nowytor 18.10.03, 12:59 Dzieci emancypantek mają zawsze jakieś zaburzenia emocjonalne!!! Długo już żyję i jakoś nie zauważyłem odstępstwa od powyższego stwierdzenia. A może ktoś zna przykłady, które mogłyby podważyć powyższe? NOwy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
betty-bt Re: emancypantki i ich dzieci 18.10.03, 13:04 podaj najpierw sam jakies LOGICZNE przyklady. na czym polega odchylenie od normy dzieci emancypantek? o co konkretnie chodzi. wrzucasz temat bez jakiejkolwiej argumentacji i czekasz na kontra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: emancypantki i ich dzieci IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 18.10.03, 13:04 To by wyjasnialo dlaczego swiat zmierza ku zagladzie. Wszystkie kobiety to emancypantki, wszystkie dzieci porabane emocjonalnie, zyc nie umierac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire tak dla przypomnienia IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 18.10.03, 13:06 Emancypacja kobiet, uzyskiwanie przez kobiety równych z mężczyznami praw majątkowych i politycznych oraz dostępu do wykształcenia i pracy. Ruch społeczny stawiający sobie takie cele został zapoczątkowany w Wielkiej Brytanii i USA już w 1 poł. XIX w., ale w obu krajach pełne prawa wyborcze kobiety uzyskały dopiero po I wojnie światowej. Na ziemiach polskich proces ten rozpoczął się w 2 poł. XIX w. wraz z odchodzeniem (widocznym po 1864) od tradycyjnego modelu społeczeństwa; zaczęto wówczas tworzyć szkoły ogólnokształcące i zawodowe dla dziewcząt, rozpoczęto starania o prawo wstępu na wyższe uczelnie, powstawały zakłady usługowe zatrudniające kobiety; propagatorkami idei emancypacji kobiet w epoce pozytywizmu były: E. Orzeszkowa, M. Konopnicka, na przełomie XIX i XX w. J. Dawidowa, K. Bujwidowa. Odpowiedz Link Zgłoś
betty-bt Re: tak dla przypomnienia 18.10.03, 13:10 to tlumaczy "odchylenie" zalozyciela watku. juz jego dziadek i ojciec sa potomkami emancypantek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek-x [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.03, 13:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor Znam 4 przypadki samobójstw małolatów, 18.10.03, 15:48 ileś tam spraw w sądach dla nieletnich, a niby dzieci z rodzin stawianych za przykład i tragedie innych dzieci, które w tej chwili są około 40 - prawie same rozwody, kilkoro "o odmiennej orientacji seksualnej" (również wypadek pedofilii - ze względu na zasługi dla... sprawa zatuszowana). Dowody???!!! Czy chcesz bym podał nazwiska? Ale takiej głupiej chłopo-babie nie wytłumaczysz, co się naprawdę dzieje - przecież emancypantki "lepiej wiedzą". NOwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: Znam 4 przypadki samobójstw małolatów, IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 18.10.03, 16:15 Aha, czyli przypadki odmiennych orientacji seksualnych w takiej na przyklad starozytnej Grecju tez byly wynikiem dzialalnosci "emancypantek"? Boze, one odkryly jak skonstruowac maszyne do podrozowania w czasie (i przestrzeni)! Przed epoka "emancypantek" nie bylo samobojstw, kazirodztwa itp? Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor Masz coś na sumieniu? Opowiedz o swoich dzieciach 18.10.03, 17:53 tylko nie kłam jak te głupie pindy winne śmierci swoich dzieci. "- miał wszystko, inne dzieci mogły tylko zazdrościć, i przecież kochaliśmy(?)[N]go z męzem. Wprawdzie mąż trochę niezguła, ale przecież się starał". Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Masz coś na sumieniu? Opowiedz o swoich dziec 18.10.03, 18:33 A czy twoim zdaniem istnieje takie zjawisko w zyciu dziecka zwane "ojciec" i jeśli istnieje to na czym polega jego rola? Może to tylko statysta w tle albo fatamorgana? Wielka tragedia- młody chłopak się zabił, ale skąd wiesz dlaczego? Skąd ta pewnośc, że głupia pinda z premedycja wpędziła go do grobu, może to ojciec go zawiódł, albo babcia, albo słabo mu w szkole szło, albo dziewczyna nie chciała się z nim umówić... Ludzie mieli problemy emocjonalne jak świat światem, historia aż gęsta od świrów i popaprańców, a ilu z nich puknęło sobie w łeb... Czy wiesz jakie straszne spustoszenia w psychice ludzkiej, nie mówiąc już nawet o dzięciecej uczyniły wszelki wojny- wywołane i organizowane przecież ewidentnie przez butnych mężczyzn, dlaczego tego nie próbujesz rozliczyć? Poza tym do XIX wieku co bogatsze kobiety w ogóle nie wychowywały swoich dzieci, tylko je oddawano najpierw niańkom a potem do internatu i było to powszechnie akceptowane. Myślisz, że słuzyło to równowadze umysłowej ówczesnych małoletnich? Rzucasz jakieś dośc mętne oskarżenia w stronę "złego wilka" czyli bliżej nieokreślonych emancypantek i chyba sam nie wiesz o co ci chodzi. Podaj jakiś konkretny przykład, cos na czym można oprzeć dyskusję... Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor Emancypantki: 18.10.03, 18:27 wg Encyklopedii "Wiem" Onet.pl: Eliza Orzeszkowa Orzeszkowa Eliza, z Pawłowskich, 2° voto Nahorska (1841-1910), polska pisarka, publicystka. Jedna z najwybitniejszych polskich powieściopisarek, szczególnie w okresie pozytywizmu. Pochodziła z zamożnej szlacheckiej rodziny. 1852-1857 uczyła się na pensji sióstr Sakramentek w Warszawie. 1859-1863 po poślubieniu P. Orzeszki zamieszkała w jego majątku - Ludwinowie pod Kobryniem, gdzie była działaczką oświatową wśród ludu. Brała udział w powstaniu styczniowym, m.in. ukrywając w swym domu ostatniego dyktatora R. Traugutta. 1856 wróciła do rodzinnego domu w Miłkowszczyźnie, po zesłaniu męża w głąb Rosji. 1869 zamieszkała w Grodnie po unieważnieniu małżeństwa. 1879-1882 współwłaścicielka firmy wydawniczej w Wilnie. Od 1882 przez 5 lat internowana w Grodnie. 1894 wstąpiła w związek małżeński z S. Nahorskim, z którym była związana ok. 30 lat. >>>>>>>>>>>mąż na zsyłce to unieważnienie małżeństwa??? Dobre!!!<<<<<<<<< Maria Konopnicka (wg Wiem) Konopnicka Maria, z Wasiłowskich (1842-1910), polska poetka, prozaik, krytyk, publicystka. Uczyła się krótko na pensji sióstr sakramentek w Warszawie, przez całe życie dokształcała się we własnym zakresie. Wychowywała 6 dzieci, utrzymując się z dochodów niewielkiego dzierżawionego folwarku. W latach 1877-1890 mieszkała w Warszawie. od 1884 do 1886 redagowała pismo dla kobiet Świt. Od 1890 przebywała w kilku krajach Europy Zachodniej, współpracując z prasą krajową, zrzeszeniami polskimi na obczyźnie, Macierzą Szkolną, komitetami pomocy dla wywłaszczonej ludności Górnego Śląska i Wielkopolski, a także współorganizowała międzynarodowy protest przeciwko prześladowaniu dzieci polskich we Wrześni (1901-1902). 1903 otrzymała w darze zakupiony ze składek społeczeństwa dworek w Żarnowcu. 1905-1907 przebywała w Warszawie, organizowała pomoc dla uwięzionych przez władze carskie i ich rodzin. >>>>>>>>>>>te dzieci to bez męża? A może coś o jej dzieciach... Cisza?<<<<<<<< Dawidowa Jadwiga (1864-1910), polska nauczycielka, działaczka oświatowa o radykalnych poglądach. Zgromadziła wokół własnej osoby grono piszącej, postępowej młodzieży. Walczyła o równouprawnienie kobiet, zwłaszcza o dostęp na wyższe uczelnie. Organizatorka tajnych wyższych kursów naukowych dla kobiet w latach 1885-1905. Wspólnie z mężem redagowała tygodniki: Głos, Przegląd Społeczny i Społeczeństwo, w których pojawiały się artykuły krytyczne dotyczące szkolnictwa żeńskiego. Przyczyniła się do założenia Czytelni Dzieł Naukowych w Warszawie, która stała się początkiem Biblioteki Publicznej. Ze względu na swe postępowe i patriotyczne poglądy utraciła pracę nauczycielki. Prześladowana przez władze carskie, pozbawiona środków do życia, popełniła samobójstwo. >>>>>>>>>>>bez komentarza<<<<<<<<<<<< Bujwidowa Kazimiera (1867-1932), żona Odona Feliksa, publicystka, działaczka społeczna, czołowa przedstawicielka ruchu kobiecego w Galicji. W latach 1896-1906 przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Nauk im. J. J. Kraszewskiego. Inicjatorka utworzenia i współorganizatorka (1896) pierwszego w Galicji żeńskiego gimnazjum ogólnokształcącego w Krakowie. Doprowadziła do uzyskania przez kobiety prawa do studiów wyższych w Galicji (od 1897 na UJ). Od 1918 kierowała wytwórnią surowic i szczepionek założoną przez męża. >>>>>>>>nic o dzieciach i chwała jej za to<<<<<<<<<<<<< Postacie "godne podziwu". Najbardziej zastanawia mnie jak się potoczyły losy sześciorga dzieci Konopnickiej - bo przecież o tym mowa. Nowy Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Emancypantki: 18.10.03, 18:55 Przerażające kobiety. Najbardziej zbulwersowana jestem faktem, że zakładały szkoły, komitety pomocy dla pokrzywdzonych, pisały ( o zgrozo!) książki. Potwory w ludzkiej skórze!! A szczególnie ta, która unieważniła małżeństwo bez męża (bo był na zsyłce) No przecież każdy przeciętny mężczyzna czekałby na swoja żonę 30 lat, bezdyskusyjnie!! A'propos: czy dla ciebie bycie kobietą sprowadza się jedynie do seryjnego rodzenia dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
lolyta Re: Emancypantki: 18.10.03, 19:10 julla napisała: > A'propos: czy dla ciebie bycie kobietą sprowadza się jedynie do seryjnego > rodzenia dzieci? Oj chyba nie, przecie Konopnicka urodzila ich szescioro i - o zgrozo - nie pisza w encyklopedii na kogo wyrosly, a wiec na pewno mialy traumatyczne zycie i to wszystko przez "Na jagody"... swoja droga myslalam ze juz glupszega watku niz ten o spodnicach sie nie da wymyslec, a tu, prosze, ciagle potrafia zaskoczyc czlowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
nie_kaz_golic_brody Re: Znam 4 przypadki samobójstw małolatów, 19.10.03, 01:13 nowytor napisał: > Ale takiej głupiej chłopo-babie nie wytłumaczysz, co się naprawdę dzieje - > przecież emancypantki "lepiej wiedzą". przeczytalem wszystkie wypowiedzi. wszystko wskazuje na to, ze twoja matka jest wyjotkowo wyemancypowanym babochlopem. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor Więc pomyślcie czy z waszymi dziećmi jest wszystko 18.10.03, 19:33 w porządku. NOwy Ps. Nie chce mi się z wami dalej dyskutować, bo wg mnie emancypantki to swego rodzaju wypadki autystyczne - zawężenie pola widzenia życia, tylko do tych sfer, które są dla tych upśledzonych kobiet wygodne, a ewentualne wyrządzone innym tłumaczone są przez nie jako zewnetrzny atak marsjan. I kij im w oko. Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Więc pomyślcie czy z waszymi dziećmi jest wsz 18.10.03, 20:28 No to jak ci sie nie chce rozmawiać, to po co gitare zawracasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Więc pomyślcie czy z waszymi dziećmi jest wsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.03, 14:03 Niestety jest odwrotnie. Dzieci kobiet bez wykształcenia i ambicji mają dużo gorszy start. Matka ma największy wpływ na kształtowanie osobowości i inteligencji dziecka, ponieważ to ona spędza z nim więcej czasu niż nieobecny (zapracowany lub zwyczajnie mało zaineresowany) ojciec. Jeżeli sama prezentuje poziom podlotka bez aspiracji to dzieciom przekazuje bezradność i strach. Może nowytor chciałby społeczeństwa bezradnego i pełnego lęku. To prosta droga do bezrobocia! O to chodzi? Boją się kobiet "emancypantek" tylko mężczyźni słabi i niepewni swojej męskiej tożsamości. Stąd takie gwałtowne bluzgi na "babochłopów". Jak ktoś jest mało męski to każda odrobina utracona na rzecz "baby" będzie żałośnie opłakiwana. Na koniec coś dla odprężenia. -Pane Havranek konec vam vysedl! -To ne je konec, to je vsehnou. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.lomanczyk Re: emancypantki i ich dzieci 19.10.03, 14:42 Nowytor, wymyśl coś swojego, zamiast niemal kopiować z forum Feminizm. A w ogóle to może Ty masz jakieś zaburzenia emocjonalne, czy coś. Ja tam mam matkę-feministkę, a jestem (chyba) normalna. W każdym razie nie byłam w poprawczaku, nikogo nie zabiłam, nie jestem pedofilką oraz pozostaję w zdrowym, dającym satysfakcję związku. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor Przeczytaj co napisałaś i oceń czy jesteś normalna 19.10.03, 19:02 Chociaż, zdaje się, że nie zrozumiesz o co mi chodzi. Więc zadaj sobie pytanie ilu ludzi wokół siebie "uszczęśliwiłaś". NOyou Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Przeczytaj co napisałaś i oceń czy jesteś nor IP: *.acn.waw.pl 19.10.03, 19:16 Jeśli o mnie chodzi mogę uszczęsliwiać siebie oraz swoją rodzinę, reszta ludzkości interesuje mnie umiarkowanie. Za emancypantkę się nie uważam za feministkę owszem i dlatego interesuje mnie zwłaszcza wątek dt. roli tatusia w rodzinie. Z tego co piszesz panowie nie istnieją, a głównym celem życiowym "emancypantek" jest niszczenie psychiki dziecięcej, doprowadzanie do okaleczeń, samobójstw i niewłaściwych skłonności seksualnych. Szczerze mówiąc szkoda prądu na taką aktywność. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor cyt: "... mogę uszczęśliwiać..." 19.10.03, 19:56 W tym problem, hipotetycznie możesz, a jaka jest rzeczywistość? Twierdzę, że tobie się coś wydaje, ale sądząc z tego co i jak napisałaś, tobie się tylko(!) wydaje. Nowy Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor "A u was murzynów biją"? argumentcja godna fem. 19.10.03, 20:02 "Nowytor, wymyśl coś swojego, zamiast niemal kopiować z forum Feminizm". To jest tej samej klasy zarzut jakbym w jakiś sposób odniósł się do twojej profesji. Ale widać, że moje poglądy podziela więcej osób. Plagiat??? Mówisz o swojej kobiecości? Nowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: "A u was murzynów biją"? argumentcja godna fe IP: 80.48.96.* 19.10.03, 20:22 A ty właściwie co nam napisałeś? Podałeś życiorysy kilku pozytywistycznych pisarek z jakąś mętną własną aluzją, że w życiorysach piszą o ich społecznej działalności a jakoś nic o dzieciach, opisałeś jakiś samobójstwo nastolatka i uważasz to za dowód czegokolwiek? Mogę z encyklopedii wypisać życiorysy pozytywistycznych pisarzy z aluzją, że nic tam nie ma o ich rodzinach /z uwzględnieniem dzieci/ i że to oni winni są upadkowi ludzkości bo zamiast zająć się wychowaniem własnych dzieci i uczciwym zarobkowaniem zajmowali się jakimiś idealistycznymi fatamorganami. Domy ze szkła i inne bzdety ... A tak nawiasem - zdrowe układy w rodzinach istnieją jeszcze tylko w państwach o ustroju politycznym opartym na koranie. Ten pokojowy Nobel dla irańskiej prawniczki to na pewno krecia robota emancypantek. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa a co to emancypantka??? 19.10.03, 22:28 Prosze o bardzije precyzyjna definicje! Jesli np. emancypantka to kobieta ktora glosuje i moze jeszcze pracuje zawodowo, to swiat dazy niechybnie ku zagladzie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka A Ty czyim jesteś dzieckiem, Nowytor? 20.10.03, 08:37 Kuchty domowej, sprzątaczki, czy intelektualistki? Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor 3 w 1. 20.10.03, 14:10 Jak również mój ojciec. I żadne z nich z tytułu płci nie rościło sobie żadnych przywilejów jak to czynią głupie nawiedzone pindy. emancypantki nie chcą równych praw, czy czegoś w tym rodzaju one chcą sobie pobrykać, i tymi eksperymentami wytłumaczyć zło które czynią. NOwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: 3 w 1. IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 20.10.03, 14:21 A na czym konkretnie polega ich brykanie? Wbrykuja Klapouchych do wody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: 3 w 1. IP: 80.48.96.* 20.10.03, 14:25 Może rozwinąłbyś wątek "żadne z nich nie rościło sobie przywilejów z tytułu płci". Jak to wyglądało od strony twojego ojca ? Jakich to przywilejów z tytułu płci on sobie nie rościł ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: emancypantki i ich dzieci IP: *.crowley.pl 20.10.03, 14:26 nowytor napisał: > Dzieci emancypantek mają zawsze jakieś zaburzenia emocjonalne!!! > Długo już żyję i jakoś nie zauważyłem odstępstwa od powyższego stwierdzenia. > A może ktoś zna przykłady, które mogłyby podważyć powyższe? Ja. Moje rodzeństwo (sztuk 2). Żadnych zaburzeń emocjonalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: emancypantki i ich dzieci IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 20.10.03, 14:32 Nic nie rozumiesz, wszystko ci trzeba tlumaczyc! Masz zaburzenia, tylko sobie z tego nie zdajesz sprawy, co swiadczy tylko o skali zaburzen. Mozliwe zreszta ze o nich wiesz, tylko sie wypierasz. Ot, brykajaca emancypantka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: emancypantki i ich dzieci IP: *.crowley.pl 20.10.03, 14:37 Hyyy... No to nieźle... Chyba musze poszukać psychologa, by zdiagnozował moje zaburzenia! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: emancypantki i ich dzieci IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 20.10.03, 14:41 Oj, zdradzilas sie, prawdziwa nieemancypantka szukala by pociechy w prasowaniu skarpetek a nie u (fuj) psychologa! :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hot_dog Re: emancypantki i ich dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 15:05 Poziom i kultura autora wątku nasuwa mi pomału mnioski na temat jego wychowania.Prawdopodobnie nie byla to emancypantka, tylko matka - ulica, ojciec -podwórek.I Wam sie jeszcze chce z takim dyskutować, Toż, to jak mawiała pewna nieemancypantka zresztą, tu przepraszam, że zacytuję "rzeźbienie w gównie" koniec cytatu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olciak Re: emancypantki i ich dzieci IP: 212.244.180.* 20.10.03, 16:42 A ja chetnie dowiedziałabym się, jakie to zło czynią emancypantki swym dzieciom? Konkretnie! oraz jakiego dobra od matki nieemancypantki nieborzęta doswiadczyć mogą - również z przykładami. Że o definicji - co robi, a czego unika, co mówi, a czego... itp, itd emancypantka - nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
olciak Do antyemancypanta ;-) 21.10.03, 12:33 hm... i biedny nowytor zapomniał jezyka w gąbce? czy paluszki opuchły już od wertowania książek, czy stronek netowych w poszukiwaniu argumentów dla poparcia jego tez i znalezienia odpowiedzi na psotawaione wczoraj pytania? Odpowiedz Link Zgłoś