kregi
25.06.05, 14:01
Słuchałem wyjaśnienia posła Ziobry który chyba bronił Kaczyńskiego kto to jest
przestępca. Brzmiało mniej wiecej tak:
"Gdyby Pani sędzinie ktoś wyrwal torebkę to by pani krzyczała skazany czy
przestępca ?" Jestem pod wrażeniem tego rozumowania bo ja bym krzyczał chyba
jak wiekszość ludzi złodziej :-)).
Powiem tak, myslałem ze temat wykształcenia obecnego prezydenta był jak dla
mnie duzym wstydem, to teraz kandydatem na prezydenta jest człowiek skazany .
Nie wiem co Wachowski ma na sumieniu ale na pewno Kaczyński jako były minister
sprawiedliwosci podłożył sie jak dziecko i nie umiał wyjsc z twarzą. I jeszcze
w takiej sytuacji nie umie sie przyznac do błedu i chce udowodnic ze żółty to
czerwony.
pozdrawiam i głosuje na lekarza.