aleksandra.maria_1
25.07.08, 10:19
Dzwoniłam, jak mi szanowne grono poradziło,na straż.
Dowiedzialam się jednak, że aby straż mogła przyjechać, muszę
zadzwonić do spółdzielni. Bo oni muszą się ZGODZIĆ na działalność
straży. Fajnie. Zadzwoniłam do spółdzielni, ale nie ma jakiegoś
szefa i nikt nic nie może zrobić. Wkurzyłam się mocno, dzwoniłam po
jakiś zastępcach itp. i w końcu DZIŚ, po kilku dniach zgłosili na
straż (bo jak ja zgłaszam, to straż nie przyjedzie) no i teraz
czekam sobie na strażaków... ciekawe, kiedy będą, os coraz więcej:/
Super. Czy to tylko w moim cudownym mieście, czy w ogóle kraj mamy
taki porąbany?
co za biurokracja!
ps. czy to dobry temat na to forum?:) nie znalazłam forum "osy" :-)))