Dodaj do ulubionych

Świadkowa na ślubie

03.02.09, 18:35
Niedługo mam pełnić ową funkcje, po raz pierwszy w życiu, w związku z tym
pytanie do bardziej doświadczonych:
- Jaka będzie właściwie moja rola? Wiem, że różnie bywa i wszystko muszę
uzgodnić z panną młodą, ale jaka jest podstawa, takie coś przypisane do
funkcji świadkowej zawsze i wszędzie - doglądanie wesela, "pilnowanie" panny
młodej żeby wszystko było ok?
- ślub jest kościelny, ja od dawna jestem ateistką, do spowiedzi nie pójdę.
Zaoferowałam, ze porozmawiam na ten temat z księdzem, bo panna młoda do
najbardziej asertywnych osób na świecie nie należy. Czy ksiądz może nie
zgodzić się na niewierzącą świadkowa bo ma takie widzimisię?
Obserwuj wątek
    • niebieski_lisek Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 18:37
      Wydawało mi sie ze to jest warunek, tzn bycie katolikiem.
      • july-july Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 18:41
        Nie jest. Mozna nawet wziąć ślub kościelny gdy jedna strona jest niewierząca.
        Żeby być chrzestna trzeba być katoliczką.
    • panipanda Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 18:50
      powidziałabym: google.pl ale niech już będzie:

      "(...)Jedynym wymogiem wg Prawa Kanonicznego jest, aby osoby mające
      sprawować funkcję świadka były osobami pełnoletnimi. Nie ma również
      wymogów dotyczących ich życia religijnego czy moralnego. Świadkiem
      może więc być osoba o innym wyznaniu.(...)"
      wesele.plock.pl/slub-11.html
      www.we-dwoje.pl/wybor;swiadka,artykul,174.html
      • july-july Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 18:54
        Ale ja to wiem! Tylko przepisy swoja drogą, a widzimisię kleru swoją. A panna
        młoda, jak wspomniałam, do asertywnych nie należy.
    • jane-bond007 Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 18:52
      musisz zapytac b konkretnie o to czego od Ciebie oczekuja - jesli
      sie okaze ze masz byc sluzaca to zastanow sie nad tym
      swiadkowaniem ;) ja bylam druchna raz i powiem Ci ze bylo b fajnie
      bo para byla fajna, natomiast druga propozycja byla koszmarna - po
      rozmowie okazalo sie mam biegac w czasie wesela dbac o gosci i
      pomagac i kupic (!) bukiety i przybranie do samochodu no i wogole
      jak jakis niewiolnik normalnie, bez przesady

      rowniez uprzed Panna Mł czy np bedziesz klekac w czasie
      podniesienia - bylam na slubie gdzie starsza nie klekala i bylo to
      szokiem dla Młodych jak i ich rodzicow ;)
      • july-july Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 18:55
        No właśnie, ślubni są z mocno tradycyjnych rodzin, może być ciężko.:/
        • jane-bond007 Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 19:02
          ustal wszystko wczesniej, dobrze Ci radze bo najgorzej chyba jak
          matka Panny Mł przyjdzie w czasie wesela i cos zacznie brąchać,
          super zabawa wtedy
    • naprawdetrzezwy Dawno, dawnbo temu, gdy istniało życie rodzinne, 03.02.09, 18:56
      którego nikt nie usiłował zastępować internetem, poszłabyś do matki
      i powiedziała:

      "- Tyle razy byłam z tobą na ślubie i weselu, ale wciąż zapominam co
      tam widziałam. Pomożesz mi wypełnić rolę świadka panny młodej?"

      A jaka będzie twoja rola?
      To wie panna młoda (tzn. wydaje się jej, że wie).
      • july-july Re: Dawno, dawnbo temu, gdy istniało życie rodzin 03.02.09, 18:59
        Ke?
        Nie wiem co ma moja matka do tego, z nią byłam na ślubie i weselu 2 razy.
        No właśnie panna młoda z tych, które średnio wiedzą czego chcą, chyba tu jest
        większość problemu.
    • happy_time Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 19:05
      Funkcji świadkowej nigdy nie pełniłam, ale byłam na kilku ślubach i
      świadkowa nie miała jakiś specjalnych obowiązków. Po ceremonii,
      kiedy goście składali życzenia to świadkowa stała obok panny młodej
      i zbierała kwiaty, prezenty itp. Na weselu nie zauważyłam, żeby
      miała jakieś funkcje, może pomogła poprawić makijaż albo fryzurę
      itp, ale to chyba, żadna ważna funkcja :) Wszystko zależy od tego
      czego panna młoda oczekuje.
      • skorpionica11 Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 19:31
        ja kiedys bylam świadkowa ale na ślubie cywilnym i wiem ze trzeba
        zbierac kwiatki :)
        świadkowie powinni kupic rzeczy-ozdoby do przystrojnia samochodu(tak
        bylo u znajomych na slubie koscielnym) ,a i bukiet kwiatów świadek
        świadkowej i pannie mlodej powinien kupic tez (ale uwazam ze te
        sprawy to trzeba z mloda para uzgodnic )
    • croyance Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 19:31
      A mnie wkurza okreslenie 'swiadkowa'. Dlaczego nie powiesz 'mam byc
      swiadkiem na slubie'?
      • july-july Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 19:52
        Bo wolę mówić świadkowa, możesz się wkurzać do woli, Twój problem.
      • jagoda_pl Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 20:31
        No wreeeeeeeeszcie!
        <ściska>
        • croyance Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 23:30
          :-D
    • ofelia1982 Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 20:47
      Wszystko zależy od pary młodej. Ja bylam raz świadkową na ślubie,
      gdzie panna chyba całe życie marzyła o TEJ chwili i dla mnie byl to
      koszmar..począwszy od tego, ze chcieli bym juz byla na miejscu dzień
      wcześniej rano (bo sesje zdjęciowe) - musiałabym wziąc urlop,
      poprzez nieustanne latanie i wysłuchiwanie przekleństw panny młodej
      (ze stresu pewnie..) aż do momentu gdy chciałam juz wyjsc z wesela o
      4 nad ranem (źle się czułam) i oficjalnie sie na mnie obrazili..ja
      rozumiem, ze sa jakies konwenanse, ale ode mnie oczekiwano postawy
      jkabym to co najmniej ja brala slub, takiego samego zaangazowania
      czasowego, fizycznego i psychicznego..dla mnie to był cyrk dla
      rodziny..w ogole nie czułam ze JA jako osoba jestem ważna. Nawet
      były dyskusje o moim odcieniu sukienki(nie kolorze!bo sukienke juz
      wczesniej kupilam w uzgodnionym kolorze)i dlugosci moich wlosow na
      slubie, a nikt nie wziął pod uwage tego, ze ja tez jestem
      czlowiekiem, ze moge sie gorzej czuc (i nie ma sensu mnie trzymac do
      konca na weselu skoro sie slaniam nad stołem..)i ze moze lepiej sie
      czuje w rozpuszczonych wlosach niz zwiazanych..Teatr.
      Ale bylam tez na slubach gdzie młodzi bylo normalni i świadkowie
      mówili, że świadkowanie bylo dla nich miłą powinnością.
      • rraaddeekk Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 21:04
        Byłem niedawno świadkiem.
        Jedyny obowiązek, to coś tam podpisałem "na zapleczu" kościoła.
        Trzeba mieć przy sobie dowód osobisty!

        Nikt nie pytał czy będę przyjmował komunię, ani nawet nie pytał czy
        praktykuję i jakiego wyznania jestem.
        Nie przyjmowałem i nikt na to nie zwracał uwagi.

        Stajesz jak wszyscy wstają, klękasz jak wszyscy klękają.
        Można jakoś przeżyć te 45 minut w kościele raz na kilka lat skoro
        znajomi proszą ;-)
        • july-july Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 21:22
          Dzięki za odpowiedź.:)
      • jagoda_pl Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 21:21
        Ofelia, toż to jakaś Bridezilla była;)!
    • jagoda_pl Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 21:26
      Poza podpisaniem jakiegoś cyrografu;) nic nie jest narzucone z góry - kwestia ustalenia z panna młodą i/lub jej rodziną.

      W bardziej tradycyjnych kręgach świadkowie "latają" ciagle za nowożeńcami, donoszą alkohole, kupują kwiatki itp., więc lepiej zawsze popytać niż potem usłyszeć "no wiesz, U NAS ŚWIADEK ZAWSZE ..."

      Przykład z życia: mój chłopak był tego lata świadkiem na ślubie znajomego i ok. 150 km od miejsca zaślubin usłyszeliśmy zdziwione "a to ty nie będziesz na sesji!?"
    • malinowy000 Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 21:38
      świadek na ślubie może być i muzułmaninem i buddystą, może być ateistą nie ma
      problemu
      • jagoda_pl Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 21:41
        A mojemu koledze ewangelikowi ksiądz odmówił:/... Kazał ubiegać się o jakieś zgody, więc pan młody - nie chcąc robić mu kłopotu - wybrał kogoś innego...
    • ignatz Re: Świadkowa na ślubie 03.02.09, 22:23
      Trzeba będzie, jeśli to ślub konkordatowy, podpisać dokumenty dzień wcześniej u
      księdza (czyli jak ja to mówię "podżyrować księdzu kredyt na Audi A8" ;-)
      Przypinanie bukiecików gościom zależnie według ich stanu cywilnego, żeby się
      mogli rozpoznać w tłumie ;-)
      Nie ominą Cię "zabawy" podczas oczepin, pl ała pomoc w organizacji ("świadek ze
      świadkową zorganizują teraz 5 krzeseł i 4 kieliszki" itp itd). Jeśli wodzirej ma
      klasę to będzie git, śmiech i zabawa. Jeśli to remizowy didżej to ratuj się kto
      może :-)
      Trzymanie koszyka na pieniądze podczas opłacanych tańców z panną młodą.
      Raz kazano mi targać za parą młodą jakiś święty obrazek wielkości teczki
      studenta architektury, malowany chyba na ołowianej blasze.
      Więcej grzechów nie pamiętam, choć byłem świadkiem chyba z 10 razy :-)
      • rraaddeekk Re: Świadkowa na ślubie 04.02.09, 10:50
        ignatz napisał:

        > Trzeba będzie, jeśli to ślub konkordatowy, podpisać dokumenty
        dzień wcześniej u
        > księdza

        Bzdury.
        Byłem świadkiem na ślubie konkordatowym.
        Podpisałem to wszystko dosłownie 10 minut przed ceremonią "na
        zapleczu" kościoła.

        Wesele było w mieście, w restauracji, więc od donoszenia alkoholu
        byli kelnerzy.
        Bukietów i innych wiejskich zabaw nie było wcale.
        Sesja foto... nic takiego nie było.
        • oliwka221 Re: Świadkowa na ślubie 04.02.09, 11:34
          Na naszym ślubie świadkowie musieli przedstawić dokument,który się
          nazywa "zaświadczenie o braku przeciwwskazań do bycia
          świadkiem".Polegało to tylko na tym,że na początku księża w ich
          parafiach zapytali o ich postawę wobec kościoła,tzn.czy są wierzący
          i praktykujacy,i w efekcie wypisali papierek.Świadkowie musieli
          również przedstawić zaświadczenia o odbyciu spowiedzi i to by było
          na tyle.
        • jagoda_pl Re: Świadkowa na ślubie 04.02.09, 12:07
          Nie pisz "bzdura" tylko dlatego, że u Ciebie tak nie było. Mój facet też niby miał być dzień wcześniej, ale ubłagaliśmy znajomych, by poprosili księdza o załatwienie tego ok. 1h przed ślubem.
          • rraaddeekk Re: Świadkowa na ślubie 04.02.09, 12:27
            Chociaż wierzę, że takie rzeczy mogą mieć miejsce, to uważam to za
            bzdury.
            Bzdury, ponieważ dajecie się manipulować księdzu, który wykorzystuje
            Waszą niewiedzę.
            Stawiasz księdza pzred faktem dokonanym.
            Przychodzisz kilka minut przed ceremonią bez "bzdurnych" zaświadczeń
            i co... odwoła ceremonię... za którą może skasować kilkaset PLN?
            Na jakie prawo powoła się, jeśli faktycznie zechce odwołać
            ceremoinię?
            Musicie znać swoje prawa i konsekwentnie je egzekwować.

            Gdy miałem zostać świadkiem to o nic nie pytałem księdza, ale sam
            sprawdziłem wymagania.
            Gdybym pytał, to odkryłbym karty... ksiądz wiedziałby, że ja "nie
            wiem" i wymysliłby swoje bzdurne zasady.
            Nie wierzę facetom w sukienkach.
            • ignatz Re: Świadkowa na ślubie 04.02.09, 16:01
              o co ci chodzi, podpisałem papier tylko jako świadek, żadnych zaswiadczeń nie chciał
    • july-july Re: Świadkowa na ślubie 04.02.09, 08:03
      Dzięki za wskazówki w tym i przy okazji drugim wątku, podobno
      rzeczony ksiądz jest bardzo trudny, ale mam nadzieje, że sie uda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka