Dodaj do ulubionych

banalny problem-wspollokatorka...

23.05.09, 22:16
Wynajmuję z kolezanką mieszkanie 3 pokojowe i ostatnio wprowadzila sie do nas
trzecia dziewczyna. Ja mam pokoj z wybitym oknem w ścianie -połączenie do
kuchni. Zaslonilam tą dziurę w scianie zaslonką aby miec więcej prywatnosci
ale i tak wszystko z kuchni slychać. Kuchnia jest malutka, nawet stol sie nie
miesci tylko mamy blat. No i moja wspollokatorka zaprosila dzis kolezankę i
siedzą kurde przy tym blacie i nadają jakies pierdoly o butach, prywatnych
sprawach itd. Problem w tym, ze ja mam w poniedzialek cięzki egzamin i nie
mogę się totalnie skupic. Kurcze, naprawdę nie wiem czy to taki problem zeby
sie przeniosly do pokoju i tam sobie gadaly...Strasznie mnie to wkurza ale
troche glupio mi tak wyjsc w obecnosci kolezanki tej nowej wspolloktorki i
poprosic by sie przeniosly...W koncu to nasza wspolna kuchnia więc
teoretycznie kazda z nas moze tam sobie siedziec...Ech, poradzcie ...
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka