malineczka-live
02.08.08, 09:19
Historia standard, nie wiem czy wogóle mogę mówić o związku. Umówiliśmy się na
seks bez zobowiązań, taki stały układ. No i zakochałam się, z jego strony
oczywiście cisza. Ta, historia jakich wiele. Wiem, że z jego strony uczuć nie
ma i nie będzie, powinnam więc się jak najszybciej ewakuować. Nie mogę bo...
Jest mi za dobrze. Facet jest świetny. Przystojny, inteligentny. Cudowny
kochanek. Dogaduję się z nim jak z nikim na świecie.Lubmy spędzać czas ze
sobą, nie tylko w łóżku :P. Znam jego znajomych, on zna moich. Moi go
uwielbiają, ja jego przyjaciół też bardzo lubię. On jest bardzo czuły,
opiekuńczy, pamięta o moich urodzinach... Generalnie związek-ideał. Tylko że
nie związek. Byłam już w normalnych związkach i z nikim tak dobrze mi nie
było, z nikim nigdy. Ale nie chcę do końca życia twkwić w czymś takim. Ech,
musiałam się wyżalic, bo dziś jest jeden z tych dni, w których mi smtno.