Dodaj do ulubionych

Podryw na ulicy

07.09.09, 08:29
Co myślicie o facetach, którzy zaczepiają Was na ulicy? Czy od razu ich skazujecie czy też wszystko zależy od faceta i 'bajery'? Jaki tekst zrobiłby na Was wrażenie a jaki od razu dyskwalifikuje absztyfikanta (może coś z własnych doświadczeń)?
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • sommernachtstraum Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 08:35
      > czy też wszystko zależy od faceta i 'bajery'?

      zależy od języka, którego używa, wyglądu oraz poziomu trzeźwości. "bajer" dyskwalifikuje.
      • real.becwal Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 10:22
        "bajer" dyskwalifikuje.

        wolisz mimów?
        • sommernachtstraum Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 10:40
          słowo "bajer" dyskwalifikuje.
          • wielo-kropek Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 10:44
            Dla jednej bajer, dla drugiej prawda. W koncu wam trzeba cos
            gadac. Najwazniejsze jest zeby zamecic w glowie i mysli w niej
            wlasciwe ustawic.
            • coyotegirl1 Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 13:44
              wielo-kropek napisał:

              > Najwazniejsze jest zeby zamecic w glowie i mysli w niej
              > wlasciwe ustawic.

              oo taaak, kropek pisz mi jeszcze.. :D:D:D:D
    • nothing.at.all Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 08:37
      Tak zwane bajery [np. hej malutka, ale laska z Ciebie; słuchaj tak
      patrze na Ciebie, podobasz mi się i może pójdziemy na kawę;
      przypominasz mi koleżankę, a może to właśnie nią jesteś; uhhh ale
      nogi, może kawa?]skreślają faceta od razu, jak mnie zaczepia. Ale
      jeśli ta zaczepka jest na poziomie, wypowiada się ładnie, nie jest
      nachalny to może i dałabym się namówić na spotkanie.
    • coyotegirl1 Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 08:38
      jeśli go stac na błyskotliwość i wykaże się jakąś inwencją twórcza
      to jeszcze jeszcze, może przejdzie...
      kiedyś miałam okazję byc poderwana na "pomyłkę w smsie"..... :0
      to było nawet całkiem całkiem....
      • wielo-kropek Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 10:37
        Autor, ty zacznij w koncu sam podrywac dziewczyny to sie na
        zywo od nich dowiesz o co chodzi w tym temacie. Oczywiscie
        jesli kumaty jestes, to swoje wnioski wyciagniesz z tego, bo jesli
        nie, to moze wcale nie zaczepiaj dziewczyn.
        • coyotegirl1 Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 13:43
          boi się w ryjek z plaskacza oberwać i myśli, ze mu tu pomogiemy :D
    • maitresse.d.un.francais Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 13:42
      panom używającym słowa "bajera" dziękujemy za współpracę

      (do autora, gdyby nie zrozumiał: tzn. spławiamy ich)
    • deodyma Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 13:51
      nie lubie byc zaczepiana na ulicy.
      zazwyczaj taki facet skreslony w oich oczach jest od razu.
    • hermina25 Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 14:15
      Brrr,ja się takich boję,tak samo w knajpie,pubie,clubie-jestem na nie...
      • aurelia_aux Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 14:26
        hermina, to gdzie preferujesz podryw? Praca? szkoła? czy jeszcze inne miejsca ?
        Tak z czystej ciekawości.. Bo wymieniłaś wiele miejsc które jak dla mnie są
        naturalne.

        Co do podrywu na ulicy, zależy jak dany osobnik to "załatwi" czy będzie
        kreatywny, czy zrobi to z klasą.

        Zdarzyło mi się kiedyś jechać na kurs angielskiego, siedziałam w autobusie
        sprawdzając wypracowanie po raz ostatni, obok mnie siedział mężczyzna w moim
        wieku, po tym jak zobaczyłam kilka ukradkowych spojrzeń uśmiechnęłam się do
        niego. Osobnik odwzajemnił uśmiech, po czym chwilę później zwrócił uwagę, że w
        moim wypracowaniu jest błąd, zaczęłam z nim dyskutować na ten temat po czym
        umówiliśmy się na spotkanie w celu umówienia niuansów językowych w angielskim ;-)

        Choć zakrawało to na nieszanowanie mojej prywatności, osobnik zaimponował mi
        doskonałą znajomością języka i odwagą ;-)

        Spotykaliśmy się później przez pewien czas, niestety umarło to śmiercią
        naturalną ;-)
        • hermina25 Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 14:35
          No przyznam Ci rację,że ten podryw zależy od formy :)
          Raz jakiś chłopak spytał mnie na przystanku która godzina,odpowiedziałam,a ten
          czy umówię się z nim na piwo??
          Spławiłam dziada,bo nie był w moim typie ;)
          W knajpie,to już w ogóle jakieś świry są,przysiedli się jacyś goście do nas,no
          to ok-gadamy...no i tak debatuje z kolesiem o pracy,studiach itd i nagle on się
          pyta czy pójdę dzisiaj z nim do jego mieszkania na sex...szczena mi opadła i
          wylałam mu na głowę drinka...
          Po prostu ja mam traumę ,boję się ;)
          • aurelia_aux Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 14:46
            Bywają też bardzo miłe podrywy na imprezach.
            Niedawno miałam okazję się przekonać, jak to Pan Barman podszedł do mnie mówiąc,
            że mam prześliczny uśmiech i żebym częściej się uśmiechała, bo mu się lepiej
            pracuje, po czym przyniósł mi pysznego drinka i posyłał ukradkowe uśmiechy (było
            to bardzo miłe:) )

            Tak samo miło wspominam mężczyznę który podszedł do mnie kiedy siedziałam ze
            znajomymi na imprezie i zapytał się kolegi siedzącego obok (chyba myślał, że to
            mój partner) czy może mnie porwać na jeden taniec. Tańców było więcej, a kolega
            jak już zbierałam się do domu powiedział, że bardzo dziękuje za mile spędzony
            czas i czy nie dałabym się zaprosić.....

            Tak więc to chyba nie zależy od miejsca, ale od danego mężczyzny, bo równie
            dobrze w pracy/szkole może się przytrafić "palantunio" a fajnego faceta można
            spotkać w sklepie spożywczym.
            Ja osobiście wolę takie "podrywy" na neutralnym gruncie, ponieważ nie muszę się
            bać, że jeśli coś nie wyjdzie może być nie zdrowa atmosfera w tej przykładowej
            pracy czy szkole
    • kigbsk Re: Podryw na ulicy 07.09.09, 22:10
      Tak tylko dla jasności słowo "bajer" jest w cudzysłowie...
      Dzięki za opinie, pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka