july-july
22.02.09, 13:35
Czy jeśli w związku dwie osoby ciągle kłócą się o pierdoły, żadna nie potrafi
ustąpić i chociaż rozmawiają na ten temat, to nie potrafią zaprzestać tych
głupich sprzeczek, bo każda strona musi mieć racje, to jest to do pokonania,
czy lepiej trzasnąć drzwiami i pójść każde w swoją stronę?
Uprzedzam zarzuty - nie szukam odpowiedzi na forum i nie założyłam wątku żeby
zrobić tak jak mi ludzie napiszą, bo bez tego nie umiem zdecydować.:) Po
prostu jestem ciekawa opinii.