Dodaj do ulubionych

samotnosc i net

21.02.09, 20:57
Wlasnie zadalam sobie sprawe, ze jestem uzalezniona od internetu, Wlasciwie
jest on moim lekartwem na moja samotnosc. Oknem na swiat.
Nazwalam to uzaleznieniem nie bez powodu. Przed wyjsciem do pracy wlaczam
kompa, bo radio i moze ktos cos napisal na gg. Jak wracam z pracy to wlaczam
swiatlo i kompa (nie sciagajac nawet kurtki).
Teraz zamiast przygotowywac sie do egzaminow, siedze i gram w literaki albo spie.

Jestem zalamana - jak sie z tego kregu wyrwac? Kregu samotnosci i netu?

Dodam, ze mieszkam sama, za granica, nie mam znajomych oprocz tych z pracy
(!). I niestety trwa to juz ponad rok :(
Poza tym jestem normalna :(

Byl ktos w podobnej sytuacji? Jakies rady?
Obserwuj wątek
    • drie Re: samotnosc i net 21.02.09, 21:02
      > Dodam, ze mieszkam sama, za granica, nie mam znajomych oprocz tych z
      pracy
      > (!). I niestety trwa to juz ponad rok :(

      Siedzisz tyle na necie, a nie znalazlas zadnego fora regionalnego dla
      kraju w ktorym mieszkasz? Moze tam szukaj znajomych, jesli nie jestes
      w stanie wyjsc i poznac ludzi poza praca.
      • blueska3 Re: samotnosc i net 21.02.09, 21:11
        Miałam podobnie. Ale .... przeszło mi. Siedziałam na necie tylko dla samego
        siedzenia. Byłam smutna i samotna. Nie widziałam sensu w niczym, dlatego
        zaczęłam traktować internet jak swój własny pokój. Dzień bez internetu był dniem
        straconym, denerwowałam się zaraz, złościłam, byłam niemiła. Klasyczne
        uzależnienie. Ale nie wiem jak to się stało, że z dnia na dzień przestało mnie
        to kręcić. Przejadłam się nim. Uznałam, że lepiej jest np iść wcześniej spać niż
        siedzieć bez celu w sieci. Od tej pory wiele się zmieniło. Aha... i dzięki
        internetowi poznałam swojego faceta :) Więc jakiś w tym plus jednak jest :) ;p
        • hanka811 Re: samotnosc i net 21.02.09, 21:16
          A nie bylo to tak u Ciebie, ze poznalas z faceta i wtedy zrezygnowalas z netu?
      • hanka811 Re: samotnosc i net 21.02.09, 21:22
        To na prawde jest trudne. Polacy zazwyczaj na obczyznie dziela sie na 2 grupy:
        1. to ci co nie znaja jezyka i pracuja fizycznie
        2. wyksztalceni i znajacy jezyk.

        Pierwsza grupa jest zazwyczaj bardzo glosna - chodzi na dyskoteki, spotyka sie itd.

        Ci co znaja jezyk, zazwyczaj sie wtapiaja w tlum. Maja partnera obcokrajowca i
        jakos to leci.

        A mi na prawde ciezko gdzies wyjsc (samotna polka), no chyba, ze kurs jezykowy.
        A tam zazwyczaj chodza starsze panie :)

        Ale bede probowac i dzieki za pomysl.
        • drie Re: samotnosc i net 21.02.09, 21:32
          Mieszkam na obczyznie i powiem Ci, ze jest tez grupa posrednia.
          Mowie jezykiem tubylczym, mam tubylczych znajomych, ale na forum
          lokalne zawedrowalam jak moment tesknoty za krajem postanowilam
          zapchac kabanosem i nie wiedzialam gdzie go kupic.

          Poczytaj te fora. Poudzielaj sie. Troche czasu moze ci zabrac
          rozpoznanie kto ci pasuje pod wzgledem zartow, zaintersowan, okolicy
          zamieszkania. A potem wysun propozycje premiary filmu lub wystawy.
          Nie narzucaj sie od poczatku. tez daj sie poznac. Moze jest tam
          wiecej samotnych osob.
        • drie Re: samotnosc i net 21.02.09, 21:34
          hanka811 napisała:
          > A mi na prawde ciezko gdzies wyjsc (samotna polka), no chyba, ze
          kurs jezykowy.
          > A tam zazwyczaj chodza starsze panie :)

          Idz na kurs jezykowy nie dla Polakow, tylko nauki jezyka w tym jezyku.
          Poznasz ludzi z roznych krajow. I to nie beda tylko babcie. :)
          • hanka811 Re: samotnosc i net 21.02.09, 21:41
            Hej,

            Dzieki za podpowiedzi. Juz przewertowalam gazetowe fora - bedze szukac dalej :)

            A co do kursow jezykowych - to chodzilam nie z Polakami. Ale po zajeciach, kazdy
            pakowal manatki i do domu :)
            • drie Re: samotnosc i net 21.02.09, 21:48
              No, nie zawsze sie trafia w 10 za pierwszym razem. :)

              Moge Ci powiedziec, ze tez powinnas(w zaleznosci ile masz wolnego
              czasu) poprosic w gminie wykaz instytucji charytatywnych dzialajach
              w okolicy. Wyjdziesz z domu, poznasz ludzi, pocwiczysz jezyk i
              zrobisz cos dobrego. To naprawde dziala. :)



              • madai Re: samotnosc i net 21.02.09, 22:00
                Ja tez swego czasu uciekalam w internet, mialam jednak wielu
                znajomych, ale wolalam wrocic z pracy i wejsc do mojego wirtualnego
                swiata, zamiast isc na impreze. To bylo chore uzaleznienie. Teraz
                tez jestem uzalezniona, ale nie tak, jak kiedys. Mam wiecej
                obowiazkow, mniej czasu na komputer, a nawet jesli - wole
                spozytkowac ten czas w inny sposob...
    • jane-bond007 Re: samotnosc i net 22.02.09, 10:59
      zrob sobie plan dnia gdzie dajmy na to 3godz siedzenia przed netem,
      czas mija odchodzisz od kompa i zajmujesz sie czyms innym ;)
      • mydlarka Re: samotnosc i net 22.02.09, 15:24
        nie ma to jak samotność w sieci, najlepiej bedzie dla Ciebie jak ograniczysz twoje wizyty w wirtualnym świecie. Poczytaj sobie kasiążkie jak wrócisz z pracy, weź kąpiel, idź na spacer, rób cokolwiek, aby tylko nie siedzieć na necie.

        Pozdrawiam
    • soah Re: samotnosc i net 04.03.09, 16:49


      Ja niestety jestem w takiej samej sytuacji :(...

      Co prawda poznalam pare osob przez internet ale nie moglam tych znaojmosci
      przeniesc poza swiat wirtualny....Przyjaznie, ktore mialam jeszcze w Polsce
      zaczynaja slabnac...Ja zaczynam watpic...To wszystko wydaje mi sie
      sztuczne...plytkie...a ja sama wyjalowiona...Ludzie na uniwerku sa ok ale nikt
      tak naprawde sie mna nie interesuje ani ja nie widze nikogo, kto w ogole by mogl
      byc przyjacielem...

      Chcialabym zeby bylo inaczej...Jak na zlosc coraz bardziej zamykam sie na ludzi
      :(...Boje sie ze, ktoregos dnia sie obudze i stwierdze, ze wokol mnie nie ma
      nikogo...nawet iluzji...


    • ind-ja Re: samotnosc i net 04.03.09, 17:39
      jak do mnie trafia ta zagranica...Na szczescie my juz podjelismy decyzje o
      powrocie.Za kilkanascie miesiecy zamienie net na przyjaciolke i starych
      znajomych.Chce mi sie krzyczec ze szczescia...
      • envi Re: samotnosc i net 04.03.09, 21:16
        ja tez mieszkam za granica, i tez czasem czuje sie samotnie, ale jaki masz
        problem??z brakiem znajomych - nie znasz jezyka?? na pewno z pracy ludzie chodza
        na jakies party/drinka i mozna poznac kogos blizej. Wychodzic z domu do teatru/
        kina...kurde zawsze mozna kogos fajnego poznac.
        • hanka811 Re: samotnosc i net 04.03.09, 21:30
          nie mam problemu z jezykiem. Niestety u nas ludzie w pracy siedza po 12 godzin i
          pozniej juz nikt nie chodzi na drinka, bo jest wypompowany.

          A moje zycie to tylko praca i wegetacja w domu. Chce to zmienic ale nie wiem
          jak. Na prawde ciezko jest poznac ludzi na ulicy, basenie, przy joggingu.

          A po drugie, spedzanie z ludzmi z pracy, wiecej niz 12 godz dziennie jest tez
          chore :(
          • soah Re: samotnosc i net 16.03.09, 10:26
            Gdzie mieszkasz ? ;)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka