torba_podrozna
10.10.08, 12:27
Mam problem. Trzy miesiace temu poznalam mezczyzne. Na poczatku traktowalam go
jak kolege, ale z czasem zaiskrzylo. Zaczelismy sie spotykac. Dodam tylko, ze
mieszkamy jakies dwie godziny drogi od siebie, takze nie widujemy sie zbyt
czesto. Bardzo go polubilam iskrzylo. To naprawde fajny facet. Jest
inteligentny, ma poczucie humoru, przystojny, dobry w lozku, podoba sie
kobietom. Jednak mam watpliwosci. Chyba to zauroczenie sie wypalilo, bo po
trzech miesiacach uczucie powinno rosnac prawda? Nie chce go zranic, nie padly
jeszcze wielkie slowa. Czy myslicie, ze powinnam poczekac czy zakonczyc to
terac? Nie chce go zranic. Tego sie najbardziej boje...