Dodaj do ulubionych

Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normalne?

13.08.09, 17:59
Zdarzyla mi sie ostatnio taka sytuacja - bylismy na kolacji w gosciach u
jednej pary. Bylo nas razem z gospodarzami 8 osob - 4 pary po
slubie/zareczynach. Po zwyczajowym poczatkowym bankieciku 'na nogach' przy
ktorym kazdy gadal z kazdym, nastapil czas na kolacji i zajecia miejsc przy
podloznym stole - dodam, ze nie byly one przydzielnone/okreslona, kazdy mogl
siedziec 'jak popadnie'.

Siadamy tak jak zawsze,i jak zawsze naturalnie wychodzi, partner/partnerka
kolo siebie (czyli pary razem). Juz prawie wszyscy zajeli miejsca, nagle
gopodyni zaczyna przeadzac: ty usiac tam, ty tam, ta siam, i wszyscy
skonfundowani zaczeli sie przesiadac wg zalecen. Myslalam, ze chodzilo o to,
aby okreslone pary siedzialy obok okreslonych par. Jak juz wszyscy zasiedlismy
wg wskazowek, nagle zreflektowalam: chodzilo o to aby wszyscy faceci siedzieli
na jednym koncu stolu a babki na drugim! Kazdy byl lekko zdziwiony i czul sie
nieswojo gdyz w naszym towarzystwie nie ma takiego zwyczaju, ale takze ja np.w
ciagu 30 lat zycia, NIGDY (chyba ze na slubach muzulmanskich) nie widzialam
takiego celowego dzielenia stolu (i przez to rozmow, towarzystwa), na kobiece
i meskie. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • mallina Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:00
      ale przez to mniej kolacja nie smakowala?
    • kitek_maly Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:01

      Ja bym to uznała za ciekawe urozmaicenie.
    • wanilinowa Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:07
      a nie mogłaś zapytać w trakcie przesadzania dlaczego tak robią? skąd my mamy
      wiedzieć? chyba że chciałaś sobie obgadać koleżankę, to przepraszam i nie
      przeszkadzaj sobie :)


      • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:16
        Nikt nie wiedzial o co chodzi. Bardziej chcialam sie od was dowiedziec czy wy
        tez tak sadzacie gosci wg plci, bo mi to pachnie jakims archaicznym podzialem.
        Ja nie lubie tzw babskich tematow i nigdy celowo nie usiadlabym w ten sposob. Od
        siebie dodaje, ze wieczor byl piekielnie nudny, wlasnie przez to ze nie
        siedzialam z partnerem, i musialam wysluchiwac szczebiotania na tematy mi
        obojetne. Nigdy wiecej na kolacje do rzeczonaj pani isc nie mam zamiaru ;-)
        • kitek_maly Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:01

          A, czyli jednak obgadać...
    • aiczka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:12
      To nie jest normalne. Normalne jest wskazanie gościom miejsc zanim
      usiądą, poczynając od najdostojniejszego gościa płci żeńskiej, albo pozwolić
      gościom zająć miejsca "te co zawsze".
      • lesialesia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:35
        to idziesz w gości po to żeby rozmawiać z własnym mężem?
        • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:45
          Ide w gosci by rozmawiac ze wszystkimi razem - kobietami, mezczyznami, grupa.
          Szczegolnie ptzy jednym stole w czasie posilku a nie np.w knajpie klubie gdzie
          jest glosno, mozna prowadzic jedna rozmowe w ktorym bierze udzial caly stol, a
          nie dzielic go sztucznie na dwa obozy. W tym kontekscie wydaje mi sie naturalne,
          ze siedze przy moim mezu a nie cudzych ;-)
          • horpyna4 Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:50
            A pani domu nie jest przypadkiem nauczycielką/przedszkolanką? Bo może
            ma takie skrzywienie zawodowe - lubi dyrygować zgromadzonymi i dba o
            to, żeby dziewczynki bawiły się z dziewczynkami, a chłopczyki z
            chłopczykami...
            • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:53
              Nie, pani domu jest gopodynia domowa, zona kolegi meza z pracy.

              Pierwszy raz sie u nich spotkalam z czyms takim, i zastanawialam, czy moze cos
              sie zmienilo w bon-tonie rozsadzania gosci ;-)
            • latimeria7 Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:59
              To chyba mamy tych samych znajomych:( W naszym przypadku już byłych.Czy to p.R i
              p.O ? :))
              Pamiętam,że byłam bardzo mocno zaskoczona ich obyczajami.Zawsze pilnowali
              takiego podziału...u siebie w domu,na imprezie, jak i u kogoś (sic!) np.nawet na
              grillu-też nie u siebie:)
              Za każdym razem towarzystwo było mocno zdegustowane.A raz na grillu się
              postawiłam:)Rzeczony kolega,prawie furii dostał!
              • mason_i_cyklista Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:12
                A jak usprawiedliwiał taki podział? Od biedy moge zrozumiec ze u nich tak
                zawsze, nie zdają sobie sprawy - ze biorą to jako coś normalnego. No ale żeby
                furii o to dostawać?
                • vandikia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:32
                  jakbym sie dowiedziala, ze ktos o jakąś piedołę u mnie prawie furii
                  dostał, to bym powiedziała won i nigdy więcej sztywniaku :P
              • vandikia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:31
                ja nie moge, a czy miejsce przy stole na żarcie jest naprawde
                powodem do degustacji? na oficjalce jakiejś to tak, ale w gronie
                znajomych, którzy się spotykają na fondue/pizze/wódkę/nawet
                ekskluziw kolacje, ale w gronie znajomych (!) to przeciez mozna
                zartem cos powiedziec jak nie pasuje, nie dostosowac sie, cokolwiel
                dorosli ludzie, a piaskownica
              • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 20:51
                Nie O. i P., ale P. i R.:-)

                Sadze, ze to bardziej inwencja pani domu, aby siedziec z pasiapsiolkami gadajac
                na 'babskie tematy'.
          • kitek_maly Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:01

            > Ide w gosci by rozmawiac ze wszystkimi razem - kobietami, mezczyznami, grupa.

            A to część męska była oddalona od części damskiej o jakieś niebotyczne
            odległości? A jak byście siedzieli w parach, to już byłaby możliwość wspólnej
            konwersacji? Interesujące...
    • qw994 Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:52
      Idiotyczne. Zwłaszcza na podział kobiety-mężczyźni.
      • lesialesia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 18:58
        to to musiał być ogromny stół skoro konwersacja międzypłciowa była niemożliwa.
        poza tym- czy za samowolną zmianę miejsca czekała na Was jakaś kara?
        • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 21:33
          Abu zmienic miejsce (krzeslo) musialabym przekabacic meza kolezanki, ktory nie
          zyskal by nic na tym, bo zamieniajac miejsce ze mna, nie siedzialby kolo swojej
          zony.

          A co gadania miedzy stolikami zrobilo sie tak: gospodyni zaczela temat 'babski'
          po nazej czesci stolu, a faceci swoj, na temat pracy, i nie zwracali na nas
          uwagi. Wygladaloby to na nie jeden wspolny stol, ale dwa oddzielne stoliki dwoch
          towarzystw.

          Po to jest uklad stolu aby ulatwiac pewne rozmowy, komunikacje lepsza/gorsza
          itp.itd.

          Czy na slubach tez was sadzaja wg plci???
    • soulshunter Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:00
      Drzewiej tzw Savoir vivre wrecz zalecal usadowianie osob przy tole w/g pewnego klucza. Mialo to na clu stworzyc mila atmosfere przy stole i zapewnic konwersacje pomiedzy biesiadnikami. Pomysl jakby czul sie rodzynek pomiedzy laskami szczebiczacymi radosnie o stanikach, kieckach, kosmetyczkach lub np laska pomiedzy facetami rozprawiajacymi o tjuningu aptecznym polskiego fiata 125p.
      • 2szarozielone Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:15
        Ludzie różnią się zainteresowaniami również w obrębie jednej płci, zauważyłeś
        kiedyś?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:17
        > Drzewiej tzw Savoir vivre wrecz zalecal usadowianie osob przy tole w/g
        > pewnego klucza

        Fakt, ale klucz ten był zgoła odmienny niż kobiety/mężczyźni. Dbano raczej o to
        aby usadowienie było kobieta-mężczyzna-kobieta-mężczyzna, i to takie aby panny
        siedziały koło kawalerów itp. Nie wiem jak wygląda sprawa małżeństw, ale
        podejrzewam że poza gospodarzami i ewentualnie gośćmi honorowymi małżeństwa też
        wypadało rozsadzać, tak aby się dobrze bawili :D.

        A przy okazji zagadka - jak należy usiąść w samochodzie jadą w dwie pary?
        • 2szarozielone Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:20
          zgodnie z przepisami ruchu drogowego? :)
        • soulshunter Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:23
          > A przy okazji zagadka - jak należy usiąść w samochodzie jadą w dwie pary?

          proste, buraki jada w bagazniku.
          • vandikia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:33
            para do ktorej nalezy samochod z przodu
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:37
              > para do ktorej nalezy samochod z przodu
              >

              Nie. Pary należy zawsze mieszać. Mają siebie pod dostatkiem na co dzień. Czyli z
              przodu kierowca i kobieta z drugiej pary a z tyłu mężczyzna i partnerka kierowcy.
              • soulshunter Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:41
                to jeszcze inaczej, panowie pchaja, panie kiruja
              • vandikia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:52
                g.r.a.f.z.e.r.o napisał:


                > Nie. Pary należy zawsze mieszać. Mają siebie pod dostatkiem na co
                dzień.

                to "zawsze" jest conajmniej perwersyjne ;)
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:54
                  > to "zawsze" jest conajmniej perwersyjne ;)

                  W tym temacie savoir vivre też obowiązuje. Jak już trafi wam się seks w czwórkę
                  to tutaj także pary należy mieszać. :D
                  • vandikia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:56
                    no to się rozumie samo przez się, inaczej po co we 4 :P
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 20:01

                      > no to się rozumie samo przez się, inaczej po co we 4 :P
                      Jak to po co?
                      Zawsze można sie przed kumplem dziewczyną i swoją techniką popisać. Coś jak
                      wyścigi na 1/4 mili :D
                      • vandikia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 20:13
                        haha no niby prawda :D
              • vincentyna Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 16.08.09, 23:28
                Alez sie usmialam :D :D :D :D :D
                Z przodu kierowca (czyli ja) i kobieta z drugiej pary, a z tylu mezczyzna i moj
                maz (jako partnerka kierowcy), tak ???????
                Masz rownie dobre informacje na temat sv jak i wspolczesnego swiata.
                Zyj dalej w XIX w.
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 16.08.09, 23:34
                  Cieszę się że się uśmiałaś, nie wiedziałem że świat ludzi nie potrafiących
                  czytać jest taki zabawny.
    • vandikia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 19:29
      generalnie staram się ze znajomymi nie nadymać
      jak coś nie pasi, staram się nie spotykać
      przesadzanie czy siadanie przy stole w gronie najbliższych znajomych
      powinno się obywać bez jakiegoś chorego focha

      albo ich lubisz i akceptujesz, albo Ci coś nie pasuje, nie
      zwróciłabyś w gronie przyjaciół na to uwagi imo
    • sundry Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 20:03
      Faktycznie, brzmi trochę głupio,ale przy 8-osobowym towarzystwie
      wspólna rozmowa nie jest problemem,obojętnie koło kogo się siedzi.A
      już argument: Nudziło mi się,bo nie siedziałam koło swojego
      faceta,jest śmieszny.
      • qw994 Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 20:12
        Ja raz byłam w takim towarzystwie, które samo podzieliło się na część damską i
        męską. Zgłupiałam. Okazało się, że taki u nich zwyczaj. Po jakimś kwadransie
        miałam dosyć tych głupich bab gadających o kosmetykach i przesiadłam się do
        mężczyzn.
        • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 20:52
          Ja tez sie przesiadlam, po 2 godzinach kolacji (jedzenia, koniaczku) itp.
      • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 20:50
        Tak, wole 10000 razy siedziec przy mezu, niz w babincu.
        • lesialesia Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 20:52
          to trzeba bylo sie przesiąść....
          • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 21:01
            Jak? zamienic sie krzeslami powodujac kolejne zamieszanie?
    • lacido Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 13.08.09, 21:05
      to musiało być ciekawe :)
    • kora3 no dośc niecodzienny sposb usadzania gosci :), ale 14.08.09, 07:54
      jak doczytałam Ty tez sie za barzo na tym "usadzaniu" nie znasz:)

      otoz, gdyby się trzymać zsad prawidłowego siedzienia przy stole
      podczas oficjalnych przyjeć-także nie nalzey siedziec przy swomi
      mezu np.:)
      Bierze sie to stąd, ze miejsca na przeciwległych końcach stołu
      zajmują gospodarze, obok gospoduyni siada najwazniejszy gosc meski
      głowny, a obok gospodarza jego towarzyszka i tak to idzie.
      Kiedyś, jeszcze przed wojną zasad tych przestrzgano z cała
      surowoscią i niedopełnienie ich to była prawdziwa wtopa dla
      niedoswiadczonej pani domu:) Oczywiscie w róznych warukach róznie
      sie dało to realizowac, ale zelazna zasadą było zawsze - nigdy mąż
      obok żony,brat obok siostry - naturalnie w przypadku przyjęc
      wiekszych niż scisle rodzinne grono. Nie rozdzielalo się natomiast
      par narzeczonych (wówzas był to pewnien stan oficjalny) zas mażobok
      zony sedział na uczcie weselnej - własnej:)

      Takie "rosadzanie' miało na celu nie tylko podkreśleie hierarchii
      waznosci gosci, ale i sprzyjało nawiazywaniu kontaktów i
      konwersacji:)
      Dziś tylko na bardzo oficjalnych przyjeciach sie to zdarz
      praktykowac, wiec mało kto o tym wie nawet.:)
      • ligaturka Re: no dośc niecodzienny sposb usadzania gosci :) 14.08.09, 11:07
        Dziekuje za rade nt przygotowania stolu.

        Dokladnie wiem, jak to jest wg savoir-vivre. Mi chodzilo raczej o dyskryminacje
        ze wzgledu na plec, i utrwalania podzialow na role meskie i zenskie. Nie
        sadzilam, ze w XXI wieku kobieta sama sie moze chciec znizyc do roli takiej,
        ktora tylko o przepisach kuchennych i zotawmy mezczyzna meskie sprawy.

        Usadzanie prawidlowe: kobieta-mezczyzna jest tu sprawiedliwsze gdyz miesza plcie
        ik rozmowy.

        Wersja ogolnie praktykowana wrod osob mlodych jest siedzenia par kolo siebie.
        Ani razu dotad nie zdarzylo mi sie widziec celowego rozdzielania plci na kolacji!

        Napiszcie jak u was siedza ludzie na formalnych/nieformalnych/rodzinnych
        sporkaniach i podajcie mi przyklady celowego usadzania gosci w ten sposob. Czy
        dzieki temu lepiej sie bawiliscie?
        • kora3 Re: no dośc niecodzienny sposb usadzania gosci :) 14.08.09, 11:13
          ligaturka napisała:

          > ze w XXI wieku kobieta sama sie moze chciec znizyc do roli takiej,
          > ktora tylko o przepisach kuchennych i zotawmy mezczyzna meskie
          sprawy.

          tego typu usadzanie i przesadzanie gosci, jak zaprezentowała znajoma
          jest całkowicie niedopuszczalne.
          >
          >
          > Wersja ogolnie praktykowana wrod osob mlodych jest siedzenia par
          kolo siebie.

          owszem

          > Ani razu dotad nie zdarzylo mi sie widziec celowego rozdzielania
          plci na kolacj
          > i!

          mnie sie zdarzyło, u muzłmanów, ale to inna bajka
          >
    • volta2 Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 14.08.09, 11:07
      a mnie się wydaje, że skoro to był układ pracowy - to dlatego
      panowie usiedli razem, co by nikogo nie nudzić pracowymi klimatami,
      których żony nie znają. i tyle.
      natomiast ty miałaś prawo się źle czuć, bo z opisu wnioskuję, że
      nikogo nie znałaś tam poza tym swoim mężem, który byl niejako
      łącznikiem - ja też raczej bym się źle czuła w tej sytuacji.

      natomiast w gronie dobrych znajomych - to mimo iż siadamy koło
      współmałżonków i tak po dłuższej chwili dziewczyny idą obgadywać
      teściowe:) a faceci gadają o głośnikach, lampucerach itp. nie chcę o
      tym słuchać a mąż ma frajdę że z innym se o tym pogada.
      • winomusujace Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 14.08.09, 11:13
        A nie macie wspólnych tematów jak polityka, podróże, literatura ?
        Smutne.
        • ligaturka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 14.08.09, 20:08
          No wlasnie, chodzi o wspolne tematy! Nawet jesli nie wszyscy sie znaja na
          literaturze, towarzystwo 'wybrobowuje' rozne tematy az w koncu sie znajda jakies
          o ktorych moga rozmawiac wszyscy. Jesli plcie beda podzielone, nigdy sie takich
          tematow nie wypracuje.

          Wychodzenie na spotkanie sluzbowe na kolacje z zonami? To chyba lepiej niech
          sobie panowie posiedza po pracy w pracy i nie zawracaja glowy jakimis
          kolacyjkami niby-wspolnymi.

          Dzis wieczorem mielismy zaproszenie na kolacje do knajpy, ale nie idziemy - po
          kolacji sprzed 4 tyg.nadal mnie boli glowa ;-) W rzeczywistosci wole unikac -
          praca nie zmusza do widywania sie po pracy ;-)
          • winomusujace Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 15.08.09, 10:25
            U mnie w firmie zwyczaj jest taki. Jeśli przychodzimy z osobami towarzyszącymi,
            to w złym tonie jest rozmawiać o pracy i spotkanie choć teoretycznie z ludźmi z
            pracy ma i tak charakter towarzyski. Ludzie na tyle na poziomie że na 3 godziny
            rozmowy każdy znajdzie temat ogólny. Bez żadnych podziałów. Jeśli obiad jest
            biznesowy, z kontrahentem, trzeba coś ustalić między szefami działów - wiemy że
            będzie to naprawdę służbowa kolacja - osób towarzyszących nie bierzemy i nie
            zapraszamy, żeby właśnie nie było niezręczności.
    • winomusujace Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 14.08.09, 11:17
      Ja bym się nie przesiadła, nie ze względu na to że daleko od męża, bo akurat w
      gości wychodzi się po to żeby porozmawiać z innymi ludźmi a nie sobą, ale ze
      względu na to że odebrałabym to jako przejaw szowinizmu.

      Mamy wśród dalekich znajomych takie właśnie grono, gdzie panie o kupkach i
      sałatkach a panowie o sprawach wielkich, unikamy tych ludzi jak się da / z
      pewnych względów nie da się całkiem/ a ja i tak zazwyczaj zostaję pogadać z
      facetami. Raz właśnie Pani domu zaproponowała żebyśmy usiedli w taki sposób ale
      ja i jeszcze jedna znajoma i nasi faceci ostro zaprotestowali że to jakiś
      nonsens i siedzieliśmy jak usiedliśmy :)
    • angazetka Re: Przesadzanie ludzi w gosciach - czy to normal 17.08.09, 10:59
      Podział gości faktycznie dziwny i niezgodny z zasadami - powinno się
      oddzielać od siebie pary, ale uzasadzać na zmianę męzczyzne i
      kobietę. natomiast nie pojmuję, dlaczego siedzenie obok innych
      kobiet to był taki dramat?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka