katewalker
06.04.05, 18:24
Konsultantka jestem od dawna ale od jakiegos czasu obserwuje, że Avon
produkuje coraz wiekszy syf... Rzadko uzywam kremow avonowych, tym razem mnie
cos podkusilo. Wklepałam w buzie krem ale nie do konca, chcialam zeby sam sie
wchlonal do konca. Po kilku chwilach zobaczylam ze moja twarz przypomina
mieniaca się maske. Krem w ogole sie nie wchlonal, tworzac skorupe na skorze.
Po dotknięciu zaczal sie"waleczkować" i obsypywac. W zyciu takiego bubla nie
mialam. Naprawde zwykly krem nivea w metalowym pudeleczku jest o niebo lepszy
od tego zachwalanego cuda. Coraz czesciej boje sie cokolwiek zamawiac dla
siebie... Ktos moze powiedziec, że mozna przeciez odeslac. Dla mnie do
g...niany interes...wszystko na wlasny koszt, w dodatku paczka wartosciowa...