Dodaj do ulubionych

Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? Wawa

17.07.09, 15:45
Pytam, bo moja koleżaneczka stwierdziła, że musimy wybrać się do
jakiegoś nocnego klubu w przyszły weekend.
No i co mam zrobić, pójdę z nią, bo przecież nie puszczę wariatki
samej;-).
Koleżaneczka to długowłosa blondyna, opalona na solarium, ostatnio w
rozmiarze 34-36, więc sama iść nie może, bo ją zjedzą.
Mamy iść podobno do klubu Cynamon czy jakoś tak, a jak tam nie
przejdziemy selekcji, to do Paparazzi, albo do Baazaru, a jak tam
też nie, to ch.uj wie gdzie.

Znacie te kluby? Jak to tam wygląda z selekcją i towarzystwem?
No i w co mamy się ubrać? Ja to planuję założyć letnią sukienkę, do
tego biały żakiet, a koleżanka niech zakłada spódnicę, i obcisły
top, to może chociaż na jej dekolt nas wpuszczą;-)
Tak będziemy dobrze ubrane, czy lepiej założyć coś innego?

I czy w ogóle w takich klubach można dobrze się bawić?
Doświadczeni ratujcie radą, bo ja ostatni raz w klubie to byłam za
czasów wczesnostudenckich.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 15:59
      rosyjska_niebieska napisała:

      > I czy w ogóle w takich klubach można dobrze się bawić?

      co kto lubi

      > Doświadczeni ratujcie radą, bo ja ostatni raz w klubie to byłam za
      > czasów wczesnostudenckich.

      ja również i jakoś nie tęsknię :)
    • pan_i_wladca_mx Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 16:09
      w cynamonie bywaja biale kołnierzyki ale znosnie, paparazzi nie bylam, baazar -
      miejskie lansiwo, mlode dziewczeta nawet wsadzaja sobie fotki na nasza-klase z
      tego miejsca ;) troszke mniej nadeta atmosfera jest w klubach na sienkiewicza,

      ja tam wole klimat barowy :)
    • erillzw Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 16:15
      Z tego co wiem to CYnamon juz jest dobijalnia.. Kiedys byl to fajny
      lokal a teraz chodzisz tam na samym koncu. Najczesciej jak
      wychodzisz z Platinum bo sa blisko siebie.
    • aardwolf pytanie 17.07.09, 16:42
      co to jest selekcja?
      • pan_i_wladca_mx Re: pytanie 17.07.09, 16:45
        znaczy ze przed klubem stoi milys lodki pan, o wygladzie lysego pluszowego misia
        i mowi ci, ze nie wejdziesz do klubu bo masz za waskie spodnie/za szerokie
        spodnie/brzydkie buty/glupio sie usmiechasz

        i nie ma instancji odwolawczej :)
        • erillzw Re: pytanie 17.07.09, 17:03
          Dodałabym do tego brak jednej reguły.
          Jeden nie wjedzie za spodnie, inny za buty, ktos za fryzure.
          tak naprawde pdejrzewam ze jak pasujesz selekcjonerowi to wejdziesz
          a jak nie to nie wejdziesz.
          • dystansownik Re: pytanie 17.07.09, 17:06
            Mnie tylko zastanawia co ludzie widzą ciekawego w chodzeniu do klubów z tak
            zwaną "selekcją".
            Żeby jakiś pajac, który pewnie ledwo skończył podstawówkę decydował o tym czy
            się wejdzie czy nie. Może ludziom którym się uda wejść podnosi to samoocenę i
            własne ego ?
            • erillzw Re: pytanie 17.07.09, 17:10
              dystansownik napisał:

              > Mnie tylko zastanawia co ludzie widzą ciekawego w chodzeniu do
              klubów z tak
              > zwaną "selekcją".

              problem w tym, ze w Wawie wiekszosc klubow ma selekcjonera. Albo sie
              poddajesz regule albo nie chodzisz sie pobawic.

              > Żeby jakiś pajac, który pewnie ledwo skończył podstawówkę
              decydował o tym czy
              > się wejdzie czy nie. Może ludziom którym się uda wejść podnosi to
              samoocenę i
              > własne ego ?

              Watpie. Mysle, ze ludzie po prostu lubia lokal i muzyke w nim. Nie
              sadze by ktos chodzil do klubow z uwagi na selekcjonera.. Ty
              chodzisz do kulubu z uwagi na ochroniarza czy dlatego, ze chcesz sie
              pobawic? Ja zdecydowanie to drugie..
              We Wrocku jest jednen klub z selekcjonerem. I raz sie odbilismy od
              tego, ze nie chcial nas wpusic.. bez konkretnego kryterium po prostu
              powiedzial "panstwo nie wejdziecie" a za nami ludzi wpuscil mimo, ze
              schludnoscia, elegancje i poziomem stroju nie roznilismy sie od tych
              za nami. Zadne z nas nie jest tez szpetne raczej w druga strone.
              Panu sie po prostu cos nie spodoboalo..
              To byl ostatni raz jak pojawilam sie w okolicach tamtego lokalu.
        • aardwolf Re: pytanie 17.07.09, 17:04
          to bardzo interesujące, a gdzie można zapoznać się z obowiązującymi kryteriami?

          w moim mieście też są tacy panowie, ale ich rola zwykle ogranicza się do nie
          wpuszczania wszystkich ludków jednocześnie, tylko utrzymanie demografii na
          znośnym poziomie, dodatkowo zawsze można z nimi negocjować.
          Co do tego jak ktoś jest ubrany to zwykle ich nie interesuje, choć raz jeden mój
          znajomy przyszedł prosto z gór i nie chcieli go z początku wpuścić bo był
          troszkę umorusany, ale dało się wynegocjować.
          Można też z nimi się fajnie bawić w przemycanie alkoholu, w jedną i drugą
          stronę. Ogólnie miły element.
          • erillzw Re: pytanie 17.07.09, 17:07
            Z moich doswiadczen wynika, ze te kryteria sa niespojne.
            Ale czesto zakladaja brak sportowego ubioru i obuwia..
            A reszta jest zalezna od humoru pana/i selekcjonera/ki.
          • zloty.strzal Re: pytanie 17.07.09, 22:43
            > to bardzo interesujące, a gdzie można zapoznać się z obowiązującymi kryteriami?

            W sumie istotne jest, żebyś wyglądał na takiego, co zostawi kasę. Najlepiej to
            chyba kobietą być, tak mi się zdaje.
      • jan_hus_na_stosie Re: pytanie 17.07.09, 17:10
        aardwolf napisał:

        > co to jest selekcja?

        Selekcja to wmówienie głupim ludzikom, że kluby działają na innych zasadach niż
        hotele, kina, teatry, galerie, księgarnie i w ogóle wszystkie podmioty
        gospodarcze, którym zależy na dużej ilości klientów i ogólnie które starają się
        traktować klienta dobrze z szacunkiem.

        W ogóle nie wiem jak można iść do klubu w którym jest selekcja? Jakiś koleś
        nafaszerowany sterydami z przerośniętym karkiem w obcisłej marynarce i IQ na
        poziomie Foresta Gumpa będzie decydował czy mogę wejść do klubu czy nie? Wolne
        żarty.

        Naprawdę trzeba mieć nieźle wyprany mózg aby się poniżać w ten sposób i jeszcze
        się cieszyć gdy przerośnięty kark zgodzi się wpuścić klienta do środka i
        łaskawie pozwolić wydać w nim swoje pieniądze. LOL :D
        • zeberdee24 Re: pytanie 17.07.09, 22:29
          Niezupełnie. Selekcja polega na tym że wpuszcza się element wyglądający
          nieszkodliwie a eliminuje się element potencjalnie groźny, czyli
          sterydów, dresiarzy, solariowe panny(bo zwykle kradną) itp. menażerię.
          Przeciętny człowiek zawsze wejdzie - selekcja nie polega na tym że
          wchodzą tylko ci co mają na sobie Pradę i D&G:D
          • vandikia Re: pytanie 17.07.09, 22:42
            optymista :P
            • zeberdee24 Re: pytanie 17.07.09, 22:47
              W Warszawie akurat nie bywałem, ale w innych miastach w klubach z
              selekcją właśnie taki element odrzucano:)
              • mamba8 Re: pytanie 18.07.09, 16:40
                Tak masz rację, po to jest....... w teorii. Czasem jednak ci
                przerośnięci sterydami np wpuszczają tylko kobiety a mężczyzn nie,
                bo nie i już. Rządzą się nikomu nieznanymi zasadami. Kto lubi, ten
                lubi. Ja osobiście nie znoszę klubow podanych przez autorkę wątku,
                ale oczywiście pasują one pod klimat solarnianotipsowy.
                • maitresse.d.un.francais Co do selekcji, pisano tu kiedyś 19.07.09, 23:41
                  że cudzoziemców zawsze wpuszczą, bez względu na wygląd.

                  Toteż mówcie w jakimś zachodnim języku.
                  • mamba8 Re: Co do selekcji, pisano tu kiedyś 21.07.09, 00:07
                    Tak wiem....ale hmm na siłę mężczyzna ma się starać przypodobać
                    jakiemuś selekcjonerowi? Jak jest ubrany stosownie, a selekcjoner go
                    nie wpuści no bo nie to sama rozumiesz :)

        • hotally Re: pytanie 17.07.09, 23:26
          Ja, jak już się wybiorę do klubu raz na ruski rok, NIGDY nie stoję w kolejce.
          Podchodzę z boku, z drugiej strony, selekcjoner odpina Mi barierkę i wchodzę.
          • lacido Re: pytanie 17.07.09, 23:28
            a kto pisał o staniu w kolejce? filmów się naoglądałaś ;)
            • hotally Re: pytanie 17.07.09, 23:34
              Nie musiałam naoglądać się filmów, żeby zauważyć przed popularnymi klubami
              kolejkę imprezowiczów.
              • vandikia Re: pytanie 18.07.09, 00:01
                w centrum wawy kolejek akurat nie widziałam, bramek (?)tez nie
                dziki tłum jest w całym centrum, ale to nie kolejki
                • lacido Re: pytanie 18.07.09, 00:02
                  no ja tam w sumie nie wiem, ale w wątku nikt o kolejkach nie wspominał ;/ a t
                  odpinanie sznurka niemal gwiazdorsko zabrzmiało ;)
      • vandikia Re: pytanie 17.07.09, 22:41
        mój punkt widzenia

        - selekcja - w weekendy zbyt dużo osób chce wejśc do klubu, więc
        ustawiają pana na bramce
        do tego momentu OK.
        \
        okazuje się, że w tygodniu wchodziłeś do klubu bez problemu ale
        nagle debilowi na bramce (naprawdę oprócz chyba Enklawy na
        pozostałych bramkach stoją debile) nie podoba się Twój
        wzrok/krok/spodnie/piegi/krzywe ręce/czerwona torebka./. obojętnie i
        nie wchodzisz i już


        Na selekcjach na ogól większe grupy nie chodzą, więc jak się idzie w
        większą ilością osób, to lepiej podchodzić stopniowo po 2-3 i wtedy
        wejdziecie wszyscy.. w 8-9 osób raczej nie ma szans się wbić.

        Szkoda tylko, że pieprzą bzdury, że selekcja jest po to, żeby
        impreza była ok, wpuszczają ćpunów i złodziei i odpowiedzialności za
        to jakby nie biorą.
        Omijać w weekendy stolicę, dobre na jeden wieczór w roku i tyle.
        • smettka Re: pytanie 19.07.09, 10:38
          Wcale nie chodzi o cpunow. Nie wchodza ludzie ktorzy z jakiegos
          powodu nie podchodza oddziwiernemu. To moze byc wiek, styl
          ubierania, wyglad. Oddzwierny jest panem, on decyduje.
          • vandikia Re: pytanie 19.07.09, 21:44
            dlatego napisałam, że ćpanie w kiblach klubowych, to norma
            źrenice jak spodki i miękkie kolana
    • stinefraexeter Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 17:24
      Niestety, nie pomogę, bo podobnie jak ty, w klubach bywałam na początku studiów
      i były to raczej lokale pokroju "Parku" i "Hybryd" ;) A nie, sorry, niedawno
      byłam w Saturatorze na Pradze, ale to trochę inne klimaty.. ;)

      W ogóle za klubami nie przepadam, choć ostatnio chciałabym trochę się wyskakać..
      Opowiedz jak było w tym Cynamonie. To jest akurat popularne miejsce, jak
      wnioskuję z opowieści koleżanek.

      Co do selekcji: byście się nie ubrały na sportowo i nie były wstawione, a
      wpuszczą was bez problemu.;)
      • rosyjska_niebieska Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 18:02
        Pamiętam czasy, kiedy bywało się w "Parku", to było nawet całkiem
        fajne miejsce. Ciekawe, czy coś się tam od moich czasów zmieniło.

        O Cynamonie słyszałam, że przychodzą tam panienki wyrwać sponsora,
        więc musi być doborowe towarzystwo;-)
        No a poza tym, to ja też uważam, że to głupie poddawać się jakiejś
        selekcji, i jeszcze cieszyć, kiedy cię wpuszczą.
        Ale koleżanka chce iść, a samej jej przecież nie puszczę.
        Ona bardzo podoba się facetom, bo jest śliczną blondynką o idealnych
        kształtach, więc pewnie miśkowi na bramce też się spodoba;-)
        • martinez027 Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 21:21
          W stolycy jak wiadomo wiekszosc lokali ma selekcje(poza na szczescie
          nieliczne i ja takie omijam raczej-choc problemow niemam)i
          standartem jest nie wpuszczanie:dresiwa,w adidaskach,jakis grup
          facetow pod wplywem--a takze do"porzadniejszych"lokali gdzie niby
          dla"inteligentniejszych"klientow -NIE WPUSZCZAJA wlasnie takich
          blondi po solarce-bardziej rozebranych niz ubranych(potem jak za
          duzo takich lasek to lokal dostaje etykiete -miejsce schadzek
          kooorestwa)---ale ladna kobieta Z KLASA(nie mylic z nauczycielka)
          ZAWSZE wejdzie....No i co to za problem jak laska pojdzie sama???Jak
          laska jest fajna to Ty bedziesz raczej zbednym balastem na imprezie:)
          • rosyjska_niebieska Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 21:37
            No wiesz, my jesteśmy laski z korporacji, więc nie takie tam
            pierwsze lepsze;-).
            Faktem jest, że koleżankę zbyt często chyba droga prowadzi wprost do
            solarium, co mi się niespecjalnie podoba (o czym zresztą jej
            mówiłam), ale Ona lubi taki styl i cóż począć?!
            Przy czym obiektywnie wygląda to ładnie i pewnie większości ludzi
            bardziej podoba się opalona blond-laska, od porcelanowobladej (no
            teraz trochę zaróżowionej od majorkańskiego słońca) szatynki.

            A samej jej nie puszczę, mowy nie ma. Jeszcze jej ktoś podrzuci coś
            do drinka i wykorzysta. A tak, to będę miała na nią oko.
            Poza tym, to ja też chętnie się rozerwę:-).
            • monikinha Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 18.07.09, 11:34
              Nie stresuj się, na pewno wpuszczą Was do każdego klubu, do którego będziecie
              chciały wejść, laski mają łatwiej ;) Nie przypominam sobie, żeby ktoś mnie w
              Wawie nie chciał wpuścić, z facetami za to bywa różnie i do nich rzeczywiście
              potrafią się przyczepić o cokolwiek.

              Bawcie się dobrze, z tego co piszesz, to macie szanse na sporo darmowych drinków
              tego wieczora ;)
        • izabellaz1 Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 21:30
          rosyjska_niebieska napisała:

          > Ale koleżanka chce iść, a samej jej przecież nie puszczę.

          boooo???

          > Ona bardzo podoba się facetom, bo jest śliczną blondynką o idealnych
          > kształtach, więc pewnie miśkowi na bramce też się spodoba;-)

          Nie myślisz chyba, że ona jedna ładna i zgrabna będzie w kolejce stała.
          I w ogóle co Ty jej taki PR robisz?? Dziwnie się to czyta:)
          • lonely.stoner Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 21:37
            ja lubilam chodzic do clubow w Wawie:) fajnie bylo, ale Paparazzi z tego co
            pamietam to raczej taki pub niz club, zaraz obok byla Enklawa (club), heh,
            selekcja jest jak wszedzie a chyba po to zeby nie wpuszczac dresow, tipsiar i
            ogolnie ludzi ktorzy wygladaja na takich co moga sprawic problemy lub nie maja
            wystarczjacej ilosci pieniedzy zeby sie zabawic w danym lokalu. Towarzystwo jest
            inne, ktos napisal ze podobno slyna z tego ze laski szukaja tam sponsorow - hmm,
            prawda jest ze biedni faceci tam nie chodza, ale z tymi laskami co szukaja
            sponsorow roznie bywa. Ja wolalam sie bawic z facetami ktorzy maja kase niz z
            takimi ktorzy nie maja. Dziewczyny raczej mocno rozebrane, ale tez roznie.
            • vandikia selekcja 17.07.09, 22:45
              wlasnie sporo osob mysli, ze jak nie dres, solarka i procenty we
              krwi to wejdzie, a tu się okazuje - a nie.

              selekcja kiedyś była taka, o kórej piszesz.. dzisiaj jest na
              poziomie zagrania w totolotka, żenada i tyle.
              • lonely.stoner Re: selekcja 18.07.09, 14:09
                vandikia napisała:

                > wlasnie sporo osob mysli, ze jak nie dres, solarka i procenty we
                > krwi to wejdzie, a tu się okazuje - a nie.
                >
                > selekcja kiedyś była taka, o kórej piszesz.. dzisiaj jest na
                > poziomie zagrania w totolotka, żenada i tyle.

                tak ogolnie napisalam o tym dresie i solarium. ale chyba tez ogolnie zwracaja
                uwage na caloksztalt. Mnie sie tylko raz zdarzylo ze nie przeszlam tzw.
                selekcji, to bylo w jakims clubie na Nowym Swiecie, juz nie pamietam nazwy.
                Aaaa, no i pamietam ze jak juz sie konczyly imprezy we wszysrtkich clubach to
                wszyscy sie zbierali w Klubokawiarni, tak okolo 4 rano, i kiedys jak
                zauwazylysmy z kolezanka ze nie chcieli jakis tam ludzi wpuszczac to udawalysmy
                obcokrajowcow - pytalysmy o wjazd i bilety po angielsku hehe, zawsze dzialalo :)
                mi sie wydaje ze czasem juz nie wpuszczaja nikogo jak jest za duzo ludzi w srodku.
          • rosyjska_niebieska Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 21:44
            Nie pójdzie sama, bo:
            1. nie bawiłaby się dobrze
            2. byłoby to zbyt ryzykowne
            3. ja też chętnie pójdę (mam niedosyt po Majorce, choć takich
            fajnych Hiszpanów to w Wawce na pewno nie będzie;-)

            No i ja naprawdę uważam, że jest fajna. Lubię na nią patrzeć;-).
            A poza tym, to ona ostatnio odkryła to forum i jeszcze niedajbóg
            trafi na ten wąteczek. Więc ratuję chociaż, co się da;-)
    • vandikia Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 22:36
      Na Mazowieckiej imho są fajniejsze kluby niż paparazzi, idźcie do
      Enklawy albo ZOO, selekcja jest ale 2 dziewczyny powinni wpuścić...
      jakby co w Enklawie na hasło mówice Salsa, dużo zależy od bramkarza,
      a tam czasem stoją.. ok nie będę się wyrażać
      Nie wiem co lubicie, jakie klimaty.
      W najgorszym przypadku wylądujecie w Qczu w centrum, wpuszczają
      chyba wszystkich ale jakby was ktoś tam ciągnął, to nie polecam.
      • rosyjska_niebieska Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 22:51
        O dzięki, Enklawa wygląda sympatycznie nawet.
        Ale ja to będę musiała się chyba mocno znieczulić, aby przeżyć tę
        noc. Nic to, po wakacjach all inclusive jestem zaprawiona;-)
        • vandikia Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 18.07.09, 00:02
          bo Enklawa jest sympatyczna i na poziomie :)
          nie znieczulaj się zbyt mocno jeżeli idziecie same :)
    • hotally Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 17.07.09, 23:21
      Ja w Warszawie prawie wcale nie chodzę- wszędzie te same ryje/ pozerka pt
      wszystko co masz to masz na sobie- kilka lat temu Mi się to znudziło i prawie
      całkiem przestałam. Raz na kilka miesięcy idę i widzę, że nic sie nie zmienia- w
      weekend wybieram Operę, czasami Platinium, w tygodniu Enklawę.
      • zawszezabulinka Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 19.07.09, 11:26
        a jakie sa fajne bary w latwym dostepnie miejscu od dworca pkp wawa zachodnia? i
        jakie ceny panuja?


        partner powidzial ze do jakiegos baru wyskoczy, bo mu tutaj w cz-wie to wszystko
        na jedno kopyto
        ja oczywiscie odrazu zabronilam jakichkolwiek dyskotek i clubow bo po co tam
        pojdzie sam, badz z kolega? przeciez nie beda we 2 tanczyc tylko z jakimis
        K***mi ktore sie lapia za kazdy rozporek :D
        tutaj tylko ze mna chodzil wiec dlaczego ma isc sam w obcym miescie

        jak przyjade a bede nocowac to mozemy wyskoczyc i sie zabawic

        czy mozecie cos polecic taniego? ile sie placi za wejscie? w rejonie pkp
        zachodniego (bo przeciez trzeba dojechac ze wsi)?
        • zawszezabulinka aaa.. i poleccie cos bez selekcji 19.07.09, 11:28
          bo przeciez z cz-wy do wawy na weekend nie bede brala 3 szaf, tylko cos na
          zmiane i podstawy do higieny
    • carinica011 Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 19.07.09, 12:46
      no nie, tym razem z hotally to się musze zgodzic - przynajmniej w kwestii
      sznurka - w operze faktycznie jest, w cynie też, ale jeśli jeszcze nie poszłaś,
      to nie idź do cynamonu!!! tam 1. nie dopchasz się do baru, 2. lokal zszedł na
      psy 3. raczej nie potańczysz, bo nie ma miejsca, taki tłok.
      opera jest spoko, ale nie w soboty - same wieczory panieńskie, sama tam miałam
      :) jeśli nie jesteś klubowiczką, do platinium raczej cię nie wpuszczą, ale na
      mazowieckiej faktycznie jest szansa - zageszczenie jest takie, że gdzieś na
      pewno wejdziesz. bazar to dno.
      czasem chodziłam tez do melodii - na nś za palmą, czasem do clubo, wszędzie może
      być fajnie.
    • mahadeva Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 19.07.09, 21:41
      zacznijcie lepiej od opery i platyny, cynamon to zwykla jadalnia, a paparazi bar
      z solidnymi drinkami, a nie kluby
      ja sama dawno nie bylam ale hotl byl kiedys tez fajny
      zreszta zalezy, czego oczekujecie, ja perferuje jednak specyficzna muzyka i
      wybieram kluby bardziej niszowe, z porzadnym electro, choc np w operze jest
      czasem scraby i jest ok
    • mahadeva Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 19.07.09, 21:42
      aha, ubierz sie raczej bardziej nowoczesnie, glamour, niz w bialy zakiecik i
      letnia sukienke
      • rosyjska_niebieska Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 19.07.09, 22:12
        Maha, ale co to znaczy glamour?!
        Mam sobie jakiś topik z wielgaśnymi literami D&G strzelić, a na
        torebeczce koniecznie musi wołami stać LV, bo inaczej mnie nie
        wpuszczą?!
        No co Ty, ja na codzień to biegam w garsoneczkach, klasycznych
        sukieneczkach, więc mimo pełnych szaf ubrań, stwierdzam, że NIE MAM
        SIĘ W CO UBRAĆ. Fuck.
        Nie idę!;-)
        • rosyjska_niebieska Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 19.07.09, 22:18
          Aaaaa! Przypomniałam sobie. Mam taki bardzo obcisły biały gorset na
          ramiączkach + spodnie do kompletu z Claire.dk.
          I jeżeli od teraz do piątku już nic nie zjem, to nawet może się
          dopnę;-) (bo to rozmiar 34 jest)
          To co, nada się?:-)
          • mahadeva Re: Dziewczyny (i chłopaki), chadzacie do klubów? 19.07.09, 23:20
            no wlasnie mialam na mysli cos bardziej takiego wieczorowego, eleganckiego, ale
            oczywiscie klubowego i odslaniajacego, wcale nie trzebe miec wielkiego napisu
            D&G, tylko, zebys nie wygladala, jak ze szkoly dla panienek - ja bym sie dziwnie
            czula :) obcisly gorset jak najbardziej :)
            napisz potem, jak bylo :) mnie sie towarzystwo rozmnozylo i nie mam z kim
            chodzic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka