Dodaj do ulubionych

Pracuje w agencji

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 22:23
co o tym myślicie:
Moj chlopak (nażyczony) pracuje w agencji towarzyskiej....Absolutnie nie
sprzdaje swojego ciala..Jest kierowcą i wozi własnie te panie do
klientów...Boli mnie to bardzo, ale on poprostu nie moze nazraie znaleźć
innej pracy..ale o tu ukrywac są z tego duze pieniadze. Dzięki temu zajęciu
mógł kontynuowac naukę, spłacić wiele dlugów (zaciagnietych jak byl na
zasiłku dla bezrobotnych)..ale...Mimo,ze mu ufam, kochamy sie..boję sie..Boję
sie, ze mnie tam nie ma, ze sa tam wszystkie roznegliżowane panny, ze
widujemy sie żadko..i on może też korzystać...Oddalilismy sie przez moją
zazdrosć..nie wiem..jakos tak. Co o tym sądzicie, potępiacie takiego
czlowieka, taką pracę....co sadzicie o naszym oddaleniu? Co wogóle sądzicie o
takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: mala daj mu spokoj IP: 81.21.197.* 05.11.03, 22:30
      jak bedziesz mu dalej suszyc glowe bez powodu to w koncu skorzysta, zeby nie
      cierpiec niewinnie
      jak chlopak nie robi nic co szkodzi innym, nie zmusza do niczego tych dziewczyn,
      do jego obowiazkow nie nalezy "trzymanie ich w ryzach"(bicie)
      jak tylko prowadzi auto daj spokoj!


      a na marginesie blagam!!!
      narzeczony, rzadko - bo az mnie oczy bola jak czytam
      • Gość: zaraz Re: daj mu spokoj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 22:37
        jestem dysgrafką;-(
        tak..on tylko prowadzi auto
        • Gość: mala jestem dyslektyczka i dlatego czytam co pisze IP: 81.21.197.* 05.11.03, 22:52
          zanim wcisne enter...

          daj chlopakowi spokoj, pracuje jak umie
          dobrze ze nie kradnie, albo ze nie poszedl pod budke z piwem z rozpaczy
          i wiesz te rozneglizowane panie nie sa w wiekszosci typ "Pamela" i jak cie kocha
          to watpie zeby sie zainteresowal, nie znam go, ale jak go kochasz to mu zaufaj,
          mozesz byc czujna, ale nie szusz mu glowy bo on sie na stale oddali
          • zucinski No ale POKUSA dla chlopaka jest 05.11.03, 23:15
      • pajdeczka Re: daj mu spokoj 06.11.03, 12:36
        Gość portalu: mala napisał(a):

        a na marginesie blagam!!!
        > narzeczony, rzadko - bo az mnie oczy bola jak czytam

        Co ty Mala jej wodę z mózgu robisz?! Dobrze napisała : "nażyczony".
        A jak cię bolą oczy to se połóż woreczki po herbacie.
        • Gość: mala dobra pajda to co to znaczy nażyczony??? IP: 81.21.197.* 06.11.03, 15:01
          • anahella jak to nie wiesz? 08.11.03, 21:46
            jest zlowo "życzyc". Od niego pochodzi slowo "pożyczyć" i "nażyczyć". Jak
            pojdziemy dalej to tworzymy: "zażyczyć" ale i "przeżyczyć". Jak ktos mysli o
            przyszlosci to uzywa slowa "przedżyczyć" a ci, kotrzy dzialaja po kryjomu to
            oczywiscie holubia slowo "podżyczyć";)
    • angell2 Re: Pracuje w agencji 06.11.03, 12:33
      Mój mąż też pracował w agencji(jak się jeszcze nie znaliśmy), ale nie tylko
      jako kierowca ale i ochroniarz. Nie potępiam takiej pracy, ale jak się
      dowiedziałam od niego, no to niestety odbył ten jeden raz z paroma
      dziewczynami na raz, bo miały akurat wolne i się zabawili. Pracował tam 4 lata
      i tylko raz mu się zdarzyło. Bądź dobrej myślii zaufaj swojemu facetowi, Bo
      zaufanie to podstawa! Pozdrawiam
    • mike_mike Re: Pracuje w agencji 06.11.03, 12:45
      Gość portalu: zaraz napisał(a):

      > co o tym myślicie:
      > Moj chlopak (nażyczony) pracuje w agencji towarzyskiej....Absolutnie nie
      > sprzdaje swojego ciala..Jest kierowcą i wozi własnie te panie do
      > klientów...Boli mnie to bardzo, ale on poprostu nie moze nazraie znaleźć
      > innej pracy..ale o tu ukrywac są z tego duze pieniadze. Dzięki temu zajęciu
      > mógł kontynuowac naukę, spłacić wiele dlugów (zaciagnietych jak byl na
      > zasiłku dla bezrobotnych)..ale...Mimo,ze mu ufam, kochamy sie..boję sie..Boję
      > sie, ze mnie tam nie ma, ze sa tam wszystkie roznegliżowane panny, ze
      > widujemy sie żadko..i on może też korzystać...Oddalilismy sie przez moją
      > zazdrosć..nie wiem..jakos tak. Co o tym sądzicie, potępiacie takiego
      > czlowieka, taką pracę....co sadzicie o naszym oddaleniu? Co wogóle sądzicie o
      > takiej sytuacji?


      Ty sięlepiej martw, że zima idzie, a on będzie marzł, czekając przed domem
      klienta, aż ten zrobi swoje...
      • Gość: ron Re: Pracuje w agencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.03, 13:13
        wydziergaj mu ciepły sweterek na zimę, a nie zawracaj d**y bzdurami...
    • ydorius Re: Pracuje w agencji 06.11.03, 13:09

      Ja myślę sobie tak:
      chłopak ma pracę, dzięki której zarabia konkretne pieniądze, a przeciaż żadna
      praca nie hańbi (w innej wersji: każda praca hańbi, co na jedno wychodzi).
      I druga kwestia, która Was od siebie oddala: czy myślisz, że człowiek pracujący
      w fabryce czekoladek namiętnie żre bombonierki? :-)

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
    • monika.zdz Re: Pracuje w agencji 06.11.03, 13:47
      To jest praca kierowcy i tyle. W każdej pracy sa mężczyzni i kobiety i sytuacje
      sprzyjające zdradzie. Te panienki,które wozi jadą też do roboty. Myślę ,że nie
      w glowie im przyjemności z kolegą,kierowcą. Jeżeli chłopak ma skłonności do
      skoków w bok to czy to będzie biuro czy fabryka czy agencja będzie je
      uskuteczniał,jeżeli zas nie ma takich ciągot to nie ma się czym martwić.
      • Gość: mosad Re: Pracuje w agencji IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 15:35
        Ciągot może nie mieć, ale okazja czyni złodzieja, też warto o tym pamiętać.
        Człowiek jest istotą niestety grzeszną, a taka praca sprzyja męskim ciągotom.
        • Gość: lola Re: Pracuje w agencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 16:15
          Znam chłopaka który pracuje w tej branzy pare lat.Czesto rozmawialismy sobie i
          on po prostu nie czuje pociagu do tych panienek, bo widzi jak to naprawde
          wyglada, jak one drą łacha z klientów miedzy soba, po prostu zna te dziewczyny
          z tej strony z której nie pokazuja sie klientom.Nie miałby powodu kłamac, bo
          nie jest ze mna w zaden sposób zwiazany,a chłopak jest bardzo fajny, miły,
          uprzejmy.Wbrew temu co sie sadzi wielu facetów nie skorzysta z usług
          prostytutki, chocby mieli okazje.
          • Gość: Marek Re: Pracuje w agencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 16:40
            Ja tam mysle ze Mosad ma racje , a praca alfonsa to praca jak praca. Jestem
            pewien ze nie tylko prowadzi , pilnuje tez by sie nic pannom nie stalo , wiec
            to nie tylko kierowca.
            • Gość: Mister Re: Pracuje w agencji IP: 195.85.227.* 06.11.03, 16:52
              Skąd masz taką pewnosc..przecież ona napisała, ze tylko wozi te
              panienki..."alfons" natomiast nie kojarzy mi się raczej z włascicielem
              burdelu...hę?? W sumie gdyby on miał taki lokal, to tej szanonej koleżance nie
              przeszkadzałoby ze ma kontakt z "pannami" gdyz pieniądze zaślepiłby jej
              rozum...i zazdrosć!!!
    • evvusia Re: Pracuje w agencji 06.11.03, 20:56
      Wspolczucie.

      Facet to facet. Wiadomo - znajdzie sie chetna, to skorzysta...
    • Gość: lew_ Re: Pracuje w agencji IP: *.proxy.aol.com 06.11.03, 21:24
      Chyba wam w tej polsce rozum odebralo juz ...taka praca nie jest
      hanbiaca??..wozenie (niby tylko) prostytutek:))..w rzeczywistosci kasuje
      czesc ich pieniedzy znamy to:))bo w koncu z jakiego powodu(gdyby wszystko bylo
      normalne)zarabia tak duzo .Jako ZWYKLY kierowca??...jest duzo ludzi w biedzie
      i nie cche miec w najmniejszy<m stopniu ´NIC wspolnego z tym
      srodowiskiem ..dziwek alfonsow itp.To swiadczy o charakterze czlowieka.Takiemu
      czlowiekowi nie podalbym reki..a na mysl ze jakas dziewczyna kocha takiego
      faceta...rzygac mi sie chce...poszukaj sobie kobieto faceta a nie kogos
      zyjacego z ( a chocby w posredni sposob) hanbiacego zawodu.Pomysl jak sie
      rozejdzie ze on tam "pracuje"..to wiekszosc ludzi zacznie cie uwazac za
      prostytutke.Malo tego wiadomo ze ci "panowie" lubia po jakims czasie (jak
      ich dzieeczyny juz sa totalnie zakochane)takze ich zony albo ukochane
      zmuszac do prostytucji...jak sie raz wdepnie w takie srodowisko b.trudno jest
      stamtad wyjsc.Zmykaj gdzie piepsz rosnie o ile jests kobieta z
      charakterem.Albo te brudne pieniadze ci juz zupelnie rozum zaslepily??
      • Gość: lola Re: Pracuje w agencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 22:56
        Znasz to srodowisko, ze tak sie oburzasz? Bo ja poznałam takiego kierowce i
        nijak nie pasuje do twojego opisu.Wyjatek jakis.I wcale nie zarabia nie
        wiadomo ile.
    • Gość: lew_ Re: Pracuje w agencji IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 18:59
      ^Nie trzeba byc pomiedzy nimi ..zeby ich poznac.Gratuluje ci
      znajomosci:)..jakie wy jestescie glupie ...to mi sie w pale nie miesci:)
      • Gość: lola Re: Pracuje w agencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 23:11
        A niby dlaczego jestem głupia? Bo miałam okazje poznac takiego faceta i
        stwierdzic ze nie pasuje do twojego stereotypu? Przeciez to dla mnie obcy
        facet, to w czym ta głupota sie niby przejawia, co?
        O tym ze zarabia w taki sposób dowiedziałam sie później, na czole napisane nie
        ma.
    • Gość: lew_ Re: Pracuje w agencji IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 21:37
      O naiwnoscio kobieca...to sie tylko tobie tak zdaje ze on do mojego
      stereotypu nie pasuje.Oni potrafia byc Bardzo mili..do czasu.Ile polek w ten
      spoosb wyladawalo w burdelach...lepiej nie pisac.ale wlasnie sa i byly
      zawsze naiwne kobiety ktore w zamian za slowo;kocham Cie.....robily wszystko
      Ci ludzie i wszyscy inni ktorzy sa z nimi zwiazani to margines spoleczny i to
      wszystko.Jesli ktos mysli inaczej..jest poprostu naiwniaczkiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka