Dodaj do ulubionych

żona zdradza mojego brata

27.07.09, 12:29
Witam
Odkryłam że moja bratowa zdradza mojego brata z naszym kuzynem
i chce jej powiedzieć ze wiem i żeby się ogarnęła bo jeśli tego nie zrobi
powiem o wszystkim bratu..jak to zrobić żeby jej weszło w pięty...doradźcie coś.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:38
      kocurek00 napisała:

      > Witam
      > Odkryłam że moja bratowa zdradza mojego brata z naszym kuzynem
      > i chce jej powiedzieć ze wiem i żeby się ogarnęła bo jeśli tego nie zrobi
      > powiem o wszystkim bratu..jak to zrobić żeby jej weszło w pięty...doradźcie coś
      > .
      > Pozdrawiam

      Jest takie powiedzenie, że między drzwi a futrynę się nie wchodzi, podobnie jak
      nie wpiepr.a się między małżeństwo, jak również między wódkę a zakąskę. To nie
      jest rada mająca na celu ochronić bratową, czy też małżeństwo twojego brata,
      tylko ciebie.
      Jeśli myślisz, ze bratowa przestanie się puszczać, bo jej pogrozisz palcem, to
      możesz się zdziwić. Jeśli myślisz, ze twój brat, jak się dowie, ze wiedziałaś i
      mu nic nie powiedziałaś, się ucieszy to możesz się zdziwić. jak powiesz bratu od
      razu tez nie będzie szczęśliwy, zwłaszcza, ze bratowa jak jest sprytna to wyłga
      się w żywe oczy. Ty wyjdziesz na wredna sukę i zepsujesz sobie kontakt z bratem.
      daj im spokój, są dorośli. Jak sprawa wyjdzie na jaw, to kup bratu litra wódki.
      Lepiej zrobisz.

      • pan_i_wladca_mx Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:53
        z jedne strony tak, z drugiej.. k*rwa to brat! nie wiem czy macie braci, jaki
        macie kontakt, ale jakbym byla w posiadaniu takie wiedzy to zrozbilabym to co
        dla brata najlepsze, czyli dala jej do zrozumienia jasno i wyraznie, ze WIEM o
        jej skokach w bok i ze daje jej czas na ogarniecie sie i ratowanie malzenstwa,
        nie ma tak k*rwa! jedne facet w domu obiad robi, drugi ja posuwa o nie nie, jak
        chce byc z tamtym to niech sklada papiery rozwodowe

        mysle ze gdy sie dowie o twojej nowej wiedzy to albo:
        1. ogarnie sie (malo prawdopodobne)
        2. lepiej sie bedzie kryc

        gdybym nie zobaczyla poprawy powiedzialabym bratu, przykre to, moze nie
        solidarne, moze to wpychanie sie miedzy wodke a zakaske ale do cholery to moj
        brat a to jakas obca baba, ktora mu rogi przyprawia, mysle ze zaden mezczyzna z
        honorem (tak smao jak kobieta z honorem) nie chce zyc ze zdradzajaca druga polowka.
        • posh_emka Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:15
          Zgadzam się- z drugiej strony to brat.
    • annjen Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:39
      co chcesz robić, zeby jej weszło w pięty? wystarczy moim zdaniem powiedzieć tak,
      jak napisałaś. i dobrze że chcesz to tak rozwiązać, bo niektórzy zastanawialiby
      się czy powiedzieć bratu...
      • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:54
        Siłę argumentacji możesz wzmocnić bejsbolem. Po piętach. Jak już pójdzie jej w
        pięty, bratowa na pewno się pokaja i jej libido spadnie do zera. Tylko nie wiem,
        czy brat będzie zadowolony z takiej kostki lodu...
    • chicarica Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:47
      Szczerze? Ja bym powiedziała od razu bratu. Nie wiem jakie masz stosunki z
      bratem, ale ja za mojego w ogień bym poszła i na pewno nie informowałabym
      pierwszej szwagierki że wiem.
      Brat to brat, więzy krwi i w takim momencie wobec niego byłabym lojalna.
      • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:00
        chicarica napisała:

        > Szczerze? Ja bym powiedziała od razu bratu. Nie wiem jakie masz >stosunki z
        bratem, ale ja za mojego w ogień bym poszła

        Żeby mu udowodnić jak bardzo go kochasz najlepiej oznajmij mu to w jego
        urodziny, albo wyślij szczegółowy raport oprawiony w jedwab na rocznicę ich
        ślubu. On na pewno doceni twoja siostrzaną miłość.

        >i na pewno nie informowałabym pierwszej szwagierki że wiem.

        Bratowej w ogóle najlepiej nie informować o niczym. Na pewno jest wredna,
        zabrała ci brata i teraz masz szanse go wreszcie odzyskać.

        > Brat to brat, więzy krwi i w takim momencie wobec niego byłabym lojalna.

        A ja zajęłabym się prowadzeniem własnego życia a nie tropieniem bratowej. Są
        gorsze rzeczy niż rogi. Jeśli brat ma dzieci i masz do nich jakiekolwiek
        uczucia, to odpuść sobie. To, ze bratu rosną rogi, o czym zresztą nie wie i
        pewnie nie chce wiedzieć, to nic w porównaniu z widywaniem swojego potomstwa dwa
        razy w miesiącu i płaceniem comiesięcznej składki na dzieci.
        • sootball Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:09
          Znów to samo. Święte status quo.
          Na grzyba na ścianie nie kupujemy środka przeciw grzybom, ani nie likwidujemy
          źródła wilgoci, nie... kupujemy ładny obrazek i wieszamy go w tym miejscu, żeby
          nie było widać.
          • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:24
            sootball napisała:

            > Znów to samo. Święte status quo.
            > Na grzyba na ścianie nie kupujemy środka przeciw grzybom, ani nie >likwidujemy
            źródła wilgoci, nie... kupujemy ładny obrazek i wieszamy >go w tym miejscu, żeby
            nie było widać.

            Z grzybem w swoim mieszkaniu robimy na co mamy ochotę. A co ktoś robi ze swoim
            grzybem, to jego sprawa.
            Ludzie w małżeństwach mają różne tajemnice. Czasem np. taką, że po cichu raz na
            jakiś czas żona może się bzyknąć z kimś innym. Może tak jest w tym przypadku?

            W sumie po przemyśleniu - jeśli małżeństwo jest udane, dzieci zadbane i brat się
            cieszy, odpuściłabym, pani libido kiedyś spadnie i o ile nie przywlecze jakiegoś
            choróbska do domu będzie okej.
            Jeśli zaś zona to suka, mąż nic tylko tyra na nią od rana do nocy, gotuje obiady
            dla całej rodziny, a ona w tym czasie się puszcza - to może otworzyłabym
            delikatnie oczy bratu. Zasugerowałabym, żeby ją sprawdził. Ale tylko jeśli w
            jego ocenie z małżeństwem dzieje się coś źle. Będzie miał szansę naprawić.

            • alpepe Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:27
              twojabogini napisała:

              > Będzie miał szansę naprawić.

              Miałam się oburzyć, ale masz rację w sumie, brata wina, że wziął sukę za żonę,
              bo oczywiście nie żony. Ona jest bezwolną sterowaną pochwą i łechtaczką istotą,
              zupełnie, jak to kiedyś twierdzili mężczyźni.
              • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:57
                alpepe napisała:

                > twojabogini napisała:
                >
                > > Będzie miał szansę naprawić.
                >
                > Miałam się oburzyć, ale masz rację w sumie, brata wina, że wziął >sukę za
                żonę, bo oczywiście nie żony. Ona jest bezwolną sterowaną pochwą i łechtaczką
                istotą, zupełnie, jak to kiedyś twierdzili mężczyźni.

                Naprawić - oznacza różne rzeczy. M.in. separację albo rozwód, albo podjęcie
                terapii, albo połknięcie raz na jakis czas viagry i dmuchnięcie żony.

                Nie wiem kim jest puszczająca się bratowa, ani kim jest brat. Wiem za to, że w
                małżeństwach zdarzają się różne kryzysy, jak również i zdrady. Wiem też, że
                małżeństwo jeśli ma się rozsypać to się rozsypie, również bez pomocy osób trzecich.
                Jeśli w małżeństwie kobieta jest bita, wykorzystywana itp. to dopiero jest powód
                do ingerencji z zewnątrz. Podobnie jeśli mężczyzna jest nieszczęśliwy, poddawany
                przemocy psychicznej i fizycznej - można ingerować.
                • alpepe Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 14:11
                  Ja też wiem, jak bywa w małżeństwie, ale mimo to, nie rozumiem absolutnie, czemu
                  skok w bok miałby skłaniać osobę zdradzoną do naprawiania związku, co innego,
                  gdy zdradzający chce naprawiać.
                  Co do rozsypania się małżeństwa bez osób trzecich, to ja mam akurat wręcz
                  przeciwne zdanie, no, może nie wręcz przeciwne, ale uważam, że jeśli w czasie
                  kryzysu w małżeństwie nie znajdzie się osoba trzecia, która ma chrapkę na jedno
                  z małżonków, to małżeństwo ma dużo większe szanse na przetrwanie, niż, gdy
                  działa magia osoby trzeciej z którą jej lub jemu na pewno zdarzy się bajkowa
                  miłość z pełnym zrozumieniem i wiernością po grób.
            • posh_emka Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:29
              Jak idziemy do brata i on ma grzyba na ścianie o którym nie wie,że jest to mu
              mówimy- w końcu brat i się nie obrazi za uświadomienie mu, a podziękować jeszcze
              powinien. Udowodnione wszak naukowo jest,że grzyb na ścianie dla zdrowia jest
              szkodliwy.

              O ile nie przyniesie żadnego choróbska to będzie oki, a jak jej się spodoba i
              zacznie bzykać kogoś innego na boku oprócz kuzyna i przyniesie jakieś choróbsko-
              nie daj boże podaruje bratu- to nic tylko być dumnym z siebie,że się język za
              zębami trzymało.

              Nawet jak mają obopólne przyzwolenie na bzyknięcie kogoś na boku od czasu do
              czasu to taka informacja tragedii nie spowoduje.
            • lima Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:42
              sama sobie przeczysz,
              napisałaś że ludzie mają swoje tajemnice w małżeństwach i tak jest dobrze,
              a równocześnie, że my z zewnątrz mamy prawo oceniać kondycję
              ich małżeństwa żeby decydować się czy informować brata o zdradzie czy
              nie...
              groch z kapustą.
              to co się Tobie wydaje z boku nie musi być prawdą w ich związku.
              po choinke ta interpretacja rzeczywistości - to własnie jest nieuzasadnione
              ingerowanie w cudze życie, bo sobie dajesz prawo do ustawiania im życia i
              kwalifikowania ich związku jako dobry lub zły i od tego uzalezniasz informowanie
              brata o wyskokach zony.

              A wystarczy zwyczajnie ostrzec brata, że daną niepokojącą sytuację się zauwazyło
              - bez oceniania jego małżeństwa jako takiego czy siakiego.
              To jego małżeństwo i on z wiedzą o wyskokach żony zrobi co zechce, to co jemu
              będzie odpowiadać. absolutnie Ty nie masz tu praw ingerencji.

              • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 14:09
                ma napisała:

                > sama sobie przeczysz, napisałaś że ludzie mają swoje tajemnice w >małżeństwach
                i tak jest dobrze, a równocześnie, że my z zewnątrz >mamy prawo oceniać kondycję
                ich małżeństwa żeby decydować się czy >informować brata o zdradzie czy nie...

                Wiem, że niewiele widać z zewnątrz i brat może być zadowolony właśnie z
                puszczającej się żony, leniwej suki. Każdy ma inne preferencje (choć tak jest
                nad wyraz rzadko). Nie chodzi o ocenę małżeństwa, tylko tego czy brat jest w nim
                szczęśliwy. Jak jest to pod żadnym pozorem tego szczęścia bym mu nie burzyła.
                Jak nie jest - to prawda może go wyzwolić... Ja jako ja i tak bym nic nie mówiła.

                > sobie dajesz prawo do ustawiania im życia i kwalifikowania ich związku jako
                dobry lub zły i od tego uzalezniasz informowanie
                > brata o wyskokach zony.

                No właśnie nie do końca. Nie daję sobie prawa do ingerowania w cudze małżeństwa
                i nigdy bym nie informowała nikogo, ani nie chciałbym być poinformowana. Z
                praktyki wiem, że jak już ktoś postanowi donieść, to to zrobi i żadne argumenty
                nie przemówią. Więc próbuję wytłumaczyć, że może brat jest zadowolony z
                małżeństwa i ze to jest argument żeby mu go nie psuć.

                > A wystarczy zwyczajnie ostrzec brata, że daną niepokojącą sytuację >się
                zauwazyło - bez oceniania jego małżeństwa jako takiego czy >siakiego. To jego
                małżeństwo i on z wiedzą o wyskokach żony zrobi >co zechce, to co jemu będzie
                odpowiadać. absolutnie Ty nie masz tu >praw ingerencji.

                jeszcze prościej jest dać sprawie spokój. Jak brat będzie chciał zobaczyć co
                wyrabia zona, to zobaczy. Albo wcześniej żona się opamięta. Oszczędzi się im w
                ten sposób traumy.

                • sootball Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 14:24
                  Jeszcze prościej jest mieć spokój, a na zarzuty "jak mogłaś na to patrzeć i nic
                  mi nie powiedzieć" wzruszyć ramionami.
        • chicarica Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:36
          Nie mam czego oznajmiać, bo bratową mam w porządku. Nie jestem wredną
          szwagierką, stosunki w rodzinie mamy normalne, ale w sumie dziwne byłoby, gdyby
          brat nie był mi bliższy niż szwagierka, nie? Więc póki między nimi jest wszystko
          ok to przecież w nic się nie wtrącam, ale jakby kiedykolwiek było nie ok, to
          wiadomo po której stronie stanę.
          W takiej sytuacji wybacz, ale brat to dla mnie brat i nie chroniłabym tyłka
          szwagierce, tylko zadbała o jego interesy, w tym o to, żeby wiedział na czym
          stoi. Poza tym znam swojego brata i wiem, że on by mi powiedział gdyby coś
          takiego wiedział o moim mężu a ja - o jego żonie.
          Zajmuję się swoim życiem, nikogo nie tropię, ale GDYBYM mimo to wiedziała (bo
          np. coś widziałam mimo woli) to zachowałabym się tak, jak opisałam. I w d... mam
          co sobie jakaś tam czyjaś (bo nie moja) bogini na ten temat myśli. Wiem też, że
          mój brat przedkładałby moje interesy nad interesy np. mojego męża w przypadku
          rozpadu naszego małżeństwa i wiem na 100% że on wie, że jakby co to z takimi
          informacjami ma walić prosto do mnie.
      • lima Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:15
        Dokładnie. Powiedziałabym bratu/siostrze, że widziałam żonę/męża w
        niedwuznacznej sytuacji, żeby się przyjrzał sprawie sam i zrobił z tym co sam
        uważa. Nie załatwiałabym nic za jego plecami bo to jego zycie a on nie jest
        ubezwłasnowolniony.
        Moja siostra gdy zobaczyła mojego faceta(wtedy już byłego faceta ale ona o tym
        nie wiedziała) idącego za rękę z inną kobietą od razu zadzwoniła do mnie i
        jestem jej za to wdzięczna bo tym samym dała mi znak, że wobec mnie jest zawsze
        lojalna mimo, że taka informacja jest trudna do przekazania.

        Mam znajomą(tkwi w związku z zonatym facetem) która doskonale wie, że szwagier
        zdradza jej siostrę od kilku lat, widziała go z jakimiś panienkami, on nawet jej
        się zwierzał, że ma inne panienki ale rozwód ze względów finansowych+dziecko mu
        nie na rękę więc zmieniac nic nie chce , ostatnio ta siostra zaczęła się
        domyślać że coś jest nie tak, pytała swoją siostrę czy przypadkiem nie wie czy
        mąż kogos ma , a ta w zaparte, przysięga że nic nie wie na ten temat...
        wyobrażam sobie jak bardzo upodlona poczuje się ta siostra jeśli się kiedys wyda
        że od dawna jej własna siostra kryje zdrady szwagra...


    • dziabdzik Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:51
      Jak napisano powyżej, nie pchaj się w cudze życie. Nie znasz jej motywów. Może załugiwałyby na zrozumienie. A może braciszkowi pasuje status quo i udaje że nic nie wie?
      • niebieski_lisek Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:55
        A może mu jednak nie pasuje?
      • asqe Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:57
        ciekawe, czy mowilabys tak samo, gdyby chodzilo o kogos tobie
        bliskiego.
        ja bym chyba powiedziala bratu, choc byc moze porozmawialabym
        wczesniej z bratowa. natomiast jestem pewna, ze oczekiwalabym od
        brata, ze podzielilby sie ze mna taka informacja, jesli sytuacja
        bylaby odwrotna.
      • ritsuko Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:03
        Tiaaa, na pewno miała jakąś megamotywację, żeby bzykać się z
        kuzynem. Zapewne były to ważne powody. No ludzie!
      • posh_emka Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:21
        Ale to nie jest obca osoba-tylko jej rodzony brat.
        Znasz takie powiedzenie,że nie mówienie prawdy to kłamanie?
        A jakież to motywy trzeba mieć żeby zdradzić? jak chcesz się bzykać z kimś innym
        to najpierw poinformuj obecnego partnera,że miło było, ale się skończyło i
        dopiero potem rzucaj się w ramiona nowego- choćby kultura osobista tego wymaga.
        Zrozumienie?
        No nie rozśmieszaj mnie- rozumiem,że ty swoją pannę na lewo i prawo kiwasz i
        podajesz jakieś debilne argumenty na usprawedliwienie samego siebie.

        To jej brat i ona wie lepiej czy mu takie coś pasuje czy nie- tak,że nie gdybaj.
    • alpepe Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 12:58
      ja bym bratowej nic nie mówiła. Powiedziałabym wyłącznie bratu.
    • mahadeva Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:09
      a skad wiesz ze zdradza? przylapalas ich rozumiem?
      w ogole to dziwi mnie, ze ludzie nie staraja sie ukryc zdrady, tylko
      robia to na oczach innych
      sama zdrada w sobie jest ok, poki nikt nie wie, szczegolnie takie
      kazirodztwo, o jakim mowimy moze byc fajne
      mnie by raczej martwila ogolna jakos zony brata, skoro nawet z ta
      swoja zdrada sie tak obnosi
      mozna jej dyskretnie zwrocic uwage, ze to niesmaczne, nich zamykaja
      drzwi
      • alpepe Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:11
        jakie kazirodztwo?
        • mahadeva Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:18
          no z kuzynem, pewnie jeszcze pod tym samym dachem, u cioci na
          imieninach
          • alpepe Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:19
            z kuzynem męża to nie kazirodztwo.
            • ritsuko Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:42
              Z własnym też nie. Niekoniecznie nawet musi to być czwarty stopień
              linii bocznej (najbliższy kuzyn, dzieci rodzeństwa), nawet
              małżeństwo w tym przypadku jest dopuszczalne- w 4 st. bodajże
              dyspensa jeżeli chodzi o kościelny jest niezbędna, ot takie
              wyjasnienie
      • kontrowersja_a Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:13
        mahadeva, jesteś żenująco żałosna.

        a co do istoty wątku - powiedziałabym bratu. ale tylko jeśli mam niezbite
        dowody. a nie "podobno byli widziani, chyba ktoś słyszał..."
        • mahadeva Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:24
          a niektorzy potrafia tylko wyzywac innych - spojrz na siebie
          wiadomo, ze forum jest anonimowe, ale to chyba swiadczy ogolnie o
          czlowieku jesli nawet anonimowo wyzywa innych, dobrze ze nie musimy
          sie spotykac w realu
          • kontrowersja_a Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:31
            "sama zdrada w sobie jest ok, poki nikt nie wie, szczegolnie takie
            kazirodztwo, o jakim mowimy moze byc fajne "

            to twoje słowa. uważasz, że nie są żenująco żałosne?
            jesteś pustą desperatką nie umiejącą znaleźć sobie wolnego mężczyzny, który by
            cię szanował. "zdrada jest ok." pewnie. co innego mogłabyś w swojej sytuacji
            napisać.
      • posh_emka Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:24
        Ty z choinki spadłaś?
        Jedni ukrywają i im po prostu nie wychodzi.

        "sama zdrada w sobie jest ok,"
        Poczekaj,aż cię twój misio zdradzi- zobaczymy czy też będziesz takie głupoty
        wypisywać.

        No i naucz się czytać ze zrozumieniem bo kazirodztwa to tu się nikt nie
        dopuścił- ona zdradza go z ich kuzynem, a nie swoim.
    • vandikia Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:16
      jak masz 100% dowód, to powiedz bratu
      jeśli to Twoje przypuszczenie, to nei wyskakuj przed orkiestrę
    • paco_lopez Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:16
      ciekawe jak ty to odkryłas ? podgladałas ? śledziłas ?
      • chicarica Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:46
        To akurat często się zdarza. Zwłaszcza jak "nieprawomyślna" para lubi ryzyko i
        bzyka się np. w zakamarkach domu, w którym odbywa się rodzinna impreza. Swego
        czasu na urodzinach koleżanki natknęłam się na jednego kolesia, o którym
        wiedziałam że jest żonaty, posuwającego koleżankę jubilatki, też mężatkę. Parka
        nawet nie skapnęła się że ich widziałam ;)
        Jakby to była moja szwagierka z kuzynem, to brat dowiedziałby się szybciej, niż
        kuzyn wciągnął gacie.
    • murzynier Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:18
      kocurek00 napisała:

      > jak to zrobić żeby jej weszło w pięty...

      dałbym jej 24h na poinformowanie męża o swoim występku, jeśli nie to
      poinformowałbym go sam, musisz być lojalna w stosunku do brata, bo to brat
      przecież a wywłoka jak przyszła tak pójdzie, szkoda chłopaka

      w pięty musi pójść kuzynowi
    • annjen Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:27
      wiesz, w mojej rodzinie była taka sytuacja, że żona zdradzała meża podczas
      wyjazdu zarobkowego. wiedzieli teściowie i parę osób z rodziny, teść chciał
      powiedzieć synowi, ale po apelach reszty dał spokój. wpłynął jednak na to, by
      ona wróciła. teraz znów chce jechać do pracy, a teściowie dostają gęsiej
      skórki... jeśli ktoś ma skłonnosci do skoków w bok, to nic nie pomoże. na pewno
      też w satysfakcjonującym związku trudniej o zdradę. jednak faktem jest, że
      posłańców przynoszących złe nowiny i dziś niekiedy się zabija...
      • kag73 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:32
        Moze lepiej najpierw pogadaj z bratowa. Zobaczysz czego sie dowiesz.
        Zawsze jest szansa, ze zprestanie romansu a moze szkoda ranic brata,
        bo nagle zawali mu sie swiat.
        Jezeli rozmowa z nia nic nie przyniesie, powiesz bratu. Sytuacja
        jest rzeczywiscie nieciekawa, nie wiadmo jak zareaguje brat, moze to
        Ty bedzies ta zla. Roznie bywa. Niektorzy ludzie z kolei chca
        wiedzic prawde. Znam przypadek, ze dziewczna miala wielki zal do
        przyjaciol, ze wszyscy wiedzieli, ze facet zdradza ja z inna a nikt
        jej o tym nie powiedzial. Bo co innego, zeby zdarzylo sie raz, nic
        bym nie powiedziala, ale tak przez dluzszy cas byc tm glupim.
    • durneip Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:29
      no, niech by mi moje rodzeństwo taki numer wywinęło! żeby wiedzieć o moich
      rogach i mi nie powiedzieć, tylko z ku...szczem wdawać się w negocjacje??

      koszula bliższa ciału, a żona/mąż to element nabyty (bywa że i przejściowy).
      • chicarica Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:48
        No nie? Jakby mi brat o czymś takim nie powiedział, to by mnie szlag
        najjaśniejszy trafił na miejscu.
      • skryta3 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 13:51
        Ja gdybym była na miejscu brata, to chciałabym wiedzieć, że żona mnie zdradza...
        więc lepiej powiedz bratu, a szwagierce nic nie mów, niech sobie wszystko sami
        wyjasniają, niech brat zdecyduje, jak z nia porozmawia, a może będzie wolał
        najpierw pozbierać dowody zdrady wrazie ewentualnego rozwodu z winy żony....
        • kocurek00 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 14:47
          dzięki za odpowiedzi.
          Postanowiłam że i tak jej powiem że wiem i z kuzynem również sobie
          porozmawiam-może się wystraszy i nawróci, a może będą się bardziej ukrywać tego
          nie wiem, ale na razie nie chce mówić bratu-on jest bardzo w niej zakochany maja
          5-cio miesięczne dziecko i świat zawali mu się na głowę, więc na razie
          chciałabym tak to załatwić. Zaryzykuję-a to że ja będę potem "ta zła" też jest
          możliwe-ale trudno.
          Też nie jestem za tym żeby wtrącać się w czyjeś małżeństwo, ale w tym wypadku
          nie mogę wobec tego przejść obojętnie,wiem że gdyby była odwrotna sytuacja i
          mnie zdradzał by mąż to brat też by na pewno w jakiś sposób by zareagował.

          • kontrowersja_a Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 14:52
            wolałabyś, żeby w takiej sytuacji Twój brat porozmawiał z Twoim mężem, a nie z Tobą?
            • chicarica Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:01
              Ja bym wolała, żeby mój brat porozmawiał ze mną. Poinformował mnie i na tym
              zakończył swoją ingerencję w sprawę. A z mężem to już ja bym sobie porozmawiała.
          • chicarica Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:00
            Narażasz się na to, że bratowa - wiedząc, że Ty wiesz - nastawi brata przeciwko
            Tobie i zrobi z Ciebie wroga ich rodziny, zanim jeszcze zdążysz brata
            poinformować, a sama dalej będzie dawać d... kuzynowi.
            Ale jak uważasz.
          • durneip Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:04
            > 5-cio miesięczne dziecko i świat zawali mu się na głowę

            aha, a jak mu babsztyl hiva do domu przyniesie, to mu się nie zawali.

            swoją drogą ma niefart w życiu ten twój brat. puszczalska żona, nielojalna
            siostra i jeszcze jakiś skończony squ...el w otoczeniu, o kuzynie mowa.
          • big__mama Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:04
            A dziecko to aby twojego brata? :-) Mając 5-miesięczne dziecko robi
            rogi swojemu mężowi? Wyjątkowy okaz.
          • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:22

            > Postanowiłam że i tak jej powiem że wiem i z kuzynem również sobie
            > porozmawiam-może się wystraszy i nawróci,

            Pozwolę sobie mieć wątpliwości.

            >a może będą się bardziej ukrywać tego

            Sytuacja brata od tego nie bardzo się poprawi.

            > nie wiem, ale na razie nie chce mówić bratu-on jest bardzo w niej >zakochany
            maja 5-cio miesięczne dziecko i świat zawali mu się na >głowę, więc na razie
            chciałabym tak to załatwić.

            Wiem, że są rożne przypadki,ale kobieta, która pięć miesięcy temu została mamą
            po raz pierwszy, bardzo rzadko bzyka się nawet z własnym mężem, a gorący romans
            jest jeszcze mniej prawdopodobny. Upewnij się, że tak jest, zanim zaczniesz
            rozrabiać.

            > Zaryzykuję-a to że ja będę potem "ta zła" też jest możliwe-ale >trudno.

            Jeśli kobieta jest faktycznie suką, to po prostu stracisz kontakt z bratem. Już
            ona sobie z tym poradzi.

            > Też nie jestem za tym żeby wtrącać się w czyjeś małżeństwo, ale w >tym wypadku
            nie mogę wobec tego przejść obojętnie,wiem że gdyby >była odwrotna sytuacja i
            mnie zdradzał by mąż to brat też by na >pewno w jakiś sposób by zareagował.

            Ty ryzykujesz...
    • majaa Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 14:34
      Kurczę, trudna sprawa...chyba w takiej sytuacji lepiej jest jednak
      nie wiedzieć, ale skoro już to odkryłaś i jesteś pewna na
      100%...Hmmm, myślę, że ja najpierw dałabym szansę bratowej, żeby
      sama się przyznała. Jak nie, to dałabym bratu do zrozumienia, że źle
      się dzieje, i niech dalej działa sam.
    • lima Zastanawiam się kto by o zdradzie nie pisnął słowa 27.07.09, 14:45
      i po przeanalizowaniu znanych mi przypadków, wychodzi, że milczą ci, którzy też
      zdradzają/li więc bronią własnego interesu,by na nich przypadkiem też ktoś nie
      "doniósł"
      • twojabogini Re: Zastanawiam się kto by o zdradzie nie pisnął 27.07.09, 15:11
        lima napisała:

        > i po przeanalizowaniu znanych mi przypadków, wychodzi, że milczą ci, >którzy
        też zdradzają/li więc bronią własnego interesu,by na nich >przypadkiem też ktoś
        nie "doniósł"

        Bzdura. Nie zamierzam zdradzać męża. Mam również na tyle kultury, że jeśli
        kiedyś poniesie mnie fantazja (niestety widzę, że różnie w życiu bywa, nawet z
        tymi którzy zakładali, ze nigdy przenigdy), to na pewno jasno powiem mężowi, co
        zamierzam zrobić. Tak, że w razie czego, to ja doniosę na siebie i to jeszcze
        zanim coś zrobię. W przypadku gdyby mój mąż mnie zdradził, wolałbym nie
        dowiadywać się o tym od osób trzecich.
        • kontrowersja_a Re: Zastanawiam się kto by o zdradzie nie pisnął 27.07.09, 15:14
          twojabogini napisała:

          > W przypadku gdyby mój mąż mnie zdradził, wolałbym nie
          > dowiadywać się o tym od osób trzecich.

          Czyli liczysz, że sam by się przyznał. No, może by tak i było.
          Ale co jeśli by Ci o tym nie powiedział? Wolałabyś żyć w niewiedzy niż
          dowiedzieć się np. od własnej siostry?
          • twojabogini Re: Zastanawiam się kto by o zdradzie nie pisnął 27.07.09, 15:30
            kontrowersja_a napisała:

            > Czyli liczysz, że sam by się przyznał. No, może by tak i było.

            Wiem, że w życiu bywa różnie. Liczę też na swoją intuicję. Jeśli jesteś z kimś
            blisko na co dzień i pielęgnujesz łączącą cię z nim więź - wyczujesz zmiany.

            > Ale co jeśli by Ci o tym nie powiedział? Wolałabyś żyć w niewiedzy >niż
            dowiedzieć się np. od własnej siostry?

            Tak. Gdybym się dowiedziała, małżeństwo byłoby skończone. Niezależnie od liczby
            dzieci, mojej sytuacji materialnej i stanu zdrowia. To ten przypadek, w którym
            to ja nie dochowałabym przysięgi małżeńskiej i odeszłabym.
            A tak mogłoby się okazać, że to chwilowe zaćmienie, jego złapałyby wyrzuty
            sumienia i nadal bylibyśmy razem - szczęśliwi. Znam takie przypadki.
            • kontrowersja_a Re: Zastanawiam się kto by o zdradzie nie pisnął 27.07.09, 15:37
              twojabogini napisała:

              > A tak mogłoby się okazać, że to chwilowe zaćmienie, jego złapałyby wyrzuty
              sumienia i nadal bylibyśmy razem - szczęśliwi. Znam takie przypadki.

              A ja wolałabym wiedzieć. Nawet od osób trzecich.
              Skoro ktoś zdradza, to znaczy, że szczęście jest tylko ułudą i coś jest nie tak.
              "Nadal byliśmy szczęśliwi". Jakie nadal? Czy jeśli ludzie są szczęśliwi to
              któreś z nich zdradza? Że niby taka głupota, urozmaicenie, zaćma?
              To szczęście ma skazę...
              A szczęście może trwać AŻ do następnego razu.
              Nie mówię, że od razu trzeba od kogoś takiego odejść. Ale wiedzieć trzeba.
              • loginoftheyear intuicja tralalala 08.05.13, 16:41
                intuicja to nie dowody
                ja mialam intuicje, ale szukanie dowodow jest ponizej mojej godnosci=jak ktos chce, niech idzie, droga wolna. niestety sama intuicja do takiej zwykle nie wystarcza
                bliscy przyjaciele niestety dowodow nie widzieli, dalsi znajomi niestety tak, ale wyznawali popularne tu widze podejscie 'nie pchac sie miedzy' i rzekomo mysleli, ze 'moze sie jeszcze ulozy'
                i tak stracilam pare lat...
                dlatego uwazam, ze trzeba powiedziec bratu, jesli sytuacja byla niedwuznaczna i koniec. im szybciej, tym lepiej, w ostatecznym rozrachunku, dla brata.
            • majaa Re: Zastanawiam się kto by o zdradzie nie pisnął 27.07.09, 19:37
              twojabogini napisała:

              > Tak. Gdybym się dowiedziała, małżeństwo byłoby skończone.
              Niezależnie od liczby
              > dzieci, mojej sytuacji materialnej i stanu zdrowia. To ten
              przypadek, w którym
              > to ja nie dochowałabym przysięgi małżeńskiej i odeszłabym.
              > A tak mogłoby się okazać, że to chwilowe zaćmienie, jego złapałyby
              wyrzuty
              > sumienia i nadal bylibyśmy razem - szczęśliwi. Znam takie
              przypadki.

              Cóż, ja wolałabym poznać prawdę o swoim małżeństwie niż żyć
              fikcyjnym szczęściem, które zawdzięczałabym jedynie mojej niewiedzy.
              Ale zależy co kto lubi.
    • ameno33 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 14:50
      Zrob zdjecia jesli gdzies ich zobaczysz albo po prostu pobaw sie w detektywa i
      jak juz ich namierzysz postaraj sie o obciazajace materialy.Wtedy mozesz wyslac
      te zdjecia listem do domu brata i jak je zobaczy bedzie o wszystkim wiedzial a
      co najwazniejsze nie bedzie wiedzial kto zyczliwy o tym poinformowal.Albo po
      prostu wrzuc do skrzynki,pod drzwi w taki sposob zeby to brat zobaczyl zawartosc
      koperty.
      • sootball Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 14:56
        a potem udawaj że to nie Ty i trzepocz rzęsami w wielkim szoku kiedy będzie
        wypłakiwał Ci się w ramię.
        • lima Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:03
          taaa.. można jeszcze wtedy popocieszać, że może to jakiś fotomontaż i ktoś obcy
          a złość mu robi...

          jak to ludzie lubią nakręcać bagno ze spirali niedomówień...
          • ameno33 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:13
            lima napisała:

            > taaa.. można jeszcze wtedy popocieszać, że może to jakiś fotomontaż

            Mozna wyslac zdjecia plus jedna klatke negatywu dla wiarygodnosci zdjec :-)
            Chyba ze wyskoczysz z fotomontazem negatywu :-)
            A jeszcze jak zrobi na slajdach,na nich wszystko widac jak na zywo :-)


            i ktoś obcy
            > a złość mu robi...
            >
            > jak to ludzie lubią nakręcać bagno ze spirali niedomówień...
            • lima Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:22
              jasne, niech się brat pozastanawia, kto te zdjęcia robił, komu anonim już je
              pokazał, gdzie jeszcze pokazuje, może w sieci wklejone, ile osób się z niego
              śmieje, może ktoś z pracy, może ktoś od sąsiadów... nie ma to jak własnego brata
              anonimowymi zdjęciami poszczuć,
              zamiast mu twarzą w twarz powiedzieć -słuchaj, widziałam taką a taką akcję
              twojej żony, zainteresuj się tym jak chcesz i zrób z tym co uważasz.
              • ameno33 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:37
                lima napisała:

                > jasne, niech się brat pozastanawia, kto te zdjęcia robił, komu anonim już je
                > pokazał, gdzie jeszcze pokazuje, może w sieci wklejone, ile osób się z niego
                > śmieje, może ktoś z pracy, może ktoś od sąsiadów... nie ma to jak własnego brat
                > a
                > anonimowymi zdjęciami poszczuć,
                > zamiast mu twarzą w twarz powiedzieć -słuchaj, widziałam taką a taką akcję
                > twojej żony, zainteresuj się tym jak chcesz i zrób z tym co uważasz.

                jesli brat zone kocha,to chocby zona byla najgorsza k.... bedzie twierdzil ze
                jest swieta i bez grzechu mimo ze ciagle z jego kuzynem grzeszy poza jego plecami.
                bez dowodow nie ma winy chyba ze mamy kapturowe sady.
                • lima Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:56
                  > jesli brat zone kocha,to chocby zona byla najgorsza k.... bedzie twierdzil ze
                  > jest swieta i bez grzechu mimo ze ciagle z jego kuzynem grzeszy poza jego pleca
                  > mi.
                  > bez dowodow nie ma winy chyba ze mamy kapturowe sady.


                  No i ok. Jak chce być z taką która go zdradza to jego wybór który należy
                  uszanować. To, że my informujemy o zdradzie nie ma oznaczać automatem, że on ma
                  biegiem lecieć składać pozew rozwodowy a niewierną żonę z domu wyrzucić. To
                  jego sprawa co zrobi. Jest poinformowany o faktycznym zdarzeniu, przez osobę mu
                  bliską(siostrę) która nie robi tego złośliwie by dopiec jego zonie tylko by brat
                  posiadł wiedzę ubezpieczającą go od bycia oszukiwanym może przez długie lata.
                  Jeśli nie przyjmie do wiadomości to też jego wybór. Bo o to ma chodzić, żeby
                  być lojalnym wobec bliskich i a nie żeby dopiec nielubianej szwagierce i jej się
                  pozbyć. W tym sedno.
                  • ameno33 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 19:24
                    Moim zdaniem ona powinna bezwlocznie bratu o tym poinformowac a zanim brat
                    wyp... zone z domu,zamowic taxowke prosto pod dom kuzyna :D
                    Kuzyn pewnie ucieszy sie na widok kochanki,w koncu rodzinka i tak pozostanie
                    razem :-)
      • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:12
        Super, nie dość że donos, to jeszcze anonimowy. To się nazywa odwaga i honor
        obrońców moralności.
        • kocurek00 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:24
          dziecko jest do niego podobne jak dwie krople wody wiec można przypuszczać ze
          jest mojego brata.
          Macie racje może powinnam mu powiedzieć ale wątpię czy mi uwierzy-nie mam
          żadnych dowodów a ona i tak go już zdążyła przeciwko mnie wcześniej nastawić,
          więc wszystkiego się wyprze i tyle z tego będzie.
          • kontrowersja_a Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:26
            kocurek00 napisała:

            > nie mam żadnych dowodów

            jeśli można... skąd wiesz, że go zdradza?
            • kocurek00 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:56
              > jeśli można... skąd wiesz, że go zdradza?

              widziałam, żałuje że wtedy nic nie zrobiłam ale szok obebrał mi racjonalne
              myślenie.
              • kontrowersja_a Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 16:07
                sorry, że drążę, ale co widziałaś... jak na filmach, że ktoś komuś wyjmuje
                paprocha z oka stojąc baaardzo blisko czy coś więcej? to co widziałaś MUSI być
                jednoznaczne.
                • kocurek00 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 16:20
                  kontrowersja_a napisała:

                  > sorry, że drążę, ale co widziałaś... jak na filmach, że ktoś komuś wyjmuje
                  > paprocha z oka stojąc baaardzo blisko czy coś więcej? to co widziałaś MUSI być
                  > jednoznaczne.

                  było jednoznaczne...pocałunki pieszczoty a czy doszło do "kopulacji"tego już
                  niewiem.
          • twojabogini Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:38
            kocurek00 napisała:

            >nie mam żadnych dowodów

            To na jakiej podstawie wyciągasz tak daleko idące wnioski? Że siedział u kuzyna
            dłużej niż dwie godziny? Zdrada to bardzo poważny zarzut. Tak to jest z
            donosicielstwem i natrętnym wkręcaniem się w czyjeś sprawy, ze najczęściej
            okazuje się, ze podstaw nie ma.

            > a ona i tak go już zdążyła przeciwko mnie wcześniej nastawić,

            Nie lubicie się z bratową co? Zastanawiam się czy to nie jest tak, ze ty jej nie
            lubisz, bo ci "brata zabrała". Zdobyłaś jakiś "dowód" i teraz myślisz jak tu się
            zemścić.

            > więc wszystkiego się wyprze i tyle z tego będzie.

            Jeśli jej zależy na twoim bracie, to dokładnie tak zrobi, niezależnie od tego,
            czy coś zawiniła czy nie. Dodatkowo odetnie męża od siostrzyczki, która zagraża
            jedności jej małżeństwa. To samo zrobi jak porozmawiasz tylko z nią. Reakcja
            kuzyna też raczej nie będzie dla ciebie miła.
            • kocurek00 Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 16:16
              owszem nie lubimy się, ale to niema nic do rzeczy, na pewno nie mściłabym się
              na niej kosztem mojego brata.
              Pisząc że nie mam dowodów miałam na myśli tego że nie umiem tego udowodnić i tyle.
              • sootball Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 17:18
                bogini, dlaczego tak chętnie deprecjonujesz osoby, które chcą kogoś poinformować
                że ma rogi (a to baba na bank chce innej odebrać męża, a to siostrzyczka robi to
                na pewno tylko z zazdrości), natomiast nie szczędzisz wyobraźni żeby wytłumaczyć
                sytuację inaczej-niż-się-wydaje?
                (ty głupia kobieto, ta biedaczka ma chore migdałki, musiałem językiem sprawdzić
                czy nie nastąpiło pogorszenie).
    • nilscire Re: żona zdradza mojego brata 27.07.09, 15:21
      Szczerze?
      Jesli rzecz dotyczylaby mojego brata, to wiedzialby o najmniejszych podejrzeniach! Nie trafiaja do mnie argumenty, ze to ich sprawa. Jesli ktoras ze stron jest krzywdzona, to mam prawo sie w tej sprawie wypowiedziec, a w skrajnych przypadkach interweniowac.
      Inna sprawa, ze doskonale wiem jakie moj brat ma podejscie do spraw wiernosci, uczciwosci itp. Dlatego, jesli jemu by sie cos takiego przytrafilo, to nie zastanawialabym sie tylko o wszystkim mu powiedziala.
    • soulshuntr I tak juz od 4 lat? 08.05.13, 14:33
      Nastepny debilny odswiezany kotlet z przed lat. Najwyrazniej klikalnosc na stronach GW leci na ryj. Z reszta nie ma sie co dziwic.
      • six_a Re: I tak juz od 4 lat? 08.05.13, 15:45
        to po co podbijasz? :P
        • maly.jasio bo k... zondamy puenty 08.05.13, 15:59
          dla tego zdarzenia (perdone - telenoveli)
          • six_a Re: bo k... zondamy puenty 08.05.13, 16:11
            no, na pewno się doczekasz.
            • loginoftheyear cholera, trzeba zaczac patrzec na koniec daty ;D/n 08.05.13, 16:44
            • maly.jasio Re: bo k... zondamy puenty 08.05.13, 16:58
              six_a napisała:
              > no, na pewno się doczekasz.

              ja tu jezdem DEKADE na foro.
              mozesz spac u mnie w nogach.
              przytule i ukolysze, Sissi.
              • six_a Re: bo k... zondamy puenty 08.05.13, 20:57
                dekade? ludzie tyle nie żyjo.
                i sam się kładź.
    • mariuszg2 Re: żona zdradza mojego brata 08.05.13, 15:06
      kocurek00 napisała:

      > Witam
      > Odkryłam że moja bratowa zdradza mojego brata z naszym kuzynem
      > i chce jej powiedzieć ze wiem i żeby się ogarnęła bo jeśli tego nie zrobi
      > powiem o wszystkim bratu..jak to zrobić żeby jej weszło w pięty...doradźcie coś
      > .
      > Pozdrawiam

      Że tez przeoczyłem tak genialny watek!!!!!
      jeśli pozwolicie skromny komentarz....
      bratowa, brat, kuzyn....wszystko zostaje w rodzinie...nie ma problemu....
      ale koniecznie chciałbym poznać autorkę watku.... fascynujaca jest geneza nienawiści do bratowej z powodu mężczyzny....
    • z_pokladu_idy Re: żona zdradza mojego brata 08.05.13, 15:49
      Jeśli miałabym komukolwiek cokolwiek mówić, to właśnie bratu - o ile informacje byłyby sprawdzone w 100%.
      Mogłoby się okazać, że romans jest nieco starszy, a dziecko brata jest tak naprawdę dzieckiem kuzyna.
      Brat przeżyje szok tak czy inaczej, ale chyba lepiej, żeby nastąpiło to wcześniej niż za 10 kolejnych romansów albo po ogłoszeniu kolejnej ciąży.
      • z_pokladu_idy Re: żona zdradza mojego brata 08.05.13, 15:50
        Ehh dopiero zauważyłam, że to odgrzebany staroć...
    • volupte Re: żona zdradza mojego brata 08.05.13, 19:29
      Postrasz suczke , zaszantazuj .....anonimem, niech sie boi i oglada ciagle za siebie ;-) Moze stres chuć stępi.
    • astrofan Re: żona zdradza mojego brata 08.05.13, 20:23
      ale stek bzdur wygenerowanych :/

      a sytuacja jest prosta, to Twój brat, skoro już wiesz to musisz mu powiedzieć, taka jest logika i konieczność sytuacji, nie wiadomo czy wyjdzie lepiej czy nie /to już kwestia jego podejścia do problemu/,

      Ty nie masz wyboru ale to oszczędza wewnętrznych rozterek

      /jestem Wolf, rozwiązuję problemy;/
    • wolverine_14 Re: żona zdradza mojego brata 08.05.13, 20:28
      W takiej sytuacji nie bawi się w żadne głupie szantaże, tylko się bierze brata (siostrę lub przyjaciela/przyjaciółkę) na stronę i się go informuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka