strefyfan
30.06.07, 10:32
Miało być znakomicie, rewelacja, super muzyka, super nagrody - tak mówiono w
Strefie fm od kilku tygodni. A co jest ? Posłuchałem i piszę.
Rano jak zwykle M. Cecot, który poziomem przewyższa pozostałych o kilka
długości, pisze jakieś felietony, nawet niezłe , cośtam,, cośtam, widać że
stara się, ale ... rewelacji nie ma. Potem nadchodzi program Słońcem opętani
który na początku prowadzi duet Cecot - Wojtysiak. Jest głośno, gadają,
śmiechu od chacha, nie zawsze wiadomo z czego, no ale jest inaczej. Jeden
inteligentny, drugi głupszy ale coś się dzieje. No i są nagrody - a to dla
mnie akurat ważne.
Potem jest popołudnie czy wieczór i niestety tutaj się nic nie zmienia, bo
cały czas o tej godzinie zamęcza swoim głosem kolega Bartek W. Owszem - gra
fajną muzę, ale dlaczego on w ogóle mówi ? I co mówi ? Ja go nie rozumiem !
Czy nie można tego gościa zakneblować ? Niech tylko puszcza te wakacyjne hity
i niech ręka boska broni mu się odzwywać ! Jakoś nikt na to nie wpadł... A to
przecież proste.
I to całe zmiany w letniej Strefie fm. A miało być hohohoho A co jest ? Duet
mądry: głupi i gość co mówić nie umie, a już na pewno nie powinien. Cała
strefa. Jedyny pozytyw to to, że nie słyszę już Gali Roberta :) ale w zamian
mam Bartka W. :( i dlatgo od poniedziałku po popołudniu przełączam się na
Zetę. Chyba że Bartek W. się zamknie ...:()proszę Cię, zlituj się nad nami !