Dodaj do ulubionych

Podsłuch w telefonie

17.01.09, 13:18
Dostałam od męża na gwiazdke telefon nokia n96, okazało się że
święty mikołaj podarował mi telefon z podsłuchem! Wszystkie rozmowy,
sms-y, były przekierowywane równiez na jego tel. Nawet przy
wyłączonym telefonie podsłuch działa do 8 metrów, kosztowało go to
ok 10 tyś złotych. Wie wszystko co robiłam od świąt. A że przez cały
rok przyprawiał mi rogi to ja zrobiłam mu to samo 30 grudnia w
ramach rewanżu. Wie o tym bo wysłał za mna szpiega, przyznałam się
po dwóch dniach.On twierdziże mnie nie zdradził a ja dowodów mam
tysiące. Teraz do niego dopiero dotarło co się stało, wczoraj zrobił
mi przez tel niezły dym a dziś wraca do domu z Cypru, będzie ciag
dalszy.Zaniosłam dziś telefon do serwisu, maja wykasować to
świństwo. Mogłabym zgłosic to na policję ale nie chce na męża
kapować. Dlaczego go nie zostawię? Jest alkoholikiem po 16 latach
nawrót choroby alkoholowej. Juz nawet nie walczę.
Obserwuj wątek
    • jane-bond007 Re: Podsłuch w telefonie 17.01.09, 13:19
      no i jak mamy Ci pomoc?
    • ultraviolet6 Re: Podsłuch w telefonie 17.01.09, 14:05
      Ja dziękuję za takie małżeństwo ... zdradzanie się nawzajem,
      podsłuchy, alkoholizm. Niby się przysięga, że na dobre i na złe, ale
      kurcze.. życie jest tylko jedno więc po co tkwić w takim czymś ?
    • fimka Re: Podsłuch w telefonie 17.01.09, 14:14
      Głupia jesteś a przede wszystkim WSPÓŁUZALEŻNIONA. Z tym się idzie do psychologa
      na terapię.
      W serwisie niech ci poświadczą że w telefonie był podsłuch i że przekierowanie
      było na tel. męża. Zbieraj DOWODY na wypadek rozwodu. Inaczej będziesz miała
      przeeeeechlapane gdy "ruszysz tu gó.no"
      • noemi123 Re: Podsłuch w telefonie 17.01.09, 15:26
        myślicie że jest mi łatwo/ decyzja co dalej-jutro. nie jestem
        wspołuzależniona, chodziłam na terapię, próbowałam wszystkiego-
        proszenia, straszenia, groźby, wyprowadzki z domu, milczenia,
        zlewania, nie reagował. To trwało rok, doprowadził do tego, że
        pojechałam z chłopaczkiem, żałuję tego ale to w końcu go ruszyło,
        jest jakaś reakcja. Nie wiem co postanowimy, uraziłam jego męskie
        ego. Nie chce rozwodu ale jego leczenia i terapii. To był naprawdę
        wspaniały facet jak nie pił. Alkoholizm pociąga za soba wszystko, to
        choroba umysłu. w dniu kiedy go zdradzilam-nakryłam go jak przez
        SKYPE zamawiał sobie panienki z agencji do hotelu w warszawie, o
        jeden raz za dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka