looona
26.08.09, 14:58
... 40. Chodzi o moją sister i jej wybranka. Wielka miłość i masa
dylematów. Nie jestem secem od miłości i związków. Na pewno nie na
tyle by wygłaszać swoje opinie i zdanie na ten temat. Boję się, że w
rozmowie z nią, mogę przyjąć pozycję "starszej siostry", czego bym
nie chciała, bo wiem, że mogę tego żałować. Przyznam wam, że kurcze
szkoda mi trochę jej młodości, tego, że przed czterdziestolatkiem
miała tylko jeden kilkumiesięczny związek z równolatkiem. Studiuje,
ma paczkę znajomych (od których powoli się oddala, na rzecz faceta).
Jest w pięknym wieku, w którym powinna korzystać z życia. Choć z
drugiej strony - dlaczego ma rezygnować z wielkeij miłości. No nie
wiem, naprawdę.
Biedna to jest nasza mama. Ma 3 córy i tak: ja po rozwodzie, siora
ma "starego", a druga siora w Stanach, wyszła z obcokrajowca i też
nie jest za ciekawie... ehh.
No, ale wracając do meritum sprawy: rozmawiać z siostrą czy dać jej
żyć włąsnym życiem?