Dodaj do ulubionych

Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D

05.10.08, 19:24
Drogie Panie... Czy dobrze prowadzi wam się samochód w spódnicy? Czy
jest jakaś różnica od prowadzenia w spodniach? Czy wypada/czy
chodziłyście na jazdy z instruktorem w spodnicy?? Jak się jeździ?
Piszcie:) Panowie też mogą:D:D

Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • uasiczka Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 05.10.08, 19:36
      ja nie widzę różnicy pomiędzy jazdą w spodniach a w spódnicy - ale ja juz jestem
      "stara" i noszę takie za kolano.

      jeśli chcesz się wybrać na jazdę w miniówce to chyba nie jest za dobry pomysl -
      natomiast potem, jak żaden obcy facet obok nie siedzi to spoko. (no chyba, że
      ostrzysz sobie zęby na instruktora)
    • wyssana.z.palca Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 05.10.08, 19:41
      ???
      skad w ogole Ci sie to pytanie wzielo? to jest jakas roznica? w
      spodnicy inaczej nogi pracuja, czy jak? przysiegam, ze nie rozumiem.
      • nikitinka Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 05.10.08, 21:27
        Dla mnie też różnicy nie ma
      • kochamkobiety Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 05.10.08, 21:45
        wyssana.z.palca napisała:

        > skad w ogole Ci sie to pytanie wzielo? to jest jakas roznica? w
        > spodnicy inaczej nogi pracuja

        Tak, inaczej pracują. Bo na widoku. A po za tym wiesz, że lubię Cię
        w miniówce:) W aucie też.
    • nangaparbat3 Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 05.10.08, 21:33
      Myślalam, ze chodzi Ci o jazdę na rowerze.
      Chociaż....
      Mam parę powiewnych, dlugich spodnic letnich, jak wsiadam do auta, nieodmiennie
      przytrzaskuję. I budzi to jakieś nieslychane emocje wśrod panow, od lat 7 do 97,
      machaja, swiecą, wolają, parę razy ktoś (zawsze płci meskiej) wysiadal z auta na
      skrzyzowaniu, by podejśc i zwrocic mi uwagę. Jeden jedyny raz zwrocila mi uwage
      kobieta.
      A ja juz sie zastanawiam, czy naprawdę zapominam, czy podświadomie przytrzaskuję...?
    • sadosia75 Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 05.10.08, 21:36
      Normalnie sie jezdzi. Ja nie lubie jezdzic autem jak mam szpilki czy w ogole
      buty na obcasie. w zwiazku z czym mam zawsze trampki w aucie, zeby zmieniac
      obuwie :)
      ale i w kiecce i w spodniach wygoda jazdy jest taka sama.
    • e_linka1 Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 05.10.08, 21:58
      Dzisiaj widziałam dziewczynę w spódnicy i... bez butów. Wysiadając zakładała
      szpilki:-) po co zakładać spódnicę i takie buty jak nie wygodnie się prowadzi
      samochód!?!?! Ja osobiście nie mam nic przeciwko spódnicom nawet w samochodzie
      to może nawet być sexi szczególnie dla faceta, który jedzie obok nas:-) ale na
      pewno lepiej i wygodniej jeździ się w spodniach, pozdrawiam ...
      Ps. z instruktorem bym uważała na takie rzeczy..
    • mahadeva Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 05.10.08, 22:06
      najlepiej prowadzi sie w spodnicy bez majtek :)

      a powaznie, to chyba nie ma znaczenia...
    • namastee Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 06.10.08, 17:39
      hehehe.. zdecydowanie wole w spodniach!! nieto ze nie wygodnie w
      spodnicy.. ale jak raz usiadlam za kierownica w spodniczce... i
      zobaczylam te rozkroczone nogi (hamulec/gaz) to sie cieszylamze nikt
      obok mnie nie siedzi, bo nie wygladalo to kobieco.. hehe :) od
      tamtego czasu staram sie ubierac wylacznie spodnie, gdy zamierzam
      prowadzic auto.. :)
      • grassant Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 06.10.08, 18:02
        rozkroczone nogi

        nie wyglądają kobieco? jestem przeciwnego zdania ;)
    • juzka83 Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 06.10.08, 19:24
      najlepiej na golasa, tylko że za to mandat można zarobić :D
      • idasierpniowa28 Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 06.10.08, 19:54
        Niby dlaczego mandat? W koncu w swoim aucie mogę być chyba na
        golasa ;DD Ktoś mogłby się przyczepić gdybym na golasa tankowala
        albo biegała po mieście , ale tak? :D
        A poważnie to nie ma żadnej różnicy w prowadzeniu w spodniach czy
        spódnicy,przynajmniej dla mnie :) Na jazdy z instruktorem chodzilam
        raczej w spodniach, ale to głownie dlatego że robiłam prawko zimą i
        bylo mi zimno :)
    • cala_w_kwiatkach Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 06.10.08, 20:16
      róznicy w prowadzeniu nie zauwazylam
      roznica jest w tym, ze w krotkiej spodnicy wiecej widac i łatwiej
      sie podwija na fotelu
    • marina111 Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 07.10.08, 19:17
      Dla mnie nie ma to wogóle znaczenia i dziwi mnie to pytanie.
    • eevita Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 07.10.08, 19:26
      dla mnie nie ma to żadnego znaczenia:)
      a na lekcje prawa jazdy chodziłam tylko w spodniach, co nie przeszkadzało mojemu
      instruktorowi łapać mnie za różne części ciała, począwszy oczywiście od
      kolanka.. w sumie przyjemnie wspominam ten kurs, chociaż akurat ten instruktor
      raczej za bardzo jeździć mnie nie nauczył..:)
    • wyzuta Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 07.10.08, 20:05
      oli-mpia1 napisała:

      > Drogie Panie... Czy dobrze prowadzi wam się samochód w spódnicy?
      Czy
      > jest jakaś różnica od prowadzenia w spodniach? Czy wypada/czy
      > chodziłyście na jazdy z instruktorem w spodnicy?? Jak się jeździ?
      > Piszcie:) Panowie też mogą:D:D
      >
      ważniejsz co masz na nogach i w głowie, a nie na do.opie
    • paulinaa Re: Pytanie do pań - jazda w spódnicy...:D 07.10.08, 20:06
      a jaka moze byc róznica? nie ma żadnej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka