Dodaj do ulubionych

ach ci faceci

04.08.09, 21:06
Witam wszystkich. Jakiś czas temu pisałam tutaj o tym jak mnie
wkurzał mój mąż rozliczaniem mnie z kasy. Od tygodnia zaczął nową
pracę- jeździ na tirach, co wiąże się jak wiadomo z długimi
rozstaniami. I wiecie co tydzień przed swoim wyjazdem znowu odkryłam
faceta, w którym się zakochałam. Wygarnęłam jemu ten kalkulatorek,
jego humory, opryskliwość. Do wszystkiego się przyznał. Do tego, że
ma świra na tle liczenia kasy, że od małego lubiał oszczędzac,. Do
tego, że wie, że nie fair się zachowywał wobec mnie swoją
opryskliwością. Tłumaczył to stresem związanym ze złą sytuacją
materialną. Do czego dąże? Do tego, że ta rozmowa nam dużo dała. On
powiedział, że nie zazdrości mi siedzenia w domu, że on by
zwariował, że jeżeli chcę dalej się realizowac zawodowo to on
zmobilizuje swoją matkę, żeby pomagała w pilnowaniu dziecka. I
wiecie co naprawdę najważniejsza w związku jest rozmowa. Ja tu
siedziałam klikałam zamiast pójść i jemu prosto z mostu powiedzieć
co mnie denerwuje. Mało tego po tej naszej rozmowie sex, który
zamarł w małżeństwie ożył jak szalony. jakie motto- ludzie
rozmawiajmy ze sobą. Ps tęsknię za tym swoim skąpcem
Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: ach ci faceci 04.08.09, 21:31
      No to dopiero będzie odlot gdy mu znowu przyschnie kurek z kasą. Tym razem facet
      zwyczajnie cie zabije. Chwilowy przebłysk nie oznacza jeszcze całkowitego
      wyzdrowienia.
      • kingula2812 Re: ach ci faceci 04.08.09, 21:44
        w całkowite wyzdrowienie to ja nie wierzę, bo jesteśmy już 10 lat ze
        sobą więc wiem jak to jest. Ale wiesz oprócz tego sknerstwa to jest
        super ojcem, pomaga mi w pracach domowych i w naprawdę trudnych
        sytuacjach życiowych np śmierć tragiczna kogoś mi bliskiego pomagał
        mi psychicznie. No to jedna pieprzona wada. Z którą nie powiem nie
        jest mi łatwo. ale postanowiłam spróbować. Tym bardziej, że mała go
        uwielbia no a ja mimo wszytko coś czuję do tego czubka. No zobaczymy
        kto wie może za tydzień napiszę, że jednak moje nadzieje były złudne
        itd i znowu będę wieszała psy na nim. Czas pokaże. Olać to. Trzeba
        żyć chwilą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka