Gość: zaraz
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
05.11.03, 22:23
co o tym myślicie:
Moj chlopak (nażyczony) pracuje w agencji towarzyskiej....Absolutnie nie
sprzdaje swojego ciala..Jest kierowcą i wozi własnie te panie do
klientów...Boli mnie to bardzo, ale on poprostu nie moze nazraie znaleźć
innej pracy..ale o tu ukrywac są z tego duze pieniadze. Dzięki temu zajęciu
mógł kontynuowac naukę, spłacić wiele dlugów (zaciagnietych jak byl na
zasiłku dla bezrobotnych)..ale...Mimo,ze mu ufam, kochamy sie..boję sie..Boję
sie, ze mnie tam nie ma, ze sa tam wszystkie roznegliżowane panny, ze
widujemy sie żadko..i on może też korzystać...Oddalilismy sie przez moją
zazdrosć..nie wiem..jakos tak. Co o tym sądzicie, potępiacie takiego
czlowieka, taką pracę....co sadzicie o naszym oddaleniu? Co wogóle sądzicie o
takiej sytuacji?