24.11.05, 23:25
Dziewczyny, dlaczego tak się oszukujecie? Po co te wszystkie naciągane
teksty, że małe piersi są najpiękniejsze? Ok, przyznaję, małe piersi (B,C)
mogą być atrakcyjne(chociaż tak naprawdę każdy facet w głębi serca uważa, że
duże są najlepsze, tylko nie mówi tego swojej dziewczynie) Ale zupełny brak
piersi? To na pewno nie jest ładne, to jest dziwne i nienaturalne. Pogódźcie
się z tym bo te teksty, że brak piersi jest najłdniejszy są żałosne.
Wyobraźcie sobie faceta bez penisa, to analogiczna sytuacja. Dla mnie to
byłaby tragedia, i nie wymyślałbym sobie, że wszystko jest ok. Może
powinyście się leczyć?może to tylko kwestia hormonów? nie wiem, ale to na
pewno nie jest normalne. Ze zdziwieniem oglądałem zdjęcia piersi, które sie
wam podobają i które byście chciały mieć- to tagedia, tak małych i brzydkich
piersi jeszcze nie widzałem. Nie obrażajcie się bo ja nie piszę tego ze złej
woli. Chcę wam tylko uświadomić, że może powinnyście się leczyć.Jeśli to nic
nie da to pogódźcie się z tym a nie wypisujcie takich bzdur bo to żałosne i w
każdym normalnym facecie krew się burzy jak czyta, że u kobiety brak piersi
jest najładniejszy. Pozdrawiam Michał
Obserwuj wątek
    • drapiezna_kotka a ja sie nie zgodze:P 25.11.05, 00:48
      Kopac lezacego, tak? No to wysmienicie Ci sie udalo. Tu sa dziewczyny, ktore
      naprawde maja problemy z samoakceptacja, a Ty z czyms takim wyjezdzasz. A potem
      sie ukazuja artykuly w meskiej prasie na kilka stron, jak osmielic partnerke,
      zeby nie wstydzila sie nagosci. Nikt tu nie pisze, ze brak piersi jest
      najladniejszy, i nikt tak tez nie sadzi. A swoja droga to ja nie widzialam
      kobiety bez piersi, no, ale jak dla Ciebie brak piersi zaczyna sie od miseczki
      A, to sie wcale nie dziwie:P BRAK PENISA JEST ANALOGICZNA SYTUACJA DO BRAKU
      POCHWY. Brak piersi co najwyzej mozna przyrownac do braku umiesnionej, meskiej
      klaty. Nie wiem, czy wiesz, ale olbrzymia ilosc zakonczen nerwowych
      przypadajacych na piersi nie zalezy od ich wielkosci. W przypadku mniejszych sa
      one bardziej skoncentrowane. Jedyna roznica pomiedzy DD, a AA ogranicza sie
      wylacznie do ilosci tluszczyku. Nie podobaja Ci sie kobiety z malym biustem?
      Maja prawo Ci sie nie podobac. Ilu panow tyle preferencji odnosnie rysow
      twarzy, figury, wzrostu i.t.d. Jedni wola, to drudzy tamto. Ja jestem w 100%
      zdrowa, wysportowana kobieta. Nie mam zadnych problemow hormaonalnych, a moj
      biust dostalam w spadku po moich babkach. I jakos nigdy nikomu nie
      przeszkadzala jego wielkosc. Obecnie juz od 5 lat jestem w bardzo szczesliwym
      zwiazku i zapewniam, ze w pozyciu intymnym moje male piersi sprawdzaja sie
      znakomicie, a moj Partner ma na ich punkcie prawdziwego bzika. Sugerujesz, ze
      jest nienormalny? W takim razie ja na swojej drodze spotkalam wielu
      nienormalnych facetow. Owszem, spokalam rowniez takich, co biusty uznaja od C w
      gore. Powiem tak: kazdemu wedlug potrzeb. Ja z moim Mezczyzna jestesmy bardzo
      zadowoleni. Mam nadzieje, ze Ty tez masz kobiete, ktora cieszy Twoje zmysly
      oraz, ze "tragedia" bycia z kobieta o malym biuscie Cie nie spotka:) I nie
      martw sie o Nas i o naszych partnerow, damy sobie w zyciu rade:)
      • michel25 Re: a ja sie nie zgodze:P 25.11.05, 21:47
        Może źle się wyraziłem. Brak penisa jest porównywalny do braku piersi z
        ESTETYCZNEGO punktu widzenia. Z funkcjonalnego punktu widzenia byłby to
        rzeczywiście brak pochwy;)
        Poza tym może mój post był trochę za ostry i nieścisły. Przecież piersi nie są
        najważniejsze na świecie! Oprócz braku (małych) piersi na pewno jesteście
        wspaniałymi dziewczynami. Tak samo jak może się podobać dziewczyna, która ma
        krzywe nogi, nosi okulary albo ma piegi. Poza tym może to być bardzo piękna
        dziewczyna, ale nikt nie twierdzi, że krzywe nogi są najlepsze, a jak ma się
        proste to same problemy: łamią się, wyginają w czasie ciąży i nie wiem co
        jeszcze:) (jak wy piszecie o dużych piersiach)Głównie chyba wkurzyły mnie te
        napaści na kobiety z dużymi piersiami, przecież to bzdury! Moja dziewczyna nosi
        DD/E, dwa lata temu urodziliśmy dziecko i jej piersi są nawet piękniejsze niż
        były wcześniej ( a były naprawdę piękne).Niestety w czasie wakacji miałem to
        nieszczęście widzieć biust naszej koleżanki, która też ma dziecko w podobnym
        wieku. To była tragedia! Młoda dziewczyna, biust mały ale długi jak 2 tasiemce.
        Przerazający widok! Dlatego wiem ze swojego doświadczenia, że to nieprawda, że
        argumenty, które przytaczacie na wyższość biustu małego są nieprawdziwe. Może
        zamiast wymyślać nieprawdziwe historie, że tak super jest mieć mały biust
        zacznijcie się cieszyć innymi waszymi zaletami( a na pewno macie ich duzo). Bo
        jak czytam że "przynajmniej nam się nie rozciągną w czasie ciąży" albo "nie
        odbijają się się od czoła jak biegnę na tramwaj" , "przynajmniej nie
        śmierdzimy" (absurdalny argument ale też gdzieś wiadziałem) to naprawde wątpie
        w rodzaj żeński;) Nawet sobie nie zdajecie sprawy jakie to żałosne dla faceta,
        który porównał duże i małe piersi po ciąży, dla którego falujące duże piersi to
        najpiękniejszy widok na świecie. Czy nie lepiej napisać "Co prawda mam małe
        piersi, ale to nie wazne, to nie jest przecież cecha, która mnie definiuje. Mam
        przeciż tak ładne nogi/zęby/dłonie że żadnych piersi nie potrzebuję!"
        • drapiezna_kotka Re: a ja sie nie zgodze:P 26.11.05, 01:04
          Ja naprawde lubie moje male piersi:) Zzylam sie z nimi przez te 10 lat i jakos
          juz nie widze siebie z innym biustem. Nie twierdze, ze jest najladniejszy na
          swiecie, ale mi sie podoba:) I nadal uparcie uwazam, ze wielkosc biustu to
          rzecz gustu. Jakby sie 10 mezczyzn spotkalo, to kazdy by inaczej opisal ten
          idealny. Tak samo kazdy inna przywiazuje do niego wage. Tobie male piersi
          zupelnie nie odpowiadaja, sa mezczyzni ktorzy zyja z nimi w doskonalej
          symbiozie:) Poczucie piekna jest kwestia bardzo indywidualna. Ja tam uwazam, ze
          wogole cos magicznego siedzi w kobiecych piersiach niezaleznie od ich rozmiaru.
          Moze to ta ich niezwykla wrazliwosc na dotyk? Moze to, ze dzieki nim nasza
          klatka jest tak odmienna od klatki mezczyzny? A do duzych piersi nic nie mam.
          Tym bardziej nie mam nic do ich wlascicielek. Zazwyczaj to ladne, zadbane i
          sympatyczne kobiety. Podpisuje sie pod stwierdzeniem, ktore nie raz czytalam na
          naszym, czy tez forum dla biusciastych, ze "wszystkie biusty sa piekne od A do
          Z". A ze wszelkie napasci sa glupie to masz niepodwazalna racje i nie podlega
          to zadnej dyskusji. Niestety im czlowiek mniej sie akceptuje tym bardziej
          krytycznie jest nastawiony do reszty swiata.
          A tak juz na marginesie strasznie mi sie spodobalo stwierdzenie "urodziliśmy
          dziecko". Bije z niego strasznie duzo ciepla i jakies takie bardzo dojrzale
          podejscie do milosci i ojcostwa. I wogole bardzo fajnie piszesz o swojej
          dziewczynie, niby nie duzo, ale czuc, ze jest dla Ciebie wazna:)
        • peppermint1 Look Michel... 26.11.05, 01:09
          Nie wiem co właściwie robisz na tym forum i dlaczego wzbudza w Tobie takie
          emocje. Ani Twoja żona nie ma małych piersi (ani Ty, czy się mylę?) Takie
          długie posty na temat, który Cię w ogóle nie dotyczy... Na dziewczynach tutaj
          nie robi to wrażenia. Mały biust nie jest jak krzywe nogi, tak samo jak duży
          biust nie jest jak piękna twarz. Biust to po prostu biust. Większość kobiet
          chciałaby mieć prawdopodobnie miseczkę C lub D i dla nich jest to forum. Są
          takie, które nie zamienią swojego A na nic innego. Ich mężczyźni myślą
          podobnie. Rady w stylu: "przestańcie myśleć o swoim biuście, że jest piękny" są
          tyleż nie na miejscu co infantylne. Każdy ma prawo myśleć o swoim lub partnerki
          biuście co mu się podoba. Ty należysz do amatorów dużego biustu, ale byli tu i
          tacy, którzy szukali sobie partnerek, bo... wolą małe biusty. Idź na forum dla
          biuściastych - nie rozumiem, dlaczego się nie zapuścisz w tamte rejony. Panie
          tutaj nie potrzebują psychoterapeuty od siedmiu boleści.
    • orzechowe-oczy Re: dlaczego? 25.11.05, 18:05
      Po pierwsze, kolego: mam wrażenie, że czytamy dwa zupełnie różne fora, bo na
      tym nigdzie nie zostało napisane, że brak biustu jest rzeczą pożądaną.
      Przeczytaj dokładniej, a znajdziesz tylko posty traktujące o biuście małym jako
      biuście akceptowalnym.
      Po drugie: rozczuliłeś mnie swoją troską o los małobiuściastych. Może Ty się
      minąłeś z powołaniem... Zgłoś się do jakiejś organizacji pożytku publicznego
      albo do kościoła; tam będziesz mógł odgrywać rolę miłosiernego Samarytanina. :P
      Na tym forum raczej Twoja rola ograniczy się do biernej obserwacji, bo wbrew
      temu co uważasz, nie ma na nim ludzi z klapkami na oczach, których trzeba za
      rękę zaprowadzić do lekarza z powodu niedostatecznej ilości żeńskich hormonów
      płciowych.
      A po trzecie: wyluzuj trochę; bo jeśli czytanie wypowiedzi innych wywołuje u
      Ciebie takie emocje to co dopiero będzie jak obejrzysz wszystkie zdjęcia kobiet
      z małym biustem. <rotfl>
      Pzdr.,
    • bitch.with.a.brain Re: dlaczego? 26.11.05, 10:40
      maly biust to nie jest brak biustu.
      Brak,to znaczy idealnie plaski to chyba jakas choroba,ja za maly biust uważam
      A/małe B czyli taki jaki mam.a wcale nei jestem zupelnie plaska.I znam wielu
      facetow ktorym sie moje piersi podobaja.nie kazdy lubi duze DD
    • barbie26 Re: dlaczego? 26.11.05, 12:32
      Coś kolega troszke przesadził.I właściwie nie troszke a zdecydowanie. Mam mały
      biust i jestem super seksowną kobietą! Jestem szczupła, mam zgrabne długie nogi,
      piekne zęby,ładne oczy i wiele innych zalet, acha jedna z nich jest mój sliczny
      niezbyt duży biust który idealnie pasuje do mojej sylwetki. a słowa- brak
      biustu swiadczą o tym,że osoba,która to napisała ma brak mózgu. i jescze jedno
      więkość modelek i kobiet uchodzących za ikonę wdzięku ma właśnie biust
      niewielkich rozmiarów.
      • barbie26 Re: dlaczego? 26.11.05, 12:35
        założe się,żę osoba,która to napisała ma kompleksyi brak powodzenia u kobiet. bo
        gdyby tak nie było to napewno spotkałaby na swojej drodzę jakąś sliczna
        dziewczynę z dużym biustem i nie pisałaby takich bzdur.
        • michel25 Re: dlaczego? 26.11.05, 14:34
          Coś chyba barbie26 nie umie czytać, ale w końcu przecież barbie nie mają mózgu
          (Oko Za Oko).
          Snując się z po necie przez przypadek tu trafiłem. Oczywiście nie miałem
          zamiaru nic pisać, bo temat faktycznie mnie nie dotyczy:) Ale po przeczytaniu
          wielu napaści na to co najbardziej kocham (duży biust) musiałem coś napisać. A
          za sformuwanie "brak biustu" się nie obrażajcie, same często tak piszecie. Tak
          naprawdę to dopiero na tym forum dowiedziałem się, że coś takiego istnieje;)
          Zastanówcie się, bo stwarzacie tu na tym forum bardzo niekorzystny wizerunek
          małobiustnych kobiet. Nie zdziwcie się jak za jakiś czas każdy mężczyzna będzie
          od was uciekać. Nie będzie to przez mały biust (który rzeczywście może się
          komuś podobać)ale przez stereotyp który tu stwarzacie: Kobieta z małym biustem
          = kobieta zakompleksiona, zawistna, popadająca od samounicestwienia (ten brak
          biustu, który podobno nie istnieje a, o którym tyle piszecie) w samouwielbienie
          (lepszy brak biustu niż śmierdzące wymiona)
          A za długość postów przepraszam, nie umiem inaczej pisać.
          • barbie26 Re: dlaczego? 26.11.05, 16:58
            jeśli ten post był odpowiedzią na mój, to faktycznie nie umiem czytac. Bo ja nic
            o "śmerdzacych wymionach" nie napisala powiem więcej, w zyciu nie przyszłoby mi
            to do głowy. i nie jestem zakompleksiona . wielkość biustu nie jest miarą ani
            kobiecości ani atrakcyjności dziewczyny. I jestem tego najlepszym
            przykladem.koniec i kropka.
            • michel25 Re: dlaczego? 26.11.05, 17:09
              Dobra, ja już nic na tym forum nie będę pisać bo niestety w niektórych
              przypadkach wielkość biustu faktycznie ma się wprost proporcjonalnie do
              wielkości mózgu.
              Droga barbie, racz zważyć że tylko 1 akapit odnosil się do Ciebie. Przeczytaj
              dokładnie moje posty zanim zaczniesz opowiadać, że nie mogę sobie znaleźć
              dziewczyny. A 'śmierdzące kobiety z dużym biustem' pojawiły się gdzieś na tym
              forum i bardzo mnie wkurzyło takie gadanie. No niestety niektórym to tak trzeba
              literka po literce. Ale w końcu barbie to barbie...
              • barbie26 Re: dlaczego? 26.11.05, 18:48
                naprawdę nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz. Jestem inteligentną osobą z
                wyzszym wykształceniem i nie rozumiem jak można piać takie bzdury,że niemmam
                mózgu...brak słów
        • barbie26 Re: dlaczego? 26.11.05, 18:48
          mialo byc z nieduzym biustem
          • kamelia37 Re: do Michela25 27.11.05, 22:49
            Mam pytanie. Czy gdyby Twoja żona miała mały biust nie zostałaby Twoją żoną? Pozdrawiam.
    • 83kimi Re: dlaczego? 02.12.05, 20:47
      Ja tam mały biust i chłopaka, który mnie kocha. I to jest dla mnie
      najważniejsze. Jeżeli miałabym się komus podobać dlatego, że miałabym duży
      biust, to wcale bym nie chciała z kimś takim być. Oczywiście, że każdy może
      mieć inny gust. Wcale nie muszą Ci się podobać małe piersi. Ale
      generalizowanie, że wszystkie kobiety z małymi piersiami sa zakompleksione,
      jest przesadą. Właściwie to odniosłam wrażenie, że właśnie w Tobie odzewała się
      zakompleksiona natura...
    • kasia-78 Re: dlaczego? 11.12.05, 16:48
      BZDURA. Fecetom podobają sie takie piersi, które im się podobają. Nie zawsze jest tak, że im wieksze tym lepsze. W bezposredniej konfrontacji biust mniejszy ale bardziej zgrabny, proporcjonalny, ładnie zbudowany, z jakimiś szczegółami urody (rozmiar. polożenbie, prezentacja brodawek) wygra z nijakim biustem dużym.
      I to jest zdanie wielbicieli dużych piersi. Nie wszystkie im się podobają ! Tak samo zresztą jak małe.
      • 18_lipcowa Re: dlaczego? 11.12.05, 17:33
        Tak tylko że biust duży też bywa, i to czesto zgrabny, kształtny i
        proporcjonalny.
        • kasia-78 Re: dlaczego? 11.12.05, 17:48
          Jasne, ze tak, chyba temu nie zaprzeczyłam ?
          • 18_lipcowa Re: dlaczego? 11.12.05, 18:12
            No nie,ale kształtnosc, jedrnosc itp to nie jest domena malego biustu.
            • nikitka84 Re: dlaczego? 12.12.05, 00:10
              Kasia miala na mysli, ze nie sama wielkosc sie liczy. Wielkosc jest jedna z
              czesci skladowych, ktora czyni biust pieknym.
              • 18_lipcowa Re: dlaczego? 12.12.05, 13:35
                Tak tylko cały czas slysze że lepsze male ale kształtne, proporcjonalne bla bla
                bla. A nie lepiej duże, ksztaltne, proporcjonalne? Takie tez istnieją.


                Od razu zaznaczam że nie mam miseczki E.
                • tygrysek27 Re: dlaczego? 12.12.05, 13:53
                  Pewnie że istnieją. Z tym że ja wśród swoich znajomych kobiet z duzymi piersiami
                  znam tylko JEDNĄ która ma duże, jędrne i kształtne. Reszta bez staniczka jest
                  wisząca, z rozstępami i taka sobie.

                  A małe piersi same przez się że są małe - nie wiszą tylko sterczą, łatwiej je
                  zachowac w jędrności i urodzie. W większości przpadków dłużej zachowuja swoja
                  urodę niż duże biusty które z czasem nie moga się obyć bez biustonosza.

                  Ale oczywiście, że super byłoby miec duże/średnie, jędrne i kształtne.
                  • 18_lipcowa Re: dlaczego? 12.12.05, 13:59
                    tygrysek27 napisała:

                    > Pewnie że istnieją. Z tym że ja wśród swoich znajomych kobiet z duzymi
                    piersiam
                    > i
                    > znam tylko JEDNĄ która ma duże, jędrne i kształtne. Reszta bez staniczka jest
                    > wisząca, z rozstępami i taka sobie.
                    >
                    > A małe piersi same przez się że są małe - nie wiszą tylko sterczą, łatwiej je
                    > zachowac w jędrności i urodzie. W większości przpadków dłużej zachowuja swoja
                    > urodę niż duże biusty które z czasem nie moga się obyć bez biustonosza.
                    >
                    > Ale oczywiście, że super byłoby miec duże/średnie, jędrne i kształtne.

                    widzis a ja znam panie co to zupelnie na odwrót.
                  • kasia-78 Re: dlaczego? 12.12.05, 14:26
                    Z tym ocenianiem piersi jako wiszące to ostroznie !!! Media, gazetki wbily do głów wizerunki piersi wybranych spośród tysiąca, wspieranych nierzadko silikonem i Photoshopem. Ale to nie jest prawda o biustach !
                    W wielu przypadkach normalnie zbudowane, naturalne biusty, którym nic nie mozna zarzucić w kastegoriach obiektywnych bywają oceniane jako obwisłe. To taki sam efekt jak z obowiązującą sylwetką i anoreksją. Normalnire zbudowane, zgrabne i o pieknych kształtach dziewczyny porównują się do patologicznych w wyglądzie modelek i stąd nieszczęścia. Ostrożnie zatem !
                    • 18_lipcowa Re: dlaczego? 12.12.05, 15:14
                      > Z tym ocenianiem piersi jako wiszące to ostroznie !!! Media, gazetki wbily do
                      g
                      > łów wizerunki piersi wybranych spośród tysiąca, wspieranych nierzadko
                      silikonem
                      > i Photoshopem. Ale to nie jest prawda o biustach !

                      Media, gazety??????? Media nam wylansowały mode na anorektyczki raczej.
                      A mi sie wydaje że jest na to popyt u mężczyzn.


                      > W wielu przypadkach normalnie zbudowane, naturalne biusty, którym nic nie
                      mozna
                      > zarzucić w kastegoriach obiektywnych bywają oceniane jako obwisłe. To taki
                      sam
                      > efekt jak z obowiązującą sylwetką i anoreksją. Normalnire zbudowane, zgrabne
                      i
                      > o pieknych kształtach dziewczyny porównują się do patologicznych w wyglądzie
                      m
                      > odelek i stąd nieszczęścia. Ostrożnie zatem !

                      Zgadzam sie. Ostrożnie.
                      • kasia-78 Re: dlaczego? 12.12.05, 16:08
                        A cycate Pamele, Dody, ze sterczącymi na sztorc balonami to co ? :)
                        • 18_lipcowa Re: dlaczego? 12.12.05, 16:41
                          kasia-78 napisała:

                          > A cycate Pamele, Dody, ze sterczącymi na sztorc balonami to co ? :)

                          To nic.
                          Ciekawe tylko czemu to Pamele są w Playboyach a nie np. Kate Moss?
                          Nie mam nic do małych biustów, tak samo jak mam gdzieś oczekiwania facetów, no
                          ale jednak coś w tym jest.
                          • nikitka84 Re: dlaczego? 12.12.05, 20:41
                            Moge sie przewrotnie zapytac, a czemu Pamele, a nie panie z duzymi,
                            naturalnymi, zalamujacymi sie pod wlasnym ciezarem (nie obwislymi!) piersiami?
                            Tam to wogole w wiekszosci nie kobiety tylko lalki Barbie;P Albo mi sie wydaje,
                            albo jakas niechecia do malych biustow palasz. A to zupelnie niepotrzebnie, bo
                            nie ma jednej racji i jednej definicji piekna. Nie moze sobie maly biust byc
                            piekny? Czy to, ze maly biust jest piekny w jakis sposob wyklucza, ze duzy
                            biust rowniez jest piekny? A nawet jesli Tobie male piersi sie nie podobaja,
                            uwazam, ze pewnym nietaktem jest pisanie na forum "maly biust" jaki to ten
                            biust jest nieatrakcyjny. A ze duze piersi rowniez sa ladne, a biusciaste
                            panie, zwlaszcza z sasiedniego forum wrecz przesympatyczne to nie ma co
                            dyskutowac, bo prawda oczywista;)
                            --
                            Biuscik moze byc maly, byleby rozumek byl duzy:)
                            • 18_lipcowa Re: dlaczego? 12.12.05, 23:48
                              tak tylko czemu zawsze piszą "wole miec maly jedrny niz duzy obwisły" tak jakby
                              duzych jedrnych nie bylo i malych obwisłych...
                              • nikitka84 Re: dlaczego? 13.12.05, 00:29
                                Hmmm... Wydaje mi sie, ze dla autorki takiej wypowiedzi jedrnosc jest
                                wazniejsza od wielkosci. To tak jakby miec kilka rzeczy ktore sie chce do
                                wyboru i moc wybrac tylko jedna. Fajnie jest miec wszystkie, ale skoro mozna
                                wybrac tylko jedna, to wybieramy ta dla nas najistotniejsza. Np. mi sie
                                podobaja kasztanowe loki, ale ciesze sie ze mam brazowe proste, bo te z kolei
                                wole bardziej zalozmy od lokow w kolorze rudym. Ciesze sie z tego co mam, bo
                                moglabym miec mniej. Ja to tak odbieram przynajmniej. Nie widze podtekstow:)
                            • peppermint1 Re: dlaczego? 13.12.05, 11:17
                              Nikitka, masz klasę i jesteś bardzo miła dla lipcowej, ale wiesz co? Niektórym
                              to trzeba powiedzieć wprost, że są prymitywni. To tak zwane trolle forumowe.
                              (wyjaśnienie dla trolli, bo one netykiety nigdy nie przeczytały: troll - osoba,
                              której wypowiedzi mają na celu głównie dokuczanie innym). Posty trolla-lipcowej
                              są puste, bez poczucia humoru, nic nie wnoszą, generalnie tęsknią do
                              inteligencji, a mimo to zdołowały niejedną zakompleksioną nastolatkę. Trolle
                              mają to do siebie, że nie rozumieją swojej istoty trolla, toteż dalej będą
                              prowadzić swoją działalność. Czasem jest z nich taki pożytek, że podnoszą
                              zapomniane wątki do góry.
                              Wracając jednak do meritum, czyli zdjęć w kolorowych magazynach: teraz niemal
                              każde zdjęcie jest graficznie podrasowane, to znaczy, z piersi średnich można
                              zrobić duże, z obwisłych jędrne, z małych średnie. Z ud grubych można zrobić
                              szczupłe, z twarzy pryszczatej można wyczarować nieskazitelną cerę i zdjęcie w
                              gazecie zawsze będzie piękne. To nie było możliwe kilkanaście lat temu.
                              A ja widzę, że coż za bardzo emocjonalnie podchodzę do tego forum, więc zmykam
                              stąd:)
                              • nikitka84 Re: dlaczego? 13.12.05, 12:55
                                Zostan z nami!! Zostan z nami!! ;) I powiem jeszcze w temacie, ze takie zwykle
                                zadbane kobiety, co ja widze na codzien, duzo bardziej mi sie podobaja od tych
                                co zdobia kolorowe magazyny, ze to jest fajne, ze mamy takie, a nie inne
                                niedoskonalosci, bo one nas czynia niepowtarzalnymi:)
                              • 18_lipcowa Re: dlaczego? 13.12.05, 13:05
                                Ty o co Ci biega?
                                • evil.86 Re: dlaczego? 13.12.05, 21:23
                                  Dlaczego...?Dlaczego to forum jest do dupy? A kiedys bylo tak milo...Wynioslam
                                  sie z niego na dlugi czas i teraz zaluje ze znow powrocilam...
                    • evil.86 Re: dlaczego? 13.12.05, 21:32
                      "Patologiczne w wygladzie modelki"- dlaczego wszytskim sie wydaje ze jak
                      dziewczyna jest chuda to znaczy ze sie glodzi, ma anoreksje i tym podobne
                      rzeczy??? Jezeli ktos jest drobnej budowy, ma chude kosci i ogolnie jest
                      szczuply to jest to tak samo normalny wyglad jak kazdy inny! Ja mam tak szybka
                      przemiane materii ze moge jesc wszytsko w kazdych ilosciach. I dla mnie
                      osobiscie faldy na brzuchy, nawet niezbyt duze to jest patologiczny wyglad bo
                      oznacza ze dziewczynie sie pocwiczyc nie chce. Mysle ze wiekszosc modelek ma
                      szybka przemiane materii, oczywscie musza prawidlowo sie odzywiac, bo zla dieta
                      wplywa na wyglad skory czy wlosow, musza cwiczyc bo plaski brzuszek to
                      umiesniony brzuszek. Przestancie mowic ze jak dziewczyna jest chuda to ma
                      anoreksje... :/
                      • 18_lipcowa Re: dlaczego? 13.12.05, 22:39
                        płaski brzuszek to nie zawsze umięsniony brzuch
                        umięśniony brzuch ma z przodu wypukłość, tak są już mięsnie ułożone
                        płaski jak deska, bez zaznaczonych miesni to brzuch bez tłuszczu ale i nie
                        umięśniony.
                        • evil.86 Re: dlaczego? 13.12.05, 23:11
                          Nieumiesniony brzuch to ma wypuklosc. A miesnie ukladaja sie w charakterystyczny
                          sposob- na pewno nie w wypuklosc tylko w dwie pionowe "kreseczki" (ewentulanie
                          kaloryferek, ale to juz bardzo umiesniony). I jezeli o taka wypuklosci ci chodzi
                          to eweidentnie przy postawie wyprostowanej brzuszek jest plaski. A nieumiesniony
                          brzuch chocby chudy nie wyglada dobrze
                          • 18_lipcowa Re: dlaczego? 13.12.05, 23:47
                            Umięsniony brzuch ma wypuklość.
                            Płaski nie musi byc umięśniony - ba może byc miękki jak poduszka ale płaski.

                            I nie jest domeną szczupłych dziewczyn, raczej tych wysportowanych.
                            • evil.86 Re: dlaczego? 14.12.05, 11:13
                              Chodzi ci o wypuklosc pozioma czy pionowa? Bo ta pozioma to sie falda nazywa...
                              I chyba niewiele wiesz o brzuchach. Juz ja znam te super wysportowane dziewczyny
                              z niezbyt plaskim brzuszkeim. Za to znam wiele szczuplutkich z plaskim. A ja mam
                              umiesniony i tylko tyle mnie obchodzi, a reszta moze miec faldy...
                              • 18_lipcowa Re: dlaczego? 14.12.05, 14:44
                                Mi też to lata kto jaki ma brzuch ale nie pisz że wszystkie szczupłe maja
                                umiesnione brzuchy bo padne ze smiechu.
                                • nikita696 Re: dlaczego? 14.12.05, 16:05
                                  heheheh 18_lipcowa,ja nie do tematu, ale czy to twoja data urodzin??bo jak tak
                                  to mamy ta sama:)pozdrowionka;)
                                • evil.86 Re: dlaczego? 14.12.05, 18:14
                                  > Mi też to lata kto jaki ma brzuch ale nie pisz że wszystkie szczupłe maja
                                  > umiesnione brzuchy bo padne ze smiechu.

                                  A w ktorym miejscu uzylam takiego sformuowania? Masz chyba problemy z czytaniem
                                  albo rozumieniem tekstu... Pamietam ze pisalam o modelkach i zdecydowanie
                                  napisalam ze musza cwiczyc zeby miec ladny brzuch (pomimo faktu ze sa chude...).
                                  18-lipcowa gowno sie zna ale sie wymadrza. Nie rozumiesz co pisza inne
                                  dziewczyny na forum to nie komentuj... :/
                                  • 18_lipcowa Re: dlaczego? 14.12.05, 19:32

                                    >
                                    > A w ktorym miejscu uzylam takiego sformuowania?

                                    ano w tym "musza cwiczyc bo plaski brzuszek to
                                    umiesniony brzuszek"

                                    Masz problemy z widzeniem?
                                    Czy moze nie widzialas plaskiego ale nie umieśnionego brzucha?
                                    Przyjrzyj sie wlasnie modelkom. Zero tluszczu ale i zero miesni. I nie
                                    sprzeczaj sie ze jest inaczej bo inaczej byc nie moze- u modelek.


                                    Masz chyba problemy z czytaniem
                                    > albo rozumieniem tekstu... Pamietam ze pisalam o modelkach i zdecydowanie
                                    > napisalam ze musza cwiczyc zeby miec ladny brzuch (pomimo faktu ze sa
                                    chude...)

                                    > 18-lipcowa gowno sie zna ale sie wymadrza. Nie rozumiesz co pisza inne
                                    > dziewczyny na forum to nie komentuj... :/
                                    • evil.86 Re: dlaczego? 14.12.05, 21:28
                                      Najwyrazniej inaczej rozumiemy pojecie "plaski brzuch". Dla mnie plaski brzuch
                                      to umiesniony brzuch. A taki chudy bez miesni to jest po prostu chudy brzuch i
                                      dla mnie nie wyglada ladnie... I wedlug mnie akurat modelki cwicza brzuch...
                                      • evil.86 Re: dlaczego? 14.12.05, 21:32
                                        Aha..i wczesniej pisalas: "nie pisz że wszystkie szczupłe maja
                                        umiesnione brzuchy bo padne ze smiechu", a zacytowana przez ciebie moja
                                        wypowiedz brzmi: "musza cwiczyc bo plaski brzuszek to umiesniony brzuszek" - czy
                                        to sformulowanie oznacza 'wszystkie szczupłe maja umiesnione brzuchy'??? Chyba
                                        naprawde nie rozumiesz tego co czytasz..
                                        • 18_lipcowa Re: dlaczego? 14.12.05, 23:05
                                          evil.86 napisała:

                                          > Aha..i wczesniej pisalas: "nie pisz że wszystkie szczupłe maja
                                          > umiesnione brzuchy bo padne ze smiechu", a zacytowana przez ciebie moja
                                          > wypowiedz brzmi: "musza cwiczyc bo plaski brzuszek to umiesniony brzuszek" -
                                          cz
                                          > y
                                          > to sformulowanie oznacza 'wszystkie szczupłe maja umiesnione brzuchy'??? Chyba
                                          > naprawde nie rozumiesz tego co czytasz..


                                          No tak wlasnie napisalas.A ja uwazam ze sie mylisz.
                                      • 18_lipcowa Re: dlaczego? 14.12.05, 23:05
                                        No to chyba zle rozumiemy.
                                        Dla mnie płaskie znaczy bez wypukłosci.
                                        I taki moze byc i nieumiesniony brzuch i umiesniony.
                      • nikitka84 Re: dlaczego? 14.12.05, 21:48
                        Sek w tym, ze sporo modelek wyglada patologicznie. Oczywiscie, ze nie
                        wszystkie. Sama mialam kolezanke, ktora wygladala jak okaz zdrowia, a wazyla 48
                        kg przy 175 cm wzrostu i zjadala 3 bulki na drugie sniadanie. Ale naprawde malo
                        jest takich osob i niestety duzo modelek swoja figure zawdziecza karkolomnym
                        dieta. Wcale tez nie trzeba byc szczuplym, zeby miec plaski brzuszek. Ja
                        sylwetke mam normalna i tez mi sie zadne faldki nigdzie nie tworza. Acz
                        przyznam, ze dla zdrowej szczuplej kobiety musi byc mocno irytujace, jak ja co
                        druga osoba posadza o anoreksje:)
                        • evil.86 Re: dlaczego? 14.12.05, 22:00
                          Dokladnie, to jest bardzo denerwujace! Szczegolnie jak chce sie przytyc...Im
                          wiecej jem tym szybciej spalam... I nie napisalam ze tylko szczuple dziewczyny
                          maja plaskie brzuchy. Osobiscie uwazam, ze wlasnie umiesniony brzuch oznacza ze
                          dziewczyna dba o siebie, cwiczy i wcale nie musi byc chudzielcem.
                          Mysle ze nalzey juz zakonczyc ta dyskusje na temat brzuchow..Nie to forum
                          Nikitka, pozdrawiam
                          • 18_lipcowa Re: dlaczego? 14.12.05, 23:06
                            Osobiscie uwazam, ze wlasnie umiesniony brzuch oznacza ze
                            > dziewczyna dba o siebie, cwiczy i wcale nie musi byc chudzielcem.

                            A to akurat niekoniecznie.
                          • nikitka84 Re: dlaczego? 15.12.05, 00:26
                            Ja mialam przez kilka lat spora niedowage i wiem cos o tym;)
                            • nikitka84 Re: dlaczego? 15.12.05, 00:36
                              Z tym brzuszkiem to masz racje, ze Cie zle zrozumialam. Acz przyznam, ze te kg
                              to z wiekiem przybywaja, niestety, bo sie przemiana materii zwalnia. Jeszcze
                              bedziesz teskinic do tego okresu co moglas jesc bez zadnych konsekwencji;) I
                              dyskusja jak najbardziej nie na to forum:) Pozdrawiam serdecznie:)
                              • 18_lipcowa Re: dlaczego? 15.12.05, 14:01
                                nikitka84 napisała:

                                > Z tym brzuszkiem to masz racje, ze Cie zle zrozumialam. Acz przyznam, ze te
                                kg
                                > to z wiekiem przybywaja, niestety, bo sie przemiana materii zwalnia. Jeszcze
                                > bedziesz teskinic do tego okresu co moglas jesc bez zadnych konsekwencji;) I
                                > dyskusja jak najbardziej nie na to forum:) Pozdrawiam serdecznie:)

                                Nie bede.
                                Wychodze z zalozenia ze dopoki ćwiczę moge jesc wszystko.
                                • nikitka84 Re: dlaczego? 15.12.05, 17:47
                                  Moja wypowiedz byla skierowana do evil.86:) Ona wlasnie pisala, ze nawet jak
                                  chce przytyc, to nie moze bo ma zbyt szybka przemiane materii. Ja puki co sie
                                  ciesze, ze mi sie w koncu udalo i przybylo troszke wiecej cialka, co jeszcze 3
                                  lata temu bylo jak dla mnie zupelnie niemozliwe. W koncu mi zeberka przestalo
                                  byc widac;) No a w przyszlosci to niestety juz o zgrabna sylwetke trzeba bedzie
                                  sie troszczyc, czy jak mowisz za sprawa cwiczen, czy zdrowa dieta.
                            • 18_lipcowa Re: dlaczego? 15.12.05, 14:00
                              O czym wiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka