Dodaj do ulubionych

Przyjaciółka śmierdzi

15.03.09, 12:02
Mojej przyjaciółce bardzo śmierdzą stopy. Wczoraj przyszła do mnie, a potem
przez godzinę musiałam wietrzyć mieszkanie, bo całe zostało zapowietrzone.
Muszę wyprać tapicerkę kanapy, na której siedziała, bo przesiąkła tym smrodem.

Teraz się zastanawiam - czy, a jeśli tak, to w jaki sposób powiedzieć
przyjaciółce, żeby coś z tym zrobiła?

Problem może wydawać się śmieszny, ale ciężko mi powiedzieć przyjaciółce o
czymś takim, wiem, że będzie jej głupio/nieprzyjemnie. Co poradzicie?
Obserwuj wątek
    • black-emissary Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:25
      Ciężko mi uwierzyć w to, że aż tapicerka przeszła smrodem (jak ona na niej
      siedziała?).

      Zdecydowanie powiedzieć. Lepiej usłyszeć takie coś od przyjaciółki niż od kogoś
      obcego. A jak? Delikatnie :P.
      • poduszkauszka Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:34
        Oglądałyśmy film, więc obie się rozwalałyśmy na kanapach w swobodnych pozach,
        nierzadko z nogami w górze. Tak czy siak, jej stopy ciągle lądowały na kanapie. ;)
        • black-emissary Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:36
          Wciąż ciężko mi uwierzyć, by tapicerka tym przeszła, choćbyście całą noc tak
          spędziły.

          A u niej w domu nie śmierdzi od tych stóp? Bo powinno walić tak, że się wejść
          nie da.
          • hotally Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:37
            a pedicurzystka robi jej stopy w masce gazowej :D
          • poduszkauszka Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:41
            Zaprosiłabym Cię do domu, żebyś mogła się sama przekonać. ;)
            Parkiet w drugim pokoju, gdzie spędziłyśmy trochę czasu, w miejscu, gdzie
            siedziała, też śmierdzi. Wczoraj wieczorem czyściłam go ajaxem.
            A tapicerka śmierdzi o-kro-pnie. Niestety.

            W jej domu nie byłam, bo mieszka pod Warszawą, a ja w centrum, więc zawsze
            spotykamy się u mnie.
    • hotally Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:30
      Poradz jej jakis kosmetyk i preparat do stóp... jak zapyta czy masz jakis
      problem powiedz, ze tak, bo musialas wydac XXXzł na czyszczenie tapicerki.
      • poduszkauszka Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:37
        Jak jej powiem, że "słuchaj X, kup sobie jakiś kosmetyk do stóp, sama używam
        takiego, jest naprawdę dobry", to wiem, że będzie jej bardzo bardzo głupio i
        wstyd, i aż mi skóra cierpnie na myśl, że to z mojej winy miałoby być.
        Ale z drugiej strony racja - lepiej, żeby usłyszała to ode mnie, niż od kogoś
        obcego.
        A w jaki sposób powiedzieć - aluzja, czy dosadnie?
        • hotally Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:39
          Powiedz, ze krepujesz sie jej to powiedziec, bo nie jest to mily temat, ale
          lepiej zeby uslyszala to od swojej przyjaciolki, niz obcych ludzi... chodzi o to
          droga X, ze powinnas zadbac o stopy, bo smierdzą.
        • black-emissary Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 13:54
          "Słuchaj, X, nie chcę Ci robić przykrości, ale chyba jako przyjaciółka powinnam
          Ci zwrócić uwagę na to, czego zapewne sama nie zauważasz, ale ludzie wokół
          Ciebie tak."
    • jan_hus_na_stosie Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 12:56
      Niech zacznie nosić skarpetki frote i być może zmieni też buty.
      • margulinka Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 13:08
        a czy tylko jej stopy mierdza? Co np z pachami albo ogolnym zapachem
        ciala? Moze to byc nadmierna potliwosc albo jakas choroba stop, albo
        chodzi w starych butach ktore smierdza, tylko ze powinna sama to
        czuc i sie tego wstydzic... poniewaz to moze miec podloze zdrowotne
        wykorzystaj to w rozmowie ;-) jestescie przyaciolkami wiec mozecie
        porozmawiac o wszystkim i mozesz sie martwic o jej zdrowko ;)
        • poduszkauszka Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 13:20
          To tylko stopy. Na pewno jest tak, że ma buty przesiąknięte tym "zapachem", i
          nawet, jeśli użyje dezodorantu, to zapach z butów przeniesie się na stopy.
          Najlepiej by było, jakby wyrzuciła wszystkie buty, kupiła nowe, i zaopatrzyła
          się w dezodorant. Wiem jednak, że nie stać jej na kupno kilku par. Zamknięte koło.

          Nie wiem, czy będę miała na tyle odwagi, żeby w oczy jej powiedzieć, że śmierdzi. :/
          • margulinka Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 13:24
            to uzyj innego sformulowania - ze czuc jej stopy.
            • rachela25 Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 13:49
              niech kupi sobie w aptece ,,pot stop,, rewelacja, mój facet mial
              problem z tym i tylko to mu pomogło. Ten specyfik zatyka kanaliki
              przez które wychodzi pot
              • black-emissary Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 13:57
                rachela25 napisała:
                > niech kupi sobie w aptece ,,pot stop,, rewelacja, mój facet mial
                > problem z tym i tylko to mu pomogło. Ten specyfik zatyka kanaliki
                > przez które wychodzi pot

                No nie wiem czy to takie dobre zatykać sobie kanaliki potowe...
          • black-emissary Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 13:58
            poduszkauszka napisała:
            > Nie wiem, czy będę miała na tyle odwagi, żeby w oczy jej powiedzieć, że śmierdz
            > i. :/

            Mówienie "Te, X, giry Ci walą" nie jest jedynym sposobem na przekazanie tej
            informacji :).
    • deodyma Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 13:51
      niemozliwe, zeby od smrodu samych stiop, przeszla tapicerka.
      co innego, gdyby cala smierdziala, bo sie nie myje, ale od samych stop...
    • alpepe Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 15:25
      te, a może ty w ciązy jesteś, skoro aż tak bardzo ci śmierdzi ta tapicerka.
      Musiałaby mieć na maksa spocone stopy i to bez skarpetek, by tapicerka
      przesiąkła takim zapachem.
      • horpyna4 Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 15:49
        No wiesz, skarpetki mogły być prane w zeszłym roku...
      • lesialesia Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 16:01
        oj uwierzcie, że może przejść zapachem nawet po godzinie :/ i to nie tylko
        tapicerka ale i parkiet
        sądzę, że koleżanka dobrze wie, że jej walą stopy, bo musiałabym nie mieć
        powonienia żeby nie zauważyć. może zdarzyło jej się to pierwszy raz? ja bym nic
        nie mówiła, bo tylko ją zawstydzisz. gdyby chciała coś z tym zrobić już dawno by
        zrobiła...
        • maurela Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 16:05
          To nie jest zwykłe zaniedbanie higieniczne
          kolezanka powinna udac sie do specjalisty
          sypanie ogólnodostępnymi środkami przytłumi, ale nie zlikwiduje
          przyczyny.Należy powiedzieć o tym wprost.
    • estutweh Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 19:28
      Moim zdaniem dobrze byloby zapytac, czy nie ma jakiegos problemu ze stopami
      (nadmierna potliwosc), poniewaz nieladnie pachna. Watpie, zeby tego nie czula,
      moze czuje ale glupio jej powiedziec "Sory, stopy mi sie bardzo poca i
      smierdza", moze nic nie mowi na ten temat bo jej nie zwrocilas uwagi i mysli, ze
      moze tego nie czujesz.
      • horpyna4 Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 20:02
        Jeżeli ten smród jest cały czas, to ona go nie czuje. Nos ludzki ma
        to do siebie, że po kilku minutach znieczula się na ciągły zapach.
        Tak więc ludzie, którzy śmierdzą, nie czują własnego smrodu. Chyba,
        że mają zatkany nos wskutek kataru, potem nagle odzyskują węch i
        wtedy przeżywają szok.
        • black-emissary Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 20:50
          O! I to jest pomysł!
          Wyciągnij koleżankę na jakiś długi spacer w chłodny dzień, tak, żeby się
          przeziębiła...
        • estutweh Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 21:22
          Jak normalnie jej smierdza to pewnie nie czuje, ale jak zdejmie buty, ktore
          capia, i w ktorych noga jej sie spoci, to powinna poczuc.
    • tylna.szyba Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 19:47
      "Czesc Halina, bylas u mnie ostatnio i - nie obraz sie, bo przeciez
      nie chce ci zrobic na zlosc - ale zauwazylam, ze stopy ci nieladnie
      pachna. Wiem, ze to krepujace dla ciebie ale moze to mozna w jakis
      sposob wyleczyc i od razu lepiej sie poczujesz?"

      Wiesz...wszystko zalezy od tego JAK to powiesz. Jesli zrobisz
      skrepowana mine a la "oh oh nie chce cie urazic..." to kicha. Ale
      jesli powiesz to w dobrym momencie zdecydowanym glosem i jakby na
      marginesie..przechodzac nad tym do porzadku dziennego to glowe daje,
      ze twoja kolezanka zrozumie twoja intencje.
    • jedynyjerzyk Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 21:02
      A ja mam w wyobrazni calowanie stop pieknej kobiety lub upojne spijanie szampana
      z pantofelka ;)
    • naonja81 Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 21:51
      może ma buty zapocone i stąd ten smród.

      ja mam inny problem - koleżanka z pracy strasznie się poci i czuję fetor spod
      jej pach :( bleeee

      i tez zupełnie nie wiem jak jej o tym powiedzieć...
      • mareczekk77 Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 22:07
        Naonja, tu możesz koleżance wysłać sms z sieci anonimowy albo meil. Pisz tak:
        witać ja być dobra dusza z praca tobie przeraźliwie śmierdzieć pach w praca
        wszyscy rzygać błagać ja o antyperspirant i rano podmycie

        Poważnie - i wszystko pisz z błędami i na capslocku, to uniemożliwi Twoją
        identyfikację.
    • revelin Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 21:53
      Jak znasz jej adres email to załóż sobie jakieś anonimowe konto i wyślij jej
      uświadamiający mail.
    • mareczekk77 Re: Przyjaciółka śmierdzi 15.03.09, 22:05
      Witam,

      To prawda co pisze Poduszkadouszka, niektóre materiały przejmują ten fetor
      szczególnie ze stóp. Współczuję Ci, wiem co to znaczy, porzygać się można.
      Powiedz jej wprost, tak będzie najlepiej. Chociaż ja swego czasu koledze w pracy
      co cuchnął jak wieprzek nie powiedziałem, wstydziłem się jednak, więc moja rada
      jest nieco obłudna :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka