Dodaj do ulubionych

jak wytępić takie wieśniactwo?

08.06.09, 07:06
Mają wielkie dwupoziomowe mieszkanie, a swoje śmieci i graty wystawiają na klatkę schodową i nie wynoszą ich dniami i tygodniami...

Jak nauczyć ich kultury???? Bezpośrednia konfrontacja nie wchodzi w grę- to nie są ludzie, z którymi da się normalnie rozmawiać :(
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 07:20
      Śmieci porozrzucać pod ich drzwiami. Albo podłożyć swoje.
      • durneip Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 07:32
        uprzednio sprawdziwszy, czy na klatce jest zamontowany nadzór video.

        jeśli jest, zrobić sobie obszerny płaszcz z kapturem z czarnego worka na śmieci :D
        • greek.island Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 07:43
          Nadzoru kamer raczej nie ma :D
          Podrzucanie swoich śmieci nic nie daje- po prostu będzie ich tam tylko więcej. Czysto było tylko, gdy sama im te śmieci wyniosłam. Oczywiście zaraz pojawiły się nowe...widać uznali, że to nowa usługa w ramach czynszu...

          Próbuję "rozgryźć" ich psychologicznie - coś chyba przecież musi na nich zadziałać?

          • iwona334 przyklejac im codziennie kartke 08.06.09, 15:43
            Na drzwiach ze stosowna uwaga (drukowana na drukarce,
            by nie mogli poznac charakteru pisma).

            Przez pierwszy miesiac przyklejac latwo zrywalna tasma
            samo-przylepna.
            Gdy nie pomoze, to w drugim miesiacu przyklejana klejem do gumy
            - butapren :)
    • pan_i_wladca_mx Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 08:04
      a nie da rady tego do administracji albo cos w tym stylu zglosic? niestety nie
      pociesze cie bo to pewnie maloreformowalne typki: graty na klatce przed
      mieszkaniem, graty przed domem, graty za stodola chyba, to pewnie te nawyki
      • 0ffka Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 15:17
        Administracja ma gdzieś takie interwencje :(
    • vickydt Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 09:45
      na drzwiach napisac "tu mieszkają śmieciarze" oczywiście pod osłoną owego
      płaszcza i worka na glowie ;)))
      Tez mialam takie towarzystwo: lalunia i pan dErektor mieli w zwyczaju zostawiać
      na noc przed drzwiami worek ze smieciami. Pearę razy ten worewk im sie
      "przypadkiem" rozwalil i sie zawartosc "sama wysypala" na wycieraczke. Pomoglo.
    • ozlem Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 09:53
      Rozwieś na klatce, sąsiednich blokach i okolicznych drzewach i przystankach ogłoszenie

      "Zatrudnimy do pomocy w wynoszeniu śmieci. 100PLN/dzień. Zgłoszenia osobiste (adres) po 19.00"

      Pozdrawiam
      • ozlem Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 10:04
        aaa, adres oczywiście sąsiadów-niechlujów

        w międzyczasie pod osłona nocy :) wywalać im śmieci na wycieraczke (jak mają)

        łączę się w bólu, tacy sasiedzi są jak karaluchy, trucie pomaga tylko na jakiś czas
        • 0ffka Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 15:19
          To może być niezły pomysł :))))
        • horpyna4 Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 15:31
          Można jeszcze upuścić niechcący na taki worek ze śmieciami tlący się
          niedopałek, ale trzeba mieć pewność, że sąsiedzi są w domu. I na
          wszelki wypadek kontrolować sytuację przez wizjer, żeby w razie
          czego wezwać w porę straż pożarną. Chociaż mało prawdopodobne, żeby
          śmieci się aż tak rozhajcowały. Raczej worek ulegnie częściowemu
          zniszczeniu.
    • antarctica.akuku Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 09:54
      Napisac petycje o nie zostawianie smieci i gratow, zebraz podpisy sasiadow i
      razem z delegacja isc im wreczyc. Jezeli nie poskutkuje isc do spoldzielni,
      zarzadcy czy wspolnoty, nie wiem co tam u was funkcjonuje.
    • sueellen Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 09:57
      Już ktoś napisał.
      Powywalać śmieci pod samymi drzwiami na wycieraczce a na drzwiach nakleić
      ogromny napis BRUDASY. Takie coś zrobiłam kiedyś w akademiku śmieciarzom z
      pokoju obok. Skutek jak zupa 5 minut - błyskawiczny.
    • joanna29 Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 11:27
      "Przypadkowe" pod osłoną nocy wysypanie się śmieci z ich worka na
      ich wycieraczkę może z czasem podkutkować.
      • kochanica-francuza Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 14:42
        Tak, tak, i niech te śmieci im się częściej przypadkiem wysypią, więcej niż raz.
        • 0ffka Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 15:21
          A jak wyłonią się ze swojej norki i spytają milutkim głosem:
          "Co sąsiadka robi?"
          • kochanica-francuza Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 15:23
            0ffka napisała:

            > A jak wyłonią się ze swojej norki i spytają milutkim głosem:
            > "Co sąsiadka robi?"

            "Właśnie chciałam wynieść państwu śmieci, ale niestety worek się rozerwał"
            • marguyu Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 15:47
              Wprowadzic w zycie poprzednie propozycje. Dodatkowo wytrwale
              zmieniac im wizytowke na domofonie na: dorobkiewicz, nuworysz, nowy
              polski cham, smieciarz, smieciuch, brudas i podobne. Jak da rade to
              na ich drzwiach takze. Uzyc solidnego kleju. Niech sobie babsko
              tipsy polamie.
    • soulshunter Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 15:47
      kupic klej montazowy np w castoramie i obleciec nim dookola laczenie drzwi i
      framugi u delikwentow. Dodatkowo mozna jeszcze wpuscic klej "kropelke" w zamek.
      • kochanica-francuza Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 22:22

        soulshunter napisał:

        > kupic klej montazowy np w castoramie i obleciec nim dookola laczenie drzwi i
        > framugi u delikwentow. Dodatkowo mozna jeszcze wpuscic klej "kropelke" w zamek.

        I uważasz, że skojarzą to ze śmieciami?
      • vickydt Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 08.06.09, 23:21
        ale to juz wandalizm. I to jest jak odpowiadanie armatą na strzał z kapiszona.
        • soulshunter Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 09.06.09, 08:58
          > I to jest jak odpowiadanie armatą na strzał z kapiszona.

          Pytanie autorki watku bylo "Jak WYTĘPIĆ takie wieśniactwo". Wiec, jesli
          wieśniactwo zakleimy szczelnie w ich własnym syfie, to są spore szanse że sie w
          nim uduszą. Chyba o to chodziło?
          • greek.island Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 09.06.09, 09:48
            Niestety obwiam się, że to wieśniactwo jak już odklei drzwi to zastosuje te same praktyki w stosunku do mnie... Chodziło mi bardziej o inteligentne oduczenie ich wystawiania śmieci na wspólny korytarz

            Nota bene całay czas nie moge zrozumieć skąd się biorą tacy ludzie- wielkie odpicowane mieszkanie, 2 samochody niezłej klasy, a brudy wystawiają na klatke... Konfrontacja słowna ne wchodzi w grę - kiedys zwróciłam babie uwagę, że powinna posprzątać g... po swoim piesku (mieszkamy na osiedlu usianym tabliczkami "posprzątaj po swoim psie") to się dowiedziałam, że takie g... jak ja nie będzie im zwracac uwagi...
            • volta2 Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 09.06.09, 09:55
              na moim osiedlowym forum też ktoś miał takie dylematy, najciekawszy
              wydał mi się pomysł, w sumie tu już proponowany, mianowicie jeśli
              worki sobie stoją i czekają na niewiadomo co, to należy je rozciąć
              żyletką od spodu w sposób niewidoczny i worek rozsypie się dopiero
              właścicielowi w momencie uniesienia go do góry.

              w innym przypadku, jak sam wyrzucisz jego śmieci z tego worka, to
              gotów ich nie sprzątnąć, tylko czekać na sprzątaczkę - toż w końcu
              to KTOŚ INNY rozrzucił śmieci.
            • brak.slow Re: jak wytępić takie wieśniactwo? 09.06.09, 10:03
              uuuu ostro :D skad ja to znam..hmm,, w bloku tez mialam taka sasiadke, ktora
              urodzila dziecko i smieci rowniez staly na klatce, dodam ze smierdzialy gow..m.
              pani miala gdzies sąsiadow, najwazniejsza byla ona i jej dzidziuś. a do
              smietnika dwa kroki, w domu mąż i dorastająca corka.
              obecnie w mieszkaniu wynajmowanym mamy takiego trutnia, ktory chyba nienawidzi
              kobiet, o cokolwiek go nie poprosisz on tego nie zrobi, bo mu sie sposob
              przekazu nie podoba, nic w tym domu nie robi. dlatego razem ze wspollokatorką
              przestalysmy robic to co zwykle, czyli odkurzac, zmywac podlogę, czyscic wannę,
              kuchenkę i WYNOSIC SMIECI. na reakcję pana trutnia-ynteligenta czekac trzeba
              bylo 1.5 tygodnia---uzbieralo sie 3 worki smieci ktore zalegaly w KUCHNI!

              jakos to przezylysmy, ale truteń byl zmuszony w koncu je wynieść. dodam ze na
              posklejaną rozlanym sokiem podłoge, zasyfioną kuchenke, koltuny, piasek na
              podlodze nie zwraca uwagi,, no tak..my bedziemy panu ynteligentowi usuwac brud
              spod stóp.<a takiego wała>
    • gosiarkar straż pożarna 09.06.09, 10:34
      Proponuję zgłośić sprawę straży pożarnej
      śmieci i graty stoją w przejściu przez co stanowią utrudnienie w ew.
      ewakuacji pod czas pożaru
      polecam, bo to działa jesli spółdzielnia ma to gdzieś
      ja wysłałam pismo do straży pożarnej i pismo do administracji (do
      ich wiadomości)
      skutek: pojawiły się w bloku ogłoszenia, że do 15.06 należy usunąć
      wszystkie graty bo po tym terminie wszystkie zostaną wywalone
      Aż furczy tak syfiarze sprzątają :)
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka