Dodaj do ulubionych

jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy )

13.09.08, 10:12
kiedyś jak chodziłam na kurs pan instruktor dokładnie powiedział mi jak
zrobić łuk.Coś tam było że jak już wjadę do końca to wtedy mam skręcić o ileś
kierownicą,czekać aż pojawi się słupek ( czy cos takiego) itd.Nie zdałam
prawka i teraz inny instruktor chce bym robiła to na wyczucie :/ Egzamin
niedługo a ja kompletnie się gubię :(( Tak samo jeśli chodzi o parkowanie
tyłem i równolegle do krawężnika.Będę wdzięczna jak mi ktoś napisze jak to
zrobić w jak najprostszy sposób :) dziękuje
Obserwuj wątek
    • vivaviva Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 13.09.08, 10:23
      na 2 słupku pol obrotu, na 3 poł obrotu, patrzysz w prawe lusterko
      az bedziesz rozwnolegle do pasa ruchu i odkrecasz kierownice o cały
      obrot, potem sie odwracasz, patrzysz w tylna szybe i koncowy słupek
      musi byc miedzy zagłówkami tylkego siedzenia i dojezdzasz do konca,
      nie naciskaj za duzo gazu i jedz powoli
      • kasiaczek1887 Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 13.09.08, 10:25
        dziękuję bardzo :)) a parkowanie ?
        • reggaemama Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 13.09.08, 10:36
          polecam forum prawo jazdy,tam znajdziesz to,czego szukasz :)
    • sadosia75 Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 13.09.08, 10:50
      Jak ja zdawalam to robilam na wyczucie. za pierwszym razem nie zmiescilam sie :)
      wiec zrobilam koretke i jakos to tak bylo. jezdze ok. 6 lat i nigdy w zyciu nie
      balam sie jazdy takjak zaraz po egzaminie. a pozniej po tym jak facet postanowil
      zaparkowac w moje auto na czerwonym. jesli nie wiesz jak jezdzic na wyczucie to
      popros egzaminatora, zeby Ci wytlumaczyl dokladnie kiedy masz skrecic kierownice
      a kiedy nie. no i pamietaj o podstawach
      tinyurl.com/4rvrcs
      Moja siostra oblala egzamin bo egzaminator kazaljej sprawdzic swiatla stopu a
      ona nie potrafila :) Wiec rada : zaciagnij reczny na wlaczonych swiatlach :)
      bedziesz widziala czy swiatlo stopu dziala czy tez nie :)
    • wrednisia Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 13.09.08, 10:56
      Powinnać chyba zajrzeć na forum Auto-Moto/prawo jazdy i skorzystać z
      wyszukiwarki - jest mnóstwo wątków nt robienia łuku.
      M.in. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=154&w=81639969&a=81639969
    • lilian101 na wstecznym biegu 13.09.08, 17:52
      koniecznie, i chyba lepiej, ze na wyczucie, przynajmniej na ulicy
      nie bedziesz potem szukac slupkow
    • magnusg Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 13.09.08, 18:27
      Na parkowanie tylem jest sposob,ale wytlumaczenie go tutaj na forum
      chyba nie bedzie takie latwe.Mimo wszystko sprobuje.Jesli nie
      potrafisz parkowac tylem na wyczucie, to jest taka metoda, ze
      podejzdzasz rownolegle do samochodu za ktorym masz parkowac, tak,
      zeby twoj koniec bagaznika byl mniej wiecej na rowno z tylem tego
      samochodu obok.Nastepnie skrecasz maksymalnie kierownice w prawo i
      cofasz tak dlugo,az z twojej pozycji kierowcy patrzac lewe boczne
      lusterko twojego samochodu zajdzie za koniec tego samochodu obok.W
      tym momencie krecisz kierownice maksymalnie w druga strone i cofasz
      dalej.Jesli zrobilas to idelanie to powinnas byc juz w luce i miec
      bosko zaparkowany samochod:)))
      • nangaparbat3 Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 14.09.08, 12:20
        magnusg napisał:

        > Na parkowanie tylem jest sposob,ale wytlumaczenie go tutaj na forum
        > chyba nie bedzie takie latwe.Mimo wszystko sprobuje.Jesli nie
        > potrafisz parkowac tylem na wyczucie, to jest taka metoda, ze
        > podejzdzasz rownolegle do samochodu za ktorym masz parkowac, tak,
        > zeby twoj koniec bagaznika byl mniej wiecej na rowno z tylem tego
        > samochodu obok.Nastepnie skrecasz maksymalnie kierownice w prawo i
        > cofasz tak dlugo,az z twojej pozycji kierowcy patrzac lewe boczne
        > lusterko twojego samochodu zajdzie za koniec tego samochodu obok.W
        > tym momencie krecisz kierownice maksymalnie w druga strone i cofasz
        > dalej.Jesli zrobilas to idelanie to powinnas byc juz w luce i miec
        > bosko zaparkowany samochod:)))
        >

        Chyba ze miejsce nie dosc duże.
      • iberia.pl do magnusg 14.09.08, 12:51
        litosci.....a co jak autorka nie ma bagaznika? Ciezko tym nazwac cos
        na koncu smarta czy innego streetka.

        Az strach, ze takie bzdety pisze facet....
        • magnusg Re: do magnusg 14.09.08, 13:19
          Dobrze-ekstra dla ciebie.Koniec twojego samochodu.Mysle, ze reszta
          sie domyslila.
          • iberia.pl Re: do magnusg 14.09.08, 15:21
            naprawde uczyles sie jezdzic w ten sposob???
            No w sumie nie ma sie co dziwic, ze na naszych drogach jest jak jest
            skoro sie ludzie ucza parkowac czy jezdzic po luku odmawiajac jakas
            kretynska mantre.
            • magnusg Re: do magnusg 14.09.08, 16:17
              Nie-ja parkuje na wyczucie i nie ja ta metode wymyslilem.
              Dziewczyna pytala jednak o jakas metode, bo sobie z tym na wyczucie
              nie radzi.Tobie sie nie podoba?Okay, ale jakos nie przeczytalem
              lepszej porady dla niej z twojej strony.
              • iberia.pl Re: do magnusg 14.09.08, 16:59
                skor dla Ciebie jazda na pamiec jest ok, to faktycznie nie mamy o
                czym rozmawiac.

                Moja rada byla tu :
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=84608079&a=84622332
    • iberia.pl żadne cudowne recepty... 13.09.08, 18:32
      cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc, a nie wierzyc w bajki, ze pol obrotu w
      lewo, cwierc slupka w tej czy tamtej szybie.
    • fredoo Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 13.09.08, 22:44
      Ja mam 3 baby w domy i tylko jedna to potrafi.A nawet nie próbóją i
      mają prawka od lat.
      • iberia.pl Re: jak zrobić łuk ? ( prawo jazdy ) 14.09.08, 15:22
        fredoo napisał:

        > Ja mam 3 baby w domy i tylko jedna to potrafi.A nawet nie próbóją
        i mają prawka od lat.


        to wspolczuje...to kolejny dowdo na to, ze jesli ktos z PJ nie
        korzysta to powinni mu je zabrac...
    • k2i :D 14.09.08, 10:42
      To jak ty byś pare lat temu zrobiła zatoczkę skoro z tak niesamowicie prostymi rzeczami masz problemy.

      A swoją drogą to mam nadzieję żę niezdasz tego examu dlatego że byłabyś jednym z przyszłych potencjalnych zabujców

      Pozdrawiam i wyku sobie jeszcze parenaście godzin
      • szrama_z_szarm Re: :D 14.09.08, 11:13
        > A swoją drogą to mam nadzieję żę niezdasz tego examu dlatego że byłabyś jednym
        > z przyszłych potencjalnych zabujców


        Matko, jaki bzdet.Od kiedy to perfekcyjne zmieszczenie się między słupkami
        powoduje, że ktoś staje się dobrym kierowcą?? Ćwiczycie parkowanie-przodem,
        tyłem a jedyne, co wychodzi w życiu-to ustawienie auta jak się da i gdzie się
        da. Żaden wyćwiczone umiejętności wyniesione z placu manewrowego nie przenoszą
        się jakoś na ulice, więc nie histeryzuj, i nie imputuj komuś morderczych zamiarów.
      • iris.iris Re: :D 14.09.08, 16:36
        Jestem podobnego zdania. Jeśli ktoś nie radzi sobie z tak prostą
        sprawą jak parkowanie, czy jazda po łuku, nie powinien wcale na
        miasto wyjeżdzać. W ogóle nie rozumiem instruktorów jak mozna w taki
        kretyński sposób uczyć parkowania.
        • kasiaczek1887 Re: :D 14.09.08, 17:32
          Dziekuje wszytskim za rady.

          a co do zarzutów,ze nie powinnam dostać prawa jazdy...troche to dziwne jak ktoś
          może ocenić moja technikę jazdy nie widzac nigdy jak sie zachowuje za kierownica.. ?

          prawo jazdy jest w Polsce zdać naprawde trudno.Sama znam osoby ktore wiele lat
          jeździły bez prawka a na egzaminie zostali oblani.Sami egzaminatorzy
          przynzają,że jazda po łuku to jakaś kompletna bzdura (chodzi o to,że nie mozna
          dopuscić do zatrzymania pojazdu).Przecież jak jade tyłem no na parkigu to
          zdarza mi sie zatrzymac :/ Kolejny bezsens to ci egzaminatorzy latajacy z
          linijką po placu manewrowym (za pierwszym razem jak nie zdałam to obliczył mi,że
          sie nie zmieściłam 1,5 centymetra w miescu do parkowania ) No sorrry :/.

          Dla mnie własnie najgorszy jest ten plac manewrowy (łuk) bo po miescie lubie
          jeżdzic i te parkowanie to nawet w miare mi wychodzi.... tzn coraz lepiej i
          pewniej .Jeszcze ostatnim hitem jaki wymyslili egzaminatorzy u nas jest to,że
          (podczas ro bienia luku) nie mam prawa ustawic sobie na dół lusterek ( to bym
          przezyła) ale NIE MAM PRAWA SPOJRZEC w lewe lusterko tylko do tyłu na szybę (i
          najlepiej bym w prawe lusterko też nie patrzała bo może sie przyczepic i mnie
          oblac )... to ja sie pytam :PO CO SA TE LUSTERKA ?

          • kasiaczek1887 Re: :D 14.09.08, 17:39
            iberia.pl,iris.iris -
            • iris.iris Re: :D 14.09.08, 19:02
              Ale ty nerwowa jesteś. Jeżeli ktoś nie zdaje egzaminu za pierwszym
              razem to powinien dodatkowe lekcje wykupić i trenowac, trenowac,
              trenowac. Bo niezdany egzamin oznacza, że coś robi nie tak. Ja nie
              zdałam egzaminu za pierwszym razem, nawet za drugim. Ale z każdego
              oblanego egzaminu wyciagałam wnioski i brałam dodatkowe jazdy.
              Jeżdzę juz ponad 11 lat - bezwypadkowo, bezmandatowo.
              I cieszę się, że tyle osób oblewa egzamin na prawko. Dzięki temu
              nasze drogi są chociaż trochę bezpieczniejsze.
            • iberia.pl do autorki 14.09.08, 19:11
              kasiaczek1887 napisała:

              > iberia.pl,iris.iris -
              • iris.iris Re: do autorki 14.09.08, 19:15
                a może autorka będzie wozić słupki w bagazniku i ustawiać je za
                każdym razem, gdy będzie parkować..... chociaż z drugiej strony
                chyba takich głupich ludzi nie ma :)
                • iberia.pl Re: do autorki 14.09.08, 19:20
                  otoz to, ale niestety my sobie mozemy pogadac, oni i tak wiedza
                  lepiej a efekty widac na naszych drogach, niestety.
            • k2i odp. 14.09.08, 20:30
              Egzamin teraz jest o niebo prościej zdać niż było to powiedzymy osiem lat temu kiedy to z grópki zdawało 2-3 osobników i następnych 2óch co mieli exam kupiony.
              Nie wiem o co wam chodzi placa jest niemiłosiernie prosty żeby nie powiedzieć śmieszny (nikt z linikją przynajmniej nie chodzi), a sama jazda po mieście też jest fajna gdyż egzaminator nie może cię w konia robić (co było oczywistością pare lat temu), macie wyznaczone na stronach internetowych miejscowych WORDów trasy egzaminacyjne (tzn. że jeździcie tylko po wyznaczonych do egzaminowania trasach a nie tam gdzie się spodoba egzaminatorowi).
              A po trzecie jak mój brat 18letni lewar samochodowy zdał za pierwszym razem to ja już nie wiem, to chyba na egzaminie jest tylko wymagane to aby go pokonać bezkolizyjnie :D

              Pozdrawiam i mam nadzieję że jakoś tam zdasz(oczywiście po wykupieniu dodatkowych godzin) ;)
              • aquira Re: odp. 14.09.08, 22:52
                > macie wyznaczone na stronach internetowych miejscowych WORDów tra
                > sy egzaminacyjne (tzn. że jeździcie tylko po wyznaczonych do egzaminowania tras
                > ach a nie tam gdzie się spodoba egzaminatorowi).
                Nie ma wyznaczonych tras dla kategorii B. Jesteś źle poinformowana.
          • iberia.pl Re: :D 14.09.08, 19:19
            kasiaczek1887 napisała:


            >Sami egzaminatorzy
            > przynzają,że jazda po łuku to jakaś kompletna bzdura (chodzi o
            to,że nie mozna dopuscić do zatrzymania pojazdu).Przecież jak jade
            tyłem no na parkigu to zdarza mi sie zatrzymac :/ Kolejny bezsens
            to ci egzaminatorzy latajacy z linijką po placu manewrowym (za
            pierwszym razem jak nie zdałam to obliczył mi,że
            > sie nie zmieściłam 1,5 centymetra w miescu do parkowania ) No
            sorrry :/.

            no coz, widze, ze od moich czasow zdawania nic sie nie zmienilo....


            >Jeszcze ostatnim hitem jaki wymyslili egzaminatorzy u nas jest
            to,że (podczas ro bienia luku) nie mam prawa ustawic sobie na dół
            lusterek ( to bym przezyła)

            i slusznie! Czy przy kazdym tego typu manewrze chcialabys zmieniac
            lusterka ??

            > ale NIE MAM PRAWA SPOJRZEC w lewe lusterko tylko do tyłu na
            szybę ( i najlepiej bym w prawe lusterko też nie patrzała bo może
            sie przyczepic i mnie oblac )...

            wg mnie bzdura, przy cofaniu nalezy kontrolowac to co sie dzieje
            dokola auta oraz to co sie dzieje....z przodu samochodu.

            >to ja sie pytam :PO CO SA TE LUSTERKA ?

            na pewno nie po to zeby je przestawiac przy kazdym manewrze.
    • szrama_z_szarm Dobra, niech mi ktoś wytłumaczy... 14.09.08, 21:57
      ...łopatologicznie, co to jest ten łuk?? I do czego owa umiejętność przydaje się
      w drogowym życiu? I niech mi ktoś wytłumaczy, jak te cuda-niewidy z kursu mają
      się do rzeczywistości?
      Dla wyjaśnienia-prawko robiłam jakieś 20 lat temu, przejechałam parę ładnych
      kilometrów i jedyny problem z jakimkolwiek łukiem miałam po zmianie samochodu na
      potwornie wielki-każdy skręt w prawo uskuteczniałam po krawężniku-przez jakieś 3
      dni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka