nangaparbat3
18.01.09, 14:48
Słowa "laska" uzywa sie ostatnio jko synonimu "dziewczyny", "mlodej kobiety",
"atrakcyjnej kobiety".
Inne znaczenie, wcześniejsze, ale tez aktualne - jak w sformulowaniu "zrobic
laskę".
O ile pamietam, jeszcze parę lat temu "laska" w odniesieniu do osoby byla
uważana za gruby wulgaryzm.
Teraz - uzywana powszechnie.
Przyznam sie, ze mm z tym problem - kojarzy mi sie to z uzywaniem na
okreslenie kobiety słowa "dupa", podobnie sprowadza kobiete do roli obiektu
seksualnego (w odpowiednim kontekscie mozna byc obiektem nawet w czynnej roli,
istota sprawy lezy głebiej).
Jak sie czujecie jako "laski"?
Czy całkiem pomijacie źródlosłów, czy nie przeszkadza, a moze schlebia? Jak to
jest?