Dodaj do ulubionych

Doktorat za granica

28.03.09, 22:09
Hey, ostatnio poważnie zastanawiam się nad doktoratem za granicą i szukam
opini osób, które są na doktoracie lub juz go skończyły. Jak oceniacie taki
wyjazd? Czy warto? Czy to starta czasu? Gdzie pracujecie? Interesują mnie
nauki ścisłe.

Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • agnesep Re: Doktorat za granica 28.03.09, 22:38
      Nie wiem na ile moze byc przydatna moja odpowiedz. Ja nie zrobilam doktoratu ale
      odbylam (wlasciwie dalej odbywam bo nie skonczylam) studia za granica.
    • kotwbuciorach Re: Doktorat za granica 28.03.09, 22:42
      Ciekawe przezycie.
      Wlasnie powoli koncze. Nauki spoleczne w Londynie.
      Nie wiem czy polecac. Nie wiem czy polocelabym w Polsce.
      Ogromny naklad pracy, bardzo ciekawe przezycie i jednoczesnie ogromne ryzyko.
      Nie wiem jak w naukach scislych, ale w humianistycznych bardzo duzo ludzi odpada
      po drodze. Jest tez czesc, ktora odpada na obronie. Tak - obrone doktoratu mozna
      oblac...
      Z drugiej strony dostep do znakomitych bibliotek, ciekawych nauczycieli itd.
      Ogromna szansa na rozwoj.

      Zastanow sie tylko juz teraz co chcesz robic po doktoracie. Bo jezeli chcesz
      pracowac na uczelni, i to w Polsce to moze byc problem. Albowiem w Polsce
      zatrudnia sie tylko "swoich" doktorantow i doktorow.Moze to sie zmieni, i moze
      beda otwarte konkursy. Kiedys tam....
      • rraaddeekk Re: Doktorat za granica 28.03.09, 22:53
        Ostatnio czytałem w Polityce, że jest odwrotny problem.
        Zatrudnia się doktorów "jakleci" i praktycznie każdy jeśli tylko
        chce może bez trudu dostać pracę na uczelni.
        Powstało wiele prywatnych uczelni cierpiących na braki kadrowe.
        Artykuł dotyczył oceny pracy nauczycieli akademickich.
        • sta-fraszka Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:01
          Kończę właśnie doktorat z fizyki w Kanadzie.

          Warto. Absolutnie. Jakbym miała decydować jeszcze raz zdecydowałabym tak samo.
          Mimo pracy, dokumentów emigracyjnych, obowiązków, rozłąki, tęsknoty.
      • waszunia Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:07
        Po doktoracie nie widze siebie na uczelni. Najlepiej chciałabym pracować w kraju
        w jakiejś ciekawej firmie:) ale obawiam się, że cieżko bedzie wrócic po kilku
        latach. A jak wygladaja finanse? Bo w polsce z doktoratu ciezko sie utrzymac,
        ale mam nadzieje, że za granica nie jest to az taka glodowa pensja;)

    • varna771 Re: Doktorat za granica 28.03.09, 22:59
      waszunia napisała:

      > Hey, ostatnio poważnie zastanawiam się nad doktoratem za granicą i
      szukam
      > opini osób, które są na doktoracie lub juz go skończyły. Jak
      oceniacie taki
      > wyjazd? Czy warto? Czy to starta czasu? Gdzie pracujecie?
      Interesują mnie
      > nauki ścisłe.
      >
      > Pozdrawiam:)

      Proszę podaje poniżej link do forum ,na którym na pewno znajdziesz
      odpowiedz.

      "Doktorat-nauka-uczelnia"
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=87574
      Pozdrawiam!
      • waszunia Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:02
        Oooo nie wiedziałam ze takie forum istnieje;)
        • varna771 Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:21
          waszunia napisała:

          > Oooo nie wiedziałam ze takie forum istnieje;)

          Widzisz? ja wiedziałam ,że takie forum istnieje i specjalnie dla
          Ciebie wyszukałam. Na ogół nie jestem tak życzliwa:)
          • waszunia Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:21
            Gracias;)
            • varna771 Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:34
              waszunia napisała:

              > Gracias;)

              por favor :)
    • stinefraexeter Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:08
      Odpowiedź na tak postawione pytanie wymaga wielu dodatkowych informacji: o jakim
      kraju mówimy, dziedzinie, uczelni, jakie są twoje plany na "po PhD". I przede
      wszystkim, czy ciebie na to stać.
      • a.bc Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:18
        Warto wyjechać,bo w polskim piekiełku wciagna cie do gara i bedziesz
        musiala z nimi siedzieć :)Niestety wiem co piszę....
        • stinefraexeter Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:26
          W nowym miejscu niekoniecznie musi być znowu tak dużo lepiej.

          Ponadto to wszystko musi się kalkulować. Mam koleżankę zza oceanu, która
          postanowiła kontynuować pracę naukową w europie. Buli za to OGROMNE pieniądze
          (rzędu kilkadziesięciu tysięcy złotych) i chociaż niby laboratorium fajne, itd.,
          to jednak ma wrażenie, że zapłaciła za to zbyt wysoką cenę i wciąż się
          zastanawia, czy było warto (siedzi tylko w labie, okazało się, że nie ma dla
          niej zajęć, niby ok, ale pozostaje spora doza niedosytu).
          A przecież dochodzą do tego jeszcze koszty życia, itd. Nie wiemy, czy ta
          wymarzona uczelnia oferuje jakiekolwiek stypendia i w jakiej wysokości... Wiele
          czynników trzeba brać pod uwagę niestety.
          • waszunia Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:36
            Ponizej wklejam cos o finansach jednego z programow PhD w hiszpanii. Wydaje mi
            sie ze cieżko sie dostac:/ Ale chyba całkiem rozsadna kasa, czy nie?

            During the first two years, students will receive a total annual stipend of
            18,550 Euros plus an annual allowance of 1,500 Euros to cover miscellaneous
            expenses, such as university fees, expenses derived from international congress
            attendance and/or stays in international research centres. During the third and
            fourth year, the graduate students will receive an employment contract with a
            gross annual salary of 26,700 Euros plus a one time annual allowance of 1,700 Euros.
      • waszunia Re: Doktorat za granica 28.03.09, 23:25
        No wiec tak: moj kierunek to biotechnologia, zastanawiam sie nad Hiszpania,
        (chociaz nie jest to moze wymarzone miejsce dla biotechnologa, bo lepsze sa juz
        np Niemcy czy Finlandia),ale w te wakacje robie praktyke w Hiszpanii i ucze sie
        juz języka od jakiegoś czasu. Nie chce zostac na uczelni po PhD-chce pracowac w
        firmie.

        Wlasnie nie wiem jak wyglada sprawa finansow-co jest dość istotnym szczegołem.
        Nie jestem milionerką i wolalabym juz odciac sie od rodzicow po studiach.
        • stinefraexeter Re: Doktorat za granica 29.03.09, 00:15
          A czemu w takim razie nie zdecydujesz się na te Niemcy lub Finlandię? Bo to że
          zaczęłaś się uczyć hiszpańskiego nie powinno być moim zdaniem jakimś decydującym
          argumentem.

          Wiesz, to naprawdę zależy przede wszystkim od ciebie i twoich oczekiwań. Nikt ci
          tutaj nie da konkretnej odpowiedzi, no chyba że mamy doktoranta biotechnologii w
          którymś z wymienionych przez ciebie krajów, no ale nim nie jestem ;) Jest tyle
          czynników, które należy wziąć pod uwagę, a najważniejszym są niestety pieniądze.

          Powiedz jeszcze, czemu zależy ci na doktoracie skoro nie planujesz kariery
          zawodowej?
          • waszunia Re: Doktorat za granica 29.03.09, 10:12
            Tak na prawdę w biotechnologii w polsce bez doktoratu jakos nie ma szansy na
            dobra prace. Nie wiem jakie sa dokładnie warunki dla mgr za granica, ale w
            polsce są bardzo słabe. Zreszta i mgr biotechnologii szukajacy pracy musi miec
            jakies doswiadczenie, a gdzie je zdobyc jak nie za granica? A dwa, że podoba mi
            sie praca w labie-lubie to, wiec szkoda 5 lat nauki, zeby pozniej robic zupelnie
            cos innego.
          • waszunia Re: Doktorat za granica 29.03.09, 10:22
            Dlaczego nie podoba mi sie Finlandia czy Niemcy? Trzeba się zastanowic czy chce
            sie tam mieszkac przynajmniej 4 lata jak nie wiecej. Może to glupie, ale nie
            lubie za bardzo Niemiec, kompletnie nie znam języka, nie czuła bym sie tam
            dobrze. Finlandia jest fajniejsza chocby z tego względu, że prawie wszyscy
            komunikują sie po angielsku, ale...kojarzy mi sie z zimnem, sniegiem i brakiem
            słonca-jak tam pojade na dluzej to nabawie sie depresji;p A hiszpania jest
            pozytywna, ludzie są otwarci, życie wydaje mi sie troche tańsze niż w innych
            krajach.Hiszpanie zweryfikuje moj wyjazd wakacyjny. Pozostaje jeszcze Holandia,
            Szwajcaria, Belgia Francja:D Wiec wybór jest spory:)
    • brak.polskich.liter Re: Doktorat za granica 29.03.09, 00:26
      Moim zdaniem - warto.
      Jesli chodzi o szeroko pojeta biotechnologie, to atrakcyjnych ofert stypendiow
      doktoranckich w krajach EU jest mnostwo.

      Argumenty ¨za¨ mozna podzielic na 3 grupy:

      1. Czysto zawodowe. Ujme to tak: duzo latwiej byc w Polsce teoretykiem, niz
      doswiadczalnikiem. Eksperymenty sa drogie - aparatura, odczynniki, etc kosztuja
      w cholere. Oczywiscie, mozna - za kazdym razem, kiedy potrzebne jest np. bialko
      - samemu bawic sie w klonowanie, ekspresje i czyszczenie, ale kazdy, kto to
      kiedykolwiek robil wie, ile czasu i energii to zajmuje - a efekty czesto sa
      bardzo dalekie od zamierzonych. Mozna, z braku aparatury, wyjezdzac do
      zagranicznych laboratoriow, w ktorych aparatura jest, na 2-3 miesieczne staze i
      tam robic eksperyment. Tylko czy nie prosciej robic doktorat tam?

      2 Finansowe. Ja wiem, ze motywacja ludzi decydujacych sie na zrobienie doktoratu
      na ogol nie jest szybkie wzbogacenie sie, ale zyc trzeba. Tzw. proza zycia
      bynajmniej nie ginie w oparach pedu do wiedzy. Uposazenie doktoranta oscyluje w
      granicach 1300-1800 EUR/miesiecznie (w UK - 1300-1600 GBP), wiec rozsadnie.
      Szalu nie robi, natomiast mozna za to wynajac lokum i utrzymac sie bez
      koniecznosci wbijania zebow w sciane. Mozna pojechac na fajne wakacje, kupic
      jakis ladny ciuch, ksiazke, czy wyjsc do knajpy.

      Robilam doktorat w Polsce - fakt, ze dawno temu - i uwierz mi, wspomnienia
      ekonomicznej nedzy i frustracji zwiazanej z koniecznoscia doginania na dwoch
      posadach bynajmniej nie blakna.

      Poza tym - doktoranci, na przyklad, brytyjscy czy niemieccy, sa fantastycznie
      doinwestowani w porownaniu z polskimi (obserwacje wlasne, ergo nieobiektywne).
      Konferencje, szkolenia, wsparcie dydaktyczne. Znowu rzecz rozbija sie o
      fundusze, niestety.

      3. Kulturoznawcze. Last but not least. Podroze ksztalca, a doswiadczenie
      poznawania jezyka i kultury danego kraju niejako ¨od wewnatrz¨ - bezcenne.
    • kaguya82 Re: Doktorat za granica 29.03.09, 04:10
      Ja robie doktorat w USA.
      Warunki oczywiscie zdecydowanie lepsze niz w polsce - pod wzgledem "zabawek" jak
      i tego stypendium.

      Nie wiem jak jest w europie - ale w stanach zwykle musisz odpracowywac
      stypendium - albo w formie bedac nauczycielem albo laborantem. ALe pieniadze
      spokojnie wystarczaja na to zeby sie nie zastanawiac za co kupic jedzenie etc.
      Ja bym sie na stanowisko bez stypendium (nawet odpracowywanego) nie pisala.

      Co do tego czy warto - hmm no to (jak ktos slusznie zauwazyl) zalezy od twoich
      planow na przyszlosc oraz tysiaca innych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka