m.pampuch
13.12.03, 22:06
Polecam artykul z sobotniej Rzeczpospolitej, Koerańczycy chcą zlokalizować
fabrykę pod Piotrkowem Trybunalskim.
Koreański złoty trójkąt
Nawet przedstawiciele zarządu Kia przyznająâ że początkowo sami byli
zaskoczeni, gdy z przetargu na lokalizację europejskiej fabryki Hyundai/Kia
odpadły Czechy - faworyt koncernu. Teraz, kiedy pozostały już tylko Słowacja
i Polska wszystko zależy od oferowanego miejsca na inwestycję oraz wsparcia
finansowego proponowanego koreańskiej firmie.
Koreańczycy uważają, że teren w Kobierzycach na Dolnym Śląsku oferowany
przez polskie władze jest zbyt daleko od stolicy. Preferują lokalizację w
trójkącie Katowice - Kraków - Warszawa. Idealny byłby teren na południe od
Łodzi.
Według przedstawicieli Kia Polska zaczynała na ostatniejâ czwartej pozycjiâ
ale atrakcyjne finansowo oferty sprawiłyâ że znalazła się w finale.
Koreańczycy przyznająâ że mocnymi stronami Polski jest rynek o sporym
potencjale oraz wysokie bezrobocieâ które sprawiaâ że skompletowanie dobrejâ
wydajnej załogi nie powinno stanowić większego problemu. Najsłabszą stroną
Polski są drogi.
Komunikacja w Polsce jest koszmarem - mówią. System dróg jest niewydolnyâ
zaś inne środki komunikacji mogą być wręcz niebezpieczneâ o czym może
świadczyć katastrofa śmigłowca premiera Millera. Tymczasem teren w
Kobierzycach oferowany przez polskie władze jest położony bardzo daleko od
Warszawyâ bez możliwości łatwego dojazdu. Zakłady Hyundai w Korei położone
były 4 - 4â5 godziny jazdy samochodem od Seuluâ co okazało się niewygodne.
Nowe fabryki budowane są nie dalej niż dwie godziny jazdy autem.
Koreańczykom także w Polsce zależy na podobnej bliskości zakładów do
stolicy.
Ich zdaniem bez porządnej autostrady północ - południe nie jest możliwy
normalny rozwój gospodarczy kraju. Portom Trójmiasta grozi zamarcieâ zaś
dystrybucja towarów jest czasochłonna i przez to droga. Podkreślają, że z
powodu braku efektywnych połączeń drogowych Polski południowo-zachodniej
lepsza byłaby lokalizacja bliżej Warszawy. Interesujący jest dla nich
trójkąt Katowice - Kraków - Warszawa. Biorąc pod uwagę istniejące oraz
planowane drogiâ teren na południe od Łodzi byłby idealny - skrzyżowanie A1
i A2 oraz odległość od Warszawy od 1â5 do 2 godzin jazdy samochodem.
Koreańczycy zakładają, że w momencie podjęcia decyzji o budowie fabryki w
Polsce, zostałyby uruchomione bezpośrednie połączenia lotnicze Seul -
Warszawa.
Nie mają także wątpliwości, że lokalizacja na południe od Łodzi jest do
przyjęcia także dla dostawcówâ którzy rozmieszczeni są w południowej Polsceâ
Czechach i Słowacji. Przy produkcji 250 - 300 tys. aut rocznieâ do
przewiezienia będzie ogromna ilość towarówâ stąd kapitalne znaczenie dobrych
połączeń drogowych. Koreańczykom zależy też na stabilnej sile roboczej.
Uważająâ że zbytnia bliskość Warszawy nie wpływałaby dobrze na załogęâ zaś
wymieniony wyżej rejon oceniają jako spokojniejszy od dolnośląskiego.
Zakład będzie produkował auta w technologii modułowej. Duże zespołyâ jak np.
deska rozdzielczaâ kompletne drzwi lub cały przódâ będą dostarczane przez
poddostawcę wprost na linię montażową. Kia planuje uruchomienie w fabryce
produkcji małego samochodu na przełomie lat 2006/2007. Biorąc pod uwagęâ że
w zupełnie nowym zakładzie jest wysoce ryzykowne zaczynać wytwarzanie
całkowicie nowego modeluâ nie jest wykluczoneâ że tym samochodem będzie Kia
Picanto. Samochód ten zaprezentowano we Frankfurcie na jesieni 2003 roku.
Koreańczycy nieoficjalnie liczą na jeszcze kilka propozycji lokalizacji.
Wskazująâ że nagrodą jest zwiększenie o klika procent polskiego eksportu.
Robert Przybylski