Dodaj do ulubionych

Odiwedziny

06.12.08, 09:33
Jeśli ktoś przyjeżdża do miasta, w którym pracuję, atrakcyjnego turystycznie,
W ramach urlopu i "odwiedze cię" to gdzie jest granica częstotliwości
spotkania się z tą osobą, żby nie zostać uznanym za chamidło?

Mam malo czasu, dużo pracuję. Dla niej to urlop. Wiem, że wyobraża sobie, że
cały tydzień będę jej wieczorami miasto pokazywała. Nie mam czasu ani ochoty.
Znamy się dość dobrze, ale nie bardzo długo, nie jesteśmy spokrewnione, nie
zapraszałam jej w żaden sposób.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Odiwedziny 06.12.08, 09:41
      Po prostu powiedz "NIE"! Najwyżej zostaniesz uznana za chamidło. No i co z tego?
      • ee.e Re: Odiwedziny 06.12.08, 09:58
        To z tego, że zależy mi na pozytywnych kontaktach ogólnie z ludźmi. Z nią
        również. Ale podczas tyego tygodnia znajdę max. dwa wieczory, żeby wypić z nią
        kawę. Ona sobie wyobraża, że będe z nią biegała po muzeach....
        • qw994 Re: Odiwedziny 06.12.08, 10:09
          Nie musisz być brutalna. Powiedz "nie" w taki sposób, żeby się nie obraziła. To
          się da zrobić.
    • doti0708 Re: Odiwedziny 06.12.08, 10:12
      Zwyczajnie powiedz jak sie sytuacja przedstawia i ile możesz jej
      poświęcić czasu. Każdy normalny człowiek to zrozumie.Jeśli nie
      zrozumie to jej problem.Nie rób nic wbrew sobie.Każdy ma prawo mieć
      swoje plany.
      • ee.e Re: Odiwedziny 06.12.08, 10:25
        Tylko kurde, ona widzi swoją wyprawę, ajko odwiedziny mnie, nie miasta. I jak
        jej powiem, że kawę z nią mogę na mieście wypić, to będzie straszliwie
        zawiedzona, jestem pewna.

        Z 2. strony nie jestem odpowiedzialna, za to, że ludzie są nieracjonalni i mnie
        nie słuchają kiedy mówię, że jestem zajęta.
        • qw994 Re: Odiwedziny 06.12.08, 10:34
          Będzie zawiedziona? Trudno, przeżyje to jakoś.
          Zapytaj ją, jak ma zamiar czas sobie zorganizować podczas pobytu w twoim
          mieście, bo ty masz czas tylko na to i na to.
    • kochamkobiety Re: Odiwedziny 06.12.08, 10:27
      Też ją odwiedź:)
    • squirrel9 Re: Odiwedziny 06.12.08, 12:13
      Ja bym przyjęła. Jesli znacie się dobrze i sympatycznie to w czym
      problem. Zorganizowałabym jakieś reklamówki ciekawych miejsc,
      wydrukowała ciekawostki, sprawdziła godziny w jakich są czynne i
      powiedziała prosto z mostu, że mam jak mam. Wracam wieczorem i w
      jeden czy drugi dzień pobiegać po mieście możemy ale poza tym musi
      sama sobiezorganizować ten urlop. Daję nocleg i moja towarzystwo
      kiedy wrócę z pracy.
      Cóż za koleżeństwo jeśli nam tygodnia dla kogoś szkoda.
      • ee.e Re: Odiwedziny 06.12.08, 12:20
        A mogę spytać gdzie pracujesz? Coś o normowanym czasie pracy w stylu od 9 do
        17:00, potem wolne? Muszę tak kiedys spróbować.
        • kol.3 Re: Odiwedziny 06.12.08, 14:04
          Rozumiem, że ona chce u Ciebie zamieszkać przez tydzień swojego
          urlopu i załatwiła to oświadczając Ci, że Cię odwiedzi, nie pytając
          o zdanie, czy masz czas, możliwości i ochotę. Jeśli tak było, to
          jest to osoba obcesowa i uważłabym bardzo, bo jak się mocno
          spoufali, to jej ze swojego domu nie wyprowadzisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka