Dodaj do ulubionych

kolacja na podłodze

13.02.09, 00:35
Hej, w walentynki urzadzam dla faceta kolacje-niespodzianke, wolalabym byc
caly czas w sypialni (mam duza i urzadzona w cieplych kolorach rożu wiec
lepiej pasuje klimatem) tyle ze nie mam tam stolu, i wpadlam na pomysl kolacji
na podlodze tyle ze nie wiem czy to sie sprawdzi (wygoda itp.) i nie wiem jak
sie do tego zabrac, co na czym ulozyc, czy dac jakies poduszki do siedzenia?
pomozcie:)
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz [...] 13.02.09, 00:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 00:41
        jesli juz cos ma byc 'wiochą' to raczej tępe szufladkowanie, oparte na tym, ze
        ci sie kiedys o uszy obilu, ze róż jest kiczowaty.
        • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 00:42
          obilo*
        • jan_hus_na_stosie Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 00:43
          amelie_poulain napisała:

          > oparte na tym, ze
          > ci sie kiedys o uszy obilu, ze róż jest kiczowaty.

          bo jest :P
          • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 00:43
            to troche ograniczone wrzucac kazdy róż do jednego worka, tak samo jak każdy
            styl wykorzystania go.
        • posraldescu Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 10:24
          P. kolega sugeruje raczej, że siedząć na podłodze ze ściśniętym brzuchem gość będzie niemiłośiernie pierdział.
    • jan_hus_na_stosie Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 00:41
      amelie_poulain napisała:

      > mam duza i urzadzona w cieplych kolorach rożu

      O Jezu :P
      • lacido Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 00:45
        nie przesadzajcie bo dziewczyna się za malowaniem nie wyrobi do soboty ;)
    • anulenka7 Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 00:44
      skoro kolacja ma być w sypialni - nie wygodniej będzie zjeść ją w łóżku?
    • jan_hus_na_stosie masz niepowtarzalną okazję aby 13.02.09, 00:47
      sprawdzić prawdomówność Twojego faceta, spytaj się go jak przyjdzie czy podoba
      mu się kolor ścian ;D
      • amelie_poulain Re: masz niepowtarzalną okazję aby 13.02.09, 00:51
        bardzo mu sie podoba, a jego prawdomownosci sprawdzac nie musze. zycze ci bys
        mial okazje "poroochac" w walentynki, czlowieku o szerokiej wyobrazni;) skoncz
        juz temat moich scian bo robisz okropny offtop.

        w lozku w sumie fajnie, tylko moje lozko to juz jakby podloga bo takie niskie:D
        • tytus_flawiusz Re: masz niepowtarzalną okazję aby 13.02.09, 00:56
          > mial okazje "poroochac" w walentynki, czlowieku o szerokiej wyobrazni;)

          no to widzę, że gościu ma życie seksualne, że nie pogadasz :-) szał !! roochanie
          w walentynki ? Pewnie od Bożego Narodzenia ma mikrocykl treningowy :-)
          • bugmenot2008_2 Re: masz niepowtarzalną okazję aby 13.02.09, 13:45
            co za pustak, dziewczynko ile ty masz lat? po mlodziezowym jezyku i guscikach
            wnioskuje ze albo niewiele wiosen albo niewiele klas :P powiedzialabys przy mnie
            trzy razy "poroochac" a efekt bylby taki jakbym ja powiedzial trzy razy
            "rozwodze sie z toba"
            • amelie_poulain Re: masz niepowtarzalną okazję aby 13.02.09, 13:50
              nie jestem pustakiem, i mam takie samo podejscie do slow typu "poroochac" jak ty
              - dlatego zacytowalam je ironicznie z pierwszego postu tytusa_flawiusza, ktory
              zostal usuniety. btw ja nigdy w ogole nie wyszlabym za faceta ktory mowi
              "poroochać" i jeszcze zapisuje to w ten sposob.
    • poecia1 Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 00:59
      Proponuję kolację zjeść normalnie przy stole, a na deser udać się do
      sypialni. Moim zdaniem ciężko będzie na podłodze operować talerzami
      (zwłaszcza jak będzie ich więcej) do tego szkalanki, może jakieś
      miski z przekąskami, sosjerka i zrobi się okropny bałagan. Łatwo
      będzie coś wylać czy przewrócić. Za to w łóżku możecie zjeść lody w
      pucharku czy jakiś krem przystrojony owocami.
      • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 01:01
        nie nie, to nie bedzie jakas wystawna kolacja, lekkie danie, wino i deser, wiele
        razy jedlismy w lozku i nie bylo z niczym problemu, ale sama juz nie wiem
        • poecia1 Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 01:03
          To myślę, że jak zorganizujesz jakies miejsce do odstawienia talerzy
          i kieliszków, by nie walały się po podłodze, to powinno być ok. A co
          to za danie będzie? Tak z ciekawości pytam.
          • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 01:09
            wlasnie nie wiem jeszcze, ale moze spaghetti (taki klasyk) albo kurczak curry
            lub indyjski..jeszcze sie zastanawiam
            • poecia1 Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 01:12
              A dodajesz do tego kurczaka curry ananasa? Wtedy jest słodko i
              romantycznie, idealnie na walentynki.
              • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 11:46
                dzieki wielkie za rady:) o cynamonie myslalam, a ananasa moj chlopak nie lubi:(
                zaluje bo ja go uwielbiam:( no ale trudno, cos sie wymysli:)
                • grassant Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:36
                  amelie_poulain napisała:

                  > dzieki wielkie za rady:) o cynamonie myslalam, a ananasa moj
                  chlopak nie lubi:(
                  > zaluje bo ja go uwielbiam:( no ale trudno, cos sie wymysli:)

                  po ananasie ładnie pachnie!
                  • lacido Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 15:51
                    myślałam że lepiej smakuje ;)
            • cus27 Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 06:59
              Amelie_polain,nie zapomnij o cynamonie!
              • grassant Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:37
                cus27 napisała:

                > Amelie_polain,nie zapomnij o cynamonie!

                działa na tak, czy nie? ;)
                • cus27 Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 14:02
                  Cynamon-wielkie tak!
                  • grassant Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 14:30
                    cus27 napisała:

                    > Cynamon-wielkie tak!

                    powiększa? ;))
                    • cus27 Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 16:16
                      Mozna uzyc i takiego sformuowania.
            • grassant Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:35
              amelie_poulain napisała:

              > wlasnie nie wiem jeszcze, ale moze spaghetti (taki klasyk) albo
              kurczak curry
              > lub indyjski..jeszcze sie zastanawiam
              spaghetti na podłodze świetnie sie sprawdza. Był kedys
              wątek "zjadacie z podłogi?" - sugeruję odszukanie go
    • masher Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:18
      proponuje na wstepie zakryc wszystko co ma kolor rozowy, chyba ze chcesz aby
      facet pawia puscil i nici z kolacji byly :] wykaz sie tez jakas inwencja, ponoc
      kobiety sporo jej maja jesli chodzi o wystroj i takie tam :P
      • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:30
        w watku pytalam o kolacje na podlodze, nie o kolory ani o wystroj. inwencji mi
        nie brakuje, dobrego smaku tez nie, za to tobie wyobrazni jesli kojarzysz
        wszystko co rozowe (nawet to czego nie widziales, a nawet nie bylo ci opisywane)
        z cukierkowym puszkiem, brokatem, sztucznymi paznokciami i koniem joli.
        boze - czemu ludzie na tym forum sa tak zlosliwi?
        • masher Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:37
          niech zgadne- bo opisalas wszystko w kolorze rozowym jednoczesnie pytajac o to
          jak rozwiazac ten jakze wielki i skomplikowany problem :D facetowi naprawde
          wystarczy miska z zarciem i babka do kompletu. to czy dolozysz do tego swiece,
          muzyke, poduszki nie wiem co jeszcze nie robi wielkiej roznicy. zawsze mozesz
          tez zostawic wybor, wezmie poduche pod tylek lub nie. nie kazdemu bedzie
          wygodnie lezec na stercie poduch a dodatkowo moze nie wiedziec co ma z tym
          zrobic, czy juz cie zaczac mietolic czy najpierw zjesc :]
          • grassant Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:39
            czy juz cie zaczac mietolic czy najpierw zjesc :]

            miętoliłeś sie pomiędzy talerzami z resztkami jedzenia i lepkimi
            kieliszkami? <rzyg>
          • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:43
            posluchaj panie krytyk dobry doradco. nie pytalam o to jaki kolor swieczek
            wybrac i gdzie powiesic zaslonke, tylko o wzgledy techniczne i praktyczne
            kolacji na podlodze. piszac to nie spodziewalam sie ze wiecej niz ludzi ktorzy
            mieli z tym do czynienia i umieja odnosic sie bezposrednio do wątku odezwie sie
            ludzi, ktorzy o czyms takim pierwsze slysza, a ich poglady sa tak prymitywne ze
            nie znajduja do nich ujscia w realnym zyciu i dlatego musza wciskac je gdzie
            popadnie.

            dlatego przeczytaj moje pytanie jeszcze raz, a jesli ci sie nie chce lub nadal
            nie wyczaisz, to z gory mowie, ze nie chodzi mi o urzadzenie pokoju tylko o to,
            jak zrobic kolacje na podlodze pod wzgledem praktycznym.
            • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:45
              i nie opisalam wszystkiego w kolorze rozowym (kolejne niedoczytanie), poza tym
              bylabym wdzieczna gdybys przyjal do wiadomosci ze niektorym facetom naprawde
              robi roznice czy jest klimat czy nie, a nie tylko to czy moga sie nazrec,
              "poroochac" i szybko isc spac. pozdrawiam
              • teklana Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:52
                Spagetii na podłodze?A talerz na kolanach?A łycha?A widelec?Czy masz
                zamiar jeść ręcyma?To nie złośliwość-to podania spagetti potrzebny
                jest raczej stół;-)Zjedzcie normalnie przy stole-koniecznie musicie
                być nadzy;-)Z winkiem i jakimś deserem dla złamania smaku można się
                już przenieść na podłogę,czy łóżka;-)Bo skoro kolacja ma być w
                sypialni-tak wymyśliłaś-,to chyba po to by potem się pobawić?
                Aaaaa,nie nakładaj dużo na talerze,jak się najecie ,to zabawa będzie
                średnia;-)
              • ldmochowski Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 12:54
                zabierz go do Mcdonald's i kup zestaw Happy Meal!
                • grassant Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 13:06
                  ldmochowski napisał:

                  > zabierz go do Mcdonald's i kup zestaw Happy Meal!

                  i herbatę lipton w promocyjnynm opakowaniu z kodem. Pycha.
                  Walentynkowe rewelacje czekają!
              • masher Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 13:16
                a jednak mysle ze masz wielki problem z prostym zestawieniem co moze byc
                wygodne, zdrowo i jak zjesc posilek aby jednoczesnie zjesc, nie ubabrac
                wszystkiego a pozniej nie sprzatac czy miziac sie w resztkach czy naczyniach.
                dla mnie byloby to bardzo proste ale jestem facetem ktory jest na tyle
                ograniczony ze nawet prostego zdania [wszystko w rozowym] nie potrafi przeczytac :]
                • amelie_poulain Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 13:21
                  w zadnej z moich wypowiedzi nie pojawilo sie zdanie "wszystko w różowym".

                  tak, wlasnie z tym mam problem = ze sprawami technicznymi = z tym co moze byc
                  wygodne, jak zjesc posilek aby jednoczesnie zjesc, nie ubabrac wszystkiego a
                  pozniej nie sprzatac czy miziac sie w naczyniach.

                  dlatego zalozylam ten watek, nie dlatego zeby spytac czy jesli "doloze do tego
                  swiece,
                  muzyke, poduszki nie wiem co jeszcze" to zrobi to roznice. ani tez o pomysly na
                  wystroj, bo nie stac mnie samej na "wykazanie sie inwencją".
                  • masher Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 13:35
                    cytuje 'w sypialni (mam duza i urzadzona w cieplych kolorach rożu'

                    odpowiem ci inaczej, zupelnie na temat. jedzenie na ziemi jest nie wygodne chyba
                    ze je sie palcami- tylko i wylacznie palcami. wolalbym zjesc jak czlowiek przy
                    stole albo juz w lozku po, w trakcie. tylko ze to juz nie kolacje a dodatki.
                    poduszki beda nie wygodne, nie bedzie wiedzial czy ma nich usiasc, polozyc sie,
                    podlozyc sobie pod talerz czy co z tym zrobic. dodatkowo, jesli zje sie przy
                    stole, mozna to zostawic tam i isc sie pomiziac czy ogladac gwiazdy czy co tam
                    chcecie... a pozniej dopiero posprzatac czy wrocic po jakies jedzenie do stolu i
                    przekasic... mam nadzieje ze tym razem pomoglem.
                    • lacido Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 15:54
                      masher napisał:

                      > wolalbym zjesc jak czlowiek przy stole

                      a jakby żarcie było na ciele kobiety to też byś się nie skusił? ;)
                      • masher Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 21:38
                        zalezy na co ;) taki bigos czy rosol z makaronem na kobiecie... jakos dziwnie by
                        bylo wtrzachac bezposrednio z kobiety. minimum talerz poprosze :D

                        i prosze mnie nie prowokowac i znecac sie opowiadajac takie rzeczy :P
                        • lacido Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 22:11
                          :)
                          nie o tym myślałam :)
                          chyba gdzieś na wchodzie robili coś takiego, naga babeczka na stole a na niej
                          poukładane żarełko - taki "szwedzki stół"
    • emcezet Re: kolacja na podłodze 13.02.09, 13:33
      Jeśli poziom siedzenia i poziom jedzenia będą identyczne to może byc trochę
      niewygodnie. Trzymanie talerza na kolanach tez nie jest zbyt wygodne. Może
      usiądźcie na podłodze (na poduszkach lub nie, jak wolicie), natomiast pomiędzy
      Wami proponuję ustawić COŚ, co odgrywałoby rolę "stolika": może właśnie jakiś
      bardzo niski stolik, może jakaś niziutka komoda czy jakieś pudło ładnie nakryte
      lejącym się obrusem czy innym materiałem... cosik w stylu japońskim... słowem -
      jakiś "prostopadłościan", na którym da się w miarę wygodnie zjeść:)
      btw.podoba mi się Twój pomysł z podłogą i życzę Wam obojgu wspaniałej pod
      każdym względem kolacji.
    • wsuwak kolacja na podłodze: chłeptanie i lizanie z mise- 13.02.09, 14:37
      -czek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka