Dodaj do ulubionych

Zaczynam sie bać

04.10.08, 13:25
Napiszcie co mam zrobic, czy wogóle coś można zrobić. Jestem w
bardzo głebokim konflikcie z moim byłym mężem. Jestesmy w trakcie
podziału majątku. Obydwoje nieufamy sobie. Nioe możemy sie
porozumieć. Niestety przebywamy pod jednym dachem. Dzisiaj
usłyszałam, ze jak się nie wyprowadze w danym terminie to sie krew
poleje. Spytałam co ze mną zrobić-czy zabije, udusi, poćwiartuje czy
zrzuci z balkonu. Zaczął się śmiac, ze przecież on to powiedział w
cudzysłowiu i wyszedł z domu. Ale już kiedyś mi groził. Używa
przemocy psychicznej. Boję sie wezwać policję bo wpadnie w szał i
wtedy naprawdę nie wiem co będzie. rozniesie mnie. Czekam dziś na 19
bo ma wyjechać na 3 tygodnie. Jak wezwe policje to przyjadą.Jest z
tego jakies wyjście? Zaczynam się bać
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Zaczynam sie bać 04.10.08, 22:14
      Nie wzywaj policji tylko idź do nich i zgłoś sprawę. Opisz sytuację i słowa
      jakie padły z jego ust. To są groźby karalne i nie mogą ich zlekceważyć.
      Koniecznie też powiedz to , co tutaj napisałaś, czyli że się boisz.
        • majka035 Re: Zaczynam sie bać 08.10.08, 06:51
          Byłam wczoraj na policji. Nie przyjeto mi zgłoszenia, bo prokuratura
          i tak umorzy.Mam poczekać jak jeszcze raz sie to zdarzy. Spytałam,
          co będzie jak nie zdążę wezwać policji. Cisza....
          • horpyna4 Re: Zaczynam sie bać 08.10.08, 10:54
            Zgłoś sprawę bezpośrednio do prokuratury, skarżąc się jednocześnie
            na policję. Znam przypadek, że pomogło (chodziło o nękającego
            sąsiada, a policjanci byli jego kumplami i olewali wszelkie skargi).
            Jeżeli nic się ostatnio nie zmieniło, to do zadań prokuratury należy
            również tzw. nadzór prokuratorski.
            Ale postaraj się mieć jakieś dowody. Co to znaczy, że "nie przyjęto
            zgłoszenia"? Policja ma obowiązek zgłoszenie przyjąć, najwyżej potem
            może być stwierdzona bezzasadność skargi. Nie daj się robić w
            bambuko. Sama rozmawiałaś z policją? Bez towarzyszącego świadka, ani
            dyktafonu w kieszeni? Przecież powinnaś mieć tę rozmowę nagraną,
            spróbuj jeszcze raz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka