laluniaaa Re: Prawie mnie uderzył... 24.07.09, 10:36 ale oni sobie NAWZAJEM "WYGARNIALI" i ich w z a j e m n a złość siegała zenitu, tylko ona w pewnym momencie powiedziała coś o stopień wredniejszego niż pewnie usłyszała przed chwilą od niego- chyba na tym polegają awantury,że d w i e osoby są złe,wścieekłe i wyprowadzone z równowagi i mówią sobie n a w z a j e m wredne chamskie rzeczy? może i są sytuacje, w których liść jest usprawiedliwiony ale to napewno nie taka Odpowiedz Link Zgłoś