Dodaj do ulubionych

brzuszki jeszcze raz

30.12.03, 17:03
Nie chce mi sie dopisywac do dlugasnego watku o brzuszku E.G. Z brzuszkiem
chodzilam dwa miesiace temu i moge powiedziec cos calkiem na odwrot do
pogladu, ktory prezentuj verte i spolka. Otoz wsrod ludzi, w miejscach
publicznych, na spotkaniach itp. nie moglam sie opedzic od ludzi zachwyconych
brzuszkiem, ktorzy koniecznie chcieli go pomacac i sprawdzic jak kopie. W
koncu znalazlam sposob (tak przynajmniej naiwnie myslalam) i wskoczylam raz w
bluzeczke ktora go odslaniala, kombunujac, ze do golego brzuszka sie tak nie
beda przystawiac... a gdzie tam, ilosc zachwyconych co se "chciala dotkanac"
wzrosla kwadratu. Wiec chyba jednak wiekszosc spoleczenstwa traktuje te
pileczki jako sympatyczne zjawisko a pan verte czy jak mu tam jest na
marginesie...
Obserwuj wątek
    • snow.white Re: brzuszki jeszcze raz 30.12.03, 23:07
      Mi tez nie chce sie tam dopisywac-ale potwierdzam,ze pileczki to zjawisko
      wzbudzajace w wiekszosci fale pozytywnych uczuc.Mamy jedna "pileczke" w moim
      otoczeniu i wszyscy sa nia zachwyceni i z przyjemnoscia patrzymy,jak male w
      srodku rosnie.

      Jak sie swojego brzuszka kiedys dorobie,tez bede go dumnie prezentowala,a co!
      • soczewica Re: brzuszki jeszcze raz 30.12.03, 23:10
        snow.white napisała:

        > Jak sie swojego brzuszka kiedys dorobie,tez bede go dumnie prezentowala,a co!

        jak już będziesz miała ten brązowy pasek pod pępkiem to też? ;)
        • snow.white Re: brzuszki jeszcze raz 31.12.03, 00:03
          soczewica napisała:

          > snow.white napisała:
          >
          > > Jak sie swojego brzuszka kiedys dorobie,tez bede go dumnie prezentowala,a
          > co!
          >
          > jak już będziesz miała ten brązowy pasek pod pępkiem to też? ;)
          jesli bede miala ochote,to tak:) dobre samopoczucie matki gwarantuje dobre
          samopoczucie i rozwoj dziecka:P

          wielkie halo o jeden goly brzuszek pani Gorniak sie zrobilo-bez sensu.Miala
          ochote go pokazac i sie nim pochwalic-i niech sie chwali.Jak komus nie
          pasowalo,mogl zmienic kanal...i na gole brzuszki na ulicy tez nie trzeba
          patrzec,jak komus przeszkadzaja.Mi nie przeszkadzaja.
    • triss_merigold6 Re: brzuszki jeszcze raz 30.12.03, 23:37
      Rozumiem popatrzeć na ciężarną z uśmiechem ale dotykać brzucha?! Obcej osoby?!
      Mnie jakoś mierzi.
      • pajdeczka Re: brzuszki jeszcze raz 31.12.03, 09:49
        triss_merigold6 napisała:

        > Rozumiem popatrzeć na ciężarną z uśmiechem ale dotykać brzucha?! Obcej
        osoby?!
        > Mnie jakoś mierzi.


        Ale ją może to podniecało? A kto wie, czy i ich także....
    • pajdeczka Re: brzuszki jeszcze raz 31.12.03, 09:48
      lolyta napisała:

      a gdzie tam, ilosc zachwyconych co se "chciala dotkanac"
      > wzrosla kwadratu. Wiec chyba jednak wiekszosc spoleczenstwa traktuje te
      > pileczki jako sympatyczne zjawisko a pan verte czy jak mu tam jest na
      > marginesie...


      Ci "zachwyceni" to, niestety, ale sami twoi znajomi, a więc ludzie, z którymi
      masz wspólny jężyk i zapewne poglądy. Nie ma w tym nic dziwnego, że "se"
      chcieli poklepać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka