Dodaj do ulubionych

byłem twardy!

27.01.09, 10:23
Kobieta, której zaufałem bezgranicznie, która przez pierwsze 3lata związku nie
dała mi żadnego powodu do złości, smutku itd. Teraz, w ciągu jednego weekendu
nadrobiła wszystko. Zmniejszyła mnie do rozmiarów wirusa, upokorzyła. Miałem
ochotę odstrzelić jej łeb za to jak sie karygodnie zachowała. Nawet nie wiem
co mnie powstrzymało. Spakowałam i wywaliłem ją za drzwi.
Nigdy wcześniej tak stanowczy nie byłem i chyba jestem z siebie dumny...
Wczoraj musiałem całe napięcie odreagować i wysprzątałem cały garaż i zrobiłem
porządki w piwnicy. Już mi dobrze.
Od dziś zaczyna sie nowy etap w moim życiu.
Obserwuj wątek
    • wanilinowa Re: byłem twardy! 27.01.09, 10:26
      hehe, to się nie uda
      • wanilinowa Re: byłem twardy! 27.01.09, 10:29
        albo dobra, wejdę w konwencję:D

        jak mogłeś ja tak wywalić?! cokolwiek zrobiła zasłużyła na normalną
        rozmowę, może nie zaspokajałeś jej podstawowych potrzeb i dlatego to
        zrobiła, a Ty ją wywaliłeś! gdzie ona się teraz podzieje? faceci to
        świnie..


        wystarczy do udowodnienia Twojej odkrywczej tezy? :)
    • tytus_flawiusz Re: byłem twardy! 27.01.09, 10:28
      > Miałem ochotę odstrzelić jej łeb za to jak sie karygodnie zachowała. Nawet nie
      wiem co mnie powstrzymało.<

      i to było głupie, drugie szansy możesz nie mieć :-)
    • bugmenot2008_2 Re: byłem twardy! 27.01.09, 10:39
      More details please! Have mercy on our hungry souls!
    • mrsnice Re: byłem twardy! 27.01.09, 10:47
      o, i bierzcie dziewczyny przykład z pana! A nie szlochacie jak go
      odzyskać, rozpalić w nim miłość, wypalić oczy nowej pannie etc.
      • maja9622 Re: byłem twardy! 27.01.09, 10:52
        Jestem nieugieta!
        Autor: marta7997 26.01.09, 16:42
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz
        Facet,ktoremu zaufalam bezgranicznie,ktory przez pierwsze 3lata zwiazku nie
        dal mi zadnego powodu do zlosci,smutku itd.Teraz,w ciagu jednego weekendu
        nadrobil wszystko.Zmniejszyl mnie do rozmiarów wirusa,upokorzyl.Mialam ochote
        odstrzelic mu łeb za to jak sie karygodnie zachował.Nawet nie wiem co mnie
        powstrzymalo.Spakowałam i wywalilam za drzwi.
        Nigdy wczesniej tak stanowcza nie bylam i chyba jestem z siebie dumna...
        Dzis musialam cale napiecie odreagowac i wysprzatalam cale mieszkanie.Juz mi
        dobrze.
        Od dzis zaczyna sie nowy etap w moim zyciu.
    • kitka62 Re: byłem twardy! 27.01.09, 10:51
      Gratulacje! trzeba ostro! mniemam że powód nie był błahy
    • tarantinka Re: byłem twardy! 27.01.09, 10:51
      to miło z Twojej strony że ja spakowałeś, z drugiej strony
      powinnienes zmienic koncówkę, nie znam faceta, które odreagowuje
      sprzątając piwnicę :D
    • marta7997 Re: byłem twardy! 27.01.09, 13:58
      Polecam Ci moj nowy watek:)zobacz jeszcze co Cie czeka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka