznacza zupełnie coś innego, jak na początku. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:11 Zgadzam się w 100% z tym, co napisałaś - z resztą, jak nauczyć dziecko, że NIE WOLNO NIKOGO bić???? skoro samemu się je "klepie"? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: i bedzie kolejne dziecko 23.07.08, 14:12 mell24 napisała: > Zgadzam się w 100% z tym, co napisałaś - z resztą, jak nauczyć > dziecko, że NIE WOLNO NIKOGO bić???? skoro samemu się je "klepie"? mell-nie rozrozniasz podstawowych pojec i niepotrzebnie wszystko chcesz uproscic. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_kathleen Re: i bedzie kolejne dziecko 24.07.08, 15:26 Nie chcę się z nikim kłócić, ale to Ty Iberio wszystko upraszczasz. Na rozsądne argumenty odpowiadasz zawsze tym samym - "nie porównuj dziecka do dorosłego", "nieadekwatny przykład" itd. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Iberio 24.07.08, 11:24 nie ma czegoś takiego jak wychowanie bezstresowe - jeśli wychowuje się dziecko to zawsze jest ono w jakiś sposób poddawane stresom. Nie trzeba klapsować, żeby dziecko odczuwało stres z wiązany z wychowywaniem. Tak zwane bezstresowe wychowanie, to brak wychowania zwyczajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 13:14 ..jak sugeruje tytuł reportażu. Tata ganiał dziecko po domu,żeby zbić,a ono usiłowało ukryć się np. pod stołem. Matka kładła pas na biurku, gdzie chłopiec odrabiał lekcje. Mawiała,że go zabije ( i uważała,że to u Polaków normalne!) Poza tym skoro szwedzkie prawo zabrani bić dzieci - mieszkając w Szwecji ci ludzie mają się dostosować. Słusznie ktoś zauważył,ze nasze prawo zabrania lać żon i oczekujemy,ze jak ktoś mieszka w Polsce - dostosuje się. BTW, nie rozumiem..skoro nie wolno bić zdziecinniałego, starego rodzica, który nie rozumie tłumaczeń "nie polewaj się zupą", "nie kręć kurkami od gazu", to czemu można lać dzieci, tłumacząc ,że persfazja słowna nie dociera? Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 13:16 rosa_de_vratislavia napisała: > persfazja Perswazja Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra.maria_1 .. 23.07.08, 13:20 czytałam artykuł. A jak 15-latka wymyśli w Polsce, że gwałcił ją nauczyciel? A może jednak powie prawdę? To tylko dlatego, że NIEKTÓRE dzieci zmyślają Szwedzi mają zmieniać prawo? I mamy nie wierzyć nikomku pozwalać rodzicom na wszystko? Może ich rozwiązanie nie jest idealne. nie wiem. Nie jestem prawnikiem, jestem "tylko" matką... Ale Polacy, którzy tam mieszkają muszą się dostosować, a nie podważać tamtejsze prawo. A bicie to przemoc. a przemoc jest zła. Tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 13:18 a co powiesz na temat dziewczyny która od lat jest w różnych rodzinach zastępczych bo jak sama przyznaje kiedyś wymysliła że matka sie nad nią znęca. PS ja córce regularnie powtarzam że ją uduszę jak nie wyrzuci smieci i mamy z tego niezły ubaw Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 13:22 trypel napisał: > a co powiesz na temat dziewczyny która od lat jest w różnych rodzinach > zastępczych bo jak sama przyznaje kiedyś wymysliła że matka sie nad nią znęca. Czytałam. Jeśli udowodniono,ze konabulowała, to rzeczywiście duży błąd szwedzkiego systemu. Natomiast uważam,że dobrze,że ta polska rodzina przejdzie kurs wychowywania bez przemocy. U nas też by się takie przydały,żeby pokazywać,że można wychować człowieka bez klapsa i nie oznacza to domowej anarchii. R. (wychowana bez klapsów, o pasku nie wspominając) > PS ja córce regularnie powtarzam że ją uduszę jak nie wyrzuci smieci i mamy z > tego niezły ubaw Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra.maria_1 Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 13:22 > > PS ja córce regularnie powtarzam że ją uduszę jak nie wyrzuci smieci i mamy z > tego niezły ubaw No a mnie takie teksty na przykład niespecjalnie bawią. Każdy ma swoje metody wychowawcze. Ja jednak wolę unikać takiego straszenia... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 13:25 no a moja córkę bawią - każdy ma inne poczucie humoru Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 13:56 trypel napisał: > a co powiesz na temat dziewczyny która od lat jest w różnych rodzinach > zastępczych bo jak sama przyznaje kiedyś wymysliła że matka sie nad nią znęca. > Teraz ma dziewczyna problem...sama sobie zgotowała taki los, więc jeśli pretensje, to do siebie - wyłacznie! Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 14:09 a jej matka? może pomyslisz jak czuje sie jej matka? Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 14:18 Może to okrutne, ale tak sobie dziecko wychowała.... Ale domyślam się, że masakra... Nie chciałabym być w jej skórze - ta dziewczyna powinna być ostrzeżeniem dla innych dzieciaków fałszywie oskarżających rodziców o maltretowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: ...ale to nie były "klapsy" 23.07.08, 14:25 no super - dziewczyna jako ostrzeżenie dla 5latka co pogniewa sie na matkę że mu nie dała lizaka i w szkole powie że dostał lanie. Argument że tak sobie dziecko wychowała pozostawię bez komentarza bo widać że dzieci nie masz Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 13:31 Taa... klapsowali... akurat! Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:01 Myślę, że gdyby u nas było podobne prawo, a świadomość ludzi większa ( zgłaszaliby takie przypadki na policję czy niebieską linię) można by uniknąć wielu tragedii - przecież tyle dzieci straciło życie z powodu agresji opiekunów tudzież alholizmu dorosłych...Klaps klapsem, ale jak pisali w artykule - co dalej? co jeśli zwykły, "nieiwnny" klaps przestaje pełnić swoją funkcję ( czyli jaką swoją drogą??? rozładowanie emocjonalne rodzica? upokorzenie dziecka?)? Wtedy zamiast klapsa trzeba wymierzyć dwa klapsy...i więcej i więcej...i mamy maltretowanie :((( Ja do dziś mam za złe rodzicom sytuacje kiedy dostawałam lanie - pewnie im tego nie zapomnę...Sama nie chciałabym nigdy przekroczyć tej granicy w stosunku do swoich potencjalnych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:10 idea że musi być coś dalej jest bez sensu. To zakażmy sprzedawania piwa bo przecież następny bedzie denaturat i spanie na dworcu. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:25 Tak uważasz? a widziałeś/ łaś kiedyś rozhisteryzowane dziecko w sklepie z mamą, która nie wiedząc jak opanować histerię dzieciaka daje mu "klapsa na tyłek" - dzieciak szaleje jeszcze bardziej ( ze złości i frustracji) więc matka uderza go mocniej - dzieciak leży na podłodze i uderza nogami matkę - ta nie wytrzymuje i wywleka dzieciaka ze sklepu - dzieciak jest tak rozhisteryzowany, że wchodzi w stan bezdechu.... Matka również ( poza bezdechem) = jaki mamy efekt????? sfrustrowana i nieszczęśliwa matka i dziecko....Widziałam wielokrotnie takie sceny - ale widziałam też jak matka chwyciła dziecko i przytrzymała je tak długo dopóki nie uspokoiło się - nie patrzyła na nie, nie mówiła do niego...Efekt o wiele lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:31 Tak uważam. Klaps nie jest i nie musi być automatycznie wstępem do znęcania sie nad dzieckiem tak jak butelka wina na urodziny nie jest wstepem do alkoholizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:48 trypel napisał: > Tak uważam. Klaps nie jest i nie musi być automatycznie wstępem do znęcania sie nad dzieckiem tak jak butelka wina na urodziny nie jest wstepem do alkoholizmu. amen. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_kathleen Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:24 Mówicie, że klaps jest ostateczną koniecznością, ale nie bierzecie pod uwagę tego, że dziecko uderzone czuje się upokorzone i staje się bardziej agresywne. Co więcej, w przypadku dzieci do 8 lat, może nawet nie rozumiec przyczyny. Przy takich dyskusjach wychodzi, że dorośli ludzie mają więcej praw od młodych ludzi. Dorosły człowiek jak dostanie klapsa od drugiego (od męża czy szefa, nieważne jak, kto i kiedy) może zaskarżyć tę osobę. Dziecko tego nie może. Może i "mały klaps" jest koniecznością, ale dla rodzica, który nie ma już cierpliwości do dziecka i który sam chce sobie ulżyć - pokazać, kto tu tak naprawdę rządzi. Namawiam rodziców do stosowania siły argumentów a nie argumentu siły. Klapsy w Polsce też mają byc wkrótce zakazane. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:26 audrey_kathleen napisała: > Mówicie, że klaps jest ostateczną koniecznością, ale nie bierzecie > pod uwagę tego, że dziecko uderzone czuje się upokorzone i staje się bardziej agresywne. kazde jedno? nie sadze. >Co więcej, w przypadku dzieci do 8 lat, może > nawet nie rozumiec przyczyny. no jesli sie je bije bez powodu to faktycznie. > Dorosły człowiek jak dostanie klapsa od drugiego > (od męża czy szefa, nieważne jak, kto i kiedy) może zaskarżyć tę > osobę. Dziecko tego nie może. przyklad kompletnie nieadekwatny. > Może i "mały klaps" jest koniecznością, ale dla rodzica, który nie > ma już cierpliwości do dziecka i który sam chce sobie ulżyć - > pokazać, kto tu tak naprawdę rządzi. > Namawiam rodziców do stosowania siły argumentów a nie argumentu siły. jasne....i dziecko ci wejdzie na glowe, albo co gorsza bedziesz miala akcje jak nie jeden raz w superniani..... > Klapsy w Polsce też mają byc wkrótce zakazane. oby nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:29 iberia.pl napisała: > audrey_kathleen napisała: > > > Mówicie, że klaps jest ostateczną koniecznością, ale nie bierzecie > > pod uwagę tego, że dziecko uderzone czuje się upokorzone i staje > się bardziej agresywne. > > kazde jedno? nie sadze. A o modelowaniu agresywnych zachowań koleżanka słyszała??? > > >Co więcej, w przypadku dzieci do 8 lat, może > > nawet nie rozumiec przyczyny. > > no jesli sie je bije bez powodu to faktycznie. A w rodzinach patologicznych ( i nie tylko) jeśli bije się dziecko bo płacze - to jest dobry, wystarczający powód? > > > Dorosły człowiek jak dostanie klapsa od drugiego > > (od męża czy szefa, nieważne jak, kto i kiedy) może zaskarżyć tę > > osobę. Dziecko tego nie może. > > przyklad kompletnie nieadekwatny. Nie zgodzę się! > > > Klapsy w Polsce też mają byc wkrótce zakazane. > > > oby nie. Ja mam nadzieję, że dzięki temu uratuje się wiele dzieci przed śmiercią i maltretowaniem. > > Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_kathleen Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:40 Iberio, z całym szacunkiem do Ciebie, ale mylisz się. Przykład jest jak najbardziej adekwatny, bo oba przypadki dotyczą naruszenia swojej godności osobistej (w sensie cielesności). Jakbyś się czuła w pracy, gdyby ktoś Cię popchnął, złapał za ramię i szarpnął (bo nie wyobrażam sobie dawania klapsa dorosłej kobiecie) i to byłaby kara za to, że np. "znowu nie zrobiłaś czegoś na czas"? Przecież to jest analogiczna sytuacja. Pomyśl, jakbyś się czuła? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:46 audrey_kathleen napisała: > Iberio, z całym szacunkiem do Ciebie, ale mylisz się. Przykład jest > jak najbardziej adekwatny, bo oba przypadki dotyczą naruszenia > swojej godności osobistej (w sensie cielesności). > Jakbyś się czuła w pracy, gdyby ktoś Cię popchnął, złapał za ramię i szarpnął (bo nie wyobrażam sobie dawania klapsa dorosłej kobiecie) i to byłaby kara za to, że np. "znowu nie zrobiłaś czegoś na czas"? Przecież to jest analogiczna sytuacja. Pomyśl, jakbyś się czuła? dla mnie przyklad jest nieadekwatny bo stawiasz dziecko na rowni z osoba dorosla,dlatego nie bede sie do niego odnosic. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_kathleen Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:50 Przecież człowiek to człowiek - nieważne jaki wiek, płeć, kolor skóry. Każdy powinien respektować prawa drugiego człowieka bez względu na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:42 audrey_kathleen napisała: > Przecież człowiek to człowiek - nieważne jaki wiek, płeć, kolor > skóry. To daj dorosłemu cyca, gdy jest głodny:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:44 mell24 napisała: > iberia.pl napisała: > > > audrey_kathleen napisała: > > > > > Mówicie, że klaps jest ostateczną koniecznością, ale nie > bierzecie > > pod uwagę tego, że dziecko uderzone czuje się upokorzone i staje > się bardziej agresywne. > > > > kazde jedno? nie sadze. > > A o modelowaniu agresywnych zachowań koleżanka słyszała??? moze mnie oswiec... > > > > >Co więcej, w przypadku dzieci do 8 lat, może > > > nawet nie rozumiec przyczyny. > > > > no jesli sie je bije bez powodu to faktycznie. > > A w rodzinach patologicznych ( i nie tylko) jeśli bije się dziecko > bo płacze - to jest dobry, wystarczający powód? chyba zartujesz....albo nie rozumiesz i nie rozrozniasz pewnych kwestii. > > > Dorosły człowiek jak dostanie klapsa od drugiego > > > (od męża czy szefa, nieważne jak, kto i kiedy) może zaskarżyć tę > > osobę. Dziecko tego nie może. > > > > przyklad kompletnie nieadekwatny. > > Nie zgodzę się! twoje prawo. > > > Klapsy w Polsce też mają byc wkrótce zakazane. > > > > > > oby nie. > > Ja mam nadzieję, że dzięki temu uratuje się wiele dzieci przed > śmiercią i maltretowaniem. sporadyczny klaps jest maltretowanie .... Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:55 mell24 napisała: > > A o modelowaniu agresywnych zachowań koleżanka słyszała??? I Twoim zdaniem to te klapsy modelują agresywne zachownia, tak? Poważniejszych przyczyn nie widzisz? > A w rodzinach patologicznych ( i nie tylko) jeśli bije się dziecko > bo płacze - to jest dobry, wystarczający powód? Jeśli bije się dziecko tylko z tego powodu, że płacze, to jest to patologia i tego nikt tu nie pochwala. Nie odwracaj kota ogonem. > > > > > Dorosły człowiek jak dostanie klapsa od drugiego > > > (od męża czy szefa, nieważne jak, kto i kiedy) może zaskarżyć tę > > > osobę. Dziecko nie może. Owszem może - pośrednio. I każdy, kto widzi maltretowanie dzieci, powinien im pomóc. Natomiast to, co Ty prezentujesz to histeria, a nie próba pomocy. > Ja mam nadzieję, że dzięki temu uratuje się wiele dzieci przed > śmiercią i maltretowaniem. > > Oj, chyba Cię ta nadzieja na manowce prowadzi, bo staciłaś wątek - o klapsach mówimy. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:35 audrey_kathleen napisała: dziecko uderzone czuje się upokorzone i staje się > bardziej agresywne. Nie zauważyłem. Co więcej, w przypadku dzieci do 8 lat, może > nawet nie rozumiec przyczyny. To jak to jest. W jednym temacie przekonuje sie że 2,5 letnie dziecko rozumie wszystko a w drugim że 8 letnie moze nie rozumieć co zrobiło źle? > Przy takich dyskusjach wychodzi, że dorośli ludzie mają więcej praw > od młodych ludzi. Oczywiscie. Więcej odpowiedzialnosci to również wiecej praw. > Klapsy w Polsce też mają byc wkrótce zakazane. Efektem wreszcie kiedyś sie stanie powszechne oddawanie dzieci do zakładów wychowawczych bo nikt normalny nie bedzie chciał ryzykować tego że pójdzie siedzieć przez małego tyrana. > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_kathleen Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:48 trypel napisał: > audrey_kathleen napisała: > dziecko uderzone czuje się upokorzone i staje się > > bardziej agresywne. > > Nie zauważyłem. > Bo może nie chciałeś zauważyć? Myślisz, że płacz dziecka to tylko efekt bólu? Bo klaps nie boli - no chyba, że natrzepiesz dzieciakowi porządnie. > > Co więcej, w przypadku dzieci do 8 lat, może > > nawet nie rozumiec przyczyny. > > To jak to jest. W jednym temacie przekonuje sie że 2,5 letnie dziecko rozumie > wszystko a w drugim że 8 letnie moze nie rozumieć co zrobiło źle? > To jest teraz bezsensowna "przygadanka", czy w tym retorycznym pytaniu kryje się Twój argument? W razie czego odpowiem: tak, ośmioletnie dziecko nie musi wszystkiego rozumieć. Jeśli mówisz mu tlko "nie rób tego", to dziecko nie rozumie, dlaczego nie ma tego robić, bo nie podajesz prawdziwej przyczyny "nie baw się lampą, bo ją zbijesz i się skaleczysz". > > Przy takich dyskusjach wychodzi, że dorośli ludzie mają więcej praw > > od młodych ludzi. > > Oczywiscie. Więcej odpowiedzialnosci to również wiecej praw. > Prawa człowieka kończą się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Nie wyobrażam sobie, żeby większa odpowiedzialność dawała mi więcej praw w stosunku do innych ludzi. > > Klapsy w Polsce też mają byc wkrótce zakazane. > > Efektem wreszcie kiedyś sie stanie powszechne oddawanie dzieci do zakładów > wychowawczych bo nikt normalny nie bedzie chciał ryzykować tego że pójdzie > siedzieć przez małego tyrana. > Bardzo Ci współczuję, jeśli nie umiesz inaczej wychować dziecka, jak tylko na małego tyrana. Mój brat i ja byliśmy wychowywani bez klapsów i nikogo nigdy nie terroryzowaliśmy o zabawkę czy o cokolwiek. Koniec kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 14:57 Nie zauważyłem po sobie. Dlaczego nie chcialbym nie zauważyć u siebie? Dostałem pare razy w życiu lanie i każdy raz całkowicie zasłużenie i dziekuje za to moim Rodzicom. co do reszty to jasnym jest ze dziecko musi wiedzieć za co jest karane - i teraz sprawdź co sie dzieje jak zapytasz dziecko co woli jako kare: tydzień szlaban w domu czy lanie. Dlaczego większość woli (wolała w moim otoczeniu) lanie. Ciekawe. Nie współczuj mi bo nie masz czego. Moja tyranem nie jest (aż takim) chociaż raz w d*pe dostała przyzwoicie. Odpowiedz Link Zgłoś
amhali Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 15:35 > Efektem wreszcie kiedyś sie stanie powszechne oddawanie dzieci do zakładów > wychowawczych bo nikt normalny nie bedzie chciał ryzykować tego że pójdzie > siedzieć przez małego tyrana. 2-3 letni maly tyran? W genach to dziecko mialo, ze mimo normalnego wychowywania, kochajacej matki/ojca i dobrej troskliwej opieki zostalo mimo wszystko malym tyranem? U nastolatkow - jak np. u tej dziewczyny co na matke doniosla i naklamala bo jej matka czegos odmawiala - mozna by sie zgodzic, bo na jej wychowanie towarzystwo, znajomi czy szkola mialy pewnie ogromny wplyw i niekoniecznie tylko matka winna ze takie dziecko wychowala. Ale 2-3 letnie dziecko? Ja poki nie mialam swojego dziecka uwazalam ze ok - co tam 1 klaps pewnie nie zaszkodzi. Natomiast odkad mam swoje uwazam ze pomoc tez nie pomoze napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 15:34 to może teraz skończą się kary cielsna jeśli jest sie w porządku wobec dziecka to ono nie "zemści się" w ten sposób szczerze mówiąc to swoich rodziców bym chętnie w coś takiego wrobiła Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 15:36 lacido napisała: > jeśli jest sie w porządku wobec dziecka to ono nie "zemści się" w ten sposób Czyli sie jest jakim? Daje sie cukierki bez ograniczeń, pozwala sie ogladac tivi do pólnocy, bajki od rana, a do jedzenia tylko nutella? To jest bycie rodzicem w porządku wg 5 latka - inaczej pojde i doniose na Ciebie i d*pa Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 23.07.08, 19:18 daje sie cukierki ale po obiedzie tłumacząc że wcześniej musi zjeść obiad zeby urosnąć na dużego, zdrowego, silnego człowieka W tv pozwalać oglądać to co jest dla dzieci tłumcząć że rano dziecko nie będzie wyspane a a planach jest spacer, zakupy cośtam ja tak tłumaczę mojemu 2,5 letniemu dziecku i wydaje mi się, że jeśli moje zakazy bądź nakazy będą poparte argumentami a nie tekstami w stylu: bo nie, to gdy dziecko dorośnie będzie wiedziało, że to co robię nie ma na celu uprzykrzenia mu życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 08:42 Mądry człowiek potrafi wychowywać za pomocą argumentów słownych i perswazji - i w ten sposób buduje swój autorytet. Głupi musi użyć siły - bo to jedyne, co ma w zanadrzu - na zachowaniach agresywnych nie buduje się autorytetu. Dopóki dziecko jest małe "klaps" może "działać", ale spróbujcie wychować 13-latka za pomocą "klapsa" - ale uwaga! może już oddać. A właśnie, mam pytanie do stosujących klaspy - co zrobilibyście gdyby dziecko Wam oddało??? Mówię o dziecku w wieku 3-4 lat. Też byście oddali? I tak w nieskończoność aż byłoby sine, czy jak??? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 08:50 Klapsów nie stosuje bo moja mała dostała ode mnie raz za coś w ciągu 9 lat. Dostała jeszcze raz w wieku ok 2,5 roku jak spróbowała mnie uderzyć. Dostała po łapie tak ze przez nastepnych 7 lat podobny pomysł nie przyszedł jej do głowy. Nikt normalny (bo patologie istnieją) nie wychowuje dziecka za pomocą lania - klaps jest karą i jak jeszcze raz napiszę - karą CHĘTNIEJ przyjmowaną przez dzieci niż szlaban, brak słodyczy czy ograniczenie tivi. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 10:51 ok, a co gdyby oddała Ci? Co wtedy bys zrobił? dzieci są różne - córka koleżanki w wieku 3 lat oddawała jak się ją lekko klepnęło w rękę ( żeby nie dotykała gorącej szklanki) - oddała - kilka razy koleżanka jej oddawała aż w końcu trzeba było przerwać ten bezsensowny krąg, bo mała wyła jak szalona a efektu nie było. Co byś z takim dzieckiem zrobił? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:19 nie wiem - ja bym nie zabranial dotykania goracej szklanki. Moja nauczyła sie że kominka nie nalezy dotykac w wieku 2 lat jak przyłozyła do niego całą dłoń. I już nigdy nie trzeba było jej tego mówić. Co by było gdyby - można wymysleć milion sytuacji w których żaden rodzic by sobie nie poradził co nie znaczy że one mogą sie zdarzyć Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:25 Ale ta sytuacja się zdarzyła. Nie jest wymyślona. Dziecko w każdej sytuacji, gdy dostawało "klapsa" oddawało mamie... Pozwoliłbyś również żeby wylała na siebie goracą herbatę? Wiesz, przejście od kierowania ręki do wylania na siebie gorącego płynu jest dość ... płynne...Tu trzeba reagować błyskawicznie, jak pewnie wiesz, bo masz dziecko. Za co Twoja Córka dostała lanie, o którym pisałeś? jesli mogę wiedzieć oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:29 możesz, mimo zakazów i tłumaczenia wyjechała rowerem na ruchliwą ulicę i ponieważ nie rozumiała jeszcze że może wpaść pod samochód a wiedziała że nie moze tam wyjezdzać to wolałem dać w tyłek niż mieć martwe dziecko następnym razem. Prosty wynik. Albo siniak na pupie albo pogrzeb. aha - skutek był bo przez nastepne 2 lata nie jezdziła w tamtym kierunku Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:33 Cud, że w ogóle wsiadła na rowerek... Trzeba jej było pokazać przejechane zwierzę i powiedzieć, że jak będzie jeździć po ulicy - to też ją to spotka:D a tak poważnie...w wieku 2,5 roku jeździła sama na rowerku??? a gdzie był dorosły opiekun? Myślę, że w takiej sytuacji ( lub podobnej) powiedziałabym jej, że jeśli choć raz zjedzie na ulicę ( i tu trzeba by było być na wyciągnięcie ręki, coby ją złapać w razie czego) z chodnika, wracamy do domu... Myślę, że nie chciało Ci się jej tego tłumaczyć i dlatego dostała lanie... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:39 To dziecko urodzone na wsi - martwe zwierzeta to ona widziała duzo wczesniej i wiedziala że sie je zjada i są pycha. Życie na wsi wyglada nieco inaczej niż w miescie i dzieci nie są przywiązywane na łańcuchy o długosci 5 m. Tylko latają wokół. Jesli obok jest droga to albo ryzykuje sie utratę dziecka albo nie. Ja wolałem nie. A co Ty myslisz to Twoja sprawa i niech tak zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:43 trypel napisał: > To dziecko urodzone na wsi - martwe zwierzeta to ona widziała duzo wczesniej i > wiedziala że sie je zjada i są pycha. jecie przejechane psy i koty?:/ pisałam o przejechanych zwierzakach... > Życie na wsi wyglada nieco inaczej niż w miescie i dzieci nie są przywiązywane > na łańcuchy o długosci 5 m. Tylko latają wokół. Jesli obok jest droga to albo > ryzykuje sie utratę dziecka albo nie. Ja wolałem nie. A co Ty myslisz to Twoja > sprawa i niech tak zostanie Oczywiście, nie chciałam Cię obrazić, coby nie było. Wiesz, ja też urodziłam się na przedmieściach -mogłam sobie dowolnie biegać po ulicy...bo wtedy nie było jeszcze tyle samochodów co dziś. Dzisiaj natomiast nie widuję już dzieci zostawionych samopas...Ani to mądre ani bezpieczne...ale jak pisałeś, to moje zdanie. > Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:48 W momencie kiedy roczne dziecko widzi martwą kurę bez łba na rosoł to uwazasz że widok martwego kota zrobi wrazenie? zero Bywasz czesto na wsiach? Znajmi sie własnie przeprowadzili z powrotem do miasta i nie mogą sobie poradzić z 7 letnią córą która jest przyzwyczajona że wychodzi nic nie mówiąc żeby pojezdzic na rowerze :) i jak ją oduczyc paroletnich przyzwyczajeń? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:58 trypel napisał: > W momencie kiedy roczne dziecko widzi martwą kurę bez łba na rosoł to uwazasz ż > e > widok martwego kota zrobi wrazenie? zero Ale roczne dziecko samo na rowerku robi wrażenie - negatywne na mnie. > Bywasz czesto na wsiach? Znajmi sie własnie przeprowadzili z powrotem do miasta > i nie mogą sobie poradzić z 7 letnią córą która jest przyzwyczajona że wychodzi > nic nie mówiąc żeby pojezdzic na rowerze :) Uważam, że nieważne czy na wsi czy w mieście - dziecko absolutnie nie powinno wychodzić samo. Przecież tyle się słyszy o porwaniach o pedofilach...matko! > Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:07 Pomieszkaj na wsi a potem pogadamy. O tym że ktoś obcy kręcił sie koło domu jak byłem w pracy wiedziałem 3 minuty po powrocie od sąsiadki wraz z podanym numerem auta. To jest samopomoc sąsiedzka której brakuje w miescie. Dziecko powinno wychodzić samo żeby nie życ pod kloszem i uczyć sie życia od małego. Ale tu jak widac sie nie dogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:10 trypel napisał: > Klapsów nie stosuje bo moja mała dostała ode mnie raz za coś w ciągu 9 lat. > Dostała jeszcze raz w wieku ok 2,5 roku jak spróbowała mnie uderzyć. Dostała po > łapie tak ze przez nastepnych 7 lat podobny pomysł nie przyszedł jej do głowy. > Nikt normalny (bo patologie istnieją) nie wychowuje dziecka za pomocą lania - > klaps jest karą i jak jeszcze raz napiszę - karą CHĘTNIEJ przyjmowaną przez > dzieci niż szlaban, brak słodyczy czy ograniczenie tivi. A skąd te wieści, że dzieci chętniej wolą klapsy niż inne ograniczenia? Bo paru Twoich kolegów ze szkoły tak chciało i Ty? Poza tym-sam sobie przeczysz. Dziecko nie rozumie dlaczego nie wolno jeść mu na obiad nutelli i oglądać pół nocy bajki w tv...i tak sobie nie rozumie jakie szkody przynoszą klaspy. I że jest to pójście na łatwiznę przez jego rodziców a nie zdrowe i świadome wychowanie. Mądry rodzic od głupiego różni się tym, że nie przyjmuje bezkrytycznie tego co mówi i chce dziecko. Więc jak dla mnie to żaden argument, że dziecko chciało. Dziecko może chcieć wiele rzeczy i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:15 anna_heche napisała: >Dziecko może chcieć wiele rzeczy > i co z tego? No własnie. Dziecko chce - dziecko nie dostaje. Nie rozumie wyjasnien. Jest złe na rodziców. Mówi w szkole że dostało lanie chociaz nie dostało. Rodzice traca dziecko, dziecko traci rodziców. No własnie o to chodzi że dziecko własnie nie rozumie efektów swojego obecnego postepowania w przyszłosci. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:28 Tryplu ale o czym Ty mówisz? Bo chyba nie odnosisz sie w ogóle do tego o czym napisałam. Dziecko ma dostać klapsa, żeby mu się 'we łbie nie poprzewracało'? Dzieci przechodzą rózne okresy, włacznie z buntem a nawet tekstami 'nienawidze cie'. Trochę wiedzy w temacie i rodzic będzie umiał zareagować na takie zachowania. Rodzic ma dziecko bić bo to jest za małe, żeby pewne rzeczy zrozumieć? Świetna teoria. To może jeszcze bicie profilaktyczne, tak na wszelki wypadek, żeby nie pojawiały sie nowe problemy? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:31 ja w przeciwieństwie do Ciebie odnosze sie wciaż do artykułu, że dziecko przezywajac okres buntu moze naskarżyc na rodzica i zostanie rodzicowi (w szwecji) profilaktycznie odebrane. (nawet jesli nie było żadnego klapsa) Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:35 Ale to jest chyba oczywiste, że od tego sa psycholodzy, żeby takie dziecko zdiagnozować-czy było naprawde bite czy nie. System, który odbiera dzieci rodzicom ot tak sobie to chory system. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:36 no i o tym własnie jest ten temat - o chorym szwedzkim systemie Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:37 Polski jest nielepszy, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:39 jednak wolę polskie prawo pod tym względem Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:46 Ręce mi opadły. Dobre bo polskie? Co tu takiego dobrego? To, że dzieci są bite, szturchane, popychane? Że jak facet wezwał policję bo mu się wydawąło, że dziecko za ścianą biją to potem musiał kare zapłacić bo się szczęśliwie okazało, że jednak nie bili? Czy dobra jest moża ta znieczulica, która nakazuje przyglądac się biernie przemocy wobec dzieci choćby w sklepie czy na ulicy? Zauważyles, że jak dziecko zakatują to potem sąsiedzi chórem mówią, że od dawna krzyki i płacz dziecka słyszeli? Prowokacja dziennikarska w której kobieta szturchała lalkę w głebokim wózku w cecntrum handlowym trwała godzinę! Przez tą godzinę nie zareagował nikt. Na samym końcu jeden facet. Jeśli to jest dobre to mnie trochę martwi, że Ty jesteś rodzicem i takie opinie wygłaszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:51 przedstawiłas patologie a co one mają wspólnego z prawem? mozesz to wyjaśnic? to że w Polsce kradną wiecej aut niz w Szwecji oznacza że kradzież w Polsce nie jest przestepstwem???? zaiste ciekawa interpretacjia wolę polskie prawo od konkretnie szwedzkiego w tej konkretnej sytuacji - że dziecko może na podstawie wyssanych z palca zarzutów rozwalić rodzine Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:59 To nie patologia. To nasze życie. Nasze przekonania i nasze zachowania. I z prawem mają właśnie tyle wspólnego, że nikt na to nie reaguje. Nikt nie jest wyczulony na krzywde dziecka a dziecko samo się nie obroni. Jeśli sie wlepia komus karę za falszywy alarm w sprawie bicia dziecka to daje się jemu i innym sygnal, że niepotrzebnie władze pofatygowal. Nie rozumiesz? I żeby na dru raz gazetę poczytał na balkonie i dupy takimi głupotami nie zawracał. A w Szwecji to nie dzieci rozwalają rodziny tylko nieprofesjonalni fachowcy, którzy się tym zajmują. Średnio rozgarniety psycholog wie, że dzieci mogą mówić rózne rzeczy ale należy te rózne rzeczy zweryfikowac, żeby podejmować tak ważne decyzje. Wracamy więc do puktu wyjścia. Czy gdyby Twoje dziecko chciało jeśc tylko nutellę a Ty byś na to pozwalał to do kogo miałbyś pretensję gyby zachorowało? Do siebie czy do dziecka? Prawo w Szwecji widać jest kulawe w tej kwestii ale nie jest to wina dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:05 W Polsce mogę odmówic dziecku nutelli bez ryzyka, w Szwecji nie. I na tym polega róznica. A ja nadal uważam że prawo nasze jest pod tym wzgledem lepsze a Ty piszesz o czymś zupełnie innym. O jego egzekucji i swiadomosci bezwzględnosci kary której u nas nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:17 anna_heche napisała: > A skąd te wieści, że dzieci chętniej wolą klapsy niż inne > ograniczenia? Bo paru Twoich kolegów ze szkoły tak chciało i Ty? Bo ponieważ dzieci mnie lubią i czesto zajmuje sie dziećmi znajomych to nie spotkałem jeszcze takiego które by nie wolało klapsa od kary długotrwałej i duzo bardziej bolesnej. Chociaż może oczywiscie gdzies takie dzieci są co wolą szlaban w lecie na tydzien od klapsa w tyłek. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:22 Nie odpowiedziałeś na moje pytanie TRYPEL...chciałabym wiedzieć, jak postąpiłbys w sytuacji którą opisałam... Ja też nie wiem, skąd pomysł, że dzieci wolą klpasa niż karę bardziej długotrwałą. Może to trochę przejaskrawiony przyklad, ale zapytaj jakiegoś psychologa dziecięcego ( może być rozwojowy)co wolą dzieci z rodzin alkoholowych: bicie = lanie ( nie mówimy o "klapsie") czy brak uwagi....może odpowiedź Cię zaskoczy, ale dzieci maltretowane wolą nawet "negatywną" uwagę bardziej niż brak tej uwagi... Więc może alternatywą dla "klapsa" byłoby raczej "nie odzywanie" się do dziecka, niezauważanie go przez kilka minut - nie poświęcanie mu uwagi...? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:26 odpisałem wyżej :) nie mówie o laniu tylko własnie o klapsie jako karze - lanie dzieci to patologia i od klapsa do lania jest dokładnie taka droga jak napisałem od wina z okazji urodzin do alkoholizmu na dworcu. Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:44 lubiłem co jakiś czas dostać klapa od matki. często prowokowałem, by wymierzyła mi go :)) Odpowiedz Link Zgłoś
anna_heche Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:31 Więc właśnie mówię, że dla mnie żaden to argument. A spotkałeś dziecko, które woli wątróbkę albo sałatę od czekolady? Czy to powód, żeby karmić je jak chce bo ono woli? Rodzic jest od tego, żeby w takich sytuacjach myslał za dziecko bo ono nie ma jeszcze świadomości w kwestii wielu spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:35 prosze Cie - przeczytaj artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:40 Myślę, że kara zawsze powinna być adekwatna do przewinienia - nie chce zjeść obiadu, ok, to nie dostanie nic innego do jedzenia aż do kolacji ( nie mówiąc do słodyczach). Używa brzydkich wyrazów - które usłyszało w TV - ok, przez 2 dni ( czy jak tam kto zaplanuje) nie ma TV. Wyrywa zabawki siostrze ( tudzież bije inne dziecko) - idziemy do domu, jak się nie umie bawić, to się bawić nie będzie. Tryplu, także w przypadku z rowerkiem można to zastosować - nie jedziesz koło mnie/ chodniekiem - wracamy do domu! To przynajmniej jest dla dziecka logiczne - wie za co kara ( a wcześniej mozna je upomnieć lub powiedzieć co zrobić jeśli ono coś zrobi/ lub nie zrobi). Co do róznicy o której piszezsz - lanie a klaps... No wiesz...jeśli uderzysz dziecko w wieku 2 lat, a jesteś facetem powiedzmy 80 kilogramowym - jak ocenisz czy je to bolało czy nie??? a jeśli 5 latek dostanie klapsa od mamy (50kg) to które dziecko dostało lanie, a które klapsa? w końcu ile klapsów to norma, a gdzie zaczyna się lanie??? cały problem w tym, że nie ma klapsomierza...a jak dziecko 1,5 roczne dostanie "klapsa" od pijanego konkubenta mamy - to tanie czy klaps??? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 11:55 Mamy po prostu różne normy dotyczace wychowania i sie nie zrozumiemy :) W kwestii bicia innych - dla mnie jest jasne - nie wolno bić innych ale jak ktoś zacznie to oddaj tak żeby wiecej tego nie robił - i w piaskownicy sie sprawdzało rewelacyjnie. Co do rowerka - jakie wracanie - dziecko jezdziło koło domu, samo. Wiedziało że nie wolno wyjechać na asfalt. Co do typologii klapsów to już lekko śmieszne sie robi Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:07 "typologia" klapsów jest śmieszna tak samo jak klaps - potrafisz zdefiniować czym jest klaps? Z jaką siłą wymierzony? w jaką część ciała - czy uderzenie dziecka w twarz ( na przykład) klapsem jest czy nie jest? Dlatego twierdzenie, że klaps nie zaszkodzi jest takie bezsensu, bo nikt nie potrafi określić czym on jest - rodzic bitego dziecka też może powiedzieć " dałem mu kilka klapsów", a że dzieciak walczy o życie, bo ma tylko kilka miesięcy i złamane żebra oraz wstrząśnienie mózgu...no cóż. Wystarczy posłuchać trochę wiadomości - pijany konkubent zakatował dziecko na śmierć, ojciec wyrzucił noworodka przez okno na warszawskiej pradze ( no bo był tak pijany, że nie wiedział "co" wyrzuca)... historii jest mnóstwo... Widzisz, faktycznie mamy absolutnie różne zdanie na pewne tematy, bo nie mam nic przeciwko żeby dziecko 4-5 letnie biegało samo po ogrodzie (opłotowanym) pod okiem dorosłego, ale absolutnie nie dopuszczam, żeby dziecko przed 9-10 r.ż wychodziło samo na ulicę, tudziez jeździło na rowerze. Przepraszam, ale z tego, co piszesz wynika jakbyś nie miał wyobraźni albo TV. Nie słyszałeś o kilkuletnich dziewczynkach uprowadzonych i zgwałconych w Pile ( w zeszłe lato, jeśli dobrze pamiętam). A co jeśli Twoja córka nie wyjechałaby na ulicę,a samochód wjechałby na chodnik??? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:09 jaki chodnik? na wsi? Ty zyjesz w innym swiecie. Poza miastem tez zyją ludzie tylko zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:12 trypel napisał: > jaki chodnik? na wsi? no wiesz, wieś wsi nierówna. U moich rodziców na wsi jest CHODNIK. > Ty zyjesz w innym swiecie. Poza miastem tez zyją ludzie tylko zupełnie inaczej. W świecie w którym obok pomocy sąsiedzkiej słychać też o strasznych wydarzeniach i nie mów mi, że na wsiach nie zdarzają się takowe, bo większość przerażających historii ( bicia dzieci ) rozgrywa się właśnie na wsiach lub w biednych dzielnicach miast. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:21 Masz jakies statystyki? Co do tych wsi i biednych dzielnic miast? A u mnie chodnika nie było i cała dzieciarnia w wieku od lat 2 do 10 (bo starsze bawiły sie osobno) bawiła sie razem to na tym to na innym podwórku. Dzieciaków było koło 10-15 (w porywach) i raz ja im robiłem kolacje a raz sąsiadka. W ten sposób moje dziecko od 2 r.ż. spędzało 90 % dnia na dworze, było zdrowe, nie ma alergii (jak i reszta dzieci ze wsi) i co równie ważne potrafi sobie poradzić wśród ludzi i w kazdej grupie rówieśniczej. Chociaż charakter trudny ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:24 Za statystyki nie wystarczą Ci raporty policyjne....takie można znaleźć na stronie Policji albo reporty z TV... Cieszę się, ze Twoje dziecko jest społeczne i że nie choruje - fakt, że dzieci z przedmieść zwykle bawią się same. No cóż, w każdym razie, tak chyba musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:29 nie z przedmieść tylko ze wsi - to zasadnicza różnica nie same tylko bawią sie w takim towarzystwie jakie im najbardziej odpowiada czyli w towarzystwie innych dzieci nie ma raportów policyjnych mówiących że na wsi jest najwiecej przestepstw w stosunku do dzieci - znajdź jesli uważasz inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:46 proszę CIę bardzo: Dzielnice o większym zagęszczeniu punktów sprzedaży alkoholu, mają większy problem z maltretowaniem dzieci. Tam, gdzie jest więcej sklepów prowadzących sprzedaż alkoholu, występuje więcej przypadków przemocy fizycznej w stosunku do dzieci, z kolei tam, gdzie przeważają bary, częściej obserwuje się przypadki zaniedbań. Należy zauważyć, że dzielnice, w których jest dużo punktów sprzedaży alkoholu, są często ubogie i przeludnione. W konsekwencji jest w nich mniej środków na wsparcie rodzin, co ogranicza rozwój pomocy socjalnej, która może zapobiec przypadkom znęcania się na dziećmi www.niebieskalinia.pl/articles.php?id=15&w=1024. Na wsi trudniej - Kobietom ze wsi nie jest łatwo znaleźć pomoc - mówi Żytecka. Organizacje działające w miastach, nawet o ogólnopolskim zasięgu lub takie, które udzielają porad telefonicznie, są dla nich w zasadzie niedostępne. Bo one albo w ogóle nie mają telefonu, albo jeśli nawet zadadzą sobie trudu i dodzwonią się, to wiedza uzyskana na temat tego, jakie prawa im przysługują, na niewiele im się przyda: po pierwsze mało z tego zrozumieją, po drugie nie będą potrafiły wyegzekwować tych praw w warunkach, w których przyszło im żyć. W miaście i na wsi panują zupełnie inne realia. Nawet pracownikom Fundacji - choć są blisko kobiet ze wsi i w każdej chwili mogą wyjaśnić wszystkie niejasności, a także pomóc w realny sposób - rzadko udaje się przekonać kobietę, że powinna wnieść do prokuratury sprawę o znęcanie. Powody są oczywiste - strach przed zemstą, która w tych warunkach wygląda bardzo realnie, brak sojuszników, bo która sąsiadka zechce zeznawać? - Tutaj siła stereotypów jest potężna. Kiedy mąż katuje żonę i na całą wieś słychać jej wrzaski, to wprawdzie wszyscy są tym zainteresowani (świadczą o tym np. lekko odsłonięte firanki w oknach), ale uważają też, że to prywatna sprawa Antosików czy Domasików. Z tych samych powodów rzadko kiedy wzywa się policję, żeby interweniowała. Dopiero rano, jeśli pobita ma oczywiście siłę, wsiada na rower i jedzie do komisariatu. Do niedawna nawet nie myślały o zrobieniu obdukcji, bo to przecież za duży wydatek. www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?id=309 Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 12:55 I dalej czekam na odpowiedź. Pierwsza część mówi o zagęszczeniu sklepów z alkoholem, w mojej wsi był jeden (tylko piwo), do nocnego 8 km w najbliższym miescie. Druga część mówi o kobietach. A ja pytałem o przestepczosci wobec dzieci na wsi. Nameczyłas sie, nameczyłas ale nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 13:07 ahh....no faktycznie. Gdybym miała skaner, przeskanowałabym Tobie materiały z opieki społecznej w Poznaniu dotyczące problemu alkoholowego rodzin objętych programem przeciwdziałania przestępczości...najwięcej takich rodzin pochodzi z Jeżyc i Wildy, czyli rejonów najbiedniejszych w tym mieście...Może znajdę jak wrócę z pracy... Ponadto - tu sam przyznaj, to właśnie na wsiach i w biednych rejonach dużych miast można zaobserwować największą liczbę "pijaków" tułających się po ulichach tudzież na nich siedzących... czytałeś o wyrzuceniu noworodka przez pijanego ojca z kamienicy na warszawskiej Pradze? albo o 9-latce która wypadła tydzień wcześniej z okna mieszkania? Przez zaniedbaie rodziców, oczywiście, "schlanych w trupa"... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 13:11 Jezuuuu TY czytasz to co piszesz? Praga to jest wieś? Ja o wsi a Ty mi tu uparcie o Wildze i Jeżycach. Ponieważ mieszkałem na Wildze wiec wiem ze ze wsią ma to niewiele wspólnego. Zgadzam sie w 200% że biedne rejony miasta są źródłem wielu patologii. Ale znajdź coś na wieś w temacie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 13:16 a Ty czytasz co ja piszę????????????????????????????? na wsiach i w biednych dzielnicach miast!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 W BIEDNYCH DZIELNICACH MIAST W BIEDNYCH DZIELNICACH MIAST W BIEDNYCH DZIELNICACH MIAST W BIEDNYCH DZIELNICACH MIAST W BIEDNYCH DZIELNICACH MIAST W BIEDNYCH DZIELNICACH MIAST!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 13:14 W środowiskach wiejskich stereotypy usprawiedliwiające przemoc domową są bardziej powszechne niż w miastach. www.romek.alleluja.pl/tekst.php?numer=24558 Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 13:21 mell24 napisała: > W środowiskach wiejskich stereotypy usprawiedliwiające przemoc > domową są bardziej powszechne niż w miastach. > > > > www.romek.alleluja.pl/tekst.php?numer=24558 W dyskusji zasugerowałaś że na wsiach pełno jest zboczeńców i pedofilów porywajacych dzieci. Na wsiach! Wsiach! Ja mówie że nie a Ty sie nie zgadzasz. Ponieważ poza mówieniem o tym żadnego argumentu nie użyłaś znaczy że to tylko Twoje subiektywne wyobrazenia nie mające pokrycia w rzeczywistosci. Co do przemocy w rodzinie to faktem jest że na ten temat są raporty i mówią one że przyzwolenie na przemoc jest większe na wsi niż w mieście. Nie porównuj biednych dzielnic miast ze wsią bo takie porównania jest równie prawdziwe jak porównywanie kaloszy z pampersami. Bo w obydwu sie chodzi. już rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 13:30 Odnosisz się po prostu do poszczególnych fragmentów moich wypowiedzi, a nie patrzysz na nie całościowo... Od samego początku twierdziłam, że problem znęcania się nad dziećmi dotyczy w większości ( w większości! a nie w szczególności!)środowisk wiejskich i biednych dzielnic dużych miast... Przy okazji buszowania znalazłam ciekawy materiał nt od którego wątek się rozpoczął. Może Cię zainteresuje... www.dzieckokrzywdzone.pl/UserFiles/File/kwartalnik3/kw3_Durrant%20J.pdf Trochę długie, ale można się przekonać, co na ten temat sądzą psychologowie Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 13:40 No a ja Ci uparcie odpisywałem że wsie to zupełnie inne środowisko niż biedne dzielnice miast :) i dalej uważam że na Pradze dziecka bym nie wypuscił samego na klatke a na wsi mogło biegac cały dzien samo bo wiedzialem że w nawet jak zgłodnieje to sąsiad nakarmi Odpowiedz Link Zgłoś
mell24 Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 13:46 Ja bym nie wypuściła ani na Pradze ani na wsi bez opieki...;) Ale tak czy siak dzięki za ożywioną dyskusję;) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 14:28 proszę bardzo milego dnia życze Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_kathleen Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 15:42 Jak Twoje dziecko coś przeskrobie, to pytasz, czy woli klapsa czy szlaban na tv? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 15:46 zdarzało sie :) dla mojej córy idea szlabanu w domu była tak straszna (na dworze bawią sie DZIECI!!!!) że zdecydowanie wolała klapsa czym mnie zawsze rozbawiała i kończyło sie na trzepnięciu dłonią w posladek raczej o charakterze pieszczotliwym :) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: podlizujcie sie własnym dzieciom.. 24.07.08, 16:23 karą CHĘTNIEJ przyjmowaną przez > dzieci niż szlaban, brak słodyczy czy ograniczenie tivi. to trochę wypacza charakter kary :) pozwalasz dziecku wybierać sposób ukarania? Odpowiedz Link Zgłoś