hanka811
21.02.09, 20:57
Wlasnie zadalam sobie sprawe, ze jestem uzalezniona od internetu, Wlasciwie
jest on moim lekartwem na moja samotnosc. Oknem na swiat.
Nazwalam to uzaleznieniem nie bez powodu. Przed wyjsciem do pracy wlaczam
kompa, bo radio i moze ktos cos napisal na gg. Jak wracam z pracy to wlaczam
swiatlo i kompa (nie sciagajac nawet kurtki).
Teraz zamiast przygotowywac sie do egzaminow, siedze i gram w literaki albo spie.
Jestem zalamana - jak sie z tego kregu wyrwac? Kregu samotnosci i netu?
Dodam, ze mieszkam sama, za granica, nie mam znajomych oprocz tych z pracy
(!). I niestety trwa to juz ponad rok :(
Poza tym jestem normalna :(
Byl ktos w podobnej sytuacji? Jakies rady?