gondra
29.07.09, 12:27
Założyłam watek na ZK, ale u was większy ruch.
Za wikipedią: "Test ciążowy – test pozwalający wykryć (najczęściej w moczu)
produkowaną przez trofoblast gonadotropinę kosmówkową (hCG), której pojawienie
się świadczy o zagnieżdżeniu się jaja płodowego w błonie śluzowej macicy. Do
zagnieżdżenia trofoblastu dochodzi w 7 dniu od zapłodnienia i do tego momentu
poziom hCG wzrasta aż do 2 - 3 miesiąca ciąży po czym zaczyna spadać, aż do
momentu porodu."
Skoro poziom hCG spada (tak, wiem, że to nie samo co znika :)) od 2 lub 3
miesiąca, to czy możliwe, że test nie wykrywa ciąży w późniejszym okresie?