hubert100
29.07.07, 01:31
Pijani astronalci "w locie".Ktos tez druty poprzecinal w komputerze.Musial to
byc Allach, bo kto inny by dogonil rakiete i wlazl do srodka.A co bedzie jak
ci Amerykanie obslugujacy "Tarcze" podleja? A ciezko sie oprzec
Wyborowej.Pijany Rus to tak jak trzezwy Amerykanin. A pijany Amerykanin to
jak co? Nic nie przychodzi mnie na mysl w tej chwili.Moze ktos znajdzie
odpowiednie porownanie?