Gość: knot
IP: 10.0.100.*
28.01.02, 16:04
Co kobiety widzą w setnym pójściu na bal, za każdym razem jest to samo i robi
się to schematycznie. Albo wesela, własne, cudze, ciągle te same rytuały, nie
przespana noc, zapite gęby, gusła i obrzędy. Ile to można?