kr_ka_11
14.01.09, 15:00
od maja mam nokie 6300, od zawsze problem z nia byl taki, ze czasami bez
powodu sie restartowala, pojawial sie bialy ekran i po chwili wracal do normy.
dzis jednak spieprzyl sie na dobre. bialy ekran juz taki zostal, po czym tel.
sam sie wylaczyl. wlaczylam go, to samo, bialy ekran i nic. co smieszne po
wlaczeniu przywitala mnie znana kazdemu melodyjka i witajace sie lapki, ale
zolza znowu zatrzymala sie na bialym ekranie gdzie pokazany jest tylko stan
baterii i zasiegu. powtarzalam czynnosc wlaczania telefonu parokrotnie,
wyjelam beterie, karte, takie rzeczy ktore jako jedyne moglam zrobic sama. Co
teraz? rozumiem, ze mam zaniesc do salonu Orange i oni to przekaza do serisu
ale.. czy mam miec ze soba pudelko? czy wystarczy jak podejde po pracy i
wypisza jakis dokument potwierdzajacy zabranie do naprawy na podstawie dowodu
osobistego potwierdzajacego, ze to moj telefon i od kiedy go mam? (byloby mi
wygodniej bo salon mam niedaleko i od razu bym go zaniosla bez koniecznosci
wracania do domu po kartonik).
moze to glupie i wiem, ze nie na to forum ale jak dotychczas nigdy nie zepsul
mi sie sprzet dzwoniacy i nie oddawalam do serwisu. moze ktos z Was ma juz
jakies doswiadczenia w temacie. dostane jakis zastepczy? prosze.. napiszcie cos.