Dodaj do ulubionych

Puste miejsce przy stole.

22.12.03, 14:13
Myjąc okna:) słuchałam jednym uchem programu Cejrowskiego. Napominał on o zostawianiu pustego miejsca, talerza przy wieczerzy wigilijnej. Zastanawiam się jak to jest. Czy ludzie, którzy ustawiają dodatkowy talerz traktują to tylko jako tradycję i nie łączy się ona z jej "praktycznymi skutkami", czy też są w stanie przyjąć obcą, ubogą, potrzebującą osobę do siebie na kolację?? Jak to jest u Was?? Przyjelibyście kogoś na kolację w Wigilię, gdyby zapukał do Waszych drzwi???
Obserwuj wątek
    • Gość: sötnos Re: Puste miejsce przy stole. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 14:52
      Wiesz... tez kiedys nad tym myslalam i jak bylam mlodsza po przeczytaniu jednej
      z ksiazek Musierowicz zapytalam Mame o to. Powiedziala, ze zdecydowanie tak...
      i jestem przekonana, ze tak by bylo. I u mnie w domu i u Dziadkow. Podejrzewam,
      ze nie na całą Wigilię, ale najesc sie i wykapac im poczuc ten klimat
      swiateczny to bysmy temu czlowiekowi dali, z wielka radoscia :-)
    • tralalumpek Re: Puste miejsce przy stole. 22.12.03, 15:01
      tapati napisała:

      > Myjąc okna:) słuchałam jednym uchem programu Cejrowskiego. Napominał on o
      zosta
      > wianiu pustego miejsca, talerza przy wieczerzy wigilijnej. Zastanawiam się
      jak
      > to jest. Czy ludzie, którzy ustawiają dodatkowy talerz traktują to tylko
      jako t
      > radycję i nie łączy się ona z jej "praktycznymi skutkami", czy też są w
      stanie
      > przyjąć obcą, ubogą, potrzebującą osobę do siebie na kolację?? Jak to jest u
      Wa
      > s?? Przyjelibyście kogoś na kolację w Wigilię, gdyby zapukał do Waszych
      drzwi??
      > ?


      W mojej tradycji, w której wyrosłam był ten zwyczaj i dlatego w moim domu na
      obczyźnie też to praktykuję. Zawsze kiedy spędzamy Wigilię u siebie stoi na
      stole jeden pusty talerz, jedno nakrycie więcej.
      Zwyczaj ten na szczęście praktykuję nie tylko w ten szczególny wieczór, bywają
      czasem sytuacje i przypadki kiedy obcy ludzie (tacy z ulicy) też mogą znaleźć
      u mnie dach na chwilę i coś ciepłego do zjedzenia.
    • default Re: Puste miejsce przy stole. 22.12.03, 15:14
      Wydaje mi się, że dla większości ludzi to tylko taka tradycja, zwyczaj, którego
      wypełnienie w praktyce byłoby trudne do zaakceptowania.
      U nas będzie na Wigilii Ukrainiec, który pracuje u mojego męża. Nie jedzie
      teraz do domu (zresztą on ma święta później), więc będzie z nami, nie ma tu
      nikogo. Ja go znam i lubię, ale moja córka kręci nosem i narzeka, że on
      nam "zepsuje rodzinny nastrój".....
      • rose2 Re: Puste miejsce przy stole. 22.12.03, 15:19
        Raczej nie odwazylabym sie na taki gest, nie ufam nieznajomym. Natomiast
        znajomych i samotnych chetnie zapraszam nie tylko w Wigilie.
    • Gość: Aga Re: Puste miejsce przy stole. IP: *.wp3.ptc.pl 22.12.03, 18:53
      Ktoś pukał do drzwi naszych,
      aleśmy nie słyszeli
      ledwo starczyło czasu
      opłatkiem się podzielić,

      ktoś odszedł z naszych domów
      wędruje, puka dalej
      a my dla Nieznajomych
      stawiamy biały talerz

      takeśmy się śpieszyli
      kłócli i cieszyli
      że wsyztko pogubili
      z tej najważniejszej chwili

      życzymy najlepszego
      opłatek każdy kruszy
      i nie wie nikt dlaczego
      samotność mamy w duszy

      ktoś pukał do drzwi naszych
      aleśmy nie słyszeli
      ledwo starczyło czasu
      opłatkiem się podzielić
      Ernest Bryll

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka