Dodaj do ulubionych

a tak sobie chciałam założyć nowy wątek ;)

IP: 194.196.235.* 01.02.02, 14:18
.. no i zakładam! Jest dobrze - słonko, Kraków, piątek, spokój,praca zbliżą się
ku zakończeniu, kawa w kubku przede mną.. Całe 2 dni wolne w perspektywie,
ech!!!!! Kłopoty odsunę sobie sprzed nosa, pomyślę i kilku miłych osobach,
napiszę maile... No i czyż nie jest fajnie? Ja zawyczaj smętna i depresyjna,
nagle mam jakieś turbo - doładowanie radości. Tak sobie, z niczego. Może to już
wiosna?????????
Obserwuj wątek
    • bukowski27 madalena dzieki. 01.02.02, 14:21
      przypomnailem sobie ze mam ochote na kawe... jeszcze 2 h. posiedze (nic ju
      zdzisiaj nie robiac) i do domu.
      • Gość: madalena ciiiiiiiiiiiiiiiiiiii, bukowski IP: 194.196.235.* 01.02.02, 14:47
        . nie mówmy nikomu,że sobie tu zaglądamy na Forum, a co gorsza, że nie będziemy
        już dzisiaj pracować za bardzo wydajnie ;) Kapitalista, krwiopijca czuwa.. No
        to jeszcze po jednej kawce?
        • bukowski27 madalena... 01.02.02, 14:51
          ok... to ty wez i zrob jeszcze po kawce.. a ja przyniose cos do kawki... i nie
          mowie tu o serniczku... calvadosik? lubisz? tylk ocichutko.. bo jak sie
          dowiedza to sie tu zleca... i nie tylko kapitalisci... mowie ci...
          • aise_ Re: madalena... 01.02.02, 14:53
            czy dobrze usłyszalam, że tutaj ktoś calvadosika rozlewa?

            a to ty bukosiu!
            • bukowski27 no wlasnie... 01.02.02, 15:00
              a nie mowilem... madalena zaraz poznasz reszte... calvadosa dostaniesz niestety
              nie 1/2, a 1/10... takie zycie takie zycie...
              • aise_ suzume, guciu! - chodźcie - impreza! 01.02.02, 15:04
                • aise_ Ydorius, kasiulek! - no chodźcie, prędko! 01.02.02, 15:05
                  bo czarli wszystko wypije!
          • Gość: madalena bukowski, robimy dyskretną, badzo tajną imprezkę?. IP: 194.196.235.* 01.02.02, 15:00
            .. Calvadosik, bardzo, tak, jasne! A ja mam w szufladzie nie otwartego Sweet
            Bittera, miałam wynieść do domu,ale może jednak nie wyniosę...
            Bukowski, uważasz, że zlecą sie też komuniści? Albo co inne?
            No nieeeeeeeeeeeee. Nie strasz..
            • kwik Re: przyleciał też kwik z rumem piątkowym 01.02.02, 15:01
              posuńcie się w prawo
              • bukowski27 kwik. chodz siadaj kolo mnie... 01.02.02, 15:20
                moge cie zlapac z kolano?
                • kwik Re: bukowski, prawdziwy mężczyzna 01.02.02, 15:30
                  nie zadaje takich pytań. on po prostu wie, czy może, kapujesz?
                  • bukowski27 no i jak? niezle bylo co? 01.02.02, 15:50
                    kwik ja lapani aza kolano uczylem sie w szkole lapania za kolano pani lee.
                    • Gość: frisky2 Re: no i jak? niezle bylo co? IP: 62.233.139.* 01.02.02, 15:51
                      Nie bardzo was rozumiem. Czy wy siebie wzajemnie lapiecie za kolana?
                    • kwik KOTKU 01.02.02, 15:55
                      od kolana wolę głowę (baranki tak mają).

                      z tego co wiem, to szkołe pani lee kończyłeś na eksternistycznym kursie
                      korespondencyjnym, i to w dodatku z 3 poprawkami. także miszczem "i za kolanko,
                      za rączkę..." nie jesteś.i nie powołuj się na żadne papiery.
                      • Gość: madalena eeeeeee, chłopaki, spokój.. IP: 194.196.235.* 01.02.02, 16:05
                        to moze się nie kłóćcie, czy co, w końcu jest miło, ma być miło, a jakby co to
                        zrobimy konkurs trzymania za kolanko dla kształconych i eksternistów;)
                        • aise_ hmmmmmm... chłopaki??? 01.02.02, 16:09
                          bukoś jest chłopakiem ponoć, mimo że nie istnieje
                          ale kwik?

                          ty też jesteś chłopakiem?
                          o kurde, czarli, to ja teraz rozumiem dlaczego nie chcesz sie żenic ze mną...
                          • kwik Re: aise 01.02.02, 16:16
                            ja dziewczyna; i się nie kłócimy, tylko droczymy:)
                            • aise_ kwik 01.02.02, 16:18
                              ja nie chcę tutaj niczego podważać, ale madalena jest tutaj gospodynią i widzi
                              co widzi...
                              • kwik Re: kochana Ty moja 01.02.02, 16:22
                                ktoś wmówił bukowskiemu, że nie istnieje
                                a teraz chcecie wmówić mi, że jestem chłopcem?
                                czasami chciałabympobyć, ale żeby tak od razu, co to to nie...

                                • Gość: aise kwik-słoneczko, nie jest źle byc chłopem IP: 217.67.196.* 04.02.02, 08:30
                                  ja tam nikomu niczego nie wmawiam, bukowski nie istnieje, co zostalo
                                  udowodnione, a skoro madalena twierdzi, że jesteś mężczyzną to nie ma się co
                                  wypierać...
                                  • kwik Re: aise-gwiazdeczko 04.02.02, 08:43
                                    yyyyhm... dzisiaj znów taka piękna pogoda, nastrój mam ugodowy.. a niech tam,
                                    moja strata. dzisiaj jestem chłopem.
                                    • bukowski27 e.kwik. pogramy w noge??? 04.02.02, 09:11
                                      albo z mostu poplujemy? albo chodz wezmiemy i pojdziemy i wychedozymy jakies
                                      towary... jakos tak wiosennie sie zrobilo... sezon godowy czuje sie zbliza...
                                      co kwik? w sumie to fajny gosciu z ciebie... tak se mysle...
                                      • Gość: aise kwik-księżycu rogaty IP: 217.67.196.* 04.02.02, 09:25
                                        no widzisz?
                                        bukoś też twierdzi, że jesteś chłop!

                                        idźcie sobie chłopaki na piwko



                                        • bukowski27 (nooooo... tera to mi sie dostanie) 04.02.02, 09:30
                                          wiec chcialem na samym poczatku rzec: ja tam nic nie twierdez... nic nie
                                          wiem... panie... zadnej roboty nie biore... zarobiony jestem...
                                          • Gość: aise Re: (nooooo... tera to mi sie dostanie) IP: 217.67.196.* 04.02.02, 09:33
                                            dobra dobra czarli, teraz sie nie wykręcaj, że nic nie twierdziłeś. Są na to
                                            dowody!
                                      • kwik strzała, czarli 04.02.02, 09:35
                                        a może byśmy się coś napili, co? to weź tego cienkusa (odebrałeś już z warsztatu,
                                        no i jak te nowe spojlery i aluklamki?, a założyli Ci te fajne żaróweczki na
                                        spodzie?)
                                        ile to cudo wyciąga? może przetestujemy Twój wozik, znam takie jedno miejsce,
                                        fajne panny wyrwiemy, normalnie. Ty...Ty mój kumplu.


                                        • bukowski27 strzala kwik... 04.02.02, 09:38
                                          a potem kur... pojedziemy troche na legie... spuscimy kur... troche wpierd...
                                          tym skur... z katowic, a jak kur... ktorys kur... podskoczy to sam mu kur...
                                          osobiscie kur... wjeb... ze sie kur... nie pozbiera kur... co myslisz, kur...
                                          kwik druhu... kur...
                                          • kwik graba czarlee 04.02.02, 09:53
                                            Ty, bukoś, Ty kur. swoim chcesz wpier..., Ty no kur.. wytłumacz mi to kur..
                                            co Ty se kur..myslisz, co?
                                            ja tam tylko kur..widzewa nienawidze: widzew, widzew, ja te k.. nienawidzę,
                                            wczoraj se kur..gardło zdarłem na meczu, normalnie.toco, napijemy się na zgodę?
                                            szwagier przeszmuglował trochę towaru, wyskoczymy się gdzieś zabawić?
                                            wiesz co, Jadźka chyba mnie zdradza, jakie to życie poj.., załamka normalnie, co
                                            byś kur..zrobił na moim miejscu?no co?




                                            • bukowski27 kwik... nie jest kur... dobrze... 04.02.02, 10:05
                                              ja bym kur... te kur... chyba kur... zap... wiesz kwik... ja terz tak kiedys
                                              mialem... to taki kur... jeden psycholok mi mowi: poczytaj chlopcze wiersze...
                                              no to ja mu kur... wyjeb... z misia... nie bedzie mnie kur... obrazal... jeden
                                              z drugim co nie? a widzew to zydzi... sam kur... widzialem... a katowice to sam
                                              kur... nie wiem... nie lubie tego miasta... to spotakmy sie tam gdzi ezawsze, o
                                              tej porze co zawsze... jak sie napijemy to pojdziemy kur... na dup... to sie
                                              kur... zrelaksujesz... nie mysl o niej... kur...
                                              • kwik bukoś, ja mam dosyć tego lajfa 04.02.02, 10:19
                                                a to skur..se wymyślił..wiersze
                                                • bukowski27 nie no co ty... boss to mi z reki je... 04.02.02, 10:29
                                                  jedziemy do stolicy... spotkamy sie z gustawem... podobno sie ustawil na
                                                  pradze... i kaze do siebie mowic panie gustwie... i w reke calowac si ekarze...
                                                  jak jakis kur... krul... stare kur... dzieje... co nie...?
                                                  • kwik Ty to masz k...zaje... 04.02.02, 10:37
                                                    bo on pewnie krul Różyka*, co nie? to skoczymy jeszcze na Wolumen*.musze se
                                                    naklejki Pajoniera skubnąć na mój nowy wózek..
                                                    a z tym Gósf-offem to ja jakoś kur.. nie jarzę, co to za gościu?


                                                    * bazar Różyckiego na Pradze w stolycy; kultowe miejsce w niektórych kręgach;
                                                    wychodzi się bez portfela, a czasami w ogóle...jak głoszą staronadwiślańskie
                                                    legendy.
                                                    * bazar na Wolumenie; ogólnopolska giełda elektroniczna pod hasłem: "jak coś Ci
                                                    ukradli, wpadnij do nas, już to mamy".
                                                  • bukowski27 krul gustaw? nie jarzysz? 04.02.02, 10:54
                                                    a wiesz... robil pod kantorem na nowogrodzkiej... w polowie lat 80tych...
                                                    podobno rybakiem kiedys byl... taki film nakrecili... TULIPAN... to pono o
                                                    nim... ja tam nie wiem... ale kolo jest git... i fajne panienki zawse obok
                                                    niego... i ma dacze w wisle... moze malysza zna?
                                                  • kwik taaaaaaaaaaa 04.02.02, 11:02
                                                    no to musisz mnie kur.. z nim spiknąć..może skręcimy jakiś dil, kur...trzeba
                                                    zarobić troche szmalu na ten wypad do Jastrzębiej..może Gustek z nami by się
                                                    targnął, co..i jak te panienki, to i my kur..se skorzystamy he he he. poszalejemy
                                                    na skuterach..ściągnąłem se sztuke z Rajchu ostatnio.

                                                    jak tam było wczorej (*pisownia oryginalna) na pakerni? ile wycisnołeś na klatę,
                                                    a widziałeś tom nowom laskę w tym różowym topie? git babka..zajmę się nia jak
                                                    zrobimy kam-bek z Jastrzębiej.


                                                    > a wiesz... robil pod kantorem na nowogrodzkiej... w polowie lat 80tych...
                                                    > podobno rybakiem kiedys byl... taki film nakrecili... TULIPAN... to pono o
                                                    > nim... ja tam nie wiem... ale kolo jest git... i fajne panienki zawse obok
                                                    > niego... i ma dacze w wisle... moze malysza zna?

                                                  • bukowski27 a wiesz... nie wiem... 04.02.02, 11:06
                                                    zrobilem sie ostatnio jakis taki refleksyjny... liscie zbieram... zolty
                                                    jesienny lisc... sam nie wiem... moze poczytam te wiersze jednak??? moze jestem
                                                    zlym czlowiekiem?
                                                  • kwik czarls 04.02.02, 11:14
                                                    u mnie już nie ma żółtych jesiennych liści..za to wiosna puka.. już coraz bliżej

                                                    a ja Ciebie grzecznie prosżę po dobroci: nie zagłębiaj się egzystencjonalnie zbyt
                                                    mocno..nie na wiosnę..nie.na wiosnę potrzebna jest radość.

                                                    zły chłopak?nie rozumiem
    • emer1 Re: a tak sobie chciałam założyć nowy wątek ;) 01.02.02, 14:23
      Gość portalu: madalena napisał(a):

      > .. no i zakładam! Jest dobrze - słonko, Kraków, piątek, spokój,praca zbliżą się
      >
      > ku zakończeniu, kawa w kubku przede mną.. Całe 2 dni wolne w perspektywie,
      > ech!!!!! Kłopoty odsunę sobie sprzed nosa, pomyślę i kilku miłych osobach,
      > napiszę maile... No i czyż nie jest fajnie? Ja zawyczaj smętna i depresyjna,
      > nagle mam jakieś turbo - doładowanie radości. Tak sobie, z niczego. Może to już
      >
      > wiosna?????????
      U mnie podobnie, nie zgadza się tylko miejsce (W-wa) i napój (herbata). Miłego
      weekendu,
      • Gość: frisky2 Re: a tak sobie chciałam założyć nowy wątek ;) IP: 62.233.139.* 01.02.02, 15:03
        A u mnie bedzie dzis wino. Duzo wina. Zaraz wypadam z roboty (no nie tak zaraz
        - za jakies 2 godziny) i lece po kilka butelek.
    • Gość: madalena nieźle, poszłam po filiżankę , a tu tyle gości ;) IP: 194.196.235.* 01.02.02, 15:10
      .. pamiętajcie, pamiętajcie, nadal cichutko sobie szepczemy i popijamy ;)
      A jako,że się ze wszystkimi nie znam, to może jako gospodyni przyjęcia
      przedstawię się ogólnie: Madalena z Krakowa, miło mi ;) A Was podczytuję od
      czasu do czasu ;) Pośpiewamy sobie szeptem na dobry początek imprezki? Tylko co?
      Wesołe coś może..Proponuję: "Były maje, były bzy.."
      • aise_ miło mi 01.02.02, 15:14
        jestem aise - ideał jędzy
        a ta filiżaneczka to dla mnie?

        o dziękuje bardzo...

        • Gość: madalena Re: miło mi IP: 194.196.235.* 01.02.02, 15:21
          Oooooooooo, Kochana, palmy pierszeństwa w byciu jędzą i osą nie dam sobie
          wyrwać tak latwo! Skontaktuję Cię z moim poślubionym to Ci wyjaśni, na zcym
          polega moje mistrzostwo w tej dziedznie, he, he..
          Jasne, kawka dla Ciebie, z cukrem czy bez?
          Ludzie! Dla kogo kawa, dla kogo herbata? Alkohole polewa bukowski - to do Niego
          w tej sprawie ;)
          • aise_ Re: miło mi 01.02.02, 15:22
            z cukrem i mleczkiem poproszę


            • Gość: madalena Się robi IP: 194.196.235.* 01.02.02, 15:28
              bukowski nie siedźcie w kącie z kwikiem, wiem, wiem,ze ma ładne kolanka,a le tu
              calvados stygnie!
              • Gość: gucio yyyyppp IP: 194.181.183.* 01.02.02, 16:24
                traaallllaa laaalaaa , uyyyyp, tralala, niech nam zyje, yuyyp, pani laalaaa

                (narrator: jest piatkowe popoludnie. gucio wlasnie zakonczyl zebranie
                podsumowujace kolejny udany tydzien w pracy. guciowe zebranie jak zwykle
                przerodzilo sie w tzw. happy hours, ktore - stety albo niestety - zakoncza sie
                w sobote nad ranem w iguanie, albo w ramionach jakiejs kolejnej ofiary
                guciowego testosteronu.
                • suzume Re: yyyyppp 01.02.02, 16:26
                  gucio się za charlesa przebiera?
                  • Gość: gucio Re: yyyyppp IP: 194.181.183.* 01.02.02, 16:28
                    gucio sie nie przebierac. niestety, gucio tez czasem byc czarlsem. te chlopy to
                    sa bardzo skomplikowane. czasami. iguanisz najmilejsza?
                    g

                    suzume napisał(a):

                    > gucio się za charlesa przebiera?

                    • suzume Re: yyyyppp 01.02.02, 16:33
                      skomplikowane, powiadasz? może skąplikowane? no nie rozśmieszaj mnie, gustavo
                      mio...
                      nie iguanię z przyczyn, których na forum publicznem nie wyjawię za skarby
                      • Gość: gucio Re: yyyyppp IP: 194.181.183.* 01.02.02, 16:37
                        ach no tak. to wszystko wyjasnia. wielka szkoda.

                        gucio
                        (ps. czekam na wyjasnienia listowne)


                        suzume napisał(a):

                        > skomplikowane, powiadasz? może skąplikowane? no nie rozśmieszaj mnie, gustavo
                        > mio...
                        > nie iguanię z przyczyn, których na forum publicznem nie wyjawię za skarby

                        • suzume Re: yyyyppp 01.02.02, 16:40
                          hmmm listownie też chyba nie - ale powód jest ważki ze wszech miar zasmucający.
                          oby nie był długotrwały.
                          • Gość: gucio Re: yyyyppp IP: 194.181.183.* 01.02.02, 16:44
                            no teraz to mnie dopiero zabilas najmilejsza. jak sie z narzeczonym nie
                            podzielisz wiadomosciami, to bedzie leczyl robaka zastanawiajac sie czy cie
                            miesieczna migrena zlozyla, czy tez wychodzisz za maz w sobote.

                            suzume napisał(a):

                            > hmmm listownie też chyba nie - ale powód jest ważki ze wszech miar zasmucający.
                            >
                            > oby nie był długotrwały.

                            • suzume Re: yyyyppp 01.02.02, 16:47
                              ani ani
                              • Gość: gucio Re: yyyyppp IP: 194.181.183.* 01.02.02, 16:51
                                no git - poszukam sobie jakiegos mniej tragicznego powodu do alkoholowego
                                zejscia. nalegam jednak najdrozsza abys zamykajac sie w sobie nie pietrzyla
                                problemow w naszym zwiazku tylko podzielila sie troskami z narzeczonym. od tego
                                sa w koncu narzeczeni.
                                • suzume Re: yyyyppp 01.02.02, 16:54
                                  ani mi w głowie piętrzyć, guciu, skoro narzeczeństwo nasze jest wzorcowo
                                  bezproblemowe
                                  • Gość: gucio Re: yyyyppp IP: 194.181.183.* 01.02.02, 16:57
                                    no, na tobie to mozna polegac jak na zawiszy (ale zawisza jest bardziej skory do
                                    komplementow). narzeczony ci zyczy milego weekendu. i nie siedz przed kompu tylko
                                    idz na rolki/rower na pola mokotowskie. wiosna idzie.

                                    suzume napisał(a):

                                    > ani mi w głowie piętrzyć, guciu, skoro narzeczeństwo nasze jest wzorcowo
                                    > bezproblemowe

          • suzume że się wtrącę... 01.02.02, 16:23
            to ja, su :)
            aise JEST wzorcem jędzy, nawet w sevres ją mają jako wzorzec wyżej
            wzmiankowanego, więc nie musi nikomu niczego wydzierać, o
    • Gość: Milek Re: a tak sobie chciałam założyć nowy wątek ;) IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.02, 16:30
      Gość portalu: madalena napisał(a):

      > .. no i zakładam! Jest dobrze - słonko, Kraków, piątek, spokój,praca zbliżą się
      >
      > ku zakończeniu, kawa w kubku przede mną.. Całe 2 dni wolne w perspektywie,
      > ech!!!!! Kłopoty odsunę sobie sprzed nosa, pomyślę i kilku miłych osobach,
      > napiszę maile... No i czyż nie jest fajnie? Ja zawyczaj smętna i depresyjna,
      > nagle mam jakieś turbo - doładowanie radości. Tak sobie, z niczego. Może to już
      >
      > wiosna?????????

      Moge sie dolaczyc?
      A jako 'wpisowe' niech bedzie amaretto, dobrze, Bukowski?
      No i kolanek nie dostarcze (bo w spodniach), zatem zadnej, nawet bardzo potencjalnej konkurencji...
      Moge?
      Bedzie mi bardzo milo...!
      Milek
    • Gość: madalena no, pomyliłam się co do kwika, sorki i pa, pa! IP: 194.196.235.* 01.02.02, 16:39
      .. ale znowu skąd tak od razu miałam wiedzieć.. Teraz ta moda unisex, panie
      tego, ciemno się robi, calvadosem zamroczona jestem. A Wy z bukowskim tam
      chowacie sie w kąciku.. Kwikuniu, bądź sobie kobietą, proszę bardzo, to nie
      jest takie złe ;).
      A tu widzę, jakiś nowy kolega chciałby się nieśmiało przyłączyć, zapraszam,
      zapraszam, zajmijcie się Nim moi drodzy serdecznie, proszę !
      Ja zamykam biuro i idę ułożyć się w salonie kosmetycznym, gdzie oklepią mnie
      stosownie, namaseczkują, odmłodzą (z 19 tki na 17 zrobią, czy co) i tak stawię
      czola memu ślubnemu, który dostał rachunek za telefony i czeka mnie sroga
      remrymenda czy coś. Ech, losie.. A tak mi bylo dobrze na świecie parę godzin
      temu...
      Wieczorkiem tu zajrzę i zobaczę, jak wygląda dalszy tok imprezki i czy Gucio
      niejaki szasta tym swoim testoreonem. Guciu, nie szastaj!

      • Gość: gucio Re: no, pomyliłam się co do kwika, sorki i pa, pa! IP: 194.181.183.* 01.02.02, 16:43
        po pierwsze primo magdalenko, to gucio wcale to a wcale nie jest niejaki. po
        drugie primo magdalenko, to gucio nie szasta testosteronem tylko testosteron
        szasta guciem. szczegolnie w piatki.

        g

        Gość portalu: madalena napisał(a):

        > .. ale znowu skąd tak od razu miałam wiedzieć.. Teraz ta moda unisex, panie
        > tego, ciemno się robi, calvadosem zamroczona jestem. A Wy z bukowskim tam
        > chowacie sie w kąciku.. Kwikuniu, bądź sobie kobietą, proszę bardzo, to nie
        > jest takie złe ;).
        > A tu widzę, jakiś nowy kolega chciałby się nieśmiało przyłączyć, zapraszam,
        > zapraszam, zajmijcie się Nim moi drodzy serdecznie, proszę !
        > Ja zamykam biuro i idę ułożyć się w salonie kosmetycznym, gdzie oklepią mnie
        > stosownie, namaseczkują, odmłodzą (z 19 tki na 17 zrobią, czy co) i tak stawię
        > czola memu ślubnemu, który dostał rachunek za telefony i czeka mnie sroga
        > remrymenda czy coś. Ech, losie.. A tak mi bylo dobrze na świecie parę godzin
        > temu...
        > Wieczorkiem tu zajrzę i zobaczę, jak wygląda dalszy tok imprezki i czy Gucio
        > niejaki szasta tym swoim testoreonem. Guciu, nie szastaj!
        >

        • kwik Re: guciu! 01.02.02, 16:56
          niezła wymówka. zwłaszcza na weekendowe iguanienie.
          • Gość: gucio Re: guciu! IP: 194.181.183.* 01.02.02, 16:58
            to nie zadna wymowka. wszystko swieta prawda. a iguanic trzeba, nie?

            kwik napisał(a):

            > niezła wymówka. zwłaszcza na weekendowe iguanienie.

            • kwik Re: guciu! 01.02.02, 17:00
              nie wierzę, ale rozumiem:)
      • Gość: Milek Re: no, pomyliłam się co do kwika, sorki i pa, pa! IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.02, 17:25
        Gość portalu: madalena napisał(a):

        > .. ale znowu skąd tak od razu miałam wiedzieć.. Teraz ta moda unisex, panie
        > tego, ciemno się robi, calvadosem zamroczona jestem. A Wy z bukowskim tam
        > chowacie sie w kąciku.. Kwikuniu, bądź sobie kobietą, proszę bardzo, to nie
        > jest takie złe ;).
        > A tu widzę, jakiś nowy kolega chciałby się nieśmiało przyłączyć, zapraszam,
        > zapraszam, zajmijcie się Nim moi drodzy serdecznie, proszę !
        > Ja zamykam biuro i idę ułożyć się w salonie kosmetycznym, gdzie oklepią mnie
        > stosownie, namaseczkują, odmłodzą (z 19 tki na 17 zrobią, czy co) i tak stawię
        > czola memu ślubnemu, który dostał rachunek za telefony i czeka mnie sroga
        > remrymenda czy coś. Ech, losie.. A tak mi bylo dobrze na świecie parę godzin
        > temu...
        > Wieczorkiem tu zajrzę i zobaczę, jak wygląda dalszy tok imprezki i czy Gucio
        > niejaki szasta tym swoim testoreonem. Guciu, nie szastaj!
        >

        Jesli o mnie chodzi (z tym nowym) to bardzo dziekuje...
        Tylko niesmialo dodam, zem kobita...
        Moze zmienic nick... dla jasnosci?
        Bo tak jakosic dwuznacznie.... Jeszcze sie tyle calv. nie polalo...
    • Gość: madalena już w domku, przepraszam osobę o nicku milek IP: *.hor.net.pl 01.02.02, 19:31
      . bo znowu mi się pomyliły płcie (ach, to sugerowanie się końcówkami..)
      Zwracam honor.
      Guciu miotany hormonem - niejaki to absolutnie nie oznacza nijaki! Albo co inne
      paskudne. Ależ skąd!
      Ufffff, co ja się tutaj naprzepraszam, naprostuję.. Tak to jest być gospodynią
      imprezki i reprezentantką kulturalnej stolicy kraju ;)
      Pozdrawiam wszystkich hulających piątkowo - hormonalnie, kulturalnie i w kazdy
      inny sposób. Ja tez idę poszaleć. Pa!
      • Gość: Milek Re: już w domku, przepraszam osobę o nicku milek IP: *.abo.wanadoo.fr 02.02.02, 00:02
        Gość portalu: madalena napisał(a):

        > . bo znowu mi się pomyliły płcie (ach, to sugerowanie się końcówkami..)
        > Zwracam honor.
        > Guciu miotany hormonem - niejaki to absolutnie nie oznacza nijaki! Albo co inne
        >
        > paskudne. Ależ skąd!
        > Ufffff, co ja się tutaj naprzepraszam, naprostuję.. Tak to jest być gospodynią
        > imprezki i reprezentantką kulturalnej stolicy kraju ;)
        > Pozdrawiam wszystkich hulających piątkowo - hormonalnie, kulturalnie i w kazdy
        > inny sposób. Ja tez idę poszaleć. Pa!

        Ojej, a ja tak tylko w kwestii formalnej, bron mnie... zebym sie zaraz obrazala,
        zadnych takich... Nie jestem taka wrazliwa (moze to zle ;-) ?)...
        Niech Ci sie cudnie hula, a hormony wszelkie dopisuja dookola...
        Sciskam i dziekuje za kilka wesolych minut - tez ze stolicy...
        M
    • Gość: madalena milek, gucio i inni:) IP: *.hor.net.pl 03.02.02, 00:11
      No więc Milek już wiem,żes kobita, jest ok ;)
      Jak tam Guciu, napokałeś jakąś miotaną estrogenem?
      A ja - wczoraj klub, muzyka na żywo, piwko, a dziś kino, winko, jak dobrze i
      miło..
      Kto mówił, że już nie długo poniedziałek??? Zabiję!
      • Gość: Milek Re: milek, gucio i inni:) IP: *.abo.wanadoo.fr 03.02.02, 18:13
        Gość portalu: madalena napisał(a):

        > No więc Milek już wiem,żes kobita, jest ok ;)
        > Jak tam Guciu, napokałeś jakąś miotaną estrogenem?
        > A ja - wczoraj klub, muzyka na żywo, piwko, a dziś kino, winko, jak dobrze i
        > miło..
        > Kto mówił, że już nie długo poniedziałek??? Zabiję!

        Nie bij, wytlumacz...
        Zycze kawki jutro z ranka, sloneczka i zeby sie ktos na sam poczatek
        dnia usmiechnal na Twoj widok...
        Pa!
        M.
        • bukowski27 sloneczko... sloneczko... rano... 04.02.02, 07:02
          cholera... kto powiedzial, że o 5.20 rano jest slonce???? ja sie pytam? hę?
          • Gość: Milek Re: sloneczko... sloneczko... rano... IP: *.abo.wanadoo.fr 04.02.02, 09:14
            bukowski27 napisał(a):

            > cholera... kto powiedzial, że o 5.20 rano jest slonce???? ja sie pytam? hę?

            Ania z Zielonego Wzgorza, za przeproszeniem, zaraz by je sobie wyobrazila...
            • bukowski27 ania z zielonego wzgorza to wiecie... 04.02.02, 09:35
              ja tam si enie znam na babskiej literaturze... ja to tam czytalem conana... i
              horory i o gwaltach o modrerstwach... a nie tam jakies tam, że jak wojtek
              chcial zostac strazakiem... taki jeden piotrek w przedszkolu tez chcial zostac
              strazakiem... to mu to z chlopakami ze lba wyvbilismy, a potem zjedlismy mu
              jego drugie sniadanie... i podwieczorek tez... i wiecej juz nie podskakiwal...
              lalus jeden... a najfajniejszy film to <zmasakrowani pila w teksasie cz. 1-9>...
              • Gość: Mila Bum!!!! IP: *.tnt5.me2.uunet.de 04.02.02, 10:44
                O BOze, ale Wy tu do znudzenia sie krygujecie. Czytam, czytam i tylko
                sloneczko, brak sloneczka, poniedzialek, piatek, czy Kwik w koncu jest kobieta
                czy mezczyzna no i co z tymi kolankami, dotkniete czy nie dotkniete? A prosze,
                prawie poludnie, wlasnie wstalam, zmieniam posciel z niebieskiej w kratke na
                przedwiosenna, w prawie juz kwiaty. Potem lece do miasta kupic tusz Chanel "
                Extreme Cils".No potem to chyba jakas kawka. Potem moze glowe pochyle w zadumie
                nad coraz bardziej goraczkujacym Hansem Castorpem. A Wy co, moi drodzy? Z
                calvadosem trzeba teraz do piatku czekac, co?He, he. Caluje w kolanko.M.
                • bukowski27 mila 04.02.02, 10:50
                  a w to kolanko... too... yyyy... konkretnie kogo calujesz??? aha... wiesz...
                  hans z klawdia do lozka... hm.... no wlasnie... powiedziec ci czy pojdzie czy
                  nie??? chyba z ejuz czytasz po raz n-ty...?
                • ydorius Re: Bum!!!! 04.02.02, 11:10

                  E, nad Hansem nie warto. Hipohondryk.
                  Warto nad Joahimem :-))

                  p,
                  .y.
          • ydorius Re: sloneczko... sloneczko... rano... 04.02.02, 11:05

            autorytarnie, dzień dobry, stwierdzam, że w ogóle nie ma takich godzin. Dzień
            kończy się o trzeciej w nocy i zaczyna koło dziesiątej - jedenastej. 5.20 nie
            ma w ogóle.

            p,
            .y.
            • kwik Re: sloneczko... sloneczko... rano... 04.02.02, 11:16
              zazdroszczę, też tak chcę.
              • ydorius Re: sloneczko... sloneczko... rano... 04.02.02, 11:25

                Możemy założyć spółkę artystyczną.
                Artyści mogą robić co kcą. :-)

                p,
                .y.
                • kwik y. 04.02.02, 11:27
                  to ja będę garnki lepić. poważnie.
                  • ydorius Re: k. 04.02.02, 11:40

                    Słuchaj, to zrobimy tak:
                    ty będziesz lepić takie malutkie garnuszki (ale naprawdę tycie) a ja na
                    czerpanym papierze będę pisał krótkie strofy prozą:

                    "spójrz w niebo - powiedział - tam znajdziesz pytania, które boisz się
                    postawić"
                    "czy myślałaś kiedyś, że nie ma białego śniegu? Każdy śnieg, który jest na
                    ziemi jest od razu szary"
                    "każdy umie tańczyć. Wystarczy unieść rękę do góry, zamknąć oczy i wsłuchać
                    się w muzykę dochodzącą z wewnątrz"

                    i tak dalej w tym stylu. A później będziesz dorabiać do tych garnuszków
                    pokrywki i będziemy to sprzedawać. I, cholera, będziemy wolni od zawirowań
                    czasu.

                    Twoje zdrowie,
                    .y.
                    • kwik Re: Y - jesteś GENIUSZEM 04.02.02, 11:44
                      to kiedy zaczynamy?
                      Salud!
                      k.

                      • ydorius Re: Y - jesteś GENIUSZEM 04.02.02, 11:49

                        No, khem, wiem... :-)) (skromność to moja pierwsza zaleta).

                        Kiedy kcesz. Ja już mam trzy pierwsze teksty, zgłoś się z trzema pierwszymi
                        garnuszkami i jedziemy. Jeżeli bierzesz to serio, to do roboty, ja poszukam
                        jakiegoś dobrego papieru. :-))))

                        p,
                        .y.
                        • kwik Re: Y - jesteś GENIUSZEM - c.d. 04.02.02, 11:52
                          garnuszki będą na jutro (musze złożyć wymówienie w pracy, lecę po materiał i
                          już się robi).szukaj papieru.poważnie.

                          k.
                          • ydorius Re: Y - jesteś GENIUSZEM - c.d. 04.02.02, 11:55

                            dobra, emalie swoje znamy, do usłyszenia.

                            p,
                            .y.
                            • kwik Y- pozdrawiam (n/txt) 04.02.02, 12:01
            • Gość: Mila Happy end w Berghoffie IP: *.tnt5.me2.uunet.de 04.02.02, 11:27
              To bedzie tak: wszyscy wyzdrowieja, bedzie sypal sie ryz i confetti ( zgoda,
              zgoda a Pan Bog wam reke poda), hofrat Behrens przestanie miec sine policzki,
              przestana gwizdac, swistac i skandalizowac. No i wreszcie para gorszych Rosjan
              za sciana zajmie sie moze jakim haftem albo snowboardem.
              Tomasz Mann znajdzie wreszcie mezczyzne swojego zycia zamiast sie tymi
              wszystkimi Tadziami ekscytowac. No , w ogole historia potoczy sie inaczej, a i
              Joachim bedzie mogl w wojsku dokazywac ile wlezie.
              Caluje kolanka wszystkie bez wyjatku bo to nigdy nic nie wiadomo....
              • ydorius Re: Happy end w Berghoffie 04.02.02, 11:36

                Nieeeee...
                To kawał porządnej literatury, a nie odwiedziny u babci na wsi...
                Wszystko się skończy źle, oczywiście, wiadomo. Patrz na Hamleta. Wynik lepszy
                niż w Terminatorze a ile się osób tym zachwyca. Wiadomo, że w dobrej
                literaturze musi być okrutny koniec, bo imnaczej ludzie powiedzą, że
                nierealne. A tak powiedzą "egzystencjalne" oraz "głębokie". I cmokając rzucą
                się na kolejną książkę, gdzie pan drugiemu panu szeptał, że zona mu się
                puszcza, a tamten w końcu w to uwierzył i te żonę udusił, a później okazało
                się, że tamten kłamał i ten co udusił to się przebił sztyletem, a później ten
                co kłamał też został zabity proszę pani. Siadaj, w ogóle nie zrozumiałeś tej
                sztuki. :-)))

                p,
                .y.
                • bukowski27 no jasne ze wszyscy skoncza marnie... 04.02.02, 11:46
                  po kolei... sztuczna odma wybuchnia... i umrze... hans zlapie rzezaczke w
                  przydroznym barze i umrze... joachim upije sie polska wodka i jako pruskiemu
                  junkrowi zaszkodzi mu to i umrze... setembrini zanim umrze nie skonczy dziela
                  swojego zycia... a ten drugi jezuita tez umrze... w ogole wszyscy umra... i
                  dopiero 100 lat pozniej zrobia w davos szczyt g8... a najbardziej to umrze
                  klawdia jako kobieta upadla... MatkoBoskoCzestochosko... jakby taka jedna moja
                  znajoma widziala co ja tu nawypisywalem, to bym chyba musial tez umrzec...
                  • Gość: Mila Pneumotorax i bulwa IP: *.tnt4.me2.uunet.de 04.02.02, 12:42
                    Odma wybucha!!! Ale wizja! I po Herminie Kleefeld. Dobrze jej tak. Gwizdala,
                    gwizdala i sie dogwizdala.
                    To wszystko trzeba napisac od nowa.
                    Acha, chcialam jeszcze dodac, ze w ubieglym tygodniu posadzilam bulwe
                    Amaryllisu. Wlasnie zobaczylam, ze lodyga sie pokazuje. Na ulotce zreszta stoi:
                    Wielbicielom natury wzrost bulwy dostarczy niezapomnianych przezyc. Tak wiec
                    nowa nadzieja na nadchodzacy weekend sie pojawila.
                    • ydorius Amarylisy 04.02.02, 12:55

                      No patrz, a mi kiedyś - raz jedyny - zakwitł amarylis.
                      To było coś przepięknego.
                      W związku z tym pobawiłem sie w kwiatowego inseminatora i sam zapyliłem
                      kwiatki. Serio. A później zebrałem nasionka, z myślą, że je kiedyś zasadzę i
                      może wyrosną z tego nowe amarylisy, za które czułem się odpowiedzialny jak
                      ojciec (w końcu tchnąłem w nie życie).
                      Ale, jak to w życiu bywa, jedna przeprowadzka, druga przeprowadzka i nasionka
                      zginęły gdzieś po drodze. Zapodziały się i już ich nie odnalazłem. Może
                      kiedyś, gdzieś jakiś mój potomek odnajdzie je przy sprzątaniu mieszkania, lecz
                      nie będą miały dla niego żadnego znaczenia. Ot, po prostu, jakaś fanaberia
                      dziadka...

                      smutno,
                      .y.
                      • kwik Re: Amarylisy 04.02.02, 13:07
                        a mi się udało wyhodować dwa . pięknie zakwitły. teraz czekam na wiosenne
                        ożywienie w doniczkach.
                        • Gość: Milek Re: Amarylisy IP: *.abo.wanadoo.fr 04.02.02, 14:37
                          kwik napisał(a):

                          > a mi się udało wyhodować dwa . pięknie zakwitły. teraz czekam na wiosenne
                          > ożywienie w doniczkach.

                          Gora Ania z ZIelonego WzGgorza. A widzisz, Bukowski?
                          Pozdr.
                          • kwik ANia?!?!?!?!?1 04.02.02, 14:41
                            nie poczuwam się. kompletnie.
                        • Gość: Mila Re: Amarylisy IP: *.tnt2.me2.uunet.de 04.02.02, 19:41
                          Podobno im bulwa wieksza tym i kwiat wiekszy. Czy to sie da jakos przelozyc?
    • Gość: madalena no nie - ja tu pracuję! IP: 194.196.235.* 04.02.02, 11:17
      .. i jak ktoś mi mówi, o ktorej wstaje (właśnie teraz..).. Ludzie, litości!
      Koniec słodyczy (masz rację Mila).. Ale Ty tu z tymi kwiatkami, no nie...
      Bukowski, mam nadzieję,ze Ty jeden mnie zrozumiesz ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka