Dodaj do ulubionych

poimprezowo

11.07.09, 16:38
wstałam sobie z lekkim kacem i świetnym humorem - weekend spędzam w rodzinnym
mieście, w domu u rodziców, co zawsze równa się cudownym imprezom. Ubrałam się
na szybko, bo chciałam coś kupić w konkretnym sklepie i zdążyć przed
zamknięciem. I już wychodzę z domu, a mama mnie nagle informuje, że mam na
plecach krzyż. No i faktycznie - miałam na plecach narysowany długopisem duży
odwrócony krzyż. Muszę to zapamiętać - nie pić już więcej z satanistami ;) I
oglądać swoje plecy przed wyjściem z domu.

Wracaliście czasem z imprez z jakimiś dziwnymi pamiątkami? :)
Obserwuj wątek
    • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:40
      obejzyj sie dokladnie dziewczyno... moze jeszcze cos znajdziesz
      • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 16:42
        Nie, tylko to jedno - sprawca juz został uduszony. Gorzej, że nie mam tu
        szczotki do pleców :/ a długopis słabo schodzi.
        • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:43
          masz to na ciele?? obstawialam koszulke
          • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 16:45
            No na ciele... Miałam wczoraj sukienkę z odkrytymi plecami - i dowcipnych
            przyjaciół najwyraźniej ;)
            • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:49
              dobrze ze sie z tego smiejesz i uwazasz za zart, ja mialabym wizje
              ze zostalam naznaczona i beda mnie sledzic bo jestem im potrzebna do
              dziwnych celow... no odwrocony krzyz?

              kiedys na impr jak moj facet zasnal - przy kolumnie! - narysowalam
              mu niebieskim cienkopisem wielka kotwice na przedramieniu, najlepsze
              ze rano wzial przysznic i nic nie zauwazyl, hehe ale mielismy ubaw
              • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 16:52
                No śmieszy mnie to, bo znam tych ludzi i satanistami tak naprawdę nie są, tylko
                słuchają metalu i ich bawi mroczna konwencja ;)
                A ja tego krzyża też bym nie zobaczyła, gdyby nie mama. Swoją drogą miała nieźle
                zaskoczoną minę.
                • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:55
                  jutro da na msze za Ciebie :P
                • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 17:03
                  No śmieszy mnie to, bo znam tych ludzi i satanistami tak naprawdę
                  nie są, tylko
                  słuchają metalu i ich bawi mroczna konwencja ;)


                  oni nie sa ale Ty w swoim miasteczku wlasnie sie stalaś :P

                  przypomniala mi sie jeszcze historia mojej psiapsoly ktora po impr w
                  pokoju akademikowym pomylila pietra i weszla nie do swojego tylko do
                  pokoju obcych chlopakow i walnela sie na pierwsze lozko, ciemno a
                  ona pijana wiec wiadomo, dobrze ze bylo puste, ja jej nie szukalam
                  bo stwierdzilam ze sie dziewczyna bawi :P rano jak sie obudzila to
                  byla w szoku, ci kolesie tez... hehe
                  • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 17:09
                    Heh, jakbym miała być - to już dawno jestem ;) I nawet zagrałam w jakimś
                    mrocznym teledysku - więc moja reputacja jest nie do odratowania. I czarną owcą
                    w rodzinie też jestem :(
    • jan_hus_na_stosie Re: poimprezowo 11.07.09, 16:40
      2szarozielone napisała:

      > No i faktycznie - miałam na plecach narysowany długopisem duży
      > odwrócony krzyż. Muszę to zapamiętać - nie pić już więcej z satanistami ;) I
      > oglądać swoje plecy przed wyjściem z domu.
      >
      > Wracaliście czasem z imprez z jakimiś dziwnymi pamiątkami? :)

      Ty lepiej uważaj żebyś za 9 miesięcy nie miała pamiątki ;D
      • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 16:43
        Nie sądzę, ku temu to nie było okazji, miejsca ani czasu ;)
        • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:45
          no jak nie poczulas mazania po skorze plecow to nie bylabym tego
          taka pewna...
          • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 16:50
            Wiesz, coś tam pewnie czułam, ale nie pomyślałam, że ktoś może mi maznąć coś na
            plecach - to był zatłoczony lokal, ciągle ktoś przeciskał się za moimi plecami,
            wygłupialiśmy się, tańczyliśmy, siniaki i zadrapania też jakieś mam ;)
            Ale seks to już trudno przeoczyć, przynajmniej takie sa moje dotychczasowe
            doświadczenia w tej dziedzinie ;)
            • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:52
              spoko musialo wygladac jak podskakiwalas na parkiecie z tym
              krzyzem :D
              • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 16:53
                Noooo, a ja tak starałam się wyglądać sexy :)
    • sundry Re: poimprezowo 11.07.09, 16:42
      Najczęściej zdarzają mi się siniaki niewiadomego pochodzenia.
      .
    • ultraviolet6 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:45
      Ja raz wróciłam z uszkodzoną kością w stopie, koleżanka mi wbiła
      obcas podczas bardzo energicznego tańca :) Najlepsze jest to,
      że "wypadek" miał miejsce w połowie imprezy, a ja do końca się
      bawiłam i tańczyłam jak gdyby nigdy nic ;) Dopiero na drugi dzień
      obudził mnie ból i "strzelanie" przy każdym poruszeniu stopą.
      Nie wspomnę o siniakach, które zawsze mam po hucznych imprezach ;)
      (ale to raczej taki złoty klasyk, nic ciekawego;P)
      • zloty.strzal Re: poimprezowo 11.07.09, 22:59
        Podobno kontuzje często zaczynają boleć dopiero następnego dnia rano.
    • obywatelka_dziopkowa Re: poimprezowo 11.07.09, 16:48
      dawno temu wrociłam z knajpy z prawie pełną butelką martella w
      torbie, do dziś nie wiem skąd ona się tam wzięła, ani ja ani znajomi
      z którymi byłam nie zamawialiśmy tego (chyba)
      • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:50
        hehe, widocznie ktos zawinal tylko ze nie do swojej torby :P
      • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 16:54
        kurka, muszę to znajomym opowiedzieć, żeby mi tak na przyszlość robili bardziej
        praktyczne niespodzianki :)
    • jane-bond007 Re: poimprezowo 11.07.09, 16:51
      moj brat z wesela wrocil w nie swojej marynarce, ale luz, potem sie
      odmienili ;)
    • hermina25 Re: poimprezowo 11.07.09, 17:50
      Kilka lat temu obudziłam się w swoim pokoju z wielkim kacem...oprócz zapachu
      fajek i przetrawionego alkoholu...poczułam bardzo nieprzyjemny, cuchnący
      zapach...nie bardzo wiedziałam skąd pochodzi,więc zwlokłam swoje skacowane ciało
      i znalazłam zło ;) wdepnęłam w kupę...glanem,a rozbierając się po pijaku
      rzuciłam glany pod łóżko ...
      kto chodzi w glanach ten wie,jaka to tragedia wdepnąć w nich w gówienko ;)
      A na imprezach,to zwykle ja robię krzywdę pijanym ludziom-rysunki długopisem,to
      tylko delikatna forma mojej weny ;)
      Zwykle wkładam im do butów jajka,kiedyś jednemu kolesiowi jak zasnął ,wysypałam
      popiół na jego kudłatą głowę i przykleiłam mu gumę do żucia do włosów (ale
      zasłużył);) innego kumpla,obrzuciłam bigosem na sylwestra-oczywiście jak spał
      odurzony alkoholem...moim najlepszym wyczynem było ogolenie jednej brwi pewnemu
      absztyfikantowi ;)))
      z takimi przyjaciółmi jak ja nie trzeba mieć wrogów ;)
      • ultraviolet6 Re: poimprezowo 11.07.09, 17:57
        Niezła łobuziara z ciebie ;))
      • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 17:58
        Oj, za brew to bym zabiła :) Tępym nożem :)
      • zloty.strzal Re: poimprezowo 11.07.09, 23:00
        > Zwykle wkładam im do butów jajka,kiedyś jednemu kolesiowi jak zasnął ,wysypałam
        > popiół na jego kudłatą głowę i przykleiłam mu gumę do żucia do włosów (ale
        > zasłużył);) innego kumpla,obrzuciłam bigosem na sylwestra-oczywiście jak spał
        > odurzony alkoholem...moim najlepszym wyczynem było ogolenie jednej brwi pewnemu
        > absztyfikantowi ;)))

        Śmieszne jak cholera. Boki zrywać.
    • 0ffka Re: poimprezowo 11.07.09, 18:25
      Może masz coś w środku np AIDS lub poczętego dzidziusia?
      • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 18:30
        A dlaczego tak myślisz?
      • hermina25 Re: poimprezowo 11.07.09, 18:45
        a co z autopsji to zakładasz ?
        • 0ffka Re: poimprezowo 11.07.09, 19:06
          hermina25 napisała:

          > a co z autopsji to zakładasz ?

          Przypadkowa ciąża, lub choroba weneryczna po imprezie twój poziom, nie mój. Nie
          chlam do nieprzytomność tak, jak ty i autorka wątku.
          Obciach spotkać takie menelice, jak wy...
          • 2szarozielone Re: poimprezowo 11.07.09, 19:25
            :) Czy gdziekolwiek pisałam coś o piciu do nieprzytomności i o seksie? Czy to
            tylko Twoja wyobraźnia, skojarzenia i rzutowanie własnych doświadczeń na mnie?
            Bo nie wiem, jak to wyjaśnić inaczej.
            • hermina25 Re: poimprezowo 11.07.09, 20:42
              Ja też nie wiem jak to wyjaśnić ;)
              Kurczę czuję się obrażona, przykro mi teraz ,wyzywają mnie od menelek :(
              Z tej rozpaczy,aż się pójdę napić piwa :D
              zdrówko
          • ritsuko Re: poimprezowo 14.07.09, 15:12
            Hmmm powiedziałabym co innego, bo skoro po poście o dniu nastepnym
            ktoś sugeruje od razu konsekwencje nieprzemyślanego, przypadkowego
            seksu to normalne nie jest. Bo normalni ludzie kojarzą imprezę z
            miłym wieczorem w gronie przyjaciół, a ten krzyż na plecach autorki
            jest raczej wynikiem wygłupu jakie czasem się zdarzają.
            Więc zastanów się nad sobą i swoim pierwszym, zdecydowanie
            niezdrowym skojarzeniem, zanim wydasz o kimś opinię :)


            • 0ffka Re: poimprezowo 14.07.09, 17:53
              No dobrze :)
              Pojechałam po bandzie, ale nie wyobrażam sobie, aby ktoś mi mógł machnąć krzyżyk
              na plecach a ja bym nie była tego świadoma?
              Myślę nadal, że autorka była chyba "zalana w trupa", ale pewnie mylę się :)
    • zeberdee24 Re: poimprezowo 11.07.09, 18:26
      Najlepszą akcję miałem kiedyś po piciu w akademiku, wstaje dzień, się
      budzę, patrzę i myślę: jestem w cudzym mieszkaniu. Po chwili z drzwi
      wyłoniła się bardzo wysoka dziewczyna i mówi mi "cześć", za chwilę
      wyszła druga, potem trzecia... sadzają mnie przy stole no i zaczynamy
      rozmawiać, tak po kilku minutach w końcu zapytałem - gdzie ja
      właściwie jestem i kim wy jesteście ? Panie zaczęły się śmiać i
      kazały mi zajrzeć pod stół, pod stołem leżał mój kumpel Rumcajs,
      wyciągnąłem go, no i pytam: Rumcajs skąd my się tu wzięliśmy ?
      Rumcajs odpowiedział że pamięta tylko że przyszedłem do niego grać w
      Wormsy, że piliśmy śliwowicę i że te dziewczyny zna dobrze od dawna
      ale nie widział ich od miesiąca... Potem dziewczyny opowiedziały nam
      całą resztę, która była jeszcze dziwniejsza...:)
      • jan_hus_na_stosie Re: poimprezowo 11.07.09, 18:50
        zeberdee24 napisał:

        > pod stołem leżał mój kumpel Rumcajs

        Ty też znasz Rumcajsa? ;D
        A co studiował ten Rumcajs? Bo jeszcze się okaże, że to ten sam ;]
        • zeberdee24 Re: poimprezowo 11.07.09, 18:53
          Każdy zna jakiegoś Rumcajsa:D A mój kumpel studiował informatykę.
          • jan_hus_na_stosie Re: poimprezowo 11.07.09, 18:58
            eee szkoda, to widocznie jakiś inny Rumcajs, ten którego ja znałem studiował
            geografię ale też lubił wypić :]
            • hermina25 Re: poimprezowo 11.07.09, 19:01
              Też znam Rumcajsa,ale po politologii ;)))
              Wszystkie Rumcajsy to pijoki ;)
              • aurelia_aux Re: poimprezowo 11.07.09, 19:05
                Ja ostatnio w torebce znalazłam zdjęcie chłopaka z którym się bawiłam ..
                Nie dał mi go, ja też nie pamiętam, żebym "zakosiła" ;-)
                Więc nie wiem,
                a wczoraj tak się dziwnie na mnie patrzył jak go spotkałam ;-)
    • justysialek Re: poimprezowo 11.07.09, 19:57
      Po hucznie oblewanej rocznicy ślubu mojej przyjaciółki znalazłam w kieszeni
      kurtki mojego męża ziemię i kwiatka. Okazało się, że wlazł w jakąś doniczkę
      przed jej domem, jak się żegnaliśmy i wszystko się z niej wysypało.
      Nie chcąc się przyznać, w przypływie alkoholowej inwencji, schował go do
      kieszeni ;D
    • lacido Re: poimprezowo 11.07.09, 20:30
      to ja miałam podobnie, obudziłam się i czuję że wszystko mnie boli a zwłaszcza w
      okolicy bioder i tak sobie myslę: co ja wczoraj robiłam, wypiłam tylko dwa piwa,
      film mi się nie urwał to skąd ten ból jak po jakimś ostrym seksie!!?? W końcu
      przypomniało mi się że dzień wcześniej przez godzinę grałam w siatkę z dziećmi
      potem w kosza i to wszystko bez rozgrzewki ;/
      • lonely.stoner Re: poimprezowo 11.07.09, 20:45
        hmm, kiedys moj kumpel zasnal na imprezie (upojony alkoholem) wiec narysowalismy
        mu wspanialy make up paryskiej kurtyzany + czerwone paznokcie u rak i stop.
        Sama kiedys zupelnie swiadomie ~(tyle ze mega pijana) wraz z moim facetem na
        imprezie narysowalismy sobie wielkie wasy i co najlepsze zapomnieslimy ze te
        wasy mamy, chodzilismy potem jeszcze do kilku innych clubow/pubow - ludzie sie
        do nas szeroko usmiechali, zrobilsismy jeszcze zakupy w nocnym sklepie -
        kasjerzy tez usmiechnieci na nasz widok od ucha do ucha - i dopiero w domu sobie
        zdalismy sprawe ze aaaaaa, wasy mielismy caly czas hahaha.

        kiedys na wyprawie w bieszczadach wrocilismy wszyscy mega pijani/ujarani do
        domku i ja zdecydowalam ze schowam klucz bo jestem najodpowiedzialniejsza i ktos
        inny na bank go zgubi. Na drugi dzien chyba z 2 godizny szukalismy tego klucza,
        wychodzilismy oknem...i dopiero sobie przypomnialam ze jako
        'najodpowiedzialniejsza' go schowalam hahaha:)
        • ada2308_71 Re: poimprezowo 11.07.09, 21:19
          Ja kiedyś bardzo dawno nad morzem byłam na wczasach młodzieżowych. Mieszkaliśmy
          w ośrodku - ośrodek dwupiętrowy, ja mieszkałam na wysokim pierwszym pietrze.
          Podczas zakrapianej zabawy w moim pokoju wpadłam na zabawny pomysł że wyjdę
          drzwiami i nagle wrócę przez balkon. Takie to miało być bardzo zabawne.Wyszłam
          drzwiami, obleciałam ośrodek dookoła, wyliczyłam który to balkon, zresztą
          impreza była głośna więc znalazłam od razu i zaśmiewając się wspięłam się na
          balkon. Chciałam już zapukać w szybę, ale patrzę - łódka na balkonie. Coś nie
          tak. My łódki nie mieliśmy. Po cichu zeszłam. TO BYŁ CUDZY BALKON NA PARTERZE.
          • ada2308_71 Re: poimprezowo 11.07.09, 21:21
            oj- teraz doczytałam że to nie było na temat :((((
    • llatarnik Re: poimprezowo 12.07.09, 00:27
      Kiedyś ze zdumieniem odkryłem, że obudziłem się w zupełnie innym kraju, niż w
      tym, gdzie balanga się zaczęła. Na szczęście żadnej lokalnej wojny nie rozpętałem...
    • julyana Re: poimprezowo 12.07.09, 17:04
      Jak dobrze, że ja i moi znajomi już dawno skończyliśmy 16 lat i nas takie żarty
      nie bawią.
      • 2szarozielone Re: poimprezowo 13.07.09, 00:41
        Heh, autor żartu skończył już nawet 40 ;) Ale na szczęście wciąż bawi go mnóstwo
        rzeczy :)
        • julyana Re: poimprezowo 13.07.09, 14:28
          Kwestia poczucia humoru - jedni są sztywni jakby ktoś im kołek w tyłek wsadził,
          inni lubią mając 40 lat rysować koleżankom krzyże na plecach, a jeszcze inni
          znają złoty środek.
          • 2szarozielone Re: poimprezowo 13.07.09, 19:42
            A ja uwielbiam faceta za to, że od zawsze olewa złote środki ;)
            • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 08:19
              Jak miałam 16 lat, to też mnie tacy kręcili.;)
      • ritsuko Re: poimprezowo 14.07.09, 15:17
        Już tacy dorośli jesteśmy? A ileż to mamy latek? :>
        Nie bój się, jak Ci minie zachłyśnięcie się "dorosłością" to też Cię
        będą bawić głupoty :)
        • sootball Re: poimprezowo 14.07.09, 15:21
          Dorosłość najczęściej wymusza skostnienie. A w imię poczucia bezpieczeństwa
          jesteśmy w stanie poświęcić naprawdę wiele...
          • ritsuko Re: poimprezowo 14.07.09, 15:30
            Niekoniecznie, swoją drogą moja Rodzicielka (żeby nie było, że to ze
            względu na to, że jest moją mamą, ale to naprawdę kobieta na
            poziomie, bardzo inteligentna, otwarta i z ogromną wiedzą) kiedyś
            rozmawiając ze mną i z moją przyjaciółką o naszym życiu poza domem
            radośnie stwierdziła "jakie to smutne czasy, jak w tym wieku piłam
            wino ze znajomymi, wracałam nad ranem do domu, szybki prysznic i do
            pracy..." ;)
        • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 19:27
          O ja zgrywającą dorosłą, bez poczucia humoru i wy zajebiste, umiejące się bawić
          luzaki, ale wam zazdroszczę! O to chodziło?:)

          A moją znajomą bawią amerykańskie komedie, gdzie żarty zasadzają się na tym, że
          ktoś pierdnął. A mnie jakoś to nie bawi. I ona myśli, że ja to czasami
          sztywniara jestem.

          Po protu napisałam jak jest - kiedy byłam nastolatką bawiły mnie takie akcje,
          tak samo jak palenie w szkolnym kiblu bo ktoś może przyłapać. Teraz nie bawią.
          Dla kogoś takie zachowanie będzie dowodem na to, że jest wyluzowany i taaaki
          spontaniczny, a dla kogoś innego będzie infantylne. Ja zaliczam się do tych
          drugich. Co wcale nie oznacza - uprzedzam interpretację:))) - ze uważam, iż w
          wieku 25 lat trzeba mieć męża i 2 dzieci, po 30-tce nie nosić mini, po 40-tce
          koniecznie mieć krótkie włosy, etc.
          • ritsuko Re: poimprezowo 14.07.09, 21:07
            Osobiście uważam, że po 30 nie powinno się nosić mini- jak się ma ładne nogi to
            jest długość chociażby przed kolana :)
    • sumire Re: poimprezowo 12.07.09, 17:55
      raz z różańcem. znalazłam na podłodze w Pięknym Psie. lata temu.

      poza tym z paroma facetami, ale to było w czasach bardziej rokendrolowych i
      odległych, że hoho...
    • skarpetka_szara Re: poimprezowo 13.07.09, 00:57
      LOL, a ty do sklepow chodzisz nago?
      • 2szarozielone Re: poimprezowo 13.07.09, 00:58
        W bluzce na ramiączkach, z odkrytymi plecami. Na imprezie z kolei byłam w
        sukience bez pleców. Ładne mam plecy, to po co mam je chować ;)
        • sootball Re: poimprezowo 14.07.09, 10:08
          Wszystko zależy od tego, jacy to znajomi. Taki krzyż, niespecjalne przegięcie,
          można się pośmiać i zaplanować krwawą zemstę ;)

          Jednak oglądając takie fotki
          www.mp3s.pl/dzienpo/
          można nabrać szczerego przekonania, zeby nigdy nie "tracić głowy" na imprezie...
    • alpepe Re: poimprezowo 14.07.09, 09:12
      Właśnie uświadomiłam sobie, jaka jestem stara, skoro ani dumy z uchlania się nie
      rozumiem, ani rysowania satanistycznych krzyży na plecach. Dla mnie to żenada.
      Owszem, córka mnie czasem pomaluje długopisem, ale na trzeźwo, no i ona ma 7 lat.
      • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 11:36
        alpepe napisała:

        > Właśnie uświadomiłam sobie, jaka jestem stara, skoro ani dumy z
        > uchlania się nie rozumiem, ani rysowania satanistycznych krzyży na
        > plecach.

        No to ja też jestem stara.:)
        • ritsuko Re: poimprezowo 14.07.09, 15:25
          A kto tu pisał o uchlaniu, bo ja jakoś nie widzę?
          BTW to nie kwestia wieku tylko charakteru, jedne z najlepszych
          historii imprezowych jakie słyszałam opowiadał mi ojciec Mojego
          Lubego- zapewne sporo starszy od Was Drogie Panie, swoją drogą
          bardzo doświadczony, wykształcony i inteligentny człowiek. Co nie
          ma wpływu na poczucie humoru czy życie towarzyskie :)
          • 2szarozielone Re: poimprezowo 14.07.09, 17:50
            Ja najlepsze historie przeżywam ze znajomym, który w dzień jest sobie solidnym
            przedsiębiorcą, w wieku, że tak powiem, średnim. A po godzinach ma swój zespół,
            studio nagrań, jeździ po festiwalach, kręci filmy, rysuje na koleżankach krzyże
            ;) Dobrze się bawi. I jakoś nie jest na to zbyt poważny, zmęczony, nie
            zastanawia się "po co?", ani "co ludzie powiedzą?" - jak to robi już spora część
            moich rówieśników. Na szczęście nie wszyscy.
            • alpepe Re: poimprezowo 14.07.09, 17:56
              zauważyłaś, jak bronisz się przed krytyką?
              Chciałabyś, by wszyscy przyjęli twoją optykę. Ale po co, skoro tak cię to bawi?
              Przemyśl to sobie, mnie nie musisz odpowiadać. Ritsuko tym bardziej nie, dla
              niej ktoś, kto daje sobie malować krzyże na plecach i nic nie czuje, nie jest
              pijany (nie tłumacz mi, wiem,jaki musi być nacisk, by popisać skórę pleców
              długopisem, no, chyba, że jesteś gruboskórna ;).
              • 2szarozielone Re: poimprezowo 14.07.09, 18:12
                Nic nie muszę sobie przemyśleć, bo mi dobrze w mojej skórze. Podzieliłam się
                swoim zdaniem z Ritsuko, bo podziela moją optykę i mogłabym z nią porozmawiać na
                ten temat. Tobie odpisałam innym postem. Ty jesteś gdzie indziej - ja jestem
                gdzie indziej. Ja mam krzyże na plecach - Ty wchodzisz na wątki o temacie
                "poimprezowo" i narzekasz na "tę dzisiejszą młodzież". Nie czuję się od Ciebie
                lepsza, nie muszę Ci tego udowadniać - Ty czujesz potrzebę oceniania obcych Ci
                ludzi.
                A alkohol jest dla ludzi, przyznaję, że zdarzało mi się przesadzić - ale akurat
                nie wtedy. Było żarcie i tańce, to nie sprzyja alkoholowym zgonom. Przetańcz
                kiedyś parę godzin w zatłoczonej rockowej knajpie, gdzie żeby wyjść zza stolika
                trzeba przepchnąć się za plecami kilku osób albo przeleźć pod stołem, zmęcz się
                do utraty tchu, spróbuj pogowania pod sceną... Narysowałabym Ci damę z łasiczką
                na łopatkach, nie połapałabyś się :)
                No wiem, wiem - wyrosłaś z tego. Nie namawiam już. Ale ja nawet jak się
                zestarzeję, to będę pamiętała, że tak się da :)
              • ritsuko Re: poimprezowo 14.07.09, 18:15
                A przy cienkopisie? Prawie żaden, poza tym nie każdy ma identyczną wrażliwość na
                dotyk, zwłaszcza, jeżeli w tym czasie jego uwaga jest skupiona na czymś innym,
                np. rozmowie. Kieszonkowcy np. tak podobno sprawdzają "swoje ofiary" - dotykając
                pleców i sprawdzając reakcje- jeśli nie zareaguje w żaden sposób, ma niższą
                "czułość" na dotyk- info z wykładów :)
                To tak dla podkreślenia, że nie każdy wszystko odbiera tak samo
            • green_basik Re: poimprezowo 14.07.09, 18:46
              > Ja najlepsze historie przeżywam ze znajomym, który w dzień jest sobie solidnym
              > przedsiębiorcą, w wieku, że tak powiem, średnim. A po godzinach ma swój zespół,
              > studio nagrań, jeździ po festiwalach, kręci filmy, rysuje na koleżankach krzyże

              Druga młodość. Głowa siwieje, itd...
              Pewnie jeszcze czerwone buty nosi.
              Jeśli tak, to pasujecie do siebie kolorystycznie.
            • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 19:30
              No i super, ale jeżdżenie po festiwalach to jedno, a uważanie malowania komuś po
              pleców za zajebiście zabawne - drugie. Kwestia poczucia humoru.
          • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 19:29
            > BTW to nie kwestia wieku tylko charakteru

            A tutaj się w sumie zgadzam, dojrzałość nie musi być kwestia wieku.
            • 2szarozielone Re: poimprezowo 14.07.09, 20:02
              Uważasz ocenianie czyjejś dojrzałości po malowaniu po plecach - za dojrzałe i
              mądre? :)
              Może jestem mentalną 16-latką, ale mam trochę inne kryteria :)

              Chociaż generalnie - zgadzam się. Krzyż na plecach mnie rano cholernie rozbawił
              głównie dlatego, że był niespodziewany. Przyzwyczajona do innego poczucia humoru
              i innego rodzaju gagów, nie przewidziałam, że to się może wydarzyć. W tym
              towarzystwie w dodatku. Tylko że ja osłupiałam, a potem parsknęłam śmiechem -
              zamiast pogardliwie prychnąć.

              No wczuj się - jest różnica, jeśli ktoś ma taki zwyczaj, że na każdej imprezie
              coś takiego odstawia - a jeśli do kogoś to jest raczej niepodobne. Jakbyś Ty coś
              takiego nagle odwaliła w towarzystwie, skoro nie masz tego w zwyczaju - to
              przecież to by było śmieszne. Zwłaszcza, gdyby ofiarę olśniło dopiero dzień
              później.

              I rozchmurz się, jeśli nie jesteś z miasta na T. albo na P., to raczej nie
              trafię na Ciebie i nie będę irytować ;)
              • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 20:45
                Rozumiem, że teraz mam Cie namiętnie przekonywać, że fakt iż nie bawi mnie krzyż
                na plecach nie znaczy, że trzeba mnie rozchmurzać i prycham pogardliwie?:D

                Przed chwilą pisałaś jakie to było fajne bo ten twój kumpel jest taki
                nietuzinkowy (tak zrozumiałam), a teraz jakby się tłumaczysz, że to jednorazowa
                akcja i zabawne bo zaskok. Ok, może i zabawne, ale ja dalej uważam takie
                poczucie humoru za infantylne - gdybym obudziła sie z taka niespodzianką, to
                pewnie uznałabym to za śmieszne, ale i popukała sie w głowę w kierunku autora.
                Uważam co uważam, Ty masz inne zdanie, a że jestem dla Ciebie obca baba, to
                jakie to ma znaczenie?

                Niestety albo stety też uważam się za mentalną gó...arę, ale głupawe żarty tego
                typu już jakiś czas temu przestały mnie bawić. Może to dlatego, że jako
                nastolatka włóczyłam się po rockowych imprezach, a później znudziło mi się i
                teraz lansuję się w eleganckich klubach (taki przykład żeby zobrazować
                przemianę:). Ale ciągle mam znajomych, którzy mają 20-40 lat i prowadzą taki
                tryb życia jaki ja prowadziłam kiedyś i pewnie uznaliby Twoja przygodę za
                smieszną - i wcale nie uważam, że jestem od nich lepsza albo oni ode mnie.

                A w jednym mieście na T bywam, aczkolwiek niezbyt często, więc są małe szanse,
                że się na siebie natkniemy.:)
                • 2szarozielone Re: poimprezowo 14.07.09, 20:54
                  Nie masz mnie do niczego namiętnie przekonywać - ja założyłam wątek, który nie
                  miał na celu ocenianie czegokolwiek, tylko wysłuchanie anegdotek poimprezowych
                  dowolnego rodzaju - jak nie takich, to innych.

                  A sama do eleganckich klubów prawdopodobnie nigdy nie dorosnę :( Mój rozwój
                  prowadzi od rocka, przez jazz, hip-hop, metal, mieszaniny międzygatunkowe - i
                  zapewne skończy się na założeniu własnej, nieeleganckiej knajpy w mieście na T.,
                  gdzie dokonam żywota za barem ;) Wtedy zapraszam ;)

                  A co do kumpla - nietuzinkowy jest, tylko zazwyczaj nie robi rysunków na ciele.
                  Ma inną specjalizację. Choć też, zapewne, głupawą (w campowej stylistyce pływa
                  jak ryba w wodzie ;) )
                  • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 21:00
                    To ja wpadnę, tylko miej w tej knajpie nie tylko piwo dla rockowej braci, ale i
                    mojito dla paniusi na szpileczkach.:) I coś do jedzenia, najlepiej n ciepło.:)

                    A czy w mieście na T. (o ile nie jest to Tarnów, Tarnobrzeg czy Tczew) ciągle
                    jest ta pizzeria, gdzie Włoch robi pizze w takim piecu bodajże węglowym?
                    • 2szarozielone Re: poimprezowo 14.07.09, 21:04
                      Eee, mojito też lubię i pijam, i nawet w szpilkach chadzam. Bywa :) Z wyglądu
                      subkulturowa nie jestem :)
                      A w mieście na T. wiem o 2 bardzo dobrych pizzeriach z węglowym piecem i z tego,
                      co wiem, to obie istnieją :) Ale ja od prawie 2 lat tam bywam tylko w niektóre
                      weekendy - i wtedy rzadko jadam w pizzeriach - muszę pozwolić mamie się nakarmić.
                      • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 21:10
                        A ja też nie taka znowu stereotypowa, wiec nie jestem zszokowana szpilkami i
                        mojito.;)

                        Ta pizzeria jest na Starówce, nie wiem dokładnie jaka ulica, ale to odnoga od
                        Szerokiej. Doznałam tam objawienia, że pizza ze szpinakiem, pomidorem i
                        twarożkiem together to jest to, a od siebie prywatnie jeszcze oliwki dodaję.
                        • 2szarozielone Re: poimprezowo 14.07.09, 21:12
                          to ona się Staromiejska nazywa chyba. Czy jakoś tak. w każdym razie wiem gdzie
                          :) Ale tego zestawu akurat nie jadłam... Brzmi smacznie, ale ja akurat strasznie
                          głodna jestem :)
                          • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 21:17
                            Ja też głodna się zrobiłam i siedzę i cierpię, bo na noc nie powinnam jeść, a
                            poza tym właśnie pizze bym chciała, a nie tzw. cokolwiek.:)
                            • 2szarozielone Re: poimprezowo 14.07.09, 21:20
                              Ja sobie też zafundowałam coś na kształt diety, w lodówce trzymam tylko warzywa
                              i jogurt - i niedawno wróciłam z biegania. Ale coś się obawiam, że zaraz umrę z
                              głodu :)
                              • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 21:24
                                A ja nie cierpię biegać, za to na rowerze jeżdżę.:) Ale az tak rygorystycznie
                                nie mam - po prostu nie jadam po 20.00, słodycze w rozsądnych ilościach i tylko
                                najwyżej raz dziennie (a jestem uzależniona), solidne śniadanie co by po kątach
                                nie szukać strawy i frytki/pieczone ziemniaki (też jestem uzależniona) góra raz
                                w tygodniu. Chcesz być piękna, to cierp.:)
                    • green_basik Re: poimprezowo 14.07.09, 21:06
                      Bylebyś nie kończyła jak panie z tego teledysku, bo spanie w makijażu jest niezdrowe ( był o tym wątek )
                      • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 21:08
                        W którym napisałam, że nie śpię w makijażu, a poza tym co to ma do rzeczy, hmm?
                        • green_basik Re: poimprezowo 14.07.09, 21:13
                          julyana napisała:

                          > W którym napisałam, że nie śpię w makijażu, a poza tym co to ma do rzeczy, hmm?

                          Synek, to było założycielki wątku.
                          • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 21:14
                            Ty już dzisiaj nie pij.:)
                  • ritsuko Re: poimprezowo 14.07.09, 21:14
                    Nie ma co się unosić widać, że 2szarozielone, ja czy hermina to inny typ ludzi,
                    dlatego ten wątek niekoniecznie będzie pasował do osób takich jak Ty czy dajmy
                    na to alpepe i tyle :). Nie oznacza to, że jesteśmy gorsze czy lepsze, po prostu
                    inne. Ja wolę spędzić wieczór w Punkcie, Jadłodajni czy Gnieździe Piratów i
                    eleganckie kluby będę omijać z daleko, bo nie lubię i już, Ty masz prawo mieć na
                    odwrót :). Co nie znaczy, że jestem mniej dojrzała, głupsza czy mniej ambitna-
                    tu możesz mi wierzyć na słowo :)
                    • julyana Re: poimprezowo 14.07.09, 21:20
                      Punkt jest na Koszykowej w Wawie? Kilka lat temu bywały tam imprezy hiphopowe, a
                      jak jest teraz nie wiem.
                      • ritsuko Re: poimprezowo 15.07.09, 09:16
                        Owszem, ten sam, dla mnie zawsze ceniony za Czwarty Żywy Punkt czyli
                        czwartki ze Zjednoczeniem :)
        • 2szarozielone Re: poimprezowo 14.07.09, 17:44
          Skoro tak się czujecie, to zapewne tak jest :) Nie znam was, więc nie mnie
          polemizować.
    • green_basik Re: poimprezowo 14.07.09, 18:06
      Film się urwał?


      Zdarza się też w świecie zwierząt.
      Nawet cztery łapy nie pomagają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka