Dodaj do ulubionych

Wesele na kredyt - obciach czy norma?

26.05.09, 15:41
Jak uważacie?

Szczególnie w przypadku, gdy dzieci same nie są chętne lub nie są w
stanie zapłacić za wesele, a kredyt zmuszeni są wziąć rodzice,
nieszczególnie zamożni, bo dzieci chcą się pokazać przed
rodziną/znajomymi, strzelić weselisko dla 200 gości, koniecznie w
dobrym hotelu/restauracji, a także dawanie do zrozumienia przyszłym
gościom, że liczą na hmmm... zwrot kosztów.

Na więc jak - obciach i buractwo czy zupełnie normalne, że ma się
piekne wspomnienia plus kredyt do spłacenia?

Jak mi się pięknie, tak po częstochowsku, zrymowało;)
Obserwuj wątek
    • 83kimi Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 15:46
      Oczywiście, że obciach. Jak kogoś nie stać, może urządzić spotkanie przy lampce
      szampana czy obiad w domu tylko dla najbliższych za max. kilkaset złotych.
    • agattka_84 Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 15:48
      A piękne wspomnienia to są tylko z weseliska na 200 osób?
      Ja mam piękne wspomnienia z przedłużonego obiadu na 40 osób. :)

      A co do Twojego pytania - uważam, że powinno się robić wesele
      odpowiednie do możliwości finansowych, tj. w miarę możliwości bez
      specjalnego zapożyczania się.
    • yoko0202 kredyt jak najbardziej 26.05.09, 15:49
      ale niech młodzi biorą

      wesele na kredyt wzięty przez rodziców to totalny obciach.

    • mareczekk77 Ale bełkot...kosz 26.05.09, 15:50
      Zieeew... nie czytałem tego bełkotu nawet... KOSZ..


      Wspaniałe uczucie :)
    • butterflymk Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 15:51
      dla mnie bez sensu
    • uprowadzona_agata Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 15:55
      Wymaganie od rodziców, by wzięli kredyt na zrobienie wesela dla
      swego dziecka jest niezwykłym buractwem, hańbą i obciachem dla tegoż
      dziecka.
    • anaisanais Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 15:56
      zwykla glupota, a jeszcze wieksza ze strony rodzicow ze ida na to i
      beda ten kredyt splacac. jesli chodzi o zwrot kosztow, to mozna sie
      przeliczyc
      obciach to dawac do zrozumienia ze sie liczy na zwtor kosztow
    • winomusujace Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 16:08
      Obicach :)
      Wd mnie jak kogoś nie stać na swój własny ślub, wesele etc to chyba
      lepiej sobie odpuścić .. Lub robić takie na jaki stać.
    • pajda-chleba Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 16:10
      moim zdaniem to bzdura za ktora trzeba placic nastepnych kilka lat.Slubu nie
      bierze sie po to,by moc pokazac sie przed znajomymi.Zazwyczaj rodzina i
      najblizsi znajomi i tak znaja sytuacje finansowa nowozencow i i ich
      rodzicow.Wedlug mnie to przejaw glupoty.Ale dla niektorych jedna noc pijanstwa
      jest wazniejsza od sytuacji finansowej i tak niezmoznych rodzicow.
    • laracroft82 Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 16:51
      mega obciach, w zyciu bym nie zaciagneła kredytu zeby zrobic jakies wielkie
      weselicho, a pozniej jeszcze to spłacac..a juz tym bardziej wielki obciach,
      kiedy zadłuza sie tylko dla pokazówki, zeby ciocia i daleka kuzynka widziała na
      co mnie "niby"stac..
    • jj1978 Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 17:01
      wesele to chyba najglupszy powod do wziecia kredytu. ale najwyrazniej w tej
      historii glupi rodzice maja glupie dzieci wiec wszystko gra:) nie mozna sie
      spodziewac ze jedno pokolenie wyrowna genetyczne braki.
    • tygrysio_misio Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 17:44
      dla mnie obciachem jest to,ze rodzice placa za wesele..ze niby z jakiej racji

      moim zdaniem rodzice moga sie dorzucic, ale to dzieci maja swoje zycie na swoich
      barkach

      tak samo jest z kupowaniem mieszkania itpe

      ja bym od rodzicow grosza nie wziela... podliczylam koszty za wesela (ktorych
      zreszta nie cierpie) i doszlam do wniosku, ze nie ma co sie meczyc ;]
    • hamerykanka Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 17:50
      Mam wlasnie taki przyklad w rodzinie. Rodzice wzieli kredyt na trzy
      lata (!) zeby bylo 'zastaw sie a postaw sie " i poszpanowac w
      rodzinie i przed znajomymi....glupota.
      • ca.melia Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 18:04
        obciach
      • marzeka1 Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 18:04
        W opisanym przez ciebie przypadku- głupota i mega obciach. Dorzucam także buractwo.
      • kochanica-francuza Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 19:46
        I co, teraz jęczą, że muszą go spłacać?

        Obciach w każdym przypadku.
    • vickydt kolejny wątek o weselu na pierdyliard osób ;) 26.05.09, 19:28
      dła mła to buractwo i szczyt durdego konsumpcjonizmu i pretendowanie do nagrody
      Darwina.
      • kochanica-francuza Dlaczego Darwina? 26.05.09, 19:47
        O ile wiem, od kredytu jeszcze nikt nie umarł.

        Najwyżej poszedł z torbami, a to się do Darwina nie kwalifikuje.
        • audrey_kathleen Re: Dlaczego Darwina? 27.05.09, 01:53
          A nie słyszałaś o masowych samobójstwach w I fazie kryzysu w
          Stanach? ;-)
    • sundry Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 19:34
      Obciach jako synonim wstydu to raczej niewłaściwe słowo.Raczej
      głupota.Ale nie mnie oceniać cudze kredyty.
    • hotally Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 19:51
      Masakrą jest robienie przyjęć na które Nas nie stać, jeszcze kosztami obarczać
      rodziców, trzeba mieć tupet ;]
      • kochanica-francuza Droga Hotally 26.05.09, 19:55
        czytaj dokładnie.

        Rodzice sami uparli się przy samoobciążeniu.
        • ann_alice Re: Droga Hotally 26.05.09, 20:13
          Nie. Po prostu nie mieli wyjścia.
          • marzeka1 Re: Droga Hotally 26.05.09, 20:15
            Mieli- istniej takie magiczne słowo: NIE, bez tłumaczenia i z kropką na końcu. A
            dzieci najwyżej focha strzelą, no i będą sobie z fochem żyły.
          • kochanica-francuza Re: Droga Hotally 26.05.09, 20:18
            O. Zatem przepraszam Hotally. A obciach w takim razie jeszcze większy.
            • hotally Re: Droga Hotally 26.05.09, 22:54
              :)
              • kochanica-francuza Re: Droga Hotally 27.05.09, 00:27
                hotally napisała:

                > :)
                >
                No co, za nieuzasadnione opieprze i takież podejrzenia zawsze przepraszam.
    • poprostu_basia Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 20:38
      obciach nie-raczej beznadziejna głupota, brak odpowiedzialności, małomiasteczkowość.
      a obarczanie tym kredytem rodziców-jw plus bezczelność.
    • cimoszewicz Bizantyjski obciach 26.05.09, 21:30
      Za taki bizantyjski bezsens juz przed wiekami uwazano nas na zachodzie za
      "podludzi".

      Skojarzylo mi sie bo jakis czas temu czytalem o pewnym naukowcu niemieckim z
      (bodajze) XVIII wieku, ktory wyrazil taka opinie.

      Ale tak w ogole to jestesmy swiecie przekonani, ze niczym nie roznimy sie od
      tych "cywilizowanych".
    • ann.k Re: Wesele na kredyt - obciach czy norma? 26.05.09, 22:01
      Jak dla mnie obciach to zaglądanie innym do portfela i przyganianie
      skąd miał pieniądze na to czy na tamto.
      A jeśli chodzi o wesele to wrzuciłaś za dużo do jednego garnka. Co
      innego jest jak się młodzi zastawiają, a co innego jak ich rodzice.
      Co innego kiedy rodzice się upierają, bo tak i już, a co innego
      kiedy młodzi na nich napierają. Osobiście nie widze nic złego w tym,
      że ktoś weźmie kredyt i coś mi zasponsoruje, bo taką ma wewnętrzną
      potrzebę. Jak się upiera, znaczy nie widzi w tym problemu. Skoro nie
      widzi on, to czemu mam widzieć ja. Jednakże sama bym raczej nie
      wpadła na tak epokowy pomysł, żeby komuś coś kupić na kredyt, a juz
      zwłaszcza bym nie wymuszała kredytu na kimś na spełnienie moich
      zachcianek. Jak mnie stać, robię prezenty, jak mnie nie stac, nie.

      Niemniej powszechnym dzis jest, że dziś dzieci oczekują od rodziców
      kupowania im na kredyt mieszkań, samochodów i finansowania wesel.
      Ot, takie czasy. Dla mnie to ani normalne, ani buractwo. Zwyczajnie,
      co kto lubi.
    • vandikia głupota /nt 26.05.09, 22:46

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka