katarzynam22
30.03.09, 14:12
już mam go dosyć. Krzykliwy i apodyktyczny. wszytsko co on zrobi
jest dobre, nie można mu na nic zwrócić uwagi... oj. aż nie chce się
pisać. I co ja mam zrobić. już składać pozew o rozwód czy poczekać
aż sama się wykończę. Czy są jeszcze jakieś inne rozwiązania.