Dodaj do ulubionych

Ludzie podobajacy sie samym sobie

18.04.09, 17:26
Zauwazylam, ze ludzie ktorzy podobaja sie sobie i mowia o tym otwarcie sa zle odbierani przez innych. Sa uwazani za zarozumialych, zadufanych w sobie, narcystycznych. Dlaczego innych ludzi tak to boli? Tak samo jak podoba sie nam uroda np jakiejs aktorki, tak samo moze sie nam podobac nasza wlasna uroda. Co w tym zlego? Np taka hotally, ktora czesto podkresla to, ze uwaza sie za osobe bardzo ladna, jest atakowana, nie lubiana przez wiele osob.
Czy wy tez nie lubicie osob zadowolonych ze swego wygladu i mowiacych o tym wprost (lub sprawiajacych tylko takie wrazenie, ze uwazaja sie za atrakcyjnych - niektorzy emanuja czyms takim)?
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 17:37
      kiedy ktos jest ladny i za takiego siebie uwaza...a jednoczesnie nie robi sobie
      z tego nic... to jest OK

      ale kiedy osoba srednia jak cholera, albo brzydka, odnosi sie tak jakby byla
      piekna.. to jest smieszne i wlasnie takie jak opisalas

      czym innym jest obiektywna swiadomosc samego siebie....a czym innym ubustwianie
      sie i czczenie oraz wymuszanie tego samego na innych
      • tylna.szyba Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:15
        > czym innym jest obiektywna swiadomosc samego siebie....

        baaaardzo ciekawe filozoficzne stwierdzenie...brzmi troche jak
        oksymoron...jestem pod wrazeniem ;)

        A co do meritum:

        Ja jestem srednia na tle innych ale dla siebie samej jestem super
        ladna i takie tez wibracje wysylam na zewnatrz, do innych -
        informacja zwrotna jest zawsze dla mnie pozytywna.
        • tygrysio_misio Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:23
          mi tez sie podoba ;]

          postaram sie czesciej mowic, tak zeby inni przez 3 dni zastanawiali sie o co
          chodzi ;]
    • posh_emka Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 17:40
      Hm...to chyba zależy ile i w jaki sposób się o tym mówi.
      Co innego wyżalenie się na forum,że się faceta znaleźć nie może mimo,że się jest
      ładną, a co innego chodzenie z lusterkiem przy nosie i trąbienie wszem i wobec,
      non-stop jaką to się jest piękną i nie ma pewnie piękniejszej niż my.
    • kora3 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 17:49
      na ogół jet tak, ze ludzie o prawdziwej swiadomosci atrakcyjnosci
      fizycznej rzadko poruszają takie tematy bez jakiegos kontekstu. po
      prostu emanuja pewnoscią siebie i nie musza o tym gadać.
      Mnie osobiscie irytuja osoby nadmiernie nazekajace na swoje
      wyimaginowane mankamenty urody, które robia "zale" by zaprzeczac
      ochoczo temu co mówią.

      fakt i irytujace bywają tez osoby na siłepodkreslające, ze sa
      zadowolone z siebie fizycznie. Np. takie, które usiłuja otoczeniu
      wmówic, ze wada jest zaletą i obsmarowuja przy tym innych.
      Przykladowo znajoma klezanki puszcza takie teksty:"Boszzzzzze jaka
      chuda dziewczyna (na normalnie zbudowana szczupła osobe), okropnie
      wyglada, kobieta MUSI miec troche ciała, mój brzuszek (fałdy) dodają
      mi kobiecosci i wszystkich to kreci" - jesli ktos uwaza, ze to jest
      przekonanie o sej atrakcyjnosci i mówienie o tym, to faktycznie
      mógłby odniesc wrazenie, ze "ludzie nie akceptuja pewnych swej
      arakcyjnosci"
      • 10iwonka10 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:19
        Wszystko zalezy w jakiej formie, jkaim tonem i jka czesto sie to
        mowi.


        >>>Mnie osobiscie irytuja osoby nadmiernie nazekajace na swoje
        > wyimaginowane mankamenty urody, które robia "zale" by zaprzeczac
        > ochoczo temu co mówią.>>>>

        >>>>:"Boszzzzzze jaka chuda dziewczyna (na normalnie zbudowana
        szczupła osobe>>>

        Zacytowalam powyzsze przyklady to wszystko kompleksy,kompleksy......


      • ja-27 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:22
        Oczy, wlosy, usta - tego bym nie zamienila...i to mi sie w sobie
        poboda, a oczy to nawet bardzo...ale cera, figura o to bym oddala
        wrogom:)...chociaz czasem to co nam sie nie podoba jest marzeniem
        innych...ja jestem strasznie chuda i chetnie z 10 kg bym
        przytyla...a mam wiele kolezanek ktore oddalyby "wszystko" za taka
        figure...

        Nie lubie ludzi, ktorzy maja odchylenia wjedna badz w druga...ale
        takich ktorzy wiedza jakie maja zalety/wady...potrafia o nich mowic,
        ale nie przeslania im to zycia...
    • julyana Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:30
      Masz trafne spostrzeżenia.
      Nie można mówić, że uważa się siebie za osobę ładną, zgrabną, mądrą,
      interesującą, etc. bo od razu przypną Ci etykietkę narcyza i zarozumialca. To
      tak jak z odpowiedzią na pytanie "jak leci" - w 9 przypadkach na 10 usłyszysz
      "szkoda gadać", "tak sobie", w najlepszym wypadku "może być". No bo jak powiesz
      "super" to będzie, że się chwalisz i wywyższasz.:)
      A z drugiej strony jestem w stanie zrozumieć zdziwienie ludzi, gdy osoba brzydka
      i nieatrakcyjna wszem i wobec wychwala swoją urodę.
      Miałam znajomą, która uważała się za osobę inteligentną, co podkreślała często i
      w czym nie przeszkadzał jej brak jakiejkolwiek wiedzy o świecie - historii,
      polityce, tym co się dzieje na świecie. I były to tak podstawowe kwestie jak
      ogólne pojęcie o partiach politycznych w kraju czy kto jest prezydentem Francji.
      Z powodu takiej postawy dziewczyna często była obiektem kpin.
      • 10iwonka10 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:35
        >>>>Nie można mówić, że uważa się siebie za osobę ładną, zgrabną,
        mądrą,interesującą, etc. bo od razu przypną Ci etykietkę narcyza i
        zarozumialca>>>>

        To chyba zalezy od kontekstu rozmowy?
        • julyana Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:41
          Może raczej bardziej od tonu wypowiedzi i intencji mówiącego.
          • 10iwonka10 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:45
            ja to mysle ze troche zdrowej skromnosci i naturalnej pewnosci
            siebie nie zaszkodzi - jesli ktos doceni w nas urode,
            inteligencje....to zawsze mozna sie mile usmiechnac i podziekowac za
            komplement.

            Ale zarowni nadmierne chwalenie sie jak i ciagle negowanie (
            czekajac az ktos zaprzeczy temu)jest troche irytujace.
            • julyana Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 18:46
              > Ale zarowni nadmierne chwalenie sie jak i ciagle negowanie (
              > czekajac az ktos zaprzeczy temu)jest troche irytujace.

              Zgadzam się. Lubienie siebie a samouwielbienie to dwie różne rzeczy. Aczkolwiek
              imo narcyzm jest zdrowszy niż bycie zakompleksionym.
              • 10iwonka10 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 19.04.09, 14:45
                masz racje zdrowszy. [i] ludzie zakompleksieni zamknieci w
                swoich 'skorupach' jak slimaki duzo w zyciu traca.
    • rolymo Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 21:00
      ja nigdy nie miałam nic przeciwko ludziom , którzy uważają się za atrakcyjnych
      ale muszę to szczerze przyznać od momentu pojawienia się n.klasy i facebook
      strasznie mnie to drażni. przykład dziewczyny która pracuje ze mną. jest
      atrakcyjna, ale nie jest to piękność zwalająca z nóg. tymczasem na swoim profilu
      ma około 90 zdjęć z których dobre 60 to są jej portrety kolorowe, czarno-białe ,
      zbliżenia, z profilu , z dołu , na siłowni itd itp . przegięciem są zdjęcia w
      bieliźnie , seksowne fotki wydęte usta, przynajmniej raz w tygodniu wkleja swoje
      nowe ujęcie. Pomijam fakt że ma męża i jego zdjęcie ma jedno ( z wspolnej
      imprezy). taka miłość własna doprowadza mnie do szału niestety, sama nie wiem czemu.
      • jane-bond007 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 21:07
        nic nie mam do ludzi pewnych swojej urody - pewnych w takim
        pozytywnym sensie :)

        natomiast na nk to widac jak ktos "przedstawia sie" przez
        kilkadziesiat zdjec w jednej wycwiczonej pozie :)
    • hermina25 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 22:02
      Wiem,że są ładniejsze ode mnie,ale i tak na żadną bym się nie zamieniła,bo ja po
      prostu kocham się ;)))
      natomiast nie mam potrzeby mowienia ogołowi jaka to jestem ładna i zgrabna,w
      końcu wszyscy doskonale o tym wiedzą :)
    • ingeborg Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 22:31
      bo hotally sprawia wrażenie jakby wierzyła w siłę
      autosugestii. "jeśli sto razy powtórzę że jestem ładna, to w to
      uwierzę a razem ze mną wszyscy inni".

      moim zdaniem jeśli człowiek się sobie podoba to nie ma potrzeby
      mówienia o tym na okrągło tylko poprostu mając tą świadomość 'z tyłu
      głowy' ma wyższe poczucie własnej wartości, co daje mu więcej
      możliwości w życiu. nie musi się na siłę przekonywać.
      • nolus Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 18.04.09, 22:42
        jak ktoś jest ładny/piękny,to doskonale o tym wie i nie musi innych o tym
        przekonywać, to oni go w tym poczuciu utwierdzają :) natomiast osoby uważające
        się za piękne,a będące nimi tylko w swoim wyobrażeniu, są bardzo zabawne.
    • carolla8 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 19.04.09, 06:58
      Dlaczego innych ludzi tak to boli?

      to proste: bo mają kompleksy czują sie nie wartościowi dlatego właśnie innym
      przeszkadza jak ktoś inny o sobie mówi dobrze.

      Gdyby taka osoba miała poczucie watrosci siebie, zwisałoby to co ktoś tam o
      sobie mówi (zresztą ma do tego prawo) w superlatywach czy negatywach. Bo
      najwazniejsza byłaby wiedza jak sam posiada.

      To nie w innych jest problem..
      • cus27 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 19.04.09, 07:16
        Powiem tak(z obserwacji takiej "cicho-ciemnej")-im wieksza brzydula-
        tym mniejsze kompleksy.-A gadanie o swojej urodzie-nie jest taktowne.
    • mamba8 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 19.04.09, 13:41
      Nie ma najładniejszych...wszystko jest kwestią gustu innych. Ludzie chwalący się
      przed innymi wciąż i wciąż naokoło maja kompleksy także traktuje ich z
      politowaniem. Najważniejsza IMO jest skromność
      • cus27 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 19.04.09, 13:44
        Masz racje!
    • merda Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 14:52
      Zazdroszcze tym wszystkim "gwiazdkom" optymistycznego podejscia do
      siebie :-) Niestety,osobiscie uwazam, ze to zalosne tak to
      podkreslac i wrecz sie tym chwalic.Zwlaszcza gdy,obiektywie rzecz
      biorac,nie jest sie osoba nadzwyczaj urodziwa.
      Kobieta z klasa zna swoja wartosc sie z tym nie obnosi.
    • hogata123 Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 15:59
      mnie natomiast bardzo irytuja osoby, ktore sie sobie nie podobaja, a
      juz najbardziej nie moge zniesc, kiedy ktos notorycznie narzeka na
      swoje mankamenty urodowo - figurowe.
      umowmy sie, przy obecnych mozliwosciach medycznych, kosmetycznych i
      fryzjerskich we wlasnym wygladzie mozna zmienic prawie wszystko!
      trzeba sobie tylko ustalic priorytety. jezeli operacja odstajacych
      uszu jest dla kogos wazniejsza niz np. nowa sukienka, to po
      odmowieniu sobie kilku kosztownych zakupow mozna uzbierac na te
      operacje.
      podobnie jest z figura. od narzekania i uzalania sie nad swoja
      nadwaga jeszcze nikomu kilogramow nie ubylo. miast narzekac, wstan
      sprzed komputera, przejdz sie kawalek, wieczorem odmow sobie kolacji
      a w zamian zrob przebiezke.
      silna wola i determinacja czesto prowadzi do zaskakujacych
      rezultatow, a wszystkim, ktorzy zechca to kwestionowac od razu
      mowie: jestem chodzacym na to przykladem.
      p.s. kazdy jest piekny na swoj wlasny sposob :)
    • liisa.valo Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 16:07
      Hmm, dla mnie czymś innym jest świadomość swoich atutów, a czym innym narcyzm.
      Nie lubię osób, które cały czas powtarzają, jakie są mądre, wspaniałe, co
      potrafią itd. Na dodatek często takie ciągłe podkreślanie własnej doskonałości i
      wyjątkowości jest często poszukiwaniem akceptacji i maskowaniem kompleksów.
      Natomiast lubię osoby pewne siebie, które nie robią nic na siłę. Bo znam kilka
      takich osób, po których widać, że siebie lubią i akceptują, mają świadomość
      własnych atutów i są pewne siebie, a jednocześnie nie klepią o tym non stop - po
      prostu emanują taką pewnością. I nic poza tym nie muszą.
    • niebieski_lisek Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 16:17
      Ja się sobie podobam i lubię siebie, oceniam siebie dużo powyżej przeciętnej :)
      Nie rozumiem o co Ci chodzi w tekście "mowia o tym otwarcie" Po co mam
      mówić o tym że jestem atrakcyjna, ludzie sami zauważą ;p
      • liisa.valo Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 16:21
        O, jesteś egzemplifikacją tego, o czym pisałam wyżej :)
    • liza_s Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 19:29
      Uwielbiam ludzi pewnych siebie i świadomych swych zalet. Nie znoszę natomiast
      żalów w stylu "atrakcyjne kobiety mają gorzej" albo wspomnianego już szukania
      dziury w całym. A negatywny stosunek wobec zadowolonych ludzi to typowo polska
      cecha, z której, mam nadzieję, uwolniłam się na zawsze.
    • erillzw Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 20:58

      > Czy wy tez nie lubicie osob zadowolonych ze swego wygladu i
      mowiacych o tym wpr
      > ost (lub sprawiajacych tylko takie wrazenie, ze uwazaja sie za
      atrakcyjnych - n
      > iektorzy emanuja czyms takim)?

      trudno darzyc antypatia ludzi podobnych do siebie ;)
      Nie, wrecz podziwam ludzi, ktorzy maja odawge powiedziec innym, ze
      maja zdrowa samoocene a nie pokrzywiona i zakrawajaca na patologie
      samobiczujaca sie...
    • erillzw Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 21:05
      onegreeneye napisała:

      > Zauwazylam, ze ludzie ktorzy podobaja sie sobie i mowia o tym
      otwarcie sa zle o
      > dbierani przez innych.

      ja wlasnie tez.

      > Sa uwazani za zarozumialych, zadufanych w sobie, narcyst
      > ycznych. Dlaczego innych ludzi tak to boli?

      jak dla mnie opiera się to na najnizszym instynkcie - zazdrosci i
      zawisci. Ludzie nie lubia innych za to, ze maja cos czego sami nie
      posiadaja.
      W tym przypadku chodzi o zdrowa samoocene.
      nie mowimy o wypaczeniach u ukyrwaniu swoich kompleksów nadmierna
      wyzszoscia.

      > Tak samo jak podoba sie nam uroda n
      > p jakiejs aktorki, tak samo moze sie nam podobac nasza wlasna
      uroda. Co w tym z
      > lego?


      Moim zdaniem nic.
      Ale sa tacy, ktorzy uwazaja to za proznosc bo skreca ich to, ze ktos
      jest w stanie siebie zaakceptowac a oni maja z tym problem :)
      • brzydula_betty Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 20.04.09, 21:28
        Większość przypadków takich osób o których mowa w temacie to osoby, kobiety
        które w subiektywnej mojej ocenie (i ocenie także innych osób więc moze nie jest
        to jednak tak subiektywne) wcale do pięknych nie należą. Może za piękne się
        uważają ale bawi takie gadanie non stop jakim jest się pięknym gdy człowiek
        widzi przecież jak ktoś wygląda. Znam parę kobiet które naprawdę są baaardzo
        ładne i nie trąbią o tym na lewo i prawo bo to po prostu widać, i emanuje z nich
        ta wiedza nie przekazywana za pomocą komunikatów: "ależ jestem piękna!"
    • agulaq Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 21.04.09, 14:34
      Trochę w tym prawdy. Nie uważam siebie za super piękność, ale
      brzydka też nie jestem! Nie mam kompleksów - nie kryję się z tym,
      nie wymyślam żadnych na siłę żeby było że wszyscy muszą mieć. Lubię
      i akceptuję siebie taką jaka jestem, mimo że według niektórych
      mogłabym mieć więcej tu i ówdzie, być wyższa itp.
      I właśnie przez wiele kobiet uchodzę za zarozumiała i zadufaną w
      sobie.
      • liisa.valo Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 22.04.09, 10:01
        A ja myślę, że nie dlatego uchodzisz za zadufaną, albo że, mimo tego, co ci się
        wydaje, za taką nie uchodzisz, żeby nie było, że wydaję sądy ostateczne. Ludzie
        naprawdę lubią ludzi pewnych siebie i zadowolonych z życia, a nie takie
        jęczydusze, które mają życie, ciało i pracę do niczego.
        Ale sama mam koleżankę, która doprowadza mnie do dzikiego szału stawianiem się
        na piedestał przez siebie samą. Wygląda to mniej więcej tak, że jedna z naszych
        koleżanek mówi: "Byłam u fryzjera i aż się dziwnie czuję po takiej zmianie". Na
        co M. odpowiada: "To jest zmiana? To nie jest żadna zmiana. Zmianą było, kiedy
        ja z włosów do pasa ścięłam sobie włosy do ramion".
        Albo któraś z dziewczyn mówi, że od kilku dni ma porządek w domu, na co M.: "Ty
        masz porządek? Porządek to mam ja".
        Albo w kontekście studiów: "I to było takie pytanie, że nikt poza mną się nie
        odezwał", co oczywiście nie było prawdą, bo M. się odzywała, ale jeszcze kilka
        osób tez.

        M. jest typem osoby, która miała problem ze sobą. I myślę, że ciągle go ma, ma
        całą baterię kompleksów w sobie. Stąd te jej: "Tyyyy? Co ty tam ty, ale ja...".
        Jest to wkurzające.
        Natomiast jeśli ktoś po prostu siebie lubi i nie podkreśla tego na każdym kroku,
        to chyba wszystko jest ok.
    • kora3 jest czsem taki mechanizm 22.04.09, 08:12
      tak mi się nasueło, nieco obok głownego tematu, ale tylko nie co.

      znam dwie osoby, które mają głebokie przekonanie, że wszyscy w koło
      im zazdroszczą. Akurat w tematyce urody, to raczej tylko jedna z
      tych osób ma takie przekonanie (poniekad ładna dziewczyna), ale obie
      maja też w innych apektach zycia: uwazają, ze zrobiły ogromna
      karierę itp.

      Obiektywnie to są to osoby w tym zakresie z osiagnieciami na miare
      innych w tym srodowisku, ale skadinąd wiem, że w srodowiskach z
      których pochodzą tego typu "kariera", czy taki stan majatkowy robią
      wrazenie.
      Te osoby nieświadomie chyba przenoszą owo wraznei na grunt srodowisk
      obecnych i podkreslają,ze wszyscy im zazdroszczą ego i owego. Z
      naturalnych przyczyn budzi to raczej rozbawienie, a i sprzyja
      podsmieaniu sie z tych osób, co one biorą z kolei za dowód na swa
      teze i koło się zamyka :)
    • lacido Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 22.04.09, 09:22
      o przeroście formy nad treścią słyszałaś? ;)
    • mala_mee Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 22.04.09, 10:11
      W jej przypadku to nie zachwyt nad samą sobą jest najgorszy tylko
      pogarda dla całej reszty.
      • merda Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 22.04.09, 11:05
        Najtrudniej jest znalezc rownowage.Miec dystans do siebie.Naprawde
        niewiele jest takich osob,bo granica jest cienka,a i gusta sa rozne.
        Draznia nas zarowno osoby uwielbiajace sie jak i te wiecznie z
        siebie niezadowolone.Cokolwiek to jest,nie nalezy sie z tym obnosic.
    • panirogalik ściąganie w dół, umniejszanie 24.04.09, 10:57
      jak ktoś ma czegoś więcej lub ogólnie ma lepiej, najgorzej jeśli jest tego w
      dodatku świadomy, pragniemy aby szybko stracił przynajmniej poczucie swojej
      wartości. Żeby myślał, ze wcale nie odniósł sukcesu, ze wcale nie jest piękny,
      mądry itp. Takie umniejszanie. Jeszcze innym zjawiskiem jest np wywoływanie
      poczucia winy u tego któremu się udało, czynienie zarzutu z cech uważanych za
      zalety (porządanych). I w tedy taki bidolek lub brzydalek strzela teksty typu:
      "no tak, ty to nie będziesz mieć takich problemów" (wyrzut), "no tak, bo ty
      jesteś ładna więc..." (wyrzut)
    • butterflymk Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 24.04.09, 11:38
      Problem maja ludzie ktorzy krytykuja innych za rożne wymyślone
      rzeczy a nie ludzie ktorzy sie podobaja samym sobie.
      Samoaakcepatcja i pokochanie siebie jest podstawą do fajnego życia
      Oczywiście nie mylic z narcyzmem:)
    • rudolf.ss Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 24.04.09, 11:43
      bo gdy kobieta sama mówi takie rzeczy to nie jest kobieca, bo niby jak skromna
      osoba może mówić o swoim pięknie?
      Od kobiet oczekuje się głównie kobiecości.
      • uprowadzona_agata Re: Ludzie podobajacy sie samym sobie 24.04.09, 12:00
        rudolf.ss napisał:

        > bo gdy kobieta sama mówi takie rzeczy to nie jest kobieca, bo niby
        jak skromna
        > osoba może mówić o swoim pięknie?
        > Od kobiet oczekuje się głównie kobiecości.


        I tu masz odpowiedź, onegreeneye. Nie lubimy takich osób, bo łamią
        stereotyp kobiety, która ma być skromną panienką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka