Gość: xanatos IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.11.03, 01:36 Z kobietą, która mnie kochała na swój sposób. Nic nie czuję. Nic mnie nie obchodzi... :((( y pomocy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ron Re: Właśnie skończyłem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 01:40 cos chyba jednak czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xanatos Re: Właśnie skończyłem... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.11.03, 01:46 Co mam napisać. Poprostu wygarnałem jej co myślę o jej uczuciu... Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Właśnie skończyłem... 18.11.03, 01:48 chyba ale nic nie ulzylo szarpiesz sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xanatos Re: Właśnie skończyłem... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.11.03, 01:51 Chcesz M, ale nie jestem w stanie dziś :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Właśnie skończyłem... 18.11.03, 01:53 ok, mozesz przeciez tak jak Tobie pasuje, pare slow pozwolilam sobie wyslac.. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Właśnie skończyłem... 18.11.03, 01:45 jesli zechcesz oczywiscie.. na gazete albo na tamten, to obojetne pozdrawiam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Właśnie skończyłem... 18.11.03, 10:05 Chodzi o popełnienie morderstwa czy zwykłe rozstanie? Jeśli to drugie to faktycznie - boli mocniej. Ale przeżyjesz. Mam za sobą co najmniej 20 rozstań:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Właśnie skończyłem... 18.11.03, 10:24 Gość portalu: xanatos napisał(a): > Nic nie czuję. Nic mnie nie obchodzi... :((( y pomocy... nic nie czujesz i cie nie obchodzi to dobrze masz ..więc po co ci pomoc potrzebna? sam sie uleczyłeś Odpowiedz Link Zgłoś
knockknock Ale o co chodzi...? 18.11.03, 12:00 A jakiej konkretnie pomocy potrzebujesz? Usłyszeć, że to jest OK jak się nic nie czuje...? Odpowiedz Link Zgłoś