romans z naszej klasy

08.12.08, 16:45
pol roku temu, mam ciezki czas jestem sama po nieudanym zwiazku,
przeprowadzam sie remontuje, mama ma raka i nagle listy z naszej
klasy. kolega. mialam 16lat on pamieta moja zielona spodnice. mam
teraz ze 30 wiec ja juz ją slabo pamietam.
ale spotykamy sie rzeczywiscie pamietam, zmienil sie.. ja mniej. On
ma dzieci i bylo zonę, rozwod dawno juz za nimi. mysle o rany droga
wolna spotykamy sie i jest jak w liceum, spotkania, esemesy, listy
przesylki niespodziane... i w koncu on ma utrzymanke ma 20 lat,
pomieszkuje u niego (nic waznego jego zdaniem ale ma zobowiazania
wobec niej).
Dziewczyny ja padlam po co mnie odnalazl, rozkochal...
Teraz chce sie przyjaznic?.. przyjaznic, byc blisko bo przeciez sie
odnalezlismy a zycia nie chce zmieniac, pan Manager.
    • vandikia Re: romans z naszej klasy 08.12.08, 16:53
      a to pieprzony złamas :/
      za taką akcję narobiłabym mu syfu ile się da, może zapamięta, że nie
      mozna się bawić czyimiś uczuciami.
      • mia.walles Re: romans z naszej klasy 08.12.08, 17:17
        Harem zakłada i chętnych szuka:)
    • amuga Re: romans z naszej klasy 08.12.08, 20:35
      Typowy podrywacz ktory wie jak zarywac dziewczyny. Zlapal cie na
      zielona spodnice.
      Nie bez powodu jest rozwiedziony. Dowiedz sie dlaczego.
      Przypuszczalnie zona zrzedzila i miala o wszystko pretensje a
      najbardziej ze nie wracal do domu na noce. No taka czepialska. Kto
      by z taka wytrzymal.
      Wyciagnij wnioski i poki czas uciekaj. Im dluzej bedziesz tkwila w
      takim chorym ukladzie tym gorzej dla ciebie. Dla niego jestes
      przystankiem w nudnym zyciu.
      Szkoda ciebie.

      i w koncu on ma utrzymanke ma 20 lat,
      > pomieszkuje u niego (nic waznego jego zdaniem ale ma zobowiazania
      > wobec niej).
      Smiechu warte!
      • nemalala Re: romans z naszej klasy 09.12.08, 21:17
        Dzieki dziewczyny, Podobnie do was mysle tylko jestesm wsciekla ze
        sie na sukienke, randki we wloskich knajpach zlapalam.
        Dorosla jestem a glupia dalej lapie sie na te same tanie gadzety.
        Przykro mi teraz, wspomnienia zostaja..
    • ajagaz Re: romans z naszej klasy 11.12.08, 21:21
      Pany menagery to tak maja.

      Najwieksza kara bedzie dla niego kompletna ignorancja. Uwierz mi ... Z wlasnego
      doswiadczenia. Jakikolwiek ruch upewni go ze zdobyl to co chcial i ma na Ciebie
      ciagle wplyw.

      A swoja droga pewnie na dobre Ci to wyjdzie. Ja juz mam date slubu ustalona.
      Bynajmniej nie z menagerem:)
      • mama-zuza Re: romans z naszej klasy 11.12.08, 21:41
        a to ciekawe co z mojego "romansu' wyjdzie....odezwal sie do mnie
        byly chlopak z czasow dzieciecych(mialam 13 lat on 16)...chodzilismy
        ze soba :) 2 tygodnie-ja bylam w jego miejscowosci na koloni,no i
        jak wrocilam do domu zero kontaktu....odezwal sie na NK,rozmowy na
        gg na co on wyjechal ze mnie kocha(oczywiscie wszystko z przed 10
        lat pamieta w odroznieniu do mnie)...bylam u niego juz 2 razy(taki
        rekonesans) ale jak co to w lozku nie skonczylismy ;) chociaz
        spalismy razem...teraz wyjechal na 4 tyg na inny kontynent
        (praca),caly czas pisze,dzwoni i oczywiscie caly czas kocha itd. jak
        wroci przyjezdza do mnie na weekend,sylwestra tez spedzamy
        razem.....w sumie to nawet juz sie wkrecilam w to :) zadziwia mnie
        to i smieszy :) Oczywiscie namawia mnie zebym sie przeprowadzila do
        niego i jakie wspaniale zycie bedziemy miec itp. że ja nie musze
        pracowac bo on kase ma,ze on sie dostosuje do mnie,ze ugodowy jest i
        w ogole....zadziwia mnie to wszystko....I caly czas jestem ciekawa
        jak to sie skonczy-o co mu chodzi!!??Ale tak poza tym to ciekawy z
        niego czlowiek :)
    • rudacleo Re: romans z naszej klasy 11.12.08, 23:13

      Prosze cie :DDDD To chyba jakas plaga narodowa :DDDDD
      Zwiewaj jak szybko sie da. Szacunek dla siebie przede wszystkim.
      Przyjaznic sie chce, jasne, nagle tak strasznie nie moze cie stracic
      tak? Taka nagla bliskosc i odnalazl cie i inne sraty-graty. He he,
      gadac to oni potrafia. Tez sie nasluchalam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja