kolorowaona
03.08.08, 22:24
okłamała nas, ze spędzi dwa dni w mieszkaniu jednej z kolezanek- na
długiej imprezie. uwierzyliśmy jej z mężem. wcześniej sprawdzaliśmy
czy napewno jest tam gdzie mówi. zawsze było ok. tym razem jej
zaufaliśmy i w drugi dzien nieobecnosci przysłała sms, że
przeprasza,ale pojechała z kolegą na zawody do innego miasta.
wspominała kiedys o Woodstock, że jedzie tam jej chlopak. teraz coś
mnie tknęło i sprawdziłam w necie- ten przystanek własnie się tam
odbywa. jestem prawie pewna,że własnie tam uciekło moje dziecko. co
zrobić?