Dodaj do ulubionych

Bal sztywniaków ;)

08.09.09, 20:28
Bal sztywniaków odbędzie się w pingwiniarni
wstęp wolny dla bywalców forum dla nieśmiałych i samotnych wink

nic się nie dzieje na na na
jaki tu spokój la la la
wszyscy się nudzą na na na

nudno tu, może się pokłóćmy!? ;p
Obserwuj wątek
    • elokwentna_marysia Bal sztywniaków i zdechlaków ;) 08.09.09, 20:38
      zapomniałam o Jednej osobie z chrypką wink kasłającej smile
      • vidmo76 Re: Bal sztywniaków i zdechlaków ;) 08.09.09, 20:42
        Ojjjj ja nie szczęśliwy!!!
        Gdy konam w samotności i znikąd pomocy to szydzisz sobie big_grin

        Ale rzeczywiście jakiś dziwny spokój dziś, jak by wszystkim neta zabrali.
        • elokwentna_marysia ciii ciiiiiiiii ;) 08.09.09, 20:44
          szeptem: może śpią?
          • elokwentna_marysia ojej ;) 08.09.09, 20:46
            pokrzyczałoby się ech wink
            • elokwentna_marysia och ;) 08.09.09, 20:46
              och big_grin
              • elokwentna_marysia ach ;) 08.09.09, 20:47
                aaaaach big_grin
                • vidmo76 Re: ach ;) 08.09.09, 20:57
                  Przestań rozpustna kobieto! Wszak facetem chyba jestem, jeżeli możesz to przestań się pastwić na demną big_grin
                  Boże co za dzień wink
                  • elokwentna_marysia killera szukasz? ;) 08.09.09, 20:59
                    mam się zlitować nad Tobą i dobić? smile))
                    aby Ci ulżyć w cierpieniu? smile
                    • 17lipiec1976 a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:08
                      znaczy sie na filmietongue_out
                      • elokwentna_marysia Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:09
                        na czym, na czym? smile
                        hmmm w milym towarzystwie? - opowiadaj!
                        • 17lipiec1976 Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:11
                          z kolezankabig_grin
                          "Bez mojej zgody"
                          Sara i Brian wiodą spokojne życie. Idylla zostaje jednak przerwana, gdy dociera
                          do nich przerażająca informacja o chorobie córki. Aby ratować życie dziecka,
                          para podejmuje trudną decyzję, która na zawsze zmieni ich życie. Dylematy
                          etyczno-moralne zmieniają ich relacje. Prawdziwy koszmar zaczyna się jednak,
                          kiedy ich druga córka odkrywa prawdę dotyczącą jej poczęcia.
                          • elokwentna_marysia Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:15
                            na pierwszy rzut zdaje się interesujący...
                            • 17lipiec1976 Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:18
                              no jest. smutny, wzruszajacy, z odrobina humoru przez lzy....
                              • elokwentna_marysia Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:23
                                Aby nastrój filmu Ci sie udzielił?
                                • michal88100 Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:28
                                  a Ty marysiu co taka pełna energii?? smile)
                                  • elokwentna_marysia Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:32
                                    e, co Ty wprost przeciwnie dobrą minę do złej gry robię.
                                    Dziś w pracy szef naradę zrobił, kryzys, restrukturyzacja = zwolnienia.
                                    I tak niby pewna a nie pewna swej pozycji jestem.
                                    • michal88100 Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:34
                                      ee niemogą się Ciebie pozbyc takiego dobrego pracownika smile)
                                      • elokwentna_marysia Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:38
                                        przedstawiłam im swój plan działania, perspektywy na najbliższy miesiąc, nie
                                        jest to plan wyssany z palca, nie jest optymistyczny ale realny... czy zgodzą
                                        się na mój plan oszczędnościowy, tego nie wiem, zakłada "przeczekanie" na plusie
                                        (ale bez zysków) ale i bez zwolnień.
                                        Zabrali materiały do analizy... zobaczymy.
                                        • michal88100 Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:45
                                          Pracujesz w jakimś dziale sprzedaży czegoś?
                                          • elokwentna_marysia Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:49
                                            Tak, coś w tym stylu.

                                            Michaś pożegnam się, miałam ciężki dzień, jestem zmęczona, emocje opadają a
                                            powieki coraz cięższe mam... wróciłam przed 20-tą.
                                            Czy znacie jakiś kalendarz w którym jest jutro piątek?
                                            • michal88100 Re: a ja bylam w kinie 08.09.09, 21:50
                                              oK idz sobie odpocząc Marysiu smile)
    • michal88100 Re: Bal sztywniaków ;) 08.09.09, 21:19
      Heyka smile Marysiu mówisz że nudno a jak wczoraj był a gadka co lepsze gg czy
      e-mail to niebyło nudno smile trzeba się trochę podroczyc smile)
      • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 08.09.09, 21:22
        Michaś, wszyscy zdechli, nieobecni a Ty w skowronkach? Ejże, co Cię tak
        pozytywnie nastroiło hę? smile)
        • michal88100 Re: Bal sztywniaków ;) 08.09.09, 21:25
          Heheh no ja teraz dopiero zajrzałem na forum smile)
    • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 08.09.09, 22:09
      ja nie skorzystam bo nie umiem tańcować sad
      • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 09.09.09, 11:28
        już nie cygań wink
        • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 09.09.09, 22:20
          no tak jakoś wyszło
          • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 09.09.09, 22:35
            hmmmm hmmmmmmm
            >czyzby nie był zonaty? gdyby był, na swoim weselu musiał I taniec odstawić...
            potem bawić gości > hmmm
            • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 09.09.09, 23:51
              Twoja dedukcja przyprawiła mnie o uśmiech a cenny odruch to bo
              dzisiaj smęcę sobię.
              • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 08:28
                oć, do piersi przyłóż głowę wink) no już, już ... świat nie jest taki zły ! ...
                • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 19:17
                  A jest do czego przyłożyć ?smile
                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 19:35
                    o! humor widzę wrócił smile
                    w tył zwrot od .... no! ;p
                    • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 19:44
                      Marysia, nie widzisz tych łez smutku które spadając na ziemie
                      zozpryskują się i toną w odchłani nicości ...
                      Mogę już ?
                    • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 19:45
                      nie będę się uśmiechał na wszelki wypadek ;/
                      • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:00
                        ałć, ałaaa, aaaaaała kąciki ust mnie bolą, od uśmiechu smile
                        prześle Ci f-ry za usuwanie moich zmarszczek śiechowych, SPRAWCO wink
                        jak to potrafi ...kombinować noooo z polityką musi mieć do czynienia,
                        aby nie jesteś radnym, burmistrzem...sołtysem? wink
                        • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:01
                          elokwentna_marysia napisała:

                          ałć, ałaaa, aaaaaała kąciki ust mnie bolą, od uśmiechu smile
                          prześle Ci f-ry za usuwanie moich zmarszczek śmiechowych, SPRAWCO wink
                          jak to potrafi ...kombinować noooo z polityką musi mieć do czynienia, aby nie
                          jesteś radnym, burmistrzem...sołtysem? wink
                          • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:14
                            Marysiu to nie ja, te usta to nie ja. Ja to tylko wiesz, do tych
                            piersi. No właśnie , nie odbiegając od tematu, to jak pisałaś "do
                            piersi przyłóż głowę" to chodziło o jedną pierś czy obydwie. No
                            wiesz chciałem się upewnić. Jak byś napisała np. "w me piersi głowę
                            wtul" to wszystko jasne, a tu takie niedomówienie...
                            No, więc jak, warto to forum zalać wszechogarniającym smutkiem i
                            przenikliwym żalem?
                            No na ucho chociaż powiedz... warto ?
                            Dla Ciebie to mogę być i sołtysem, no dla tych dwóch, czy tam jednej
                            bo się jeszcze nie wyjaśniło.
                            Ale czujesz ten smutek? To łkanie przenikliwe bardziej niż skowyt
                            psów za oknem.
                            Czujesz to Marysia?
                          • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:16
                            Ale dwa razy odpisała, chyba coś z tego będzie
                            • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:22
                              ej, ja sie tak nie bawię, zawstydziłeś mnie! smile
                              to ja mam Cię... zawstydzać, szokować a nie odwrotnie smile
                              no i nie wiem, jak sie... odszczeknąć ech

                              Bij się w piersi, przeproś, obiecaj, że to sie nie powtórzy ale już! wink
                              • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:23
                                znaczy, że... spoważnialam momentalnie, Ty to potrafisz działać na kobiety smile
                                • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:36
                                  A jak działam, no jak ????
                                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:41
                                    raz się śmieje, raz ... z oburzenia nadyma usta :p
                              • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:32
                                A jednak temat piersi przewija się ciągle.
                                A ponoć najfajniejsze piersi są takie kiedy na jednej się można
                                położyć a drugą przykryć. Więc dlatego chciałem doprecyzować bo nie
                                wiem czy mam zabrać koc.
                                Mogę Ci podpowiedzieć. Szczeka się nie "ech" tylko "hał hał"
                                ewentualnie można też "chał chał". To już tam wiesz, wielkiej
                                różnicy nie czyni.
                                Biję się: bim bam !!! Pierś jak dzwon smile
                                To jak z tym kocem ?
                                • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:40
                                  odezwę się jak temat piersi zniknie z Twojej głowy wink
                                  ile Ci zostało do emerytury? wink
                                  • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:44
                                    Z mojej głowy to mogą zniknąć tylko włosy smile
                                    No tak, Ty gimnazjalistka jesteś...
                                    Ale wiesz gimnazjalistki mają całkiem fajne piersi smile
                                    No dobra, idę już sobie.
                                    Pa pa
                                    • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 20:56
                                      jestem... wyrośniętą gimnazjalistką ;p
                                      Ps. gdybym była lekarzem napisalabym, że jesteś zdrowy, zdrowe objawy masz ale
                                      jako nie lekarz napisze masz może brata, wolnego? wink
                                      pomyślałam o koleżance wolnej wink
                                      • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 22:13
                                        Marysiu, nie posądzałem Cię o takie rzeczy.
                                        chcesz się bawić w lekarza? i to w czwórkę tak?
                                        Udało Ci się, zawstydziłaś mnie smile
                                        • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 11.09.09, 05:34
                                          Ożeż, Tyyyy orzeszku,
                                          swoje fantazje w moje usta wkładać, nie godzi się, będę się wzbraniać ;p

                                          Jestem przyznam się zaskoczona, przejrzałam historię Twoich na forum wypowiedzi,
                                          tak frywolnym językiem rumcajs-76 się do tej pory nie posługiwał, jednoznacznych
                                          w swej dwuznaczności treści nie odnotowano.
                                          Obudziłam wulkan w Tobie drzemiący? wink
                                          Przecież tutaj jedynie slowem niewinnym się posługuję, tym chyba do mysli
                                          lubieżnych sprowokować kogoś nie można wink

                                          Teraz testuję telepatyczne budzenie Cię wink


                                          rumcajs-76 napisał:

                                          > Marysiu, nie posądzałem Cię o takie rzeczy.
                                          > chcesz się bawić w lekarza? i to w czwórkę tak?
                                          > Udało Ci się, zawstydziłaś mnie smile
                                          • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 11.09.09, 07:33
                                            Przejrzała moją historię...
                                            I odpisała
                                            i to jak ładnie
                                            że mam frywolny język smile
                                            Muszę być dla Niej fascynacyjny smile
                                            Ale Marysiu, żeby niebyło między nami żadnych niedomówień. Nie wiem
                                            co tam Ci się w nocy przydarzyło ale to nie ja. ja Ci tam nic w
                                            usta nie wkładałem smile
                                            Ale co, fajnie było ? smile
                                            Cześć smile
                                            Zrobiłem sobie na dzisiaj kanapki bo dzisiaj praca, praca, praca od
                                            rana do nocy bez przerwy. Ale mnie urządzili. No ale wczoraj był
                                            dzień leniuchowania. Startuję.
                                            Testu mnie testuj, nie kupuj kota w worku smile
                                            • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 11.09.09, 09:53
                                              jak nie jest głodny, to ma apetyt, jak nie o jedzeniu, to o konsumpcji pisze,
                                              zaczynam się czuć osaczana wink)

                                              `Zawieszam testowanie, poczekam aż ...rozwiniesz skrzydła wink)
                                              • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 11.09.09, 21:37
                                                Niektórych ptaków mnie można trzymać w klatce bo mają za jasne
                                                skrzydła...
                                                Możesz się nie doczekać...
                                                • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 05:45
                                                  mogę się nie doczekać...
                                                  bo? nie ma to jak ciasna ale własna klatka smile)
                                                  • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 09:10
                                                    Widzę że wiesz o co biega.
                                                    Kiedy mnie ktoś wyciągnie, uciekam z domu.
                                                    kiedy nikogo nie ma, mnie też nie ma.
                                                    No ale nie jestem wywnętrznikien, raczej papierowym ręczikiem.
                                                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 09:36
                                                    nie wiem o co biega i chyba wolę nie wiedzieć...
                                                    im mniej wiem, dłużej mogę się cieszyć beztroskimi słowami z forum smile
                                                  • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 18:48
                                                    Ale to forum nie jest wcale takie beztroskie. Często pod pozorem
                                                    niepozornych słówek skrywają się nigdy nie odnalezione dramaty
                                                    konkretnych istnień. Zawsze wygodniej jest nie wiedzieć. Zawsze
                                                    bezpieczniej jest nie widzieć. Zawsze spokojniej jest nie słyszeć.
                                                    Spokój, święty spokój.
                                                    Czy warto wołać ?
                                                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 18:57
                                                    upraszczasz.
                                                    często piszący wysyłają mylne sygnały.
                                                    często nie dopuszczają innych do siebie, owszem na pewną bezpieczną odległość
                                                    ale gdy dystans się zmniejsza, pojawia sie szczere zainteresowanie, Ci odpychają
                                                    albo ...zamykają sie w swojej skorupce.
                                                    Czy na siłę wyciągać dłoń?
                                                  • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 19:49
                                                    Myślę że wynika to z tego iż, szczególnie osoby piszące na tego typu
                                                    forach, wykluczają istnienie czegoś takiego jak środek. Albo gadka
                                                    szmatka, czyli ogólnie tzw. pierdoły, albo... no właśnie. Jeżeli
                                                    ktoś kimś przejawia zainteresowanie staje się to odbierane na
                                                    płaszczyźnie tysięcy podtekstów. Przecież skorupiaki mogą ze sobą
                                                    spokojnie egzystować. Nie muszą od razu ogolaszać się ze swoich
                                                    chitynowych ciuszkówsmile
                                                    hmmm
                                                    ale nie wiem czy mam rację
                                                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 20:03
                                                    nie mam już nic do dodania w temacie...
                                                    zawijam się w swój kokonik, dobranoc smile
                                                  • fallen86 Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 20:05
                                                    elokwentna_marysia napisała:

                                                    > zawijam się w swój kokonik, dobranoc smile

                                                    Marysiu, już idziesz spać? Toć to dopiero późne popołudnie big_grin
                                                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 20:13
                                                    wczesnie wstałam... ale Ty, baw się dobrze big_grin
                                                    coś mnie sie wydaje, że dziś jest Twój dzień wink
                                                  • fallen86 Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 20:22
                                                    elokwentna_marysia napisała:

                                                    > coś mnie sie wydaje, że dziś jest Twój dzień wink

                                                    Pewnie...
                                                    Rozdarte spodnie, spalona kosiarka i ogólne lenistwo... tongue_out
                                                  • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 20:14
                                                    Że niby w jakim temacie ?smile
                                                    Widzę że Cię męczę.
                                                    Pa pa
                                                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 20:18
                                                    nie męczysz, spławiasz big_grin
                                                  • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 12.09.09, 20:25
                                                    No co Ty?
                                                    Dlaczego tak pomyślałaś ?
                                                    Coś chlapnąłem nie tak?
                                                    Jeśli tak to przepraszam, jak już to nieumyślnie.
                                                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 13.09.09, 07:00
                                                    Piszesz ogólnie ale posługujesz się symbolami, które ja odbieram jako aluzje.
                                                    Pomyślałam, że... Twoje słowa „ogolaszać się ze swoich
                                                    chitynowych ciuszków” tyczą się tej konkretnej naszej rozmowy na tym wątku, że
                                                    kontynuowanie jej jest dla Ciebie dyskomfortem.
                                                    Wspomniałeś też, że „skorupiaki mogą jedynie „egzystować obok siebie”.
                                                    Egzystowanie obok siebie dla mnie jest równoznaczne z kolei z brakiem
                                                    komunikacji między nimi.
                                                    Jesteś typem samotnika, prawda? Nie chcę tego zmieniać, nie chcę być myśliwym,
                                                    nie chcę byś czul się jak zwierzyna (ptak, który już z założenia nie rozwinie
                                                    skrzydeł).
                                                    Nie masz za co przepraszać, nie czuję się urażona.
                                                  • rumcajs-76 Re: Bal sztywniaków ;) 13.09.09, 08:37
                                                    Cześć wink
                                                    „ogolaszać się ze swoich chitynowych ciuszków” – miałem na myśli
                                                    ogólną sytuację osób nawiązujących ze sobą kontakt. Chodziło mi o to
                                                    że przecież nie musi się to wiązać od razu z ingerencją w życie
                                                    prywatne czy próbą „uszczęśliwiania” kogoś. Nie
                                                    napisałem „egzystować OBOK siebie” a „mogą ZE sobą spokojnie
                                                    egzystować”. To raczej różnica. Tak, jestem typem samotnika ale
                                                    jestem jednocześnie uzależniony od ludzi. Nawet moja praca polega na
                                                    kontaktach z ludźmi coraz nowymi. Już tak mam że jeśli kogoś
                                                    tu „spotkam” troszkę dłużej niż na dwa posty jestem ciekawy takiej
                                                    osoby i najchętniej to bym się z Nią zobaczył smile Wiem śmieszne smile
                                                    Ale śmieszy mnie też nastawienie osób które zdecydowały by się ze
                                                    sobą spotkać. Nie wiem kto to opisywał, ale chyba ktoś z brygady smile
                                                    że po takim spotkaniu dziewczyna miała do niego żal że nie trzymał
                                                    ją za rękę czy się tam do niej nie przytulał, bo wszyscy wcześniej
                                                    tak robili smile
                                                    No nie wiem czy wszystko dobrze wyjaśniłem. Niedziela dzisiaj a ja
                                                    mam włosy jeszcze nie myte smile
                                                    Dobrego świętowania smile
                                                  • elokwentna_marysia Re: Bal sztywniaków ;) 13.09.09, 17:01
                                                    Dzień dobry Czystowłosy wink

                                                    We mnie też jest ciekawość osób z którymi wymieniam się myślami na forum.
                                                    Biorąc pod uwagę, że język jest nieprecyzyjny, miejsce wpisu ograniczone (są
                                                    tacy, co długich wpisów nie czytają wink wymiana zdań na żywo może okazać się
                                                    ciekawym zderzeniem tego jak postrzegamy ludzi przez pryzmat krótkich zdań,
                                                    równoważników zdań a ich realną umiejętnością wysławiania się, oraz tego co mają
                                                    o ile mają do powiedzenia. Poza tym ciekawym socjologicznie spotkaniem ludzi z
                                                    różnych środowisk, o różnym statusie społecznym. Spotkaniem, które w naturalnych
                                                    warunkach by nie doszło.
                                                    Podejrzewam, że i rozczarowaniem.
                                                    Nie wiem jak inni ale ja idealizuję swoich rozmówców. Są przystojni, eleganccy,
                                                    szarmanccy, zadbani, o szerokich horyzontach, z dużym zaciekawieniem podchodzą
                                                    do świata.
                                                    W rzeczywistości może się okazać, że są skromni, małomówni, wstydliwi, mają
                                                    dziwne nawyki np. oblizywania się. Wiem, zanudzam... chciałam dodać, że mnie nie
                                                    śmieszy zachowanie tej wspomnianej z opowiadania dziewczyny, może ona była nim
                                                    oczarowana? wink
                                                    Miłego wieczorowania smile)
    • srebrnalza Re: Bal sztywniaków ;) 09.09.09, 22:52
      to bal był????? ja sie znowu dowiaduję ostatnia sad
      • vidmo76 Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 06:53
        Jak się z baletów wraca, po no nocach to tak jest! hehehehehe
        Zamiast przy klawiaturze, z kolegami.....
        • srebrnalza Re: Bal sztywniaków ;) 10.09.09, 18:38
          ale jakie wraca??? i po nocach???? przeciez właśnie mówię że balet
          mnie ominąłconfused
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka