Dodaj do ulubionych

.............mały duży problem....................

16.08.09, 15:35
Witajcie. Czy kiedy kolwiek mieliście takie sytuacje z własną dziewczyną, że
ona po określonym czasie związku stawała się całkowicie zamknięta na nowe
doznania seksualne i fantazje???? Zrobiła się mechaniczna i sztampowa, nie
chcąc przyjmować możliwości realizacji swoich najgłębszych pragnień (strach
przed samą sobą a może przed "ludźmi"). Nie chciała realizować nic co
wychodziło poza klasyczny drobnomieszczański porządek gorsząc się na każdą
propozycję dającą jej realną możliwość przeżycia największej rozkoszy jaką
tylko pragnie?????........................
Obserwuj wątek
    • erillzw Re: .............mały duży problem............... 16.08.09, 15:45
      A moze ona juz spelniła swoja fantazje?? :>
      Wiesz.. nie kazdy ma bogata wyobraznie seksualna i moze ona juz
      swoja zaspokoila.. I to, ze Ty uwazasz, ze ona dopiero po wykonaniu
      czegos przezyje nieziemska rozkosz nie znaczy ze ona tez tak uwaza.
      Poza tym.. skad wiesz, ze pragnie? Bo Ty pragniesz?
      przestan myslec swoim penisem i swoim ego. Widocznie macie inne
      temperamenty.
      • tazz.live Re: .............mały duży problem............... 16.08.09, 19:14
        Widzę ze szczerą przykrością, że nie odpowiedziałaś na pytanie ze zrozumieniem
        na drugi raz miło będzie jak najpierw zastanowisz się zanim dasz odpowiedź,
        naprawdę warto.
        • yannika Re: .............mały duży problem............... 16.08.09, 19:32
          Oczywiście, że nie odpowiedziała ze zrozumieniem... dla Twojej postawy.
          Wybacz, ale facet święcie przekonany, że on wie lepiej co jest dla jego kobiety
          przyjemne niż ona sama jest zwyczajnie śmieszny i żałosny zarazem.
          • erillzw Re: .............mały duży problem............... 16.08.09, 19:35
            yannika napisała:

            > Oczywiście, że nie odpowiedziała ze zrozumieniem... dla Twojej
            postawy.
            > Wybacz, ale facet święcie przekonany, że on wie lepiej co jest dla
            jego kobiety
            > przyjemne niż ona sama jest zwyczajnie śmieszny i żałosny zarazem.
            >

            Dziekuje. Zaczełam wątpic w to, ze zrozumiale pisze ;)
    • gobi05 Re: .............mały duży problem............... 16.08.09, 20:25
      > ona po określonym czasie związku stawała się całkowicie zamknięta na nowe
      > doznania seksualne i fantazje???? Zrobiła się mechaniczna i sztampowa, nie
      > chcąc przyjmować możliwości realizacji swoich najgłębszych pragnień (strach

      Każdy ma prawo dążyć do własnego szczęścia.
      Jeżeli jej seksualna odmienność polega
      na uprawianiu nudnego seksu i właśnie wtedy
      osiąga ona satysfakcję; jeśli pragnie nie
      spełniać swoich fantazji; jeśli lubi seks
      z denerwującym i nabzdyczonym patałachem -
      to ma do tego prawo!
    • obywatelka_dziopkowa Re: .............mały duży problem............... 16.08.09, 22:51
      tazz.live napisał:

      > Witajcie. Czy kiedy kolwiek mieliście takie sytuacje z własną
      dziewczyną, że
      > ona po określonym czasie związku stawała się całkowicie zamknięta
      na nowe
      > doznania seksualne i fantazje????


      tak. mieliśmy
    • bombalska Re: .............mały duży problem............... 16.08.09, 23:24
      To co Ty chcesz z nia robic, ze sie tak zamknela??!
      • dziewice moze nasra jej na plecy ? ;) 23.08.09, 17:34
        • tazz.live Re: moze nasra jej na plecy ? ;) 23.08.09, 17:37
          Jak widzę lubisz takie klimaty he he!! Brawa dla tej Pani/Pana ona/on ma
          przynajmniej jaja się do tego przyznać
          • dziewice Re: moze nasra jej na plecy ? ;) 23.08.09, 17:41
            no jak tak kazda laske rozszyfrowujesz w mig to moze nie ukazuj im tak od razu
            tego jaki jestes bystrzak? :)
            • tazz.live Re: moze nasra jej na plecy ? ;) 23.08.09, 18:13
              O to jesteś laską a już myślałem, że nieśmiałym facetem.

              PS- Tak po nicku sobie myślę
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: .............mały duży problem............... 16.08.09, 23:39
      Seks jest odzwierciedleniem relacji. Jesli cos nie gra w zwiazku, zazwyczaj seks
      tez jest niesatysfakcjonujacy. Moze po prostu nie chce realizowac tych bardziej
      smialych fanatzji, bo Ci nie ufa? MOze w zyciu codziennym w innych niz seksualna
      sfera zawodzisz ja w ajkis sposob, tak ze czuje, ze nie moze na Tobie polegac i
      stad problem.
    • maitresse.d.un.francais Swoich, czyli twoich? 16.08.09, 23:44
      Najgłębszych pragnień?

      Dającą jej możliwość przeżycia największej rozkoszy - twojej?

      Hehehe.
    • fuhrerin Re: .............mały duży problem............... 17.08.09, 08:45
      kolego, czy Ty nie przeginasz, z tym otwieraniem się na nowe doznania, nie każda
      kobieta musi lubić perwersje czy też dewiacje sexualne. Może Twoja kobieta
      należy do porządnych i normalnych kobiet lubiących typowy klasyczny sex bez
      udziwnień, szanuj to i nie skarż się na forum, przybierając rolę biednego
      skrzywdzonego, wręcz męczennika! Uszanuj preferencje swojej kobiety, albo
      powiedz jej to wprost co Ci się nie podoba, jakie masz wobec nie jest wyuzdane
      wymagania (będąc niestety przy okazji z lekka chamem, niestety powinna to
      przeżyć aby w końcu przejrzeć na oczy) i wtedy powinna Cię kopnąć w ten Twój
      niewyżyty zad, bo Ci się należy i może w końcu będzie miała możliwość związania
      się z kimś normalnym!!! Czego jej z całego serca życzę!!!
    • kasiam43 Re: .............mały duży problem............... 17.08.09, 14:00
      Chciałabym zorientowac się najpierw czy to jest wasz rzeczywisty
      problem. Zdradź mi prosze ile macie lat i czy dla twojej dziewczyny
      jestes pierwszym partnerem. No i co rozumiesz pod stwierdzeniem "po
      określonym czasie związk".
      Może po prostu jesteś zbyt niecierpliwy i za duzo od niej wymagasz,
      na zasadzie "muszę wypróbowac wszystkie opcje nowej gry".
      Facetom bardzo często brakuje podstwowej wiedzy o psychice kobiety,
      a dziewczyny wolno sie rozbudzają w związku.
      • tazz.live Re: .............mały duży problem............... 17.08.09, 14:36
        Cieszę się z twojej otwartości na ten temat, widzę, że jest to jedna z twoich
        cennych zalet, jakie posiada prawdziwa dojrzała zdecydowana kobieta...
        • yannika Re: .............mały duży problem............... 17.08.09, 14:38
          A cała reszta jest sztuczna, niedojrzała i nie wie czego chce (znaczy się
          samodzielnie decyduje o sobie a nie pozwala żeby to robił pan i władca w każdej
          dziedzinie).

          Mam nadzieję, że dziewczyna szybko na oczy przejrzy.
          • tazz.live Re: .............mały duży problem............... 18.08.09, 18:25
            Co według ciebie w takim razie chciała by zobaczyć a czego nie??? Umiesz to
            sobie wyobrazić czy tylko tak tobie się zdaje a może nie masz odwagi przed samą
            sobą siebie o to spytać bo boisz się swoich pragnień i prawdziwego "JA"?? Tylko
            przed czym przed ludźmi na forum???? Troszkę odwagi w życiu nie zaszkodzi. Tak
            więc odpowiedz mi na to pytanie o ile masz odwagę......
            • yannika Re: .............mały duży problem............... 18.08.09, 19:11
              O moim "ja" jak sama nazwa wskazuje decyduję JA a nie ktokolwiek inny. Jeśli
              lubię czekoladę mleczną to wmawianie mi, że moim najgłębszym pragnieniem jest
              wytrawna gorzka spowoduje albo śmiech albo ciężkie wku...nie na natręta. Jaśniej
              się chyba wytłumaczyć nie da. O ile nie udowodnisz mi, że jesteś w stanie czytać
              w myślach, to Ci odważnie powiem, że jesteś zwykłym gnojkiem, który usiłuje
              swojej kobiecie wmówic, że sama nie wie co lubi.
            • erillzw Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 20:55
              tazz.live napisał:

              > Co według ciebie w takim razie chciała by zobaczyć a czego nie???

              Zacznijmy od tego co Tobie sie wydaje, ze ona chce zobaczyc..

              >Umiesz to
              > sobie wyobrazić czy tylko tak tobie się zdaje a może nie masz
              odwagi przed samą
              > sobą siebie o to spytać bo boisz się swoich pragnień i prawdziwego
              "JA"??

              Uuuu.. normalnie jasnowidz drogie panie nam sie objawił na tym
              forum. On najlepiej z nas wszystkich wie jakie jest nasze prawdziwe
              JA. Zna doskonale nasze pragnienia i jeszcze doskonalej wie ze je
              ukrywamy..
              Bijmy pokłony przed nostradamusem FK!!
              :D:D:D:D

              >Troszkę odwagi w życiu nie zaszkodzi.

              Pokory tak z 10 kg Ci nie zaszkodzi.

              > Tak
              > więc odpowiedz mi na to pytanie o ile masz odwagę......

              A czy Ty masz odawge i jaja do tego by przyznac, ze chodzi Ci tylko
              o własna przyjemnosc, o Twoje marzenia, o Twoje pragnienia? I masz
              głeboko w dupie to co kobieta czuje i mysli bo wazniejsze jest to co
              TY myslisz?
              • tazz.live Re: .............mały duży problem............... 23.08.09, 17:35
                Dla czego się tak unosisz jeżeli to takie oczywiste????
    • skarpetka_szara musisz byc marnym kochankiem 18.08.09, 18:31
      Jezeli facet rozpali umiejetnie kobiete to nie ma nieczego czego by
      nie zrobila - i jeszcze bedzie prosic.
      • tazz.live Re: musisz byc marnym kochankiem 19.08.09, 18:01
        skarpetka_szara napisała:

        > Jezeli facet rozpali umiejetnie kobiete to nie ma nieczego czego by
        > nie zrobila - i jeszcze bedzie prosic.

        Zapewne dobrze orientujesz się w temacie bo tu się zgodzę z tobą jak nigdy, bo
        sama wiesz jak nieskończone są pokłady fantazji seksualnych w każdej kobiecie.
        Jaką rozkoszą jest urzeczywistnianie ich w myślach i realizacja w naturze po
        przez ciepło i pełne "nirwaniczne" rozluźnienie zalewające twoje zmysły i jakie
        to naturalne zaspokajać je. Szkoda, że niektórzy nie mają odwagi aby mówić o tym
        tak jak ty. Wielu ludzi poprostu zostało skrzywdzonych po przez gderliwych i
        agresywnych moralizatorów wmawiającym im jak powinni się realizować w życiu i
        wyobrażeniu tego czego pragną.

        Muszę ci przyznać, że cenię sobie twoją wysokorozwiniętą intuicję i zdolności
        analityczne twojego umysłu. Pozdrawiam serdecznie.
        • yannika Re: musisz byc marnym kochankiem 19.08.09, 18:09
          > Wielu ludzi poprostu zostało skrzywdzonych po przez gderliwych i
          > agresywnych moralizatorów wmawiającym im jak powinni się
          > realizować w życiu i wyobrażeniu tego czego pragną.

          Na przykład wmawiających im co lubią a czego nie w sferze intymnej?
          Hipokryzja niektórych mnie zadziwia...
        • erillzw Re: musisz byc marnym kochankiem 19.08.09, 20:57
          tazz.live napisał:
          > Zapewne dobrze orientujesz się w temacie bo tu się zgodzę z tobą
          jak nigdy, bo
          > sama wiesz jak nieskończone są pokłady fantazji seksualnych w
          każdej kobiecie.
          > Jaką rozkoszą jest urzeczywistnianie ich w myślach i realizacja w
          naturze po
          > przez ciepło i pełne "nirwaniczne" rozluźnienie zalewające twoje
          zmysły i jakie
          > to naturalne zaspokajać je. Szkoda, że niektórzy nie mają odwagi
          aby mówić o ty
          > m
          > tak jak ty. Wielu ludzi poprostu zostało skrzywdzonych po przez
          gderliwych i
          > agresywnych moralizatorów wmawiającym im jak powinni się
          realizować w życiu i
          > wyobrażeniu tego czego pragną.
          >
          > Muszę ci przyznać, że cenię sobie twoją wysokorozwiniętą intuicję
          i zdolności
          > analityczne twojego umysłu. Pozdrawiam serdecznie.


          O Boze.. juz dawno (od czasu ostatnieg wpisu szczesliwejmezatki) nie
          czytałam takiego błekotu..
        • stedo Re: musisz byc marnym kochankiem 19.08.09, 23:53
          Człowieku, czy Ty rozumiesz co tam wyżej Ci napisano???!!Operujesz
          sloganami, których też nie rozumiesz.Nie masz pojęcia o istocie i
          psychologii kobiecego seksu. Jesteś tępym, głupim bufonem.I jeszcze
          zakąś ułomność psychiczną tu widzę.
    • stinefraexeter Re: .............mały duży problem............... 18.08.09, 18:39
      Nie każdy musi wypróbowywać wszystkie otwory ciała oraz studiować kamasutrę, by
      czerpać satysfakcję z seksu.
      Dywagacje na temat największej rozkoszy pomijam uprzejmym milczeniem.

      Nie rób dziewczynie wody z mózgu tylko po to, by samemu odegrać wszystkie sceny
      z ulubionego pornosa.
      • pan_i_wladca_mx Re: .............mały duży problem............... 18.08.09, 18:47
        > Nie rób dziewczynie wody z mózgu tylko po to, by samemu odegrać wszystkie sceny
        > z ulubionego pornosa.

        :D
        pamietaj, ze da jej to "wieksza rozkosz"

        panie, musisz zrozumiec, ze sa na tym swiecie osoby, ktorych obszar rzeczy
        do-zrobienia w seksie nie jest nieograniczony!
        sa kobiety, ktorym pewne rzeczy nie przejda i tyle, nie jest to obawa przed
        "sama soba" (!!) ani "ludzmi" (!!!), tylko bycie w zgodzie ze soba
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 18:21
          Ja sie zgodze, ze kazdy ma wlasne preferencje i ma swoje granice. Jednak jesli
          partner/ka jest wytrwaly/a, cierpliwy/a to umie tak podejsc druga osobe, ze nie
          tylko spelnia fantajze swojego partnera, ale tez nakreca sie na nie, sama
          czerpie rozkosz i chce wiecej.

          Warto sie rozwijac, w kazdej dziedzinie, ale kwestia jak sie do tego podejdzie.
          Jesli ktos probuje przekonac partnerke do zaspokojenia swoich fantazji, ale nie
          dba o jej fantazje, to z tego nic nie bedzie. Ale jesli partnerka ma poczucice,
          ze jej partner tak o nia zadbal, sama bedzie chciala sie zrewaznowac, bo
          przyjemnie jest dawac przyjemnosc ukochanej osobie.

          POza tym, jest tez kwestia oporow i wstydu przed samym/a soba. Sa fantazje
          uznane za "perwersje i dewiacje", wiec do takich sie niechetnie przyznajemy. Ale
          szczerosc i dobra jakosc relacji w zwiazku moze zapewnic otworzenie sie w sferze
          seksualnej.

          Czyli tk jak pisalam wczesniej. Wszystko zalezy od relacji miedzy parnterami.
          Jak jest cos nie tak w zwiazku, zwykle przerzuca sie to na zycie intymne.
          • carinica011 Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 21:22
            zawsze mnie zastanawiało jak można "duże problemy" rozwiązywać na forum, w
            dodatku na takim forum. bardziej zastanawia mnie jednak sens zakładaniatakiego
            tematu jeśli ma się własne (bez względu na to jak głupie) zdanie i nie przyjmuje
            się żadnego innego.
            • kadfael Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 22:12
              No jak to dlaczego? Łatwiej (po)pisać (się) anonimowo na forum niż
              rzeczowo i szczerze porozmawiać o problemach z partnerem.
              • carinica011 Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 22:18
                o ja durna :) czyli on nie chce rozwiazywać problemu tylko szuka poparcia dla
                swojej tezy?
                no i wszystko jasne.

                ach znaj me dobre serce - twoja dziewczyna jest beznadziejna, sprawdź u
                producenta czy taka wada podlega reklamacji a jeśli nie - na śmietnik.
                • yannika Re: .............mały duży problem............... 20.08.09, 00:32
                  Tłumaczenie na nasze:

                  Chcę namówić swoją pannę na realizację w łóżku tego, co widziałem na pornolach,
                  bo orgazm tych panienek jest wprost zjawiskowy.
                  Niestety, ona jest za głupia żeby to pojąć i nie chce mi dać. Przymus fizyczny
                  grozi wyrokiem, więc podpowiedzcie mi jak tą durną dupę namówić.
                  • erillzw Re: .............mały duży problem............... 20.08.09, 00:41
                    yannika.. jaki orgazm? :P
                    To orgazm faceta jest tam zajwiskowy.. doslownie i w przenosni ;)
                    • yannika Re: .............mały duży problem............... 20.08.09, 00:45
                      Nie no, kobiety mają co najmniej trzy rodzaje orgazmów: łechtaczkowy, pochwowy,
                      sutkowy...
                      Faceci tylko jeden a do tego chu...y :P
                      • default Re: .............mały duży problem............... 20.08.09, 09:42
                        yannika napisała:

                        > Nie no, kobiety mają co najmniej trzy rodzaje orgazmów:
                        łechtaczkowy, pochwowy,sutkowy...
                        > Faceci tylko jeden a do tego chu...y :P

                        yannika - oplułam komputer ! :))) Boskie!

            • tazz.live Re: .............mały duży problem............... 23.08.09, 17:31
              Nie zastanawiałaś się dla czego tak uporczywie wszystkie te "mądre i dojrzałe
              psycholożki" starają się tak mnie tu pożreć i rozszarpać??? Mi takie
              rozszarpywanie nie szkodzi bo zawsze spotykam się z tym ze strony ludzi bojących
              się tego "co inni pomyślą" to takie słodkie małomiasteczkowe. Założę się, że
              większość tych co negują mnie tu i tam sami mogli by mnie zgorszyć swoimi
              fantazjami. Dla tego, że całe życie są stłumieni a w sprawach łóżkowych wiedzę
              i doświadczenie mają na poziomie gimnazjalistów. Poza tym "fantazje" o których
              mówię nie sprowadzają się tylko do pozycji w łóżku ale do emocji których
              dopełnieniem jest sex. Czasami mam wrażenie rozmowy z ludźmi którzy przeżyli
              swój pierwszy raz po ślubie i kolejne 2 razy przy poczęciu swoich dzieci.
              Dla was wszystko sprowadza sie do sapania w łóżku i niczego pyzatym????
    • 2szarozielone Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 22:31
      Granice w seksie - to jest kwestia wzajemnego zaufania i poczucia bezwarunkowej
      akceptacji i miłosci. Wtedy mozna nawet nie czuc wstydu przy mówieniu, że się ma
      nocne fantazje o jakichś dziwacznych sprośnosciach. Ale to pochodna całokształtu
      wzajemnych relacji.
    • aurelia_aux Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 23:22
      nie, nie miałam takiej sytuacji. Nie wiem co Ci poradzić- przepraszam.
      • kapka88 Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 23:49
        tazz live: ale sie dziewczyny na ciebie rzucily :D hehe kobiety spokojnie, takich factow jest wiecej, tylko sie do ego nie przyznaja. pewnie chlopak nie zastanowil sie jak to brzmi to co napisal i teraz dostal po dupie od was. Pewnie chodzi mu tylko o dowiedzenie sie dlaczego jego kobieta nie pragnie tego co on i to wszystko. Moj drogi, nie bede powtarzac po kims tego samego, ale dziewczyny maja racje, ze nie kazdy lubi takie nowosci. Wlasciwie to moze byc wiele argumentow czemu twoja dziewczyna nie ma na nie ochoty:
        - bo seks ma byc dla niej relaxem a nie gimnastykowaniem sie
        - bo to nie pasuje do jej charakteru, bo jest spokojna albo skromna
        - bo to wszystko kojarzy jej sie z pornosami, a ona nie chce sie czuc jak ich bohaterka
        - bo ceni seks romantyczny
        - bo tak jej dobrze to czemu mialaby kombinowac...zeby cos popsuc?
        - bo nie lubi niektorych czesci swojego ciala ktore zostalyby wyexponowane podczas "innego" seksu
        - bo te nowosci, pozycje, zabawy kojarza jej sie z jej bylym
        - bo ma mala sprawnosc fizyczna i szybko sie meczy
        - bo masz za malego i w niektorych pozycjach za slabo dosiegasz :D:D
        - bo masz za duzego i przy pozycjach z glebsza penetracja moze ona odczuwac bol
        - albo wszystko po trochu

        a jesli chodzi ci tylko o to zeby raz na jakis czas sprobowac "od tylu" albo zwyklą "kowbojkę" to nie zaszkodzi wyprubowywac to stopniowo i bez nie narzucania niczego. uwierz mi jak duzo daje delikatnosc faceta, bo jak to nie jest twoja cecha to wiadomo, ze twoja dziewczyna bedzie wiecznie spięta bo bedzie sie bala co zaraz zrobisz hehe :D
    • rraaddeekk Re: .............mały duży problem............... 19.08.09, 23:56
      Mareczek nick zmieniłeś?
      Styl podobny.
      • aurelia_aux Re: .............mały duży problem............... 23.08.09, 17:38
        Bywa też tak, że kobieta boi się bardziej śmiałych zachowań względem swojego
        partnera, ponieważ obawia się, że później "przestanie ją szanować" zmieni o niej
        zdanie jednym słowem pomyśli,że jest "wyuzdaną s*czą" ;-) he he spotkałam się z
        takim tokiem myślenia kobiet.
        Może również się bać, że może jej się to nie spodobać, a Tobie tak i później nie
        będzie umiała odmówić niektórych rzeczy.

        Spotkałam się również z taką opinią tym razem od chłopaka, że kobieta w życiu
        nie zrobi tego z partnerem do czego się posunie z przypadkowym kochankiem.
        Dlaczego?
        Sama chcę się dowiedzieć:)
        • jan_hus_na_stosie Re: .............mały duży problem............... 23.08.09, 17:46
          aurelia_aux napisała:

          > Spotkałam się również z taką opinią tym razem od chłopaka, że kobieta w życiu
          > nie zrobi tego z partnerem do czego się posunie z przypadkowym kochankiem.

          to akurat może być prawda

          > Dlaczego?

          jesteś kobietą, powinnaś się domyślić
          • aurelia_aux Re: .............mały duży problem............... 23.08.09, 17:50
            No właśnie cholera nie mogę! :)
            Może dlatego, że partnerowi ufam i więcej bym z nim zrobiła niż z przypadkowym
            kochankiem, choć może się mylę...
            • jan_hus_na_stosie Re: .............mały duży problem............... 23.08.09, 17:51
              aurelia_aux napisała:

              > choć może się mylę...

              pewnie się mylisz :)
        • tazz.live Re: .............mały duży problem............... 23.08.09, 18:11
          Racja wkurza mnie ona z tym odpowiadaniem: " za bardzo cię kocham i szanuję" a
          mi tylko chodzi o bardziej zboczoną grę wstępną przecież nie wymagam upajania
          się "złotym deszczem" bo to niehigieniczne i nie kreci mnie. Ja tylko chcę dać
          jej to czego boi się wziąśc. Bo dla mnie puszczenie troszkę wodzy fantazji
          jest dobre. Przecież nie jesteśmy zwierzętami
          • jan_hus_na_stosie Re: .............mały duży problem............... 23.08.09, 18:14
            tazz.live napisał:

            > Przecież nie jesteśmy zwierzętami

            a ja gdy tak czasem patrzę na ludzi, na ich zachowanie i wypowiedzi to mam
            wątpliwości ;)
          • cherry.coke Re: .............mały duży problem............... 24.08.09, 01:34
            To moze sprobuj dzialc tak, zebyscie sie spotkali w pol drogi, jesli chodzi o
            oczekiwania.

            Bo na razie wypada to tak, ze ty jestes miszczem, a ona bezmyslnie odmawia
            doznania lask. Jesli masz takie samo podejscie do niej, to na pewno jest to
            okropnie aseksowne.
            • izabella9.0 Re: .............mały duży problem............... 10.09.09, 13:25
              z całym szacunkiem dla twojej odwagi seksualnej i olewania konwenansów typu " co
              wypada a co nie w łóżku" To w sumie jest zaleta ale nie w połączeniu z egoizmem
              i pychą..a to niestety aż się z ciebie wylewa
              Pomijając fakt ,że od takich ludzi/meżczyzn trzymam się z daleka wiec nigdy
              raczej mi nie grozi bycie z taka osobą ( dzięki "bogu ")to nie dziwie się twojej
              dziewczynie ,że " zamknęła się " skoro wmawiasz jej że lepiej wiesz co
              doprowadzi ją do nieziemskiej przyjemności.A jakby tego było wmawiasz jej i nam
              ,że ona chce tylko się boi..i to ma być sposób.Ile ty masz lat ,że nie wiesz ,ze
              najlepsza metodą w tych sprawach jest cierpliwość , zrozumienie a nie naciskanie
              i wmawianie!!! metoda małych kroczków jest najlepsza!!! Z tobą to ja bałabym się
              nawet seksu zwykłego a co dopiero urozmaicenia EGOISTO!!
              PS: mój partner metodą małych kroczków przekonał mnie do PRAWIE wszystkiego.I
              zrozumiał ze to prawie to granica której nie przekroczę i nikt mi nie będzie
              wmawiał ze da mi to nieziemską przyjemność !!! Nie przekraczam jej nie dlatego
              ze się boje ale ze mnie obrzydza i była byłoby przymusem a w seksie nie może byc
              miejsca na przymusy!!
              Wiec 10 razy sie zastanów czy twoja dziewczyna czegoś tam nie robi ze strachu
              czy po prostu dal tego ze nie chce! =Twoje wydaje mi się to za mało !!!
    • butterflymk problem 10.09.09, 14:04
      może spróbuj inaczej do niej podejść...
      noe tak otwarcie tylko poprzez zapewnienie odpowiedniej otoczki
      typu atmosfera, świece płatki róż bla bla itp
      kobiety to lubią nadal. moze sie rozluźni bardziej i poniesie sie
      swojemu samopoczuciu a nie czystej teorii z twoich ust o
      wypróbowaniu nowych pozycji...
      Pozatym Ty najlepiej ją znasz, byc może zwyczajnie nie ma większych
      potrzeb bo nie ma az takiego temperamentu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka