Dodaj do ulubionych

Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować...

12.08.08, 17:44
seksu z inną. Jestem jego pierwszą i jedyną partnerką seksualną.
Tworzymy udaną parę od 6 lat i myślimy o ślubie. Póki co jest
wszystko fajnie, zakochani jesteśmy w sobie na maksa, ale naszły
mnie dziwne myśli, że może w przyszłości moj książe zapragnie
uprawiać seks z inną, bo nie ma w tej materii porównania. Nie
rozmawiamy na ten temat, bo nie chcę wywoływać wilka z lasu.
Znacie ludzi, którzy w ciągu swojego życia mieli tylko jedną
partnerkę seksualną?
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 17:45
      nie znam
    • malgosia403 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 17:46
      znam
      • 5er Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:23
        malgosia403 napisała:

        > znam

        skąd pewność?
    • tezromantyczka Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 17:47

      znam
    • trypel Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 17:55
      nie znam
    • i.nes Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 17:56
      znam
    • 8n Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:00
      tez bym sie bala. pewnie predzej czy pozniej do tego dojdzie.
      • 5er Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:24
        8n napisała:

        > tez bym sie bala. pewnie predzej czy pozniej do tego dojdzie.

        czego sie bała?
        • 8n Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 20:34
          o ku... udajesz?
          spojrz na temat wątku.
      • dona_lukrecja Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 14.08.08, 00:00
        Znam (teraz mają po 50 lat:))
    • jj1978 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:01
      znam. a co jesli tobie zachce sie sexu z innym bo mialas tylko
      jednego partnera - chyba nie tylko twoj chopak jest czlowiekeim?
      • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:18
        Jasne, że też tak moze być! Ale nie rozpatruję teraz tego czy ja go
        zdradzę.
        • jj1978 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:23
          dlaczego. prawdopodobienstwo obu zdrad wydaje sie podobne...
          zwlaszcza ze nie ma zadnych podstaw do podejrzen na razie.
          • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:29
            No nie ma. Nigdy nie mów nigdy, ale chciałabym stworzyć związek
            właśnie z tym mężczyzną, na całe życie, bez zdrad z obu stron.
            • tygrysio_misio Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 23:40
              znam dziewczyn ktora niby tylko z nim...ale w zlosci jednak zdradzila...i wiesz
              co...dobrze jej to zrobilo

              wiem,ze to brutalnie zabrzmi...ale w takich zwiazkach gdzie od wczesnej mlodosci
              i "tylko" puszczenie sie jest dobre jednak..pozwala porownac...i o ile bedzie
              tylko szczeniacka proba i z niej zostanie wyciagniety wniosek "jednak ta jest
              najlepsza) to moze to tylko pomoc...a lepiej bedac glupim szczeniakiem niz juz
              doroslym czlopwiekiem z pelnia uczuc
    • kitek_maly Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:21

      Bardzo podobny problem - wyimaginowany problem - jak w wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=83310535&a=83310535
      Więc moja rada będzie taka sama:

      Nie jesteś nienormalna, ale (jedna z przyczyn albo dowolny miks):
      - masz niskie poczucie własnej wartości,
      - nie czujesz się doceniania przez chłopaka,
      - jesteś chorobliwie zazdrosna,
      - szukasz na siłę problemu.
      • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:26
        Ojaa. Czułam, że w tę stronę pójdzie dyskusja.
        1. Nie mam niskiego poczucia własnej wartości.
        2. Czuję się doceniana, kochana, widzę, że jestem dla niego
        najważniejsza.
        3. Nie jestem chorobliwie zazdrosna.
        4. Nie szukam problemu, po prostu naszły mnie takie myśli. I dla
        mojego włansego uzytku chciałam zobaczyć czy wśród waszych znajomych
        są ludzie, którzy kochali sie tylko z jednym partnerem. Tyle.
        • kitek_maly Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:29

          Nie szukam problemu, po prostu naszły mnie takie myśli. I dla
          > mojego włansego uzytku chciałam zobaczyć czy wśród waszych znajomych
          > są ludzie, którzy kochali sie tylko z jednym partnerem. Tyle.

          Ok.
          W po pierwszym poście odniosłam wrażenie, że te myśli pojawiają się dość często.
          • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:31
            Nieee, nigdy w życiu :) siedzę w domu i chyba mam za dużo wolnego
            czasu ;p
            • kitek_maly Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:31

              siedzę w domu i chyba mam za dużo wolnego
              > czasu ;p

              No więc to jest to, o czym pisałam. :-P
              Szukanie problemu na siłę. ;-))
              • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:34
                Problem by się zaczął, gdybym marudziła mojego chłopakowi na ten
                temat :)
                • kitek_maly Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:39

                  Nie-e. Jak będziesz się sama nakręcać, to popadniesz w paranoję.
                  Nie zawracaj sobie tym głowy. Co ma być to będzie, tego nie przeskoczysz. Ciesz
                  się tym co masz teraz i pracuj nad związkiem, żeby tego nie stracić. :-)
                  • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:43
                    Obiecuję, że będę, żebym później nie pisała na forum w
                    stylu: "Zdradził mnie facet, świat mi się zawalił, co robić? "
    • patrycja87g Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:21
      A dla mnie to jest coś wyjątkowego jeżeli dwie osoby są od początku
      ze sobą i nie mają przeszłości. A lepiej by ci się żyło ze
      świadomością ze jesteś tą którąś kolejną?? Wątpie, z jednej strony
      jak facet miał kogoś przed tobą to go nie kusi już skok w bok, wie
      jak to jest i nie kusi go aby sprobowac, z drugiej strony byc tą
      pierwszą i ostatnio to go będzie kusić wiec i tak źle i tak :-(
      • alessia27 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:24
        znam.
        Byli ze soba ponad 10 lat 3 lata temu slub 10 miesiecy temu
        przyszla na swiat ich coreczka.Sa szczesliwi.
        On byl jej pierwszym facetem i one jego pierwsza kobieta :)
        ♥ Macius 10.05.2002
        • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:27
          Super :) pozytywna historia. U mnie też tak musi być :))
          • trypel Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:31
            i tak spróbuje, ważne żebys sie nie dowiedziała :)
            • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:36
              Może jestem dziwna, ale jakby juz miało do tego dojść wolałabym o
              tym nie wiedzieć, tylko pod warunkiem, że byłaby to jednorazowa
              przygoda. Romansu bym nie wybaczyła. Ona ma tekie samo podejście.
              • trypel Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:37
                no własnie :) Ty bys nie wiedziala a potem powstała by kolejna piekna bajka o
                tym że on miał tylko jedną partnerkę całe życie :)
                • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:39
                  Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal :) Ale ja dzisiaj sypię
                  przysłowiami! Tfu tfu, nie można tyle o tym myśleć, bo sie wykracze.
                  Póki co, od tych 6. lat jest tak jak być powinno :)
                  • trypel Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:40
                    aha...
                    i wierz w to dalej :D
                    • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:42
                      Widzę, że optymista/stka ;p
                      • trypel Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 21:14
                        zdecydowanie optymista
                        jakbym był pesymistą to bym uwierzył ze tylko ta jedna i dosyć do końca życia
                        • simon_r Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 14.08.08, 13:59
                          Trypel Ty cyniczny draniu!!.. ;))
                          czemu koniecznie chcesz zdołować te biedne dziewczyny!!??
        • 5er Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:43
          alessia27 napisała:

          > znam.
          > Byli ze soba ponad 10 lat 3 lata temu slub 10 miesiecy temu
          > przyszla na swiat ich coreczka.Sa szczesliwi.
          > On byl jej pierwszym facetem i one jego pierwsza kobieta :)
          > ♥ Macius 10.05.2002

          I już nie może?
      • shine69 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 14.08.08, 12:49
        a dla mnie to jest paranoja, jeśli ktoś jest zazdrosny o przeszłość. Moja była
        robiła mi jazdy o to, że uprawiałem seks z innymi dziewczynami, zanim ją
        poznałem - choć i ona nie była już wtedy dziewicą.
        Odpowiadając na pytanie z tematu - znam. Mój brat i jego żona. Mają teraz po 31
        lat, poznali się 12 lat temu. Byli dla siebie pierwsi. Nie wiem, jak ona, ale on
        na pewno jej nie zdradził, i nie sądzę, by kiedykolwiek miało to nastąpić.
    • 5er Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 18:31
      Musisz być lepsza od potencjalnej rywalki. Staraj się, więc.
    • dziewice przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:31
      wiec po co? :)
      • trypel Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:32
        no bo trzeba sie o tym przekonac osobiscie :)
        • dziewice Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:36
          aha :)
          • simon_r Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 14.08.08, 14:00
            A poza tym to słyszałem, że np. żydówki maja w poprzek!!... trzeba sprawdzać.
      • smoczyca1002 Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:36
        dziewice, święte słowa :))
        • 5er Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:38
          smoczyca1002 napisała:

          > dziewice, święte słowa :))

          ale różnie to podają, zreszą to samo, ale nie takie samo :))
          • smoczyca1002 Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:41
            Z facetami jest tak samo :) tzn. z ich wackami :p
            • dziewice Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:42
              no a jezeli ma bardziej rozowa? :)
              • smoczyca1002 Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:44
                To chyba ładniejszą :p
                • dziewice Re: przeciez wszystkie Kobiety maja to samo :) 12.08.08, 18:44
                  albo slodsza :)
    • winomusujace Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 19:32
      a ja tam jestem zwolenniczką teorii że ludzie przed ślubem powinni
      się wyszumieć :)
      • 8n Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 20:42
        milion razy!
    • xtrin Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 21:21
      Znamy.

      A dla Ciebie on także jest jedynym? Czy podejrzewasz, że w przyszłości też
      możesz zapragnąć innego?

      Jeżeli Wasze pożycie dobrze się układa to nie widzę podstaw do zmartwień.
      Może właśnie fakt, że jesteś jedyna będzie dodatkową motywacją, aby nie psuć
      tego pięknego stanu. Bo dwie a jedna to o wiele większa różnica niż osiem a siedem.
    • delayla Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 21:53
      ojej, mam te same obawy i podobna sytuację, choć krótszy staż...
      Miejmy nadzieję, że nasi faceci sa jednak porządni i mocno kochają :))
      • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 08:39
        A ja mam nadzieję, że tej fascynacji moją osobą mojemu Marcinowi
        starczy na całe życie :)

        Chcieć spróbować niech sobie chce, ale żeby nie przeszedł od chęci
        do czynów :)
        • delayla Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 18:44
          no tak, fascynacja jest pod kochaniem ;))...
          oby oby!
    • poecia1 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 12.08.08, 23:13
      Moja mama miała tylko mojego tatę i nikt dobrze na tym nie wyszedł.
      • 8n Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 09:21
        Moj tata miał tylko moją mamę i nikt dobrze na tym nie wyszedł.
    • angry_mob Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 08:51
      Witam, uspokoję Cię. Ja poślubiłem kobietę, która była moją pierwszą i od 7 lat
      nawet przez myśl mi nie przeszła opcja skosztowania innej kobiety. Kocham moją
      żonę, jestem szczęśliwy. Ona daje mi wszystko, czego pragnę, również w
      dziedzinie seksu. Jeśli Twój partner jest z Tobą szczęśliwy, to nie masz się o
      co martwić. Pozdrawiam.
      • trypel Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 08:55
        angry_mob napisał:

        > nawet przez myśl mi nie przeszła opcja skosztowania innej kobiety.

        Nawet przez myśl? I jak widzisz fajną laskę idącą ulicą to nie myślisz że
        miałbys ochotę ją przelecieć?
        To jestes kobietą i sie tu podszywasz ;P
        • angry_mob Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 09:16
          Nie, nie jestem kobietą i nie, nie mam ochoty jej przelecieć. Zauważam ładne
          kobiety, ale na pewno nie mam ochoty na seks z nią. Wystarczy mi moja żona.
          • trypel Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 09:18
            no to powinieneś sie wystawiać w muzeum jako wyjątek :)
            sam dałbym piątaka żeby Cie zobaczyć :)
            • ipola Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 09:20
              A ja też miałam i mam nadal jednego partnera seksualnego, mojego
              męża.
            • angry_mob Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 09:27
              :-)
            • shine69 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 14.08.08, 12:54
              nie no, oczywiście, że normalny facet taksuje każdą kobietę wzrokiem na
              okoliczność seksu. Nawet tę, która zdecydowanie mu się nie podoba - tyle, że
              wtedy taksuje negatywnie. Ale żeby formułowało się w myślach stwierdzenie - 'mam
              ochotę ją przelecieć', to niekoniecznie.
              Mogą podobać mi się inne kobiety, ale jak z jakąś jestem, to dlatego, że ona
              podoba mi się najbardziej, i większą mam ochotę przelatywać ją niż inne.
    • aniucha333 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 09:29
      ja znam i takich i takich. Nie mozesz sie zamartwiac z tego powodu.
      To nie ma sensu. Nie mozna przewidziec co bedzie za 5, 10 lat...
      Moze sama go kiedys zdradzisz... tego nie wiesz...Moja matka zawsze
      mowi "czego oczy nie widza tego sercu nie zal". Wiec nawet jakby
      gdyby kiedys tam cie zdradzil jak nigdy sie o tym nie dowiesz - to w
      czym jest problem???
      • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 10:19
        Też mam takie podejście, już wcześniej o nim pisałam. Ale mam
        nadzieję, że nigdy nie będę zdradzana i sama nie będę zdradzać.
        Skoro moj facet ma u mnie wszystko: wsparcie, lubimy spędzać ze sobą
        czas, lubimy się kochać ze sobą, rozmawiać i jeżeli tak będzie
        zawsze to napewno nie mam się czym stresować ;)
    • dzika_monika nie znam - i w lit. też nie widać 13.08.08, 10:54
      małe szanse...
    • magda8887 Re:smoczyca1002 13.08.08, 11:01
      moja koleżanka miała takie same obawy - z resztą nadal je ma.
      Zaczęła się spotykać z gościem (prawiczkiem). Ona swój pierwszy raz
      ma już dawno za sobą, miała paru partnerów. No i z tym prawiczkiem
      zaczęła spotykać się tak na poważne. Po ok roku zaliczyli wpadkę.
      Pobrali się. Dodam, że byli w sobie na maksa zakochani. Po ślubie
      jak się już dziecko urodziło, on zaczął mówić jej że jest ciekawy
      jakby było mu z inną. Tak jak Ty to napisałaś nie miał porównania i
      nagle zapragnął je mieć. Wyjechał do pracy do Anglii, ona z synkiem
      została w Polsce. Gdy do niego pojechała to okazało się, że jej
      mężuś bawi się tam na całego. Chodzi z kumplami na dyskoteki. A jej
      wprost powiedział, że zdradzi ją. Mało tego powiedział, że jeśli
      chce być tego świadkiem to mogą stworzyć z jakąś laską trójkącik a
      nawet jest w stanie poszukać jakieś parki na czworokącik. I sprawa
      ma się tak, że ona jest w Polsce z synem a on w Anglii. I nawet nie
      wyraża chęci ściągnięcia żony i synka do Anglii. Dziewczyna jest na
      skraju wytrzymania nerwowego. Teraz przyjechał na parę dni. To
      potrafił ją do tego stopnia wyprowadzić z równowagi, że pobiła go.
      Nawet chwyciła za nóż. A on poleciał z zadrapaniami na obdukcję. A
      teraz grozi że zabierze jej syna. A jak on ją pobił na Święta
      Bożego Narodzenia to jego zdaniem było ok. uważał że nic się nie
      stało. Tylko go lekko z równowagi wyprowadziło i sama się doigrała.
      • aniucha333 Re:smoczyca1002 13.08.08, 11:47
        powiem krotko - faceci... ach szkoda gadac...
      • smoczyca1002 Re:smoczyca1002 13.08.08, 11:47
        Jaka straszna histori! Aż się wierzyć nie chce! Są różni ludzie,
        różni mężczyźni i nie sposób przewidzieć jak nasz ukochany będzie
        sie zachowywał po ślubie. Mój też w zeszłym roku wyjechał, nie było
        go 4 miesiące i tak naprawdę nie wiem czy nie przespał się z jakąś
        dziewczyną. Ale nie szukam problemów na siłę, nie mam myśli, że
        napewno to zrobił, być może jestem naiwna i żyję złudzeniami, ale
        póki co nie jesteśmy po slubie. Co nie znaczy oczywiście, że przed
        slubem może mnie robić na prawo i lewo.
        • jano0244 Re:smoczyca1002 13.08.08, 12:25
          Jeśli chcesz potwierdzenia, że nikt nikogo nie zdradzi, to tak
          jakbyś chciała gwarancji, że nigdy nie zachorujecie. Natomiast na
          pytanie, czy znam pary, żyjące (współżyjące) tylko ze sobą, moja
          odpowiedź brzmi: Tak! Nasze małżeństwo (prawie 20-letnie) jest
          dowodem na to. Byliśmy sobie pierwszymi i nadal jesteśmy. I dobrze
          nam z tym. Pozdrawiam
          • barakudaa Re:bleeeeeeeee 13.08.08, 12:42
            Znając naród męski i to ,ze mysla mozgiem umiejscowionym ponizej
            brzucha to pytanie wydaje sie dziwne.Jasne ,ze zdradzi,to jego
            samcza natura!
          • smoczyca1002 Re:smoczyca1002 13.08.08, 13:28
            Gwaracji? Skąd! Napewno nie tutaj :)
    • pijawka_lekarska Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 12:44
      > Znacie ludzi, którzy w ciągu swojego życia mieli tylko jedną
      > partnerkę seksualną?

      Znam, ale to rzadkość
    • silling Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 20:03
      To raczej jest wlasnie na odwrot - jak masz malo partnerow (czy tylko jednego)
      za soba to jest to twoja norma i za bardzo nie ciagnie na boki, a trudniej sie
      przestawic z roznorodnosci na monotonie, kiedy wiesz co tracisz i trzeba zmienic
      nawyki, podejcie i tak dalej...
      To nie tylko tak z wlasnego doswiadczenia ;) , zwiazki ludzi z bujna historia sa
      generalnie mniej trwale niz tych monogamicznych wg statystyk...
    • 5er czego mu żałujesz... 13.08.08, 20:38
      • stokrotka_malenka Re: czego mu żałujesz... 13.08.08, 22:13
        nie musi z inną sprobować:) ja znam przykład:) mojakuzynka z mężem ona ma teraz
        34lata on 33 pobrali się 10lat temu oboje byli czyści:) maja dwojkę wspaniałych
        dzieciaczków i są szczesliwym małzenstwem przynajmniej tak mi się wydaje:) i
        kuzynka zawsze mi powiada jak do niej przyjezdzam zebym oddała sie tylko
        przyszłemu męzowi:P gdyby wiedziała ze hehehe ja juz nie jestem od dawna taka
        niewinna;) ale nie wiem od czego to zalezy...moze wpływa tez to ze oni mieszkaja
        na si i tam troche tez inne poglądy, sa bardzo pobozni i wogole inaczej trochę:)
        • stokrotka_malenka Re: czego mu żałujesz... 13.08.08, 22:15
          mieszkaja na wsi:P miało być;)
    • 5er Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 22:14
      może także spróbować gorzały..
      • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 13.08.08, 22:21
        To doświadczenie ma juz dawno za sobą ;)
        • 5er Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 14.08.08, 14:00
          smoczyca1002 napisała:

          > To doświadczenie ma juz dawno za sobą ;)

          Trudno stale wcinać to samo danie. ;))
          • smoczyca1002 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 14.08.08, 22:57
            On sie na mnie cały czas patrzy jak na ciasteczko, więc póki co mogę
            spać spokojnie ;p
    • marina111 Re: Boję się, że mój facet może kiedyś spróbować. 14.08.08, 00:47
      Tak i sa 25 lat po slubie i uwazam ze to jedno z bardziej udanych
      małżęństw.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka